mini_kks 01.04.08, 19:25 Zanim mnie tu zasypiecie postami typu: "Dzisiaj Prima Aprilis" (wszyscy mi to mówią, bo to po prostu NIEMOŻLIWE), mówię: to prawda. Przynajmniej spróbuję :D Możecie już zacząć obstawiać, jak długo wytrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:27 chcialabym biegac, ale probowalam pare razy i stwierdzilam, ze to nie dla mnie - mecze sie momentalnie, nie wiem, czy cos robie nie tak? biust mam za duzy i mi bimba za bardzo, czy co ;-) od razu dostaje kolki i koszmarnej zadyszki. a plywac bym mogla calymi dniami... mozna jakos 'nauczyc' sie biegac? Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:28 Chyba wciąz po troszeczku. Ja i bieganie to po prostu oksymoron jakiś, tańczyć mogę godzinami, a przeleciałam malutki odcineczek po aparat to TRZY RAZY na zawał umarłam. Ale spróbuję ;] Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:30 Ja sie poddalam, bo mi bylo wstyd, ze sasiedzi widza, ze wracam po 10 minutach, po krzakach nie chcialo mi sie chowac ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:34 Powinnaś się cieszyć, że próbowałaś ;] Ja będę chodzić zawsze z kimś - w razie, gdybym rzeczywiście umarła na zawał :D i pewnie ten ktoś i tak będzie bił brawo, że zrobiłam CAŁE JEDNO OKRĄŻENIE :D Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:38 a ten ktos zawalu nie dostanie? fachowiec? Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:43 nie odwazylabym sie na cos takiego, ale ja z natury wstydliwa jestem! W kazdym razie powodzenia oraz silnej woli, nog i pluc zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:45 Też byłam wstydliwa i jakieś resztki ciągle mam... ale lubię się sprawdzać. Dziękuję i jeśli też zaczniesz biegać, życzę tego samego! Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:15 mini_kks napisała: tańczyć mogę godzinami,... moze bieg z muzyką? Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:21 Niee, to nie to samo. Zresztą, przez własne sapanie nic bym nie usłyszała :D Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:23 mini_kks napisała: > Niee, to nie to samo. Zresztą, przez własne sapanie nic bym nie usłyszała :D :D co ze świstem w płucach? Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:24 Nie wiem :D Zazwyczaj jest tylko hyyyh, hyyh, hyy yyhh, za... zaczekaj, bo ja zaraz... będę UMIERAĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:28 mini_kks napisała: > Nie wiem :D Zazwyczaj jest tylko hyyyh, hyyh, hyy yyhh, za... zaczekaj, bo ja > zaraz... będę UMIERAĆ! W szpilkach pomykasz? Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:29 W tej materii obojętne jest, w czym biegać czy choćby podbiegam. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:29 > mozna jakos 'nauczyc' sie biegac? Ale po co zmuszać się do uprawiania jakiegoś sportu, który Ci wyraźnie 'nie leży'? Jak lubisz pływać to pływaj całymi dniami. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:31 bo biega sie za free ;-) poza tym milo wiosna pohasac po parku... chyba Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:34 No kwestia finansowa na pewno jest jakimś argumentem. Ale i tak myślę, że nie ma się co zmuszać. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 21:16 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > mozna jakos 'nauczyc' sie biegac? Ja biegam wolnym truchcikiem, nie ma możliwości by sie zmęczyć. To takie tempo szybkiego chodu, półgodziny powinnaś wytrzymać. I pamiętaj o ułożeniu stopy- śródstopiem biegamy, a nie piętą :) Odpowiedz Link Zgłoś
najwspanialszyon Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:33 ROWER... 100 razy lepszy. Bieganie to najwiekszy hardcore. nie da sie dlugo, szybko sie czlowiek meczy a przez to malo efektow. a na rowerku to mozna godzinami Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:35 Ja znalazłam w sklepie różowe dziecięce rolki, chyba kupię :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:37 Jak regularnie będziesz biegać przez pierwsze 1,5 miesiąca to potem już nie przestaniesz:) Gwarantuję:) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:40 no wlasnie, iza! z tego co pamietam to Ty biegasz. Czy jak komu kompletnie nie idzie na poczatku to mimo wszystko moze sie wytrenowac, zeby z godzinke byc w stanie pobiegac? No bo ja juz nie wiem, co ze mna nie tak! Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:43 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: Czy jak komu kompletnie nie idzie na poczatku to mimo wszystko moze sie wytrenowac, zeby z godzinke byc w stanie pobiegac? Tyle to ja w najśmielszych snach bym nie dała rady :D Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:44 nie boj sie marzyc ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:45 Hahahaha, ja znam swoje obecne możliwości :DD Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:45 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > Czy jak komu kompletnie nie > idzie na poczatku to mimo wszystko moze sie wytrenowac, zeby z godzinke byc w > stanie pobiegac? Moim zdaniem tak. Ja na początku trochę biegłam, trochę szybko chodziłam, płuca musiały się przyzwyczaić do szybszej i pełniejszej wymiany powietrza - zwłaszcza, że biegam po lesie więc tego tlenu jest więcej i na początku piekło mnie w płucach. Ale to przechodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:46 a ja myslalam, ze to pieczenie od zimna! hmm, moze jeszcze kiedy poprobuje. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:49 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > a ja myslalam, ze to pieczenie od zimna! hmm, moze jeszcze kiedy poprobuje. A próbowałaś zacząć zimą??? Zimą to i ja nie biegam bo właśnie powietrze nie jest korzystne. Nawet lekarze twierdzą żeby zimowe bieganie sobie darować. Tylko teraz trzeba będzie znowu nad formą popracować...no i tyłek z deczka cięższy:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:51 nie, jakos wiosna - bylo dosc cieplo juz, ale wlasnie to wieczorne powietrze strasznie mnie pieklo. no i ta cholerna kolka! Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:55 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > nie, jakos wiosna - bylo dosc cieplo juz, ale wlasnie to wieczorne powietrze > strasznie mnie pieklo. no i ta cholerna kolka! Trzeba było wtedy przerywać bieg i iść szybciej lub wolniej:) Po 3,4 tygodniach pieczenie zupełnie by ustąpiło a zaczęło się pieczenie mięśni:D Po następnych 4 tygodniach to też ustępuje i można biec i biec niczym Forest Gump:))) Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:19 izabellaz1 napisała: > Trzeba było wtedy przerywać bieg i iść szybciej lub wolniej:) > Po 3,4 tygodniach pieczenie zupełnie by ustąpiło a zaczęło się pieczenie mięśni:D Po następnych 4 tygodniach to też ustępuje i można biec i biec niczym Forest Gump:))) > Oczywiście na półmaraton Warszawski spóźniłyście się :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:22 leptosom napisał: > izabellaz1 napisała: > > > Trzeba było wtedy przerywać bieg i iść szybciej lub wolniej:) > > Po 3,4 tygodniach pieczenie zupełnie by ustąpiło a zaczęło się > pieczenie mięśni:D Po następnych 4 tygodniach to też ustępuje i > można biec i biec niczym Forest Gump:))) > > > Oczywiście na półmaraton Warszawski spóźniłyście się :) Zgłaszam sprzeciw! To maraton zrobił falstart! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:25 izabellaz1 napisała: > Zgłaszam sprzeciw! To maraton zrobił falstart! ;P > Jasne. Ci wszyscy fajni faceci, w którymś momencie rozbiegli się ;) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:27 leptosom napisał: > izabellaz1 napisała: > > > Zgłaszam sprzeciw! To maraton zrobił falstart! ;P > > > Jasne. Ci wszyscy fajni faceci, w którymś momencie rozbiegli się ;) Sugerujesz, że niby na nasz widok pierzchli w popłochu??? ;P A tak poważnie to ja w lesie kabackim widuję zazwyczaj sarny a nie fajnych facetów:D Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:31 izabellaz1 napisała: > > Jasne. Ci wszyscy fajni faceci, w którymś momencie rozbiegli się ;) > > Sugerujesz, że niby na nasz widok pierzchli w popłochu??? ;P > A tak poważnie to ja w lesie kabackim widuję zazwyczaj sarny a nie fajnych facetów:D > Za jeleni robią? W jakieś ostępy szusujesz. Uważaj pod nogi! Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:40 leptosom napisał: > Za jeleni robią? W jakieś ostępy szusujesz. Uważaj pod nogi! Sarny czy faceci? W żadne ostępy. Naprawdę widziałam już nie raz:) Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:43 izabellaz1 napisała: > Sarny czy faceci? > W żadne ostępy. Naprawdę widziałam już nie raz:) > Z której strony Lasu? Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:50 leptosom napisał: > izabellaz1 napisała: > > > Sarny czy faceci? > > W żadne ostępy. Naprawdę widziałam już nie raz:) > > > Z której strony Lasu? Ale co? Biegałam, widziałam? Sarny, facetów? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:52 izabellaz1 napisała: > > Ale co? Biegałam, widziałam? Sarny, facetów? ;P > Moc wrażeń dostarcza Ci bieganie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:18 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: no i ta cholerna kolka! Nie biega sie bezpośrednio po posiłku :) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:19 phi, tyle to ja wiem Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:42 A z jaką częstotliwością powinnam zacząć? Moja obecna kondycja biegowa: mniej niż zero. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:44 ja dzis z kolei bylam pierwszy raz w tym roku na rowerze. biegac nie lubie;) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:45 Ja pierwszy raz wyszłam na dłuuuuuuugi spacer... o 15 wyszłam, to wróciłam jakoś po 19 :) Dupsko boli. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:48 po spacerze dupsko boli?:)) ciekawe.. Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:50 tez chcialam zapytac :-) przypomnial mi sie kolega z grupy, ktory kiedys obudziwszy sie po pijackiej nocy na srodku ronda zadowolony byl, ze go tylek nie bolal ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:53 Mówię: wyszłam na tak długi spacer pierwszy raz. Dupsko i krzyż mnie bolały :P Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:45 gdybys mieszkala w Belfascie to bym Cie probowala namowic na wspolne wysilki, bo chyba mamy podobne mozliwosci ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:48 mini_kks napisała: > A z jaką częstotliwością powinnam zacząć? Moja obecna kondycja biegowa: mniej > niż zero. Słuchaj organizmu. Nic na siłę i każdy jest inny. Jak się zmęczysz bieganiem to zwolnij i idź szybko. Z każdym treningiem będzie lepiej. Najlepiej - ale to już jak będzie Ci lepiej szło - to bieganie interwałowe czyli do biegania robisz wstawki sprintu. To takie bieganie ze zmienną prędkością. Bardzo efektywne. Cholera po zimie to i mnie czeka znowu przyzwyczajenie do dystansu i prędkości:) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:56 mini_kks napisała: > Załóżmy Kącik Biegacza: ))) Niestety zbyt wielu chętnych na tym forum nie znajdziesz:D Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 19:57 Mogą być nawet dwie osoby, byle się mobilizowały :D Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:01 zanim kacik zalozysz, to marsz na ten jogging moze, co? ;-) no i zdaj relacje jak poszlo, sie znaczy pobieglo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:05 Hihi, masz rację - muszę najpierw wziąć tyłek w troki i ZACZĄĆ :D Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:06 mini_kks napisała: > Mogą być nawet dwie osoby, byle się mobilizowały :D Pamiętaj, że mobilizację zaczyna się od siebie;P Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:23 mini_kks napisała: > Dlaczego wszyscy mi to mówią? Ętelygentnym ludziom pewnych rzeczy się nie tłumaczy;P Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:11 po zimie to i mnie czeka znowu przyzwyczajenie do dystansu i prędkości Z jaką predkością biegasz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:43 leptosom napisał: > Z jaką predkością biegasz :)) W marzeniach czy w realu? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:46 izabellaz1 napisała: > W marzeniach czy w realu? ;P > W Lesie Kabackim. :) Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:14 mini_kks napisała: > Możecie już zacząć obstawiać, jak długo wytrzymam. Czy zakupiłaś odpowiedni strój, bieliznę? Czy przeprowadziłaś niezbędne badania w przychodni sportowej?? Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:22 Nie. Nie dawaj mi kolejnego pretekstu do wydawania pieniędzy :D Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:23 A w ogóle na co mi specjalne majtki do biegania? Zwykłe nie mogą być? Na to portki od dresu i hajda. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:34 mini_kks napisała: > A w ogóle na co mi specjalne majtki do biegania? Zwykłe nie mogą być? Na to portki od dresu i hajda. > Majtki tak, biegac można boso, ale stanik powinnien być sportowy. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:40 leptosom napisał: > > > Majtki tak, biegac można boso, ale stanik powinnien być sportowy. Znawca. Mam taką w domu, co biega, a raczej biegała. Ranne zrywanie się i dodatkowe ciuchy do prania codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:43 Zatem zastosuję się do Twoich rad :) Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:48 mini_kks napisała: > Zatem zastosuję się do Twoich rad :) Po to tu jestem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:25 leptosom napisał: > mini_kks napisała: > > > Możecie już zacząć obstawiać, jak długo wytrzymam. > > Czy zakupiłaś odpowiedni strój, bieliznę? Czy przeprowadziłaś > niezbędne badania w przychodni sportowej?? Ps. Czy założyłaś odpowiednią polisę na życie??? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:30 izabellaz1 napisała: Ps. Czy założyłaś odpowiednią polisę na życie??? ;P Nie! Zatem rozpoczęcie biegania odwlecze się... (uff, mam pretekst ;D) Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:37 mini_kks napisała: > Nie! Zatem rozpoczęcie biegania odwlecze się... (uff, mam pretekst ;D) Kolejny falstart :) To już drugi! Dyskwalifikacja. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:42 mini_kks napisała: > A gdzie pierwszy? na półmaratonie. Nie, to półmaraton. Protest uznany. Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:44 Jaki półmaraton? W niczym takim nie brałam udziału! Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:49 mini_kks napisała: > Jaki półmaraton? W niczym takim nie brałam udziału! Domyślam się, to półmaraton wystartował za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:57 mini_kks napisała: > W życiu bym nie wzięła udziału :D Nie mów tego głośno, bo Izabella usłyszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:36 izabellaz1 napisała: > > Czy zakupiłaś odpowiedni strój, bieliznę? Czy przeprowadziłaś > > niezbędne badania w przychodni sportowej?? > Ps. Czy założyłaś odpowiednią polisę na życie??? ;P > W którym towarzystwie ubezpieczą takich kaskaderów? Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:42 leptosom napisał: > izabellaz1 napisała: > > > > Czy zakupiłaś odpowiedni strój, bieliznę? Czy przeprowadziłaś > > > niezbędne badania w przychodni sportowej?? > > Ps. Czy założyłaś odpowiednią polisę na życie??? ;P > > > W którym towarzystwie ubezpieczą takich kaskaderów? Właśnie nie wiem. Dlatego obawiam się o rozpoczęcie sezonu na bieganie naszej koleżanki bo ma potężny "wybieg żeby nie biegać";))) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:44 Słusznie, słusznie ;) Ale może jutro zacznę? Albo we czwartek? Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:51 mini_kks napisała: > Słusznie, słusznie ;) > Ale może jutro zacznę? Albo we czwartek? Dobrze zacząć w dzień wolny. Więc np. czwartek B.Ciało. Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 21:00 mini_kks napisała: > We czwartek jest Boże Ciało? To zależy od tego w jaki dzień wypada Wielkanoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 21:01 Psss... przynajmniej weekend zacznę JUŻ JUTRO. To masz rację, trzeba pobiegać. Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: Zaczynam biegać. 02.04.08, 09:53 Czytam ten wątek i płaczę ze śmiechu, ale ten post mnie po prostu rozwalił:D Btw, ja się zapisuję na siłownię, ciekawe ile wytrzymam...;) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 02.04.08, 11:02 Ten paskudnik jako jedyny mnie nabrał :D BTW, ładnie to tak się śmiać z cudzego nieszczęścia? :P Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:51 mini_kks napisała: > Słusznie, słusznie ;) > Ale może jutro zacznę? Albo we czwartek? Albo nigdy? :PPPPPP Zabieraj pupsko i do parku marsz! :D Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:54 Albo nigdy :D Szpagata ponownie zaczynam już od wątku Disy o balecie :D Najpierw wpadłam na futrynę i uszkodziłam sobie biodro, a potem obiecuję sobie: od poniedziałku... Odpowiedz Link Zgłoś
leptosom Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:45 izabellaz1 napisała: > > > > niezbędne badania w przychodni sportowej?? > > > Ps. Czy założyłaś odpowiednią polisę na życie??? ;P > > > W którym towarzystwie ubezpieczą takich kaskaderów? > > Właśnie nie wiem. Dlatego obawiam się o rozpoczęcie sezonu na bieganie naszej koleżanki bo ma potężny "wybieg żeby nie biegać";))) > jak wybieg, to zoo. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 20:52 leptosom napisał: > jak wybieg, to zoo. Albo modelki. Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Zaczynam biegać. 01.04.08, 22:31 zaczynam pierdzieć przy mężu od dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: Zaczynam biegać. 02.04.08, 08:27 Najwspanialszy będzie w siódmym niebie. Odpowiedz Link Zgłoś
pysiolive Re: Zaczynam biegać. 02.04.08, 09:38 mnop2 napisała: > zaczynam pierdzieć przy mężu od dzisiaj Jako pierwsza? Jak długo tkwisz w związku? Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Wszystko się sprzysięga 11.04.08, 11:07 żebym nie biegała. Jak miałam zacząć, pogoda się skiepściła. Później akurat Poluna na stadionie grała. Teraz znowu pogoda psia, wczoraj wskoczyłam z powrotem w kozaki, kurtkę i nawet szalik. A dziś się budze i za oknem potoki: deszcz pada z góry, z lewa, z prawa i z dołu też. Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Wszystko się sprzysięga 11.04.08, 11:53 kategorycznie nie możesz biegać, kierownica lepsiejsza :) Odpowiedz Link Zgłoś