Dodaj do ulubionych

Święta z rodziną:(((((

25.03.08, 09:26
Jak zawsze pojechałam do babci i jak zwykle zostałam zaatakowana tym
samym zestawem pytań i wyrzutów. Agniesiu kiedy ślub? Agniesiu
wiesz, że już jestes najstarsza z rodziny, Agniesiu wszyscy już się
pożenili, Agniesiu ja nie będę żyć wiecznie, a kiedy chociaż chłopca
poznamy? Wrrr i oczywiście sugestie, że do końca studiów (kończę za
dwa lata) powinnam być już szczęśliwą posiadaczką obrączki a
conajmniej pierścionka zaręczynowego...
A ja czuję się jeszcze taka młoda...dopiero niedawno zaczełam
smakować życie, poznawać jak to jest, cieszyć się nim. Jeszcze tylko
chciałabym przeżyć, poczuć, zobaczyć...
Czy wy też dziewczyny macie takie babcie, które przy każdej wizycie
zamiast spokojnie porozmawiać, to takimi tekstami sypią?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 09:27

      > Czy wy też dziewczyny macie takie babcie, które przy każdej
      wizycie
      > zamiast spokojnie porozmawiać, to takimi tekstami sypią?

      Jedna tak, druga nie.
      Takie gadki trzeba puszczać mimo uszu.
    • selica Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 09:27
      Na mnie już chyba położyli kreskę, dlatego nie pytają :DDDDD
    • pani.misiowa Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 10:49
      Powiedz babci, ze to sa twoje prywtne sprawy i koniec.
    • eluch_a Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 10:52
      Ja powiedziałam babci, że "po pierwsze: nie powinno to jej
      interesować, a po drugie: szlag mnie trafi jak jeszcze raz powie na
      mnie per Lusia". Było niegrzecznie, ale pomogło.
      • rasgeea Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 11:04
        zapytaj się babci czy zależy jej na twoim szczęściu czy tylko na
        samym fakcie być była zaoobrączkowana?
        • eluch_a Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 11:07
          Tak, to mój ojciec moją babcię zapytał, czy chciałaby, żebym miała
          byle jakiego faceta, który mnie potem będzie przykładowo bił, czy
          lepiej może tak poczekać na porządnego.
          • rasgeea Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 11:11
            eluch_a napisała:

            > Tak, to mój ojciec moją babcię zapytał, czy chciałaby, żebym miała
            > byle jakiego faceta, który mnie potem będzie przykładowo bił, czy
            > lepiej może tak poczekać na porządnego.



            mądrego masz tatę :-)
            choć pytanie moje było skierowane do autorki wątku, to i tak fajnie
            że odpowiedziałaś :D:D:D:D

            no nie wstrzeliłam się w drzewko, no!
        • selica Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 11:08
          I jeszcze niezawodna odpowiedź Bridget:
          - jak myślisz, dlaczego tyle młodych, atrakcyjnych, wykształconych kobiet, jak ty, jest samotnych?
          - hmmmm... może dlatego, że pod ubraniem mamy ciało pokryte łuską?
          • 8n Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 11:15
            no proszę. łuska ładne słowo. to może obejrzę ten film...
        • poecia1 Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 00:54
          Powiedziałam grzecznie babci, że w dzisiejszych czasach dla młodej,
          wykształconej kobiety mąż to tylko kula u nogi.
    • mala_mee Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 12:41
      A u mnie było super. Moja Rodzina uż się przekonała, że róznie moze
      być, i jesteśmy z kuzynkami przepytywane na wszystkie strony ale
      tonem raczej luźnym niż naciskowym.
    • kamelia04.08.2007 Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 15:16
      babciu, bardzo cie kocham, ale twoje pytania nie sprawiaja mi
      przyjemnosci i jesli nie przestaniesz ich zadawac, to ja nie będę
      cie odwiedzać.
    • martucha90 Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 15:49
      A ja spokojnie, asertywnie, choć w niezbyt uprzejmych słowach
      (np. "nic mnie to nie obchodzi", "pani [bo to ciotka mojego męża]
      akceptacja nie jest mi do szczęścia potrzebna"), wyłożyłam jednej
      ciotkowatej ciotce przy światecznym stole wszystko, co miałam jej
      do wyłożenia. O, tak! Aż inna ciotka łagodziła, żeby tamta dała
      spokój i przestała się czepiać mojego dziecka. (Bo to było na inny
      temat, nie nagabująco-zamążpójściowy, lecz dotyczący wychowania
      dziecka, ale wierzcie równie mocno irytujący). Szczerze mówiąc,
      nigdy jeszcze nie byłam taka niegrzeczna wobec osoby starszej ode
      mnie o 30 lat. Hmm, jestem z siebie dumna. Poniekąd...
    • dasiunia Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 16:14
      Rozumiem Cię doskonale, bo mam ten sam problem. Kiedy byłam sama, to obie babcie
      plus siostra babci pytały: Dasiuniu, kiedy znajdziesz sobie chłopca. Teraz,
      kiedy już w końcu, ku ich uciesze, znalazłam sobie chłopca, pytają: Dasiuniu,
      kiedy w końcu wyjdziesz za mąż. Staram się nie denerwować, tylko obracam to w żart
    • barbapapa2000 oj babcie maja racje:) 25.03.08, 16:56
      no bo tak..ja tez wyszlam za maz na studiach. na 4 roku.
      tyle ze mieszkajac w akademiku troche imprezowalismy. A poza tym kazde z nas
      miaszkalo w innym pokoju ;)

      Teraz spotykam kilka kolezanke. Niektore czekaly az zrobia kariere itd.. Czesc
      sposrod tych,ktore czekaly..nie znalazly po studiach nikogo. Jakies takie
      przelotne milostki, bo ciagle czasu brakowalo..o szalenstwach majki skowron nie
      wspominajac.:)

      Studia to zdecydowanie najlepszy czas na znalezienie partnera.
      • simply_z Re: oj babcie maja racje:) 25.03.08, 17:21
        dla mnie małżenstwo to powazny krok ,a wyjscie za mąż w trakcie
        studiow i bawienie się w dom w akademiku to dosc niepowazne..ot dwa
        dzieciaki potrzebowaly papierka.
    • bertrada Re: Święta z rodziną:((((( 25.03.08, 17:39
      Skąd ja to znam :-) Co prawda wprost mi takich pytań nie zadają, ale
      podczas każdego składania życzeń (z jakiejkolwiek okazji) na
      pierwszym miejscu życzą mi męża. Swojego czasu moja babcia miała
      pretensje, że przeze mnie musi kłamać. No bo jak tu przyznać się
      przed koleżankami i dalszymi kuzynkami (mieszka w małej mieścinie,
      gdzie wszyscy się znają lub są spokrewnieni), których wnuczki już
      mężate i dzieciate, że jej wnuczka to stara panna ;D Łgała, że mam
      stałego narzeczonego, ale jesteśmy nowocześni i narazie ślubu nie
      planujemy. Najwyraźniej życie w grzechu jest lepsze od singlostwa ;P
      • poecia1 Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 00:52
        Co prawda wprost mi takich pytań nie zadają, ale
        > podczas każdego składania życzeń (z jakiejkolwiek okazji) na
        > pierwszym miejscu życzą mi męża.

        Moja druga babcia jest dużo subtelniejsza. Tylko mówi, że modli się
        do świetego Antoniego o dobrego katolickiego męża dla mnie:))
        • bertrada Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 01:00
          To twoja ma jeszcze wymagania, moja to już modli się o
          jakiegokolwiek ;P Zgodnie z zasadą, że lepiej być rozwódką niż starą
          panną. ;D
          • poecia1 Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 01:08
            Ja to jeszcze babci dorzuciłam, że ma być wysoki i bogaty, a co!
        • exponad Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 01:22
          Tylko mówi, że modli się
          > do świetego Antoniego o dobrego katolickiego męża dla mnie:))

          Do św. Antoniego chyba w razie zgubienia czegoś należy zwracać się :)
          • bertrada Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 01:23
            > Do św. Antoniego chyba w razie zgubienia czegoś należy zwracać
            się :)

            No to się wyjaśniło dlaczego męża nie ma ;DDD
          • poecia1 Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 01:23
            Niektórzy sie modlą do św. Antoniego w sprawach beznadziejnych;)
    • fanaberia84 Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 01:07
      U mnie z kolei rodzina uczyniła z tego temat tabu <LOL> Tylko czasem
      patrzą się na mnie z taką żałością i współczuciem, gdy pojawia się
      wzmianka o kolejnym ślubie w rodzinie. Bo ja to już jestem stara
      panna, już na męża to ja szans żadnych nie mam :DDD
    • bertrada Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 01:19
      Rodzina to jeszcze nic. Ja mam taką bardzo prostolinijną sąsiadkę.
      Kiedyś mnie spotkała na spacerze z psem i wyjechała z tekstem, że
      syn sąsiada X taki przystojny, też ma psa i powinnam sie nim
      zainteresować i wyprowadzać psa wtedy kiedy i on. Będzie pretekst do
      podrywu. Szczena mi opadła. ;P
    • mini_kks Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 12:37
      Powiedz babci, że wolisz dziewczynki.
      • bertrada Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 12:42
        Teraz to się babcia tylko martwi i modli. Po takim tekście pójdzie
        po egzorcystę. ;-P
        • mini_kks Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 14:36
          To zależy, jaki to typ babci. Jedna poleci po egzorcystę, inna zamilknie
          przerażona, a jeszcze inna stwierdzi: "Wszystko idzie z duchem czasu..." :P
          • bertrada Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 14:41
            No właśnie. Ale kto by zaryzykował egzorcyzmy u lokalnego księdza?
            ;-P
            • poecia1 Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 14:50
              Mnie już kiedyś babcia wysyłała na egzorcyzmy, bo za młodu (jak
              jeszcze chodziłam) to regularnie mdlałam w kościele:))
      • poecia1 Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 13:45
        mini_kks napisała:

        > Powiedz babci, że wolisz dziewczynki.

        A wiesz zawsze mam to dosłownie na końcu języka:)
        • mini_kks Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 14:26
          To wypluj w końcu.
    • rozczochrany_jelonek Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 14:08
      no to kiedy ten ślub ? :D
    • mnop2 Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 14:09
      Ja swego czasu miałam na odwrót. Ciągle słyszałam: tylko nie wychodź
      za mąż, nie spiesz się, po co to komu?!
      No.
      Więc pierwsze co zrobiłam, to wyszłam za mąż.
      • axxxa Re: Święta z rodziną:((((( 26.03.08, 14:59
        ja z tego powodu praktycznie odcielam sie od 'kochanej rodzinki',
        mam 32 lata i od 7 lat w stalym, super zwiazku, niezamierzam sie
        hajtac i nie bede miala dzieci wiec mozecie sobie wyobrazic co sie
        dzialo swego czasu. kiedys zgasilam swoja ciotke (zreszta tylko 11
        lat starsza ode mnie) i na pytanie kiedy slub odpowiedzialm
        pytaniem 'jak tam twoje zycie seksualne? dalej robisz wujowi
        laske?' - temat zostal zakonczony nieodwolalnie ;)
        a na swieta radze gdzie wyjechac i dobrze sie bawic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka