Dodaj do ulubionych

Rozczarowania.

29.03.08, 20:35

Czy zdarzyło się Wam (a może nawet często to się zdarza), że fajnie
Wam się układało z jakimś panem, liczyłyście, że może być z tego
fajny, dłuższy związek a gdy doszło do poczynań intymnych jedyne co
Wam przychodziło do głowy, to było 'co on robi??'. :-)

I nie mówię tu o przelotnych znajomościach, ale takich zmierzających
do związku, gdzie z obu stron wydawało się, że jest zainteresowanie
i czułość i zakochanie. :-)

I co wtedy?
Poczekać, próbować? Uczyć?
Czy zwiewać gdzie pieprz rośnie? ;-)
Obserwuj wątek
    • shics Re: Rozczarowania. 29.03.08, 20:41
      uczyc. bo kazda kobieta jest inna a wszyscy mezczyzni tacy sami
      • kitek_maly Re: Rozczarowania. 29.03.08, 20:43

        > uczyc. bo kazda kobieta jest inna a wszyscy mezczyzni tacy sami

        ;-DDD
        Podoba mi się to stwierdzenie.
        Ale jak widzisz, że NIC nie kuma, no wszystko w zupełnie inną stronę
        biegnie niż powinno. :-) Może niektóre przypadki nienauczalnymi
        są? :-)
        • shics Re: Rozczarowania. 30.03.08, 08:15
          głupi ludzie tez są. złe doświadczenie to element budujący szczęście.
          jak bowiem dostrzec szczęście, bez tła złych doświadczeń?

          może zamiast marnować tyle czasu przed komputerem poszukasz jakiegoś lepszego
          towaru? nic więcej nie poradzę.

    • hsirk Re: Rozczarowania. 29.03.08, 20:54
      to nie tylko technika i nauka...


      jeszcze trzeba miec sprzet...
      • kitek_maly Re: Rozczarowania. 29.03.08, 21:08

        > to nie tylko technika i nauka...

        Ale mi nie tylko chodziło o sam finał, ale też o grę podstępną. ;-)

        > jeszcze trzeba miec sprzet...

        A jaki sprzęt jest najlepszy do tego typu zabaw?
        • hsirk Re: Rozczarowania. 29.03.08, 21:11
          niekoniecznie duzy. wystarczy jak dlugi i gruby.

          i twardy jak cholera. koniecznie.
          • i.nes Re: Rozczarowania. 29.03.08, 21:12
            hsirk napisał:

            > niekoniecznie duzy. wystarczy jak dlugi i gruby.
            > i twardy jak cholera. koniecznie.

            łiii, to trzeba poczekać na sezon
            ogórki chwilowo nędzne
          • kitek_maly Re: Rozczarowania. 29.03.08, 21:12

            > i twardy jak cholera. koniecznie.

            Ok, to teraz już tylko pozostaje zdefiniować twardość cholery. :-)
          • ja2210 Re: Rozczarowania. 30.03.08, 05:30
            boosheee, czlowieku, grubosc zawsze najwzniejsza!!!
    • i.nes Re: Rozczarowania. 29.03.08, 21:03
      kitek_maly napisała:

      > I co wtedy?
      > Poczekać, próbować? Uczyć?
      > Czy zwiewać gdzie pieprz rośnie? ;-)

      zaprosić kolegę i zademonstrować ;)
      • kitek_maly Re: Rozczarowania. 29.03.08, 21:05

        > zaprosić kolegę i zademonstrować ;)

        :-DDD
        Albo od razu dwóch. ;-)
        • i.nes Re: Rozczarowania. 29.03.08, 21:20
          a jak zaczną porównywać rzeźbę ciała, odcień skóry i wymienią się przepisami na
          koktajl sterydowy?
    • lajton Re: Rozczarowania. 29.03.08, 21:40
      Zwiewać. Seks nie jest dopełnieniem. Stanowi istotną część związku. I raczej nie
      spodziewałabym się lepszego obrotu w sprawach łóżkowych w takiej sytuacji.
    • menk.a Re: Rozczarowania. 29.03.08, 21:59
      kitek_maly napisała:

      >a gdy doszło do poczynań intymnych jedyne co
      > Wam przychodziło do głowy, to było 'co on robi??'. :-)
      >
      > I nie mówię tu o przelotnych znajomościach, ale takich zmierzających
      > do związku, gdzie z obu stron wydawało się, że jest zainteresowanie
      > i czułość i zakochanie. :-)

      Tak. Raz. Raz na wszystkie łóżkowe ekscesy zdarzyło się raz, że nie było mi
      dobrze. Na szczęście w tym przypadku nie liczyłam na żaden związek. Nawet nie
      pamiętam jak miał na imię.

      > I co wtedy?
      > Poczekać, próbować? Uczyć?
      > Czy zwiewać gdzie pieprz rośnie? ;-)
      >

      Czasem pewnie warto poczekać i nauczyć się siebie. Przysłowiowe dotarcie się
      dotyczy również łóżka.;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka