Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie moge miec dzieci?

20.04.08, 17:10
Wiem, ze powinnam pisac na inym forum, ale ja juz nie chce porad
ekspertow. Chyba zwariuje, najpier moje wyniki - nie najlepsze ale
nie beznadziejne - za wysoki andostedion. Kilka m-cy na hormonach i
ponoc jest ok. Nadal nic. Badania meza - iespski wynik. Najgorsze
jest to, ze nie wiadomo jak leczyc a mala ilosc plemnikow i wszyscy
lekarze w okolicy maja to gdzies bo jest invitro, na ktore nas nie
stac i ja nie chce. Chce normalnie. Moj maz niby chce miec dzieci ,
a jadkos nie spieszy mu sie szukac specjalisty. MAM DO NIEGO ZAL, ZE
TAK JEST. Najbardziej na swiecie zalezy mi na dziecku. Caly czas
rycze i wsystko traci dla mnie sens. Nawet to, ze mnie kocha. Ja juz
nie wiem, czy kocham jego!
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:17
      e tam, po co Ci dziecko, poki jest male jest slodkie, ale potem to
      juz dorosly czlowiek, trzeba mu zapewnic wyksztalcenie, rozwoj - ja
      wole dbac o siebie
      wazne, ze masz kochajacego faceta
      zrob sobie to invitro, albo skup sie na czyms innym, karierze np,
      gromadzeniu dobr materialnych...
      • lilian101 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:21
        Taka bylam kilka lat temu, ie chcialam sie wiazac i wogole praca
        byla calym moim zyciem. Cos sie zmienilo i nic na to nie poradze.
        Poprostu mam nowe wartosci i chce zeby cos po mnie zostalo. Nie moge
        zrozumiec tylko dlaczego my, naprawde staram sie byc dobrym
        czlowiekiem. Nie jeste idealem, ale dlaczego?
        • mahadeva Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:22
          eh ja nawet nie mam faceta, a mam 28 lat, czyli roznie sie uklada...
          dziecko mozna adoptowac np. - i tez je kochac
          • lilian101 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:25
            ja w Twoim wieku , tj dwa lata temu, tez nie mialam faceta. Dzis
            jestem mezatka. I sama widzisz jak sie dziwnie uklada. Uwiez mi to
            tylko sie tak wydaje, ze adoptowane tak samo sie kochajak
            wlasne.Kocha sie , ale chyba inaczej. Najgorsze jest to, ze ludzie
            beda wytykacmnie palcami, ze nie moge miec dzieci. Choc to problem
            ogolnie znany. Mam zal do mojego meza
            • bertrada Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:29
              Adoptowane kocha się tak samo. Jak człowiek może pokochać psa lub
              kota to tym bardziej może i dziecko. Nie opowiadaj głupot.
              • maretina Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 08:07
                bertrada napisała:

                > Adoptowane kocha się tak samo. Jak człowiek może pokochać psa lub
                > kota to tym bardziej może i dziecko. Nie opowiadaj głupot.
                to sobie zaadoptuj, dlaczego innym wciskadz cudze dzieci. ta
                dziewczyna chce miec swoje.
                borykalam sie z poronieniami, kiedy slyszalam tekst "zaadoptuj se"
                to czulam, ze rozumiem mordercow.
                • bucky.katt Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 08:45
                  > kiedy slyszalam tekst "zaadoptuj se"
                  > to czulam, ze rozumiem mordercow.

                  Nie rozumiem, co masz na myśli ?
                • bertrada Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 12:12
                  > to sobie zaadoptuj, dlaczego innym wciskadz cudze dzieci. ta
                  > dziewczyna chce miec swoje.
                  > borykalam sie z poronieniami, kiedy slyszalam tekst "zaadoptuj se"
                  > to czulam, ze rozumiem mordercow.

                  Pojechało jakąś dyskryminacją w stosunku do adoptowanych. A w czym
                  adoptowane gorsze od własnego? Jak ktoś ma fizjologiczną potrzebę
                  posiadania dziecka to co za różnica skąd to dziecko pochodzi?
            • kora3 To co jest w końcvu najgorsze?:) 20.04.08, 17:54
              lilian101 napisała:

              >. Najgorsze jest to, ze ludzie
              > beda wytykacmnie palcami, ze nie moge miec dzieci. Choc to problem
              > ogolnie znany.

              Że mozesz faktycznie tego dziecka nie mieć, czy że ludzie bedą o
              Tobie mówić ..?
              Wiesz co? Nie gniewaj się, ale masz mentalnosc nastolatki - i moze
              faktycznie nie zcas jeszcze na dziecko, bo to powazna sprawa ..

              Wybacz, ale jesteś rozkaryszoną dziewuszką - in vitro nie, bo nie
              chcesz, chcesz "normalnie", adoptowaniego byś nie kochala jak
              wlasnego, a wszystko sprowadza sie do tego, co powiedzą o Tobie
              ludzie :)

              Zastanów się, moze Ty chcesz dziecka teraz, żeby ludzie Cię nie
              obgadywali, ze jeszcze nie masz ?:) Oj dziewczyno, dziewczyno ...


              Mam zal do mojego meza

              A dlaczego?
              Jesli ktos popełni blad to lekarz, ze nie skoerował go na badania od
              razu w czasie,, kiedy ty się badalaś - wyszłoby, ze ma malo
              plemnikow i juz wówczas mógłby podjąć leczenie. A Twój maz pewnie
              sie umęczył tą presją na dziecko i chwilowo ma dosc - normalne ..
              Facet też czlowiek...
            • li_lah Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 21.04.08, 20:22
              co ludzie powiedzą? a co ludzie maja do tego? wiesz ile kosztuje dziecko? dadzą
              ci a nie kase? NIE? no to nie maja nic do gadania. masz wygodne zycie i sie
              ciesz z tego
            • rosa_de_vratislavia Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 21.04.08, 20:22
              lilian101 napisała:

              > Uwiez mi to
              > tylko sie tak wydaje, ze adoptowane tak samo sie kochajak
              > wlasne.
              Skąd wiesz? Masz adoptowane? I masz własne?
              I jeszcze to wzmocnienie "uwierz mi...", heh...
              Co do adopcji, to znam kilka par z adoptowanymi dziećmi. Układa im
              się doskonale.
        • songo3000 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:34
          In vitro może być na krechę w banku. Dziecko można też adoptować skoro bez niego życie jest kulawe.
          Co to znaczy 'bo ja chcę normalnie'? Zdaje się, że 'normalnie' się nie za bardzo da, więc albo masz silne parcie na 'dzidzie' (i rozważasz powyższe opcje) albo ........
          Zaciekawiło mnie stwierdzenie, że skoro facetowi nie wychodzi zapłodnienie to Ty 'chyba go już nie kochasz'. Znaczy, traktujesz go jako byczka rozpłodowego? Pomijając fakt, że osobiście bym w takiej sytuacji spakował walizy to po prostu zmień byczka na bardzie płodnego i po problemie. Poważnie.
      • maretina Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 08:06
        wytrzezwiej, spojrz na problem dziewczyny ponownie, a potem dopiero
        pisz.
    • bertrada Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:27
      A ty chcesz mieć dziecko, bo chcesz, czy dlatego bo nie możesz?
      A człowiek jest przekorny i jak mu się powie, że czegoś nie może to
      on natychmiast wpada w obsesje pokazania całemu światu i sobie, że
      właśnie, że może. Nie obraź się ale z twojego postu to tak wygląda.
      Zajrzyj na forum dla osób nie mogących mieć dzieci. Tam jest pewnie
      więcej takich jak ty. No i dostaniesz tam profesjonalne porady.
      Nawet te dotyczące wyboru lekarza i terapii.
    • widokzmarsa Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:27
      kiedyś, gdy mąż nie był za mocny, wysyłano kobiety do sanatorium. Teraz to jest
      jeszcze lepsze wyjście bo jakość spermy 60 latków jest lepsza niż 20 latków:)
      • bertrada Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:30
        Ten post to jakaś niedwuznaczna propozycja dla autorki wątku? ;P
    • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:27
      U kilku znajomych par pomogły baaaaaardzo relaksujace wczasy w
      egzotycznym miejscu. Czasem poza hormonami stres i presja psychiczna
      mają znaczenie. Serio piszę. Wyjedźcie sobie w jakieś fajne
      miejsce :)
      • lilian101 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:31
        Ja juz nie mam sily. Poprost juz mi sie nie chce. Mam wszystkigo
        dosc. A pomysl,zebym sie puscila z 60 latkiem jest poprostu
        conajmniej ochydny. Zawsze napodworku mam dwa psy - do autorki. To
        bardzo zabawne, zbijac sie z czyjegos nieszczescia
        • bertrada Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:45
          Z tymi psami i kotami to nie były jaja. Ludzie naprawdę traktują
          swoje zwierzki jak dzieci. To jak takie coś jest możliwe to chyba
          logiczne, że z dziećmi adoptowanymi też tak jest.
        • widokzmarsa Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 18:03
          pomysł by się puścić był kiedyś jedynym ratunkiem, oczywiście możesz to zrobić z
          młodszym. Ty pierwsza tu przyszłaś i narzekasz na męża. Jestem facetem, co z
          tymi psami?
    • diabel-tasmasnki Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:33
      >Najbardziej na swiecie zalezy mi na dziecku.

      >Moj maz niby chce miec dzieci ,
      > a jadkos nie spieszy mu sie szukac specjalisty

      mądry facet widzi co sie święci i działa bardzo rozumnie
      • lilian101 Do Diabla-tasmanskiego 20.04.08, 17:36
        nikt go do niczego nie zmusza ani nie zmuszal. Jak mu nie pasi
        zawsze moze podac pozew o rozwod.
        • songo3000 Re: Do Diabla-tasmanskiego 20.04.08, 17:40
          Wiesz co? Z takim podejściem to Ty lepiej nie miej dzieci.
          Specjaliści be, in vitro be, adopcja be, mąż be...

          JA CHCE TĄ LALE! CHCE!

          Sama jesteś dzieciak...
        • diabel-tasmasnki Re: Do Diabla-tasmanskiego 20.04.08, 17:44
          twój port tylko potwierdza ze twój mąż zachowuje się bardzo rozsadnie.
          Po co ma się rozwodzić teraz gdy ty starasz sie o dziecko i chcesz by "to sie
          odbyło normalnie"? przecież to bardzo korzystna sytuacja nie musi sie martwić
          twoimi humorami, migrenami etc.
          • moni2000 Re: Do Diabla-tasmanskiego 20.04.08, 21:46
            A mnie tego faceta aż żal. Idę o zakład, że został zredukowany do roli
            rozpłodnika i całe życie się koło tego kręci.

            diabel-tasmasnki napisał:

            > twój port tylko potwierdza ze twój mąż zachowuje się bardzo rozsadnie.
            > Po co ma się rozwodzić teraz gdy ty starasz sie o dziecko i chcesz by "to sie
            > odbyło normalnie"? przecież to bardzo korzystna sytuacja nie musi sie martwić
            > twoimi humorami, migrenami etc.
    • funny_game Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:33
      Korzystacie z pomocy centrum medycznego specjalizującego się w kompleksowym
      leczeniu niepłodności?
      • lilian101 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:35
        tak , powiedzieli, ze nie wykluczaja go jako ojca, ale nikt tego nie
        leczy, bo jest invitro.
        • funny_game Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:41
          Zmienić klinikę, czy co to tam jest.
          In vitro to metoda ostateczna.
          Zarobić sobie mogą na czym innym, równie dobrze :/
          Czasem im warto o tym przypomnieć.
        • kachaa17 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 21.04.08, 22:06
          nikt tego nie leczy nie dlatego, że jest in vitro a dlatego, że tego za bardzo
          nie da się wyleczyć. Na słabe nasienie żadne leki raczej nie mają dobrego
          wpływu. Można brać jakieś mikroelementy czy inne specyfiki ale nie zostało
          udowodnione korzystne działanie.
    • polla.k Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:36
      Może to okrytne zabrzmi, ale przestan ryczeć, przestan o tym mysleć, bo nie
      pomagasz ani jemu ani sobie. Wtedy jest szansa, że oprócz fizycznych przeszkód
      pozbędziesz się tej najważnieszej: psychicznej.
      Znam z autopsji i wiem, że akurat w tym wypadku, jak się bardzo chce, to nie
      wychodzi.
      • lilian101 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:39
        Masz racje,wiem o tym. Problem w tym, jak sobie powiedziec , ze nie
        chce sie tego, czego sie chce. ja tak nie umiem. staram sie jak
        moge, ale mi nie wychodzi. Zawsze bylam typem, ktory dostawal to co
        chcial. Konsekwentnie daze do kazdego stawianego sobie celu
        • polla.k Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:50
          lilian101 napisała:

          > Masz racje,wiem o tym. Problem w tym, jak sobie powiedziec , ze nie
          > chce sie tego, czego sie chce. ja tak nie umiem. staram sie jak
          > moge, ale mi nie wychodzi. Zawsze bylam typem, ktory dostawal to co
          > chcial. Konsekwentnie daze do kazdego stawianego sobie celu

          Zapewnia cię, że można :) Powodzenia...i wyluzuj.
    • kora3 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:48
      Hmmm mieliście pecha, ze oboje macie problem z płodnoscią ...Swoją
      droga - lekarz powinein skierować Twego partnera na baniania w tym
      samym czasie co Ciebie, wczesniej wyszłoby, ze także on ma problem z
      plodnoscią ...

      Wiesz, nie wszystko w zyciu mozna mieć, albo niekoneicznie tak,
      jakby sioę chcialo, niemniej chyba u was jeszcze nie ejst
      beznadziejnie.

      Myśle, ze reakcja Twojego partnera jest dosc typowa ..
      On się po prostu zmezcył sytuacja - presją, seksem w stylu "róbmy
      dziecko" i Twoimi naciskami. Weź pod uwagę, że jakiś czas sie
      leczyłąś, to pewnie był czesty tem,at waszych rozmow, a takze powód
      twoich dolów. Teraz wyszło, ze i znim nie wszystko tak w temacie -
      podwójna presja, tym nbardziej, ze otwarcie mówisz, ze zalezy ci
      najbardziej na zdiecku ...

      Ptrzede wszystkim przestań z nim ciągle o tym gadać, uspokuj się i
      postaraj choc na chwilkę zejsc z tego tematu - wyjdźcie gdzies
      razem, pogadajcie z e znajomymi, pobawcie się ...Niech on nie czuje
      cały zcas, ze jest reproduktorem i ma zrobić dziecko i tylko po to
      żyjecie ...
      Po jakims zcasie powróc do tematu, ze np. znaklazłas w internecie
      info o dobrym lekarzu i warto sie do niego wybrać ...

      Wiesz to tak jakos jest, że jeśli kobieta bardzo pragnie zdiecka i
      panikuje, ze nie moze zajsc w ciąże, to bywa, ze nie moze z
      powodu ...stresu zwiazanego z chęcią bycia mama., nawet jeśli nic
      jej nie dolega psychoicznie. Lekarze nie umieja tego wytłumaczyć,ale
      tak bywa.
    • nadinka_nadinka Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 17:49
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
      moze tu zajrzyj
    • sigrid.storrada Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 18:07
      Najbardziej na swiecie zalezy mi na dziecku. Caly czas
      > rycze i wsystko traci dla mnie sens. Nawet to, ze mnie kocha. Ja juz
      > nie wiem, czy kocham jego!

      Jesteś w bardzo smutnym okresie swojego życia. Lilian, musisz zadbać przede
      wszystkim o siebie i swoją relację z mężem! Czy wyszłaś za niego tylko dlatego,
      że pragnęłaś dziecka? Czy chcesz mieć dziecko z kimś na kogo miłości ci nie
      zależy? Czy chcesz go stracić, żeby tylko dał ci dziecko?
      Rozmawiałaś z nim, pytałaś go o jego odczucia? Czy tylko "idź do lekarza i dawaj
      plemniki" (wyostrzam, ale nie chcę Cię zranić, chcę Cię tylko uczulić na pewne
      rzeczy na które możesz nie zwracać uwagi).
      Może on boi się tej wizyty u specjalisty. Np. że lekarz powie, że nie ma szans.
      I co wtedy powie żona? Albo, jak wielu facetów, uważa wizytę u "takiego" lekarza
      za dyshonor, ujmę na jego męskiej dumie. Albo wszystko będzie ok, będziecie
      mieli dziecko a on zostanie odstawiony na dalszy tor, bo to na dziecku
      najbardziej na świecie Ci zależy, a nie na nim.
      Zadbajcie o siebie. Pogłębijcie wasze relacje. Zastanawiałabym się nad wizytą u
      psychologa, czy rozmową z mądrą osobą, która mogłaby was nauczyć jak radzić
      sobie z tą sytuacją, bezsilnością, negatywnymi emocjami.

      Pozdrawiam serdecznie
      • polla.k Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 18:09
        i jeszcze jedno...nie mów mu za każdym razem, kiedy sie kochacie, ze robicie
        dzidziusia, to presja trudna do wytrzymania
        • songo3000 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 19:24
          Autorka prysnęła. Nie ma poklepywania po pleckach to się już nie opłaca udzielać.
          • lilian101 Nie prysnełam 20.04.08, 21:19
            Nie chcialam tylko zeby moj maz widzial, ze siedze i wypisuje na
            forum
        • li_lah Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 21.04.08, 20:27
          nie tylko presja trudna do wytrzymania, ale i malo podniecająca hehehe
    • alunia78 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 19:23
      wiesz miałam podobna sytuację jak usłyszałam że nie mogę mieć dzieci dałam na
      luz tak przekonałam siebie psychicznie i mój mózg jak nie to nie nie muszę mieć
      dzieci a po czasie zaszłam w ciąże mój lekarz nie dowierzał mówił że to ciąża
      urojona i takie tam a teraz mam córę jak marzenie
      • lilian101 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 21:22
        alunia78 napisała:

        > wiesz miałam podobna sytuację jak usłyszałam że nie mogę mieć
        dzieci dałam na
        > luz tak przekonałam siebie psychicznie i mój mózg jak nie to nie
        nie muszę mie
        > ć
        > dzieci a po czasie zaszłam w ciąże mój lekarz nie dowierzał mówił
        że to ciąża
        > urojona i takie tam a teraz mam córę jak marzenie

        Zazdroszcze, moze sie tak zdazy
        • lynnl Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 21:58
          Zawsze bylam typem, który dostawał czego chce.
          Przerażają mnie ludzie o Twojej aroganckiej postawie roszczeniowej.
          Bulwersujący jest brak szacunku do męża - jak mu się nie podoba, to rozwód.
          A tak poważniej, nie chcę cię zranic, ale może powinnaś potraktować to jako
          lekcję pokory od życia???
          Zycie bywa okrutne nawet dla takich jak Ty - co mogą dostać wszystko.
          Widzisz w mojej dalszej rodzinie są ogromne pieniądze - hektary ziemi w
          Warszawie - dziesiątki milionów dolarów, podejrzewam, że nawet taka jak Ty co
          dostaje wszystko co chce, tego nie dostanie. I niestety jest mnóstwo
          nieszczęścia, samotności, chorób fizycznych i psychicznych. Myślę, że nikt nie
          ma wszystkiego. Ja np. mam w życiu duże szczęscie - do ludzi i sytuacji. Kiedy
          coś mi się nie udaje, tłumaczę sobie, że nie wszystko każdemu się udaje. Nie
          zawsze.
          Myślę, że powinnaś pogadać z psychologiem. Może i to lepiej, że nie masz
          dziecka, bo chyba nie jesteś w stanie przekazać mu wartościowych postaw.
    • cloclo80 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 20.04.08, 23:13
      Biorąc pod uwagę żałosny poziom polskich lekarzy plus typowe olewanie pacjenta
      może okazać się że wcale was nie leczą tylko usiłują wyrwać kasę. Jeśli się mylą
      i tak nic im nie udowodnicie.
      • lilian101 Lynn? 21.04.08, 20:14
        Kto dał C prawo do oceniania mojej osoby? Jakimprawewm, po
        przeczyatniu jednego postu wysnuwasz o mnie takie bzdury. Mylse, ze
        wlasnie Ty jestes arogantka, ktora ma problem sama ze soboa. pozwol,
        ze to ja zdecyduje kiedy, czy isc do psychologa. i nie mow, mi, ze
        moze to i dobrze, ze nie moge miec dzieci, bo nie przekaze im itp.
        itd. G...o o mnie wiesz, nie znasz mnie wiecjezeli masz sie w ten
        sposob wypowiadac, to sama idz wygadaj sie na kozetce, bo zaluje, ze
        nie mam mozliwosci porozmawiania z toba sam na sam. Wtedy
        zobaczylabys kto komu i co moze przekazac. I uwiez mi zdizwilabs sie
        • songo3000 Myślenie ma przyszłość :O 21.04.08, 22:53
          lilian101 napisała:

          > Kto dał C prawo do oceniania mojej osoby? Jakimprawewm, po
          LOL, Sama dałaś gawiedzi takie prawo umieszczająć tutaj swój post.

          > przeczytaniu jednego postu wysnuwasz o mnie takie bzdury. Mylse,
          Wiemy to Tobie dokładnie tyle ile sama napisałaś. I to właśnie oceniamy. Jaki obraz taka i ocena...

          > nie mam mozliwosci porozmawiania z toba sam na sam. Wtedy
          > zobaczylabys kto komu i co moze przekazac. I uwiez mi zdizwilabs
          A Ty mi uwierz, że groźby odnoszące się do rzeczywistości podpadają pod paragraf :)
          • lilian101 Re: Myślenie ma przyszłość :O 22.04.08, 17:43
            Po pierwsze,nie do Ciebie tyczyla sie moja wypowiedz, wiedz badz tak
            mial i nie wypowiadaj sie w kwestii, ktora Cie nie dotyczy. Po
            drugie, jezeli juz ktos kogos ochrzania w kwestii wypowiedzi, moglby
            domyslic sie, ze sa one wynikiem czyjegos wczesniejszego postu.
            Poprostu doczytac.
        • kora3 Ojojoj ... 22.04.08, 09:01
          Nie zapalaj się tak Lilian ...
          Piszesz coś - licz się z konsekwencjami ..
          bez używania mocnych słow- wg mnie osoba, która sama pisze, ze "a
          najgorsze jest to, ze ludzie beda mnie tytykać palcami, bo nie moge
          mieć dzieci" - naprawde jest niedojrzała emocjonalnie, podobnie jak
          osoba, która ocenia, ze adoptowanego dziecka nie mozna tak kochać,
          siak kochac ...
    • seth.destructor Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 21.04.08, 20:36
      Skoro bardziej zależy ci na dziecku niż na mężu, to przygotuj się do
      rozwodu i potem sztucznie się zapłodnij. Po co się rozwodzić
      później, żeby dziecko cierpiało bardziej?
      • polla.k Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 21.04.08, 20:37
        Odpuście sobie, jeżdżenie po autorce umila Wam czas??
      • lilian101 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 17:45
        A kto powidzial , ze bardziej zalezy mi na dziecku?
    • ekskret Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 21.04.08, 22:16
      lilian101 napisała:

      > Wiem, ze powinnam pisac na inym forum, ale ja juz nie chce porad
      > ekspertow. Chyba zwariuje, najpier moje wyniki - nie najlepsze ale
      > nie beznadziejne - za wysoki andostedion. Kilka m-cy na hormonach
      i
      > ponoc jest ok. Nadal nic. Badania meza - iespski wynik. Najgorsze
      > jest to, ze nie wiadomo jak leczyc a mala ilosc plemnikow i
      wszyscy
      > lekarze w okolicy maja to gdzies bo jest invitro, na ktore nas nie
      > stac i ja nie chce. Chce normalnie. Moj maz niby chce miec
      dzieci ,
      > a jadkos nie spieszy mu sie szukac specjalisty. MAM DO NIEGO ZAL,
      ZE
      > TAK JEST. Najbardziej na swiecie zalezy mi na dziecku. Caly czas
      > rycze i wsystko traci dla mnie sens. Nawet to, ze mnie kocha. Ja
      juz
      > nie wiem, czy kocham jego!
      Musisz znaleźć młodego jurnego kochanka (czyt. jeb.ka). Tylko nie
      pozywajcie go potem o alimenty!:))
    • maretina inv 22.04.08, 08:05
      przy slabym nasieniu i pco u Ciebie ( domyslam sie, ze to masz, bo
      andiosteron wysoki) to naprawde optymalna propozycja.
      w bialymstoku zrobisz za jakies 6 tysiecy.
      leczac sie bez sensu wydasz o niebo wiecej. zobaczysz.
      • m.nikla Re: inv 22.04.08, 09:23
        ja bym sie chyba bala ciąży..jesli jego plemniki sa kiepskie, u Ciebie tez nie
        za bardzo...natura sama mówi ,ze lepiej nie...
        • maretina Re: inv 22.04.08, 12:48
          m.nikla napisała:

          > ja bym sie chyba bala ciąży..jesli jego plemniki sa kiepskie, u
          Ciebie tez nie
          > za bardzo...natura sama mówi ,ze lepiej nie...
          guzik, inv mozna zrobic z selekcja plemnikow. blagam, nie
          udzielajcie rad, jesli nie macie bladego pojecia o czym piszecie.
          co do mnie: niebawem urodze juz DRUGIE dziecko, zatem o mnie sie nie
          boj, swoim uporem zdzialalm cuda.
    • valerie_valerie Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 09:54
      Jak możecie tak krytykować i odsądzać od czci i wiary autorkę tego
      wątku!
      Czy wy wiecie co to jest dla kobiety pragnąć dziecka?!
      To nie jest to samo co "zachorować" na nowy samochód, czy marzyc o
      wyjeździe na wakacje do Meksyku...
      Pragnienie dziecka potrafi całkowicie przesłanić świat.
      Wiecie ci to jest adopcja?
      Po pierwsze to nie Twoje dziecko.
      Po drugie procedury adopcyjne trwają barrrdzo długo
      Po trzecie te dzieci często gęsto pochodzą z bardzo potologicznych
      rodzin i ma ją trwale uszkodzoną psychikę.
      Jakie rokowania ma dzicko, którego matka ostro piła podczas ciaży?
      Jakie rokowania ma dziecko, które tak bito w niemowlęctwie, że ma na
      stałe sine policzki od środka od uderzeń?
      Jakie rokowania ma dziecko, które nie dość, że było katowane, to
      jeszcze widziało jak ojczym recydywista mordował jego matkę?
      Takie dzieci najczęściej idą do adopcji. Znam nawet małżeństwo,
      które ciężaru nieszczęścia i patologii jakie dziecko adoptowane
      wniosło ze sobą do ich domu nie było w stanie unieść i dziecko
      oddało (nie pochwalam).
      Co innego dywagować sobie na forum o adopcji, a co innego się na to
      zdecydować.
      Co do in vitro to trochę nie rozumiem autorki. Argument, że "nie
      chcę" mało mnie przekonuje. Przekonuje mnie natomiast argument
      finansowy, bo in vitro jest bardzo drogie. 6000 PLN to kosztuje
      jedna próba, a podczas takiej próby jest tylko 30% szansy na ciążę.
      Więc te 6000 PLN trzeba wydać zazwyczaj wielokrotnie... plus
      oczywoście 3000 PLN na diagnostykę przed. Reasumujac to kupa forsy.
      Trzeba się liczyć z wydatkiem kilkudziesięciu tysięcy bez gwarancji
      efektu.
      Co do "sanatorium" dla żony to teraz niestety można zrobić testy
      DNA na ustalenie ojcostwa, więc trudno jest facetowi wcisnąć cudzego
      dzieciaka...
      Trzymaj się Lilian101. Dla mnie osobiści najbardziej wkurzające
      jest to że mężczyźni nie potrafią unieść ciężaru tej sytuacji...


      • m.nikla Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 10:24
        Łapy mi opadły-jak przeczytałam o tych dzieciach co ida do adopcji. Słyszałaś
        moze o tym, ze są niemowleta pozostawiane w szpitalu przez matkę? Takie raczej
        nie zdąży byc sprane ...czy inne co tam wypisujesz. Przeraza mnie to...piszesz o
        tych dzieciach jak o jakiejs gorszej kategorii. Żałosne. Te dzieci sa biedne,
        potrzebuja tym bardziej miłości.
      • seth.destructor Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 12:11
        Czy wy wiecie co to jest dla kobiety pragnąć dziecka?!

        Oj, wiemy wiemy... Szkoda, że się tego nie leczy. Dużo dzieci byłoby
        szczęśliwszych...
      • bertrada Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 12:35
        Czy ty zdajesz sobie sprawę z tego co gadasz? Jeszcze kilka takich
        postów a zawołam matkę do komputera i ona se z wami pogada. No. Sama
        adoptowała dziecko i nie żałuje. Te porównania do psów, które się
        kocha mimo, że sie ich nie rodziło, są jej autorstwa. ;P

        A co do dzieci z patologicznych środowisk to tym bardziej powiny
        trafiać do normalnych rodzin. Czy według ciebie ktoś kto jest
        niepełnosprawny, znerwicowany i po przejściach to do końca życia ma
        tułać się po przytułkach albo mieszkać w patologicznej rodzinie, bo
        nie rokuje.
        To rodzina jest dla dziecka a nie dziecko dla rodziny. Jak ktoś chce
        budowac swoją pozycję społeczną na dziecku i zaspakajać jego kosztem
        swoje ambicje to na pewno nie powinien tych dzieci mieć. I takie
        osoby są w pierwszej kolejności odrzucane przez ośrodki adopcyjne
        jako potencjalni rodzice. Te procedury między innymi dlatego są
        takie skomplikowane, żeby dziecka nie dać jakimś świrom.

        A obawiam się, że takie histeryczne dążenie do zajścia w ciąże za
        wszelką cenę może skutecznie zniwelować szansę na zrobienie dobrego
        wrażenia na pracownikach ośrodka adopcyjnego. Rodzic musi byc przede
        wszystkim zrównoważony psychicznie.
      • maretina lilian 22.04.08, 12:56
        idz na forum nieplodnosc, tam cie ludzie zrozumieja. tutajsze
        wypowiedzi mowia tylko jedno: ich nadawcy nie wiedza o czym pisza.
        nie znajdziesz tu wsparcia, dobrej i MERYTORYCZNEJ rady ani niczego
        poza stekiem bzdur.
        mam mase kolezanek i kolegow, ktorzy problem nieplodnosci maja juz
        za soba, a w domu normalne zdrowe dzieci! trzeba tylko wlaczyc i
        miec porzadnego specjaliste.
        • lilian101 Konczac watek 22.04.08, 17:52
          Dziekuje za wypowiedzi. Nie wszytkie (a juz tym bardziej wszyscy)
          wiedza, co mialam na mysli. Wielkie dzieki dla osob, ktore
          zrozumialy problem z jakimsie borykam- to nie jest proste i nikomu
          tego nie zycze. Co do osob, ktore po mnie pojechaly, chcialabym
          powiedziec, ze dziekuje losowi, ze mam w domu takiego mezczyzne jak
          moj maz, gdyz jest najwspanailszym czlowiekiem, jakiego poznalam.
          niejeden pewnie mialby dosc mojego zachowania. nie jestem
          niedojrzala emocjonalnie, wiele zycie mnie nauczylo - niewazne, bylo
          minelo. Prawda jest taka, ze wprzypadku dziecka ijego pragnienia,
          waze rzeczy traa na chwile swoja wartosc. jest to tak silne, ze
          tylko ten kto to przezyl , moze to zrozumiec. Acha, i nie wygrazam
          sie na forum , nikomu. mam w zwyczaju wybijac z glowy glupei pomysly
          argumentacja, nie piescia ;-).
          Wstyd mi tylko za osoby, ktore probuja sie znecac psychicznie nad
          innymi, ktorzy sa naprawde wpotrzebie i oczekujac wsparacia opisuja
          swoje najglebsze uczucia(nawet te negatywne)
      • songo3000 Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 14:08
        valerie_valerie napisała:

        > Jak możecie tak krytykować i odsądzać od czci i wiary autorkę tego
        > wątku!
        Bo nie jest świętą krową?

        > Więc te 6000 PLN trzeba wydać zazwyczaj wielokrotnie... plus
        > oczywoście 3000 PLN na diagnostykę przed. Reasumujac to kupa forsy.
        Jeżeli kilkanaście tysięcy PLN to dla Ciebie w tym kontekscie kupa forsy to sorry. Nie polecam nabycia i utrzymania samochodu nawet, bo to większy wydatek. A co dopiero dziciak...
    • cherryhills Re: Dlaczego nie moge miec dzieci? 22.04.08, 12:05
      Gdyby mi mój facet powiedział, że (cyt.) "najbardziej na świecie
      zależy mu na dziecku" to nie wiem, czy chciałabym z nim być. Twojemu
      meżowi współczuję gorąco. Mam nadzieję, że przejrzy na oczy, zobaczy
      że traktujesz go jak dawcę i podejmie odpowiednie kroki. Odchodząc.
      • valerie_valerie Zwiazek kobiety i mezczyzny-CEL 22.04.08, 12:50
        > Gdyby mi mój facet powiedział, że (cyt.) "najbardziej na świecie
        > zależy mu na dziecku" to nie wiem, czy chciałabym z nim być.
        Twojemu
        > meżowi współczuję gorąco. Mam nadzieję, że przejrzy na oczy,
        zobaczy
        > że traktujesz go jak dawcę i podejmie odpowiednie kroki. Odchodząc.

        Nie zgodzę się z Tobą.
        Związek mężczyzny i kobiety jest POWOŁANY do wydania na świat
        dzieci. W związku z powyższym ktoś kto wchodzi w taki związek
        (małżeństwo) ma prawo oczekiwać od drugiej strony, że ta "zapewni"
        mu w wiadomy sposób wydanie na świat potomstwa.
        Oczywiscia może zdarzyć się sytuacja, że obydwie strony nie chcą
        mieć dzieci. To jest ok.
        Natomiast uważam, że jest nie fair jeśli jeden z małżonków krzyżuje
        drugiemu plany dotyczące posiadania dzieci. Oczywiście co ktoś może
        poradzić na to że jest bezpłodny... W przypadku koleżanki jednak,
        problem polega na braku współpracy ze strony jej męża, bo tutaj
        rozwiązania są (in vitro).
        • songo3000 Re: Zwiazek kobiety i mezczyzny-CEL 22.04.08, 13:58
          Masz rację. Tylko, że mowa jest oczymś innym. Jeżeli obydwoje przed sformalizowaniem związku ustalili, że chcą miec dzieci to powinni się w tej decyzji konsekwentnie wspierać.
          Ale autorka wyjechała z 'trochę' innym tekstem. Jeśli mężulo jej nie zapłodni to go prawdopodonie kochać już nie będzie. Ergo, kocha nie jego tylko jego zdolność do zapładniania. I tym 'wyznaniem' wzbudziła obrzydzenie u części (większości?) ludków na forum.

          > problem polega na braku współpracy ze strony jej męża, bo tutaj
          > rozwiązania są (in vitro).
          Albo niedoczytałaś albo bezczelnie kłamiesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka