poecia1
25.03.08, 09:26
Jak zawsze pojechałam do babci i jak zwykle zostałam zaatakowana tym
samym zestawem pytań i wyrzutów. Agniesiu kiedy ślub? Agniesiu
wiesz, że już jestes najstarsza z rodziny, Agniesiu wszyscy już się
pożenili, Agniesiu ja nie będę żyć wiecznie, a kiedy chociaż chłopca
poznamy? Wrrr i oczywiście sugestie, że do końca studiów (kończę za
dwa lata) powinnam być już szczęśliwą posiadaczką obrączki a
conajmniej pierścionka zaręczynowego...
A ja czuję się jeszcze taka młoda...dopiero niedawno zaczełam
smakować życie, poznawać jak to jest, cieszyć się nim. Jeszcze tylko
chciałabym przeżyć, poczuć, zobaczyć...
Czy wy też dziewczyny macie takie babcie, które przy każdej wizycie
zamiast spokojnie porozmawiać, to takimi tekstami sypią?