lilian101
20.04.08, 17:10
Wiem, ze powinnam pisac na inym forum, ale ja juz nie chce porad
ekspertow. Chyba zwariuje, najpier moje wyniki - nie najlepsze ale
nie beznadziejne - za wysoki andostedion. Kilka m-cy na hormonach i
ponoc jest ok. Nadal nic. Badania meza - iespski wynik. Najgorsze
jest to, ze nie wiadomo jak leczyc a mala ilosc plemnikow i wszyscy
lekarze w okolicy maja to gdzies bo jest invitro, na ktore nas nie
stac i ja nie chce. Chce normalnie. Moj maz niby chce miec dzieci ,
a jadkos nie spieszy mu sie szukac specjalisty. MAM DO NIEGO ZAL, ZE
TAK JEST. Najbardziej na swiecie zalezy mi na dziecku. Caly czas
rycze i wsystko traci dla mnie sens. Nawet to, ze mnie kocha. Ja juz
nie wiem, czy kocham jego!