mnop2
22.04.08, 10:43
Ostatnio nudziło mi się w pracy, wszystko tu znam, wiem gdzie, co i
jak, już niczego więcej tu nie zrobię po 6 latach. Ale: sama sobie
decyduję kiedy pracuję, mam dużo swobody itp.
Więc z tych nudów tydzień temu napisałam cefałkę i wyslałam w 3
miejsca. W pt byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, a dzisiaj
zadzwonili, że mnie przyjęli. Boże, co ja zrobilam?! Boję się jak s-
syn, bo nigdy nie prcowalamw biurze, nie wiem , czy będę miała
dostęp do FK, jest to praca od 8-16, muszę kupić garsonki, czy tam
koszule jakieś alaganckie.
Mam tremę, dopiero teraz jak już postanowione.
Co ja będę tam jadła???? I fogle... Boję się