Dodaj do ulubionych

depresja 30 latki

26.03.08, 13:15
jutro przelamuje ta okropna trzydzieste. nigdy nawet nie myslaam ze
bede miec 30. kiedys jak ktos mowil ze ma 30 to myslalam o nim jak o
biednym staruszku. jeszcze moj maz wczoraj opowiada o kolezance z
pracy, ja sie pytam (to ta mloda co widzielismy ja na zakupach)? a
on na to ( nie, jaka tam moloda on ma ze trzydziesci) zalamalam sie.
to juz lekka przesada. wiec jestem stara.
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:19
      Nie przejmuj się staruszko. Jeszcze pół życia przed Tobą :D
    • magdalena-2008 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:20
      Skoro masz juz 30 lat to warto nauczyć się znaczenia słów, ktorych
      się używa.
      • papierowa.szklanka Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:21
        a Ty co??
        nawtykac Ci??
        • magdalena-2008 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:25
          Dziekuje, nie jestem zainteresowana inną kobietą wtykającą mi
          cokolwiek.
          • papierowa.szklanka Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:27
            noo to spokój !
            • magdalena-2008 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:31
              Ależ ja jestem spokojna. Sugerowałabym raczej, że to Ty masz
              problemy z opanowaniem emocji.
              • ingeborg Re: depresja 30 latki 27.03.08, 10:20
                nie jesteś spokojna tylko upierdliwa.
          • wlatca_muh brawo :))) 26.03.08, 13:27
    • anna-magda Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:23
      Ja też skończyłam w tym roku tę nieszczęsną trzydziestkę. I powiem
      Ci,że na początku to faktycznie dziwne uczucie i myśli się, czy już
      jestem stara? Ale nie, teraz nadal myślę o sobie,że jestem młoda, bo
      tak się czuję i tak wyglądam.I wiem, ze nie ważne ile się ma lat,
      ale jak się wygląda.Niejedna 24-latka wygląda starzej od niejednej
      32-letniej laski,ja przynajmniej wiele takich znam.
    • mnop2 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:35
      z wiekiem człowiek staje się rozumny
      z wiekiem człowiek do trumny

      a miej to w doopie!
    • bertrada Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:37
      Przynajmniej nikt ci jeż nie zarzuci, że jesteś gó..arą, którą
      można bezkarnie pouczac i rozstawiać po kątach. Zawsze możesz
      odpowiedzieć "więcej szacunku proszę, wiem co robię, jestem
      stateczną panią po 30" ;-P
    • frutinka Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:37
      Daj se spokój dziewczyno. Ciesz się, ze dożyłas 30-stki i jeśli cieszysz sie
      dobrym zdrowiem, to ciesz się baaardzo i z optymizmem patrzaj w przyszłość:) Ile
      jeszcze może sie zdarzyć fajnych rzeczy przez następne 30 lat!
    • dzikoozka Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:39
      No i cóż.... wiadomo, że człowiek sie starzeje, jak będziesz miała
      40, będziesz z sentymentem myślała o tej 30tce. I załowała tej
      durnej "depresji" bez powodu, bo z perspektywy 40 to właśnie "był"
      piękny czas. Nie warto sie dołowac. Mi jeszcze zostało trochę do
      40tki i zamierzam się tym cieszyc, a nie martwic że juz po 30tce.
    • mnop2 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:39
      a zęby masz wszystkie sfoje?

      :DDDDDDDDDDD
      • dr_schab Ally McBeal była pocieszana przez przyjaciółkę... 26.03.08, 17:53
        ...w swoje 30-te urodziny takim tekstem: "Wiesz, słyszałam o takim
        plemieniu w Afryce, którego członkowie po trzydziestce uprawiają
        nawet seks..."

        ;-)
    • menk.a Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:42
      kropkaonline napisała:

      > jeszcze moj maz wczoraj opowiada o kolezance z
      > pracy, ja sie pytam (to ta mloda co widzielismy ja na zakupach)? a
      > on na to ( nie, jaka tam moloda on ma ze trzydziesci) zalamalam sie.
      > to juz lekka przesada. wiec jestem stara.

      Takiego dziada to spakuj w jedną torbę plastikową i wywal za drzwi. Jak on mógł
      tak Ci odpowiedzieć? A może on nie wie, ile Ty masz lat? I dlatego trzasnął
      takiego foksa paksa? ;)

      ludzie, trzymajta mnie bo nie wytrzymam;DDDD
      • mnop2 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 13:43
        już Cie trzymię :)
        • menk.a Re: depresja 30 latki 26.03.08, 15:07
          mnop2 napisała:

          > już Cie trzymię :)

          W ostatniej chwili. Bo już prawie nie wytrzymywałam.;))
      • autokrata.fetyszysta Re: ludzie, trzymajta mnie 26.03.08, 18:11
        Ok - tylko się sama nie puszczaj! ;-)
        • menk.a Re: ludzie, trzymajta mnie 26.03.08, 23:00
          autokrata.fetyszysta napisał:

          > Ok - tylko się sama nie puszczaj! ;-)

          Sama się nie puszczam. Lubię towarzystwo:P
    • flemingi Re: depresja 30 latki 26.03.08, 14:38
      Uważam, że człowiek ma tyle lat na ile się czuje. "Młodość", "starość" siedzi w
      głowie. Jesteś szczęśliwa, zadowolona z życia? Czego byś chciała? Czego ci
      brakuje, by żyć pełniej, niezależnie od wieku?
    • modliszka24 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 14:59
      przestan najwazniejsze to zaakceptowac siebie a poczujesz sie wtedy mlodo
      • axxxa Re: depresja 30 latki 26.03.08, 15:01
        ja dopiero po 30 'rozwinelam skrzydla' i czuje sie wspaniale,
        psychnicnzie o wiele lepiej niz w wieku 20 lat, tyle rzeczy wydaje
        sie teraz zupelnie nieistotnych....
    • liselle Re: depresja 30 latki 26.03.08, 15:53
      Tak jesteś stara. Fakt. Stało sie. Twoje życie się praktycznie skończyło.
      Zacznij sobie szyć całun i zamów trumienkę. Tylko najpierw pozałatwiaj wszystkie
      doczesne sprawy żeby potem twój "młody" mąż mógł bez przeszkód zażywać uroków
      wdowieństwa.

      Ewentualnie, jeśli nie odpowiada Ci wersja z całunem, możesz włożyć ciepłe
      bamboszki, okryć się pledem, słuchać Radia Maryja i klepać pacierze. Wiesz u
      schyłku życia ludzie się bardziej do Boga zbliżają.
    • myszz 30-ści... 26.03.08, 16:07
      ja zaczęłam 31 brrr

      myślę, ze do 40-stki będzie dobrze , potem juz z górki...
    • oposka Re: depresja 30 latki 26.03.08, 17:43
      Bosze !!!! no nie normalnie tragedia w pięciu aktach :P Ta Pani niedługo skończy trzydziestkę a feeeee musisz kobieto zmienić forum na forum dla pań bardziej statecznych i ułożonych :P
      a na poważnie dziewczyno dopiero teraz poczujesz , że żyjesz
      no chyba ,że masz zupełnie inne zamiary - ale w to to ja się wtrącać nie będę bo nie chcę . Nie przesadzaj bo 30-stka to najfajniejszy wiek dla kobiety , która jest bardziej świadoma tego co lubi i nie przejmuje się pierdołami a zaczyna żyć i korzystać z życia ... i to jeszcze jak ... ;-) wiec łepek do góry i niedługo sama stwierdzisz , ze jet całkiem ok - no chyba ,że zamierzasz z tego powodu popaść w depresje
      • murya Re: depresja 30 latki 26.03.08, 18:14
        O Matko!To ja juz powinnam w trumnie lezec:)
        • autokrata.fetyszysta Re: to ja juz powinnam w trumnie lezec 26.03.08, 18:17
          W sumie nawet fajne to życie pozagrobowe, nie ?... ;)
    • tola1978 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 19:22
      Tak czytam te rózne wypowiedzi i dochodze do wniosku, ze na tym forum głównie
      przebywa "durna dzieciarnia".
      Nieliczne osoby potrafia konkretnie i z szacunkiem coś odpisac, a wiekszosc-
      TRAGEDIA!

      Nie przejmuj się, ja tez bede miec w tym roku 30. Tez miewam mysli, ze doszłam
      do jakiegoś przełomu w zyciu. Cos mija (mlodosc). Chyba to naturale jak
      przekaracza sie 10ciolecie. Kazdy tak ma, jednak kazdy inaczej, z róznym
      nasileniem.
      • liselle Re: depresja 30 latki 27.03.08, 00:06
        Uprzejmie Cię przepraszam. Ja mam lat 33, więc wypraszam sobie "durną
        dzieciarnie". Mnie po prostu "bawią" takie "depresje". Ktoś, kto użala się nad
        sobą, że ma 30 lat to dopiero "dzieciak". Samodzielne wpędzanie się w "starość"
        potem święte oburzenie jak facet powie "ile?? 30, sorry mała, ale za stara dla
        mnie jesteś".

        Mam dołączyć do grona "żałobników" i głaskać po główce i pocieszać. Śmieszą mnie
        również teksty w stylu "hej życie zaczyna się po 30, teraz dopiero czuję, że
        żyje itp itd" Życie się nie zaczyna po ..., ono cały czas trwa. "Hej złamałaś
        nogę jutro się zrośnie"

        Hej masz 30 lat - i będzie coraz więcej. Ale siedź w lustrze, wypatruj
        zmarszczek, zamartwiaj się i wpadaj w depresję. Gwarantuje, że za pół roku ktoś
        powie:" Co 30??? Ja myślałam/ślałem, że z 10 lat więcej"

        Szczerze, nie przechodziłam żadnych depresji z powodu skończonych 30 lat, bo to
        normalne. Nie zamartwiam się - na mojej twarzy nie ma śladu zmarszczek. Mam 33
        lata- kto musi o tym wiedzieć. Nie chwalę się tym ale i nie ukrywam. Kobieta 37
        letnia ostatnio na zajęciach fitnessowych powiedziała - "Mnie to już trudniej
        tak skakać, bo już 37 lat na karku. Nie jestem taką osiemnastoletnią sisiumajtką
        jak ty"

        A wiecie czemu, bo sie nie zamartwiam, nie płacze i nie popadam w depresje. I
        wam też, ze szczerego serca, radzę to samo. To procentuje (plus oczywiście
        zarąbiste geny :))

        • murya Re: depresja 30 latki 27.03.08, 00:56
          Ja tez sobie wypraszam!Jezeli 30 letnia dzieczyna mowi o sobie"jestem stara"To
          co ja mam powiedziec???Chyba juz tylko trumne sobie zamowic.Jaki temat - taka
          odpowiedz.
    • kamelia04.08.2007 nie tylko stara ale i głupia jesteś 26.03.08, 20:00
      ja skonczyłam trzydziestke tydzien przed slubem, mam męża który jest
      jeszcze przed trzydziestką, nie czuję, że jest czas najwyzszy
      na "cos", że czegos mi nie wypada, bo jestem po trzydziestce

      i w ogóle jestem happy and gay

      A w ogóle to jestem w wieku, ze nikt nie powie o mnie "gó..ara"
      • kropkaonline Re: depresja 30 latki 26.03.08, 22:40
        wiecie co laski, to juz jutro. Wiem ze pewnie moja deprech potrwa
        tylko jakis czas i przejdzie. ale najgorsze jest to ze w mojej pracy
        wiekszosc dziewczyn to mlodzutkie lale. Zawsze jak pytaja ile mam
        lat, to wole nie odpowiadac. 29 to jeszcze jakos brzmilalo ale 30 to
        juz zbrodnia. chyba nadszedl czas zeby zmienic prace. Albo chociaz
        stanowisko. Moje urodziny spedzam w pracy, wstaje o 4.40, i powinnam
        wrocic przed 18. j
        • kamelia04.08.2007 Re: depresja 30 latki 26.03.08, 22:45
          kropkaonline napisała:

          >Zawsze jak pytaja ile mam
          > lat, to wole nie odpowiadac.

          zawsze mozna zapytać czy one juz miesiączkują?
          • kropkaonline Re: depresja 30 latki 26.03.08, 22:47
            fajnie, super odpowiedz. tylko w rzeczywistosci jak lala wyczuje ze
            cie to boli to malpa dziure w brzuchu wierci.
            • www.nasznocnik.pl Re: jak wyczuje ze boli to dziure w brzuchu wierci 27.03.08, 03:59
              Tu masz rację - zawsze na pytanie czy one "już" mogą odpowiedzieć
              pytaniem czy Ty "jeszcze" ;-)
        • oposka Re: depresja 30 latki 26.03.08, 22:47
          kropkaonline napisała:

          > wiecie co laski, to juz jutro. Wiem ze pewnie moja deprech potrwa
          > tylko jakis czas i przejdzie. ale najgorsze jest to ze w mojej pracy
          > wiekszosc dziewczyn to mlodzutkie lale. Zawsze jak pytaja ile mam
          > lat, to wole nie odpowiadac. 29 to jeszcze jakos brzmilalo ale 30 to
          > juz zbrodnia. chyba nadszedl czas zeby zmienic prace. Albo chociaz
          > stanowisko. Moje urodziny spedzam w pracy, wstaje o 4.40, i powinnam
          > wrocic przed 18. j

          jasne zmień prace i pracuj .... z samymi facetami to wówczas nikt Cię będzie pytał o wiek :D
          Wszystkiego dobrego !!!
          • kropkaonline Re: depresja 30 latki 26.03.08, 22:48
            to nie takie proste, pracuje z facetami, ale nie wiem czemu wszyscy
            mnie o to pytaja.
    • hotally Re: depresja 30 latki 26.03.08, 22:48
      Mój kolega w trzydzieste urodziny mówił, że ma dwadzieścia dziesięć ;]
      • kropkaonline Re: depresja 30 latki 26.03.08, 22:52
        To jest moje postanowienie, do konca roku bede mowic ze mam 29.
        nawet sie jutro nie przyznam. Mam lot do bratyslawy, a potem
        bydgoszcz. zamkne sie w tylniej gali i bede czytac.
      • www.nasznocnik.pl Re: mówił, że ma dwadzieścia dziesięć 27.03.08, 04:02
        Genialne ! ;-)

        A potem dwadzieścia-dwadzieścia, trzydzieści-trzydzieści...i jakoś
        się dociągnie ;)
    • gad.forumowy Re: depresja 30 latki 27.03.08, 02:52
      Witaj... po drugiej stronie lustra :-)
      Myślę, że 30-tka to moment na pierwszy ważny rachunek życiowych dokonań i na zaplanowanie następnych kroków.
    • tygryska1 no czytam 27.03.08, 07:58
      i nie wierzę, ze można w taki dziecinny sposób mysleć. Sorry.

      Po co porównujesz się z innymi, z dziewczynami z pracy itd? To przecież świadczy
      o niedojrzałości, nie dowartościowaniu. Dlaczego nie doceniasz swojego życia?

      Jeśli czujesz sie stara, to taka jestes. I tyle.
      Mnie do głowy by nie przyszło, aby porównywac się do innych. I jestem wolna od
      uprzedzeń.
    • claratrueba Re: depresja 30 latki 27.03.08, 09:29
      Czujesz sie podle, bo w czasach kiedy młodość jest wartością większą niż rozum,
      wykształcenie, dobroć itd. nagle przestajesz należeć do uprzywilejowanej grupy.
      Czułam się dokładnie tak samo. Ale to było 12 lat temu. Przez ten czas przeżyłam
      wiele radości- podróże, osiągnięcia szkolne mojego syna, moje zawodowe,
      dziesiątki nowych książek, filmów, nowi znajomi, następne olimpiady, mecze. I
      już żadne urodziny nie wprawiły mnie w podły nastrój, nawet 40. Nadal ważę 46
      kilo, przepływam tyle kilometrów ile chcę, jakieś zmarszczki są ale są i
      kosmetyki, zabiegi a może kiedyś i lifting. Codziennie widzę tłuste i
      nieurodziwe nastolatki i wolę te swoje 42. Starzejesz sie jak każdy, ale możesz
      być panią zadbaną, elegancką, pogodną. To tylko od ciebie zależy. I wcale nie
      brzydszą, ja uważam, że wyglądam dużo lepiej teraz niż kiedy byłam banalną,
      lalkowatą i pyzatą panienką. Serdeczne życzenia urodzinowe i koniecznie zrób
      sobie drogi, piękny i kompletnie nieużyteczny prezent na "tę żałobną okoliczność".
      • wsuwak Re: depresja 30 latki 27.03.08, 09:36
        Nadal ważę 46 kilo, przepływam tyle kilometrów ile chcę, jakieś
        zmarszczki są ale są i kosmetyki, zabiegi a może kiedyś i lifting.
        Codziennie widzę tłuste i nieurodziwe nastolatki i wolę te swoje 42.
        Starzejesz sie jak każdy, ale możesz być panią zadbaną, elegancką,
        pogodną. To tylko od ciebie zależy. I wcale nie brzydszą, ja uważam,
        że wyglądam dużo lepiej teraz niż kiedy byłam banalną, alkowatą i
        pyzatą panienką. Serdeczne życzenia urodzinowe i koniecznie zrób
        > sobie drogi, piękny i kompletnie nieużyteczny prezent na "tę
        żałobną okoliczność".

        I TAKIE kobiety mnie kręcą najbardziej!!!! Tak trzymać!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka