moj-chlopiec-pilke-kopie
31.08.03, 16:43
"Poznając ją uczyłam się samej siebie. Bez pośpiechu,
od tamtej pierwszej nocy. Nie używałyśmy wibratora. To
dobre dla sfrustrowanych gospodyń domowych kładących
się do łóżka z mikserem między nogami. Chuj nie ma
przecież najodpowiedniejszego kształtu do pieszczeniach
pochwy, może do zapłodnienia, wyplucia nią spermy. Ale
nie do rozkoszy. Wagina nie jest moźdzerzem, w którym
trzeba utłuc drągiem orgazm. Trzeba ją rozchylić,
rozetrzeć deliktatnie palcami przyjemność, wyczuć,
gdzie leży w niej grudka cukru, delikatne zgrubienie,
po dotknięciu którego zaciska się wokół palców nie
chcąc wypuścić swojego szczęścia."