ankka_krak
15.03.08, 22:08
Spotykam się z zonatym męzczyzną od ponad roku. Twierdził, że nic go
nie łączy z żoną. Jest z nią ponieważ mają dziecko.
Było super. Nie liczyłam na to, że odejdzie od niej. Od jakiegos
czasu zaczął wprowadzać nowe zasady ponieważ żona zaczęła się
domyślać.Nie mogę dzwonić do niego, spotykać się, nawet wysyłać sms-
ów. Widujemy się w firmie, w której razem pracujemy. Czuję się
jakbym była chwilowym romansem, chciaż on zaprzecza.Nie potrafię
tego zrozumieć. Czy ktoś miał podobną sytuację? Proszę o opinie.