Dodaj do ulubionych

A, B czy C?

22.04.08, 21:16
Czy jeżeli koresponduję z facetem od miesiąca i jest fajnie.

I się w końcu wkurzam, że nie proponuje konkretów, i mam dość, i w długim
mailu wyjaśniam: spotykamy się w realu albo kończymy dyskusję; jestem Cię
bardzo ciekawa, ale nie mam czasu na dalszą blablablę.

A on odpisuję, że „możemy się spotkać, tylko nie przemyślał dokładnie kiedy”,
„może w któryś weekend” to powinnam:

1) Unieść się dumą i nie odpisać. (No bo co to znaczy w „któryś weekend”, hę?)

2) Odpisać „w ten weekend bądź!” i zrobić na nim piorunujące wrażenie?

3) Odpisać z dwudniowym opóźnieniem, że ewentualnie może wpaść?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:18

      > 3) Odpisać z dwudniowym opóźnieniem, że ewentualnie może wpaść?

      Odważnaś, że zapraszasz faceta z netu do domu.
      Chyba, że 'wpaść' co innego oznacza.

      Ja myślę, że By.
      • cztery.piate Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:21
        nie do domu. do miasta.
    • stokrotka.na.lace Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:19
      Ja jakoś jestem ostatnio uprzedzona za wychodzeniem z
      inicjatywą...więc dokładnie nie wiem ale chyba wybrałabym C ale żeby
      się dokładnie określił:)
      • najwspanialszyon Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:27
        > inicjatywą...więc dokładnie nie wiem ale chyba wybrałabym C ale
        żeby
        > się dokładnie określił:)

        C? czyli ze mzoe wpasc? Ty tez od razu na chate bys zapraszala? :)
        • stokrotka.na.lace Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:30
          Nieee:) Chodziło mi że C ale Tylko o te opóźnienie ale nie, że do
          domu już chce zapraszać..tak łatwo to nie ma:)
          • najwspanialszyon Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:34
            > Nieee:) Chodziło mi że C ale Tylko o te opóźnienie ale nie, że do
            > domu już chce zapraszać..tak łatwo to nie ma:)

            Ale tam ponizej pisze ze 200 km mieszka od niego. no to 200 km
            drogi to na chate juz wypada:)
            • stokrotka.na.lace Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:37
              No właśnie dopisałam, że nie wiedziałam o tych kilometrach...także
              już rozumiem chłopaka:)
              • cztery.piate Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:42
                w dobie szybkich kolei i autostrad?

                eeeeeeee
                • najwspanialszyon Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:45
                  > w dobie szybkich kolei i autostrad?
                  > eeeeeeee

                  no tak. ale przed pierwszym spotkaniem zawsze to jest jakis tam kot
                  w worku. Nie mozna powiedziec ze do kogos czuje sie prawdiwe emocje
                  zanim sie z kims na zywo nie pobedzie, nie poslucha jegoglosu, nie
                  zobaczy jak sie odnosi, jakie emocje wychodza z czlowieka. Wg mnie
                  powinniscie sie umowic w pol drogi:)
                • stokrotka.na.lace Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:47
                  Może nie zrobiła na nim aż takiego dużego wrażenia żeby chciał
                  przyjechać.
                  • real.becwal Re: A, B czy C? 23.04.08, 08:09
                    stokrotka.na.lace napisała:

                    > Może nie zrobiła na nim aż takiego dużego wrażenia żeby chciał
                    > przyjechać.

                    czy pokazała się chociaż na foto?
              • najwspanialszyon Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:43
                > No właśnie dopisałam, że nie wiedziałam o tych kilometrach...także
                > już rozumiem chłopaka:)

                ale tak to nawet lepiej bo od razu jest usprawiedliwienie ze wpada
                przenocowac, potem wieczorny nastroj, jakies winko, emocje
                zapomnienie i ...
                • stokrotka.na.lace Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:46
                  i później powstanie nowy wątek:) Będziemy rozmawiać o facetach jacy
                  to są okropni:)
                  • najwspanialszyon Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:48
                    > jacy
                    > to są okropni:)

                    a sa?
                    • stokrotka.na.lace Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:49
                      według mnie - nie.
    • piiiip D 22.04.08, 21:20
      D.zaproponowac czas i miejsce tobie dogodne

      wpasc? znaczy sie nieznajomego chcesz do domu wpuscic?
      • kajmaka Re: E 22.04.08, 21:22
        napisać jedynie,że już nieaktualne niech teraz on myśli :D
        • piiiip F 22.04.08, 21:23
          napisac ze jak sie zdecyduje na spotkanie to niech da znac
          byc moze bedziesz jeszcze miala na nie ochote
    • eleni80 Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:23
      a gdzie D) może to psychopata
      E) pewnie ma żonę albo diewczynę
      F) to kobieta ;)
      • najwspanialszyon Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:25
        > E) pewnie ma żonę albo diewczynę

        stawiam na E albo na to ze ma cala liste mailowych znajomych:)
    • forumowicz_pospolity Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:23
      unieść się dumą i odpisać maila w 2 częściach
      pierwszą w przeciągu 3 i pól dnia z tolerancją 30 minut
      z antydatowanym opóźnieniem 5 dniowym
      drugą przed lub po pierwszej, rano czasu nowojorskiego
      ale napisać wspak i połowę po angielsku

      jak odpowie po mandaryńsku przed pierwszą pełnią 3 kwartału
      to rozważyć spotkanie;)
      • cztery.piate Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:26
        no co... :)

        ja i tak nie często takie życiowe problemy mam... ale tym razem bardzo mi
        zależy. wiem, że komplikuję.
    • rosa_de_vratislavia E 22.04.08, 21:24
      odp E:
      "w takim razie, kiedy będziesz miał ochotę się spotkać,zaproponuj
      czas i miejsce".
      I przestać utrzymywać intensywny kontakt.Czasem odpowiedzieć na
      pozdrowienia i zdawkowo na wszelkie "co słychać?".
    • najwspanialszyon Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:24
      > 3) Odpisać z dwudniowym opóźnieniem, że ewentualnie może wpaść?

      wpasc? tak od razu na hate?
      u mnie to zwykle dopiero druga randka byla:)
      • cztery.piate Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:27
        raz jeszcze, bo nie wyraziłam się precyzyjnie.

        nie do doma, do miasta. mieszkamy 200 km od siebie.
        • najwspanialszyon Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:29
          > raz jeszcze, bo nie wyraziłam się precyzyjnie.
          > nie do doma, do miasta. mieszkamy 200 km od siebie.

          a to zmienia postac rzeczy. I Ty sie dziwisz ze facetowi sie nie
          chce 200 km jechac do kogos nieznajomego? mnie by tez sie nie chcialo
          • stokrotka.na.lace Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:32
            Też nie zauważyłam tych 200km...to zmienia postać rzeczy.
    • gapuchna Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:26
      Nie przeszkadza ci to, ze naciskasz? Kurcze, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji
      u siebie.
      • cztery.piate Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:30
        tzn. miałam po prostu przestać pisać, czy tracić czas dalej? :)

        pierwsze: strata szansy. drugie: czasu.

        poznaliśmy się na tyle dobrze, że go moja pewność siebie nie zszokowała. chyba
        nie... ;)
        • gapuchna Re: A, B czy C? 22.04.08, 21:32
          To startuj. W sumie najwyżej odhaczysz gościa jak nie będzie do uzgodnienia.
    • funny_game M jak Masakra :) 22.04.08, 21:47
      Albo wiesz, czego chcesz, albo nie, ale to znaczy, że D jak Do widzenia, zanim
      się nie dowiesz :)
      • cztery.piate Re: M jak Masakra :) 22.04.08, 21:50
        wiem bardzo dokładnie ;) zastanawiam się tylko, jak to osiągnąć.
    • eluch_a Re: A, B czy C? 22.04.08, 22:10
      Napisać: "Ja przemyślałam i mnie pasuje w przyszły".
    • ansag B!! n/t 22.04.08, 22:12

    • real.becwal Re: A, B czy C? 23.04.08, 08:14
      cztery.piate napisała:

      > Czy jeżeli koresponduję z facetem od miesiąca i jest fajnie.
      >
      > I się w końcu wkurzam, że nie proponuje konkretów, i mam dość, i w
      długim
      > mailu wyjaśniam: spotykamy się w realu albo kończymy dyskusję;
      jestem Cię
      > bardzo ciekawa, ale nie mam czasu na dalszą blablablę.
      >
      > A on odpisuję, że „możemy się spotkać, tylko nie przemyślał
      dokładnie kie
      > dy”,
      > „może w któryś weekend” to powinnam:
      >
      > 1) Unieść się dumą i nie odpisać. (No bo co to znaczy w „któryś
      weekend&#
      > 8221;, hę?)
      >
      > 2) Odpisać „w ten weekend bądź!” i zrobić na nim piorunujące wrażen
      > ie?
      >
      > 3) Odpisać z dwudniowym opóźnieniem, że ewentualnie może wpaść?
      D- do du.y z taką korespondencją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka