Dodaj do ulubionych

skąd wziąć dobrą pomoc domową?

01.05.08, 17:43
Od tygodnia siedzę sama w domu z Imbrykiem i zrobił się latający bałagan na
kółkach. Nie przesadzam. Wiem, ze nie dam rady tego ogarnąć, dlatego
postanowiłam znalezc pomoc, która doprowadzi mieszkanie do błysku (a będzie na
Mnie) przed powrotem rodziców.

HELP HELP HELP!
Obserwuj wątek
    • avital84 Może Niania Frania. n/t 01.05.08, 17:51

      • hotally Re: Może Niania Frania. n/t 01.05.08, 17:52
        to nie jest śmieszne :(
        • avital84 Re: Może Niania Frania. n/t 01.05.08, 17:57
          Trochę jednak jest. :)
    • wesoly.profanator Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 17:53
      łap za ścierę i posprzątaj to co nabałaganiłaś
      • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:02
        łatwo mówić...
        • wesoly.profanator Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:03
          To co Ty tam narobiłaś? :|
          • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:08
            nie odkurzałam, nie sprzątałam NIGDZIE, łóżka niepościelone, wszędzie są Moje
            rzeczy, brudne naczynia, brudne podłogi, pranie etc... samo się zrobiło przez
            tydzien czasu.
            • kitek_maly Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:08

              Fuuuuj. Nie wiem jak można doprowadzić mieszkanie do tego stanu.
              • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:09
                samo się doprowadziło. Teraz potrzebuję pomocy, aby to ogarnąć.
                • kitek_maly Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:11

                  Samo. Dobre.
                  • wesoly.profanator Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:13
                    to może się teraz samo posprzątać :)
                    • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:16
                      wlasnie samo się nie chce :(
                      • kitek_maly Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:30

                        A od czego masz dwie ręce?
                        • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:33
                          Moje ręce są delikatne i chcę, aby takie pozostały.
                          • wesoly.profanator Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:35
                            wstydź się
            • wesoly.profanator Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:09
              poświęcisz dzień, dwa i wszystko wróci do normy - a kasę wydasz na fajny ciuch :P
              • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:18
                Ja bym sprzątała dzień, dwa... a na Moje oko profesjonalistka zrobi to w 3-4h ;)
                więc oszczędność czasu nad pieniędzmi ;]
                • wesoly.profanator Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:19
                  profesjonalistki nie biorą 10zł/h
                  • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:20
                    a ile?
                    • avital84 Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:21
                      10 funtów :)
                      • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:23
                        Wlaśnie, wszystkie wyjechały :(
                        • avital84 Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:24
                          Nie marudź Ally tylko bierz się do roboty.
                          Ja też mam mess...to na trzy cztery. ;P
                          • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:34
                            I jak Ci idzie? Bo Ja siedzę i piję wodę.
                            • avital84 Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:35
                              A ja piję herbatę. ;)
                              • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:37
                                Tez sobie zrobię ;]
                                • wesoly.profanator Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:37
                                  uważaj jak będziesz nalewać wody do czajnika, żeby Ci nie kapnęła na rączki -
                                  one takie delikatne, a woda twarda :P
                                  • kitek_maly Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:40

                                    Ciekawe czy znajdzie jakąś czystą szklankę...
                                    • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:42
                                      jest jeszcze sporo ;]
                                  • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:41
                                    Dzięki za uprzedzenie, zrobię z mineralnej ;)
    • nekomimimode Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 17:55
      a ile dasz za sprzątanie ;PP
      • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:00
        10zł za godzinę
        • wesoly.profanator Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:01
          o, ona faktycznie mówi serio
          • avital84 Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:02
            10 zł to mało za taki bajzel, o którym piszesz
            • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:05
              Będzie sprzątać dłużej, więc więcej zarobi.
              10zł za sprzątanie to dobra stawka.
              • avital84 Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:06
                Jeżeli jesteś z Wawy to wiem, że w Warszawie jest to najniższa stawka. :)
                • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:09
                  z Legionowa ;]
                  w Wawie srednio placi się 8-12zł
                  • hotally poza tym wiadomo, ze Ja jestem skąpa ;] 01.05.08, 18:10

          • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:03
            no tak!

            A jaka będzie radość mamy, że mieszkanie wysprzątałam ;]
    • rozczochrany_jelonek Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 17:55
      może znajdź sobie żonę ;)
    • cala_w_kwiatkach Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:15
      to ty z rodzicami mieszkasz?
      • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:19
        oczywiście ;]
        • kitek_maly Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:32

          I zakładam się, że za kasę od rodziców chcesz opłacić panią, która
          posprząta ten burdel, który zrobiłaś.
          • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:35
            Twoje założenie jest mylne.
            • wesoly.profanator Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:37
              wyprowadź ją z błędu w takim razie
              • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 18:51
                Tak, zapłacę ze swoich pieniędzy ;)
                • kochanica-francuza a rodzice dadzą na ciuszki ogrzewanie wodę i prąd 01.05.08, 19:25
                  hehehe

                  Ally nie zawracaj dupy, bierz się za sprzątanie.

                  Ile ty masz lat?
                • kochanica-francuza Ally czy ty kiedykolwiek prałaś... sprzątałaś??? 01.05.08, 19:26
                  • natalia999 Re: Ally czy ty kiedykolwiek prałaś... sprzątałaś 01.05.08, 19:44
                    Syfiara i len.Nawet po sobie sie nie chce posprzatac.Gotowac tez
                    pewnie nie potrafisz.Czy ty w ogole bedziesz miec dzieci jak sama
                    jestes jak mala dzidzia?!Wspolczuje przyszlemu malzonkowi.Nie
                    nadajesz sie kompletnie na zone,bardziej na panne sponsorowana sie
                    nadajesz.
                    • avital84 Re: Ally czy ty kiedykolwiek prałaś... sprzątałaś 01.05.08, 19:47
                      Hehehe...a czy obowiązkiem żony jest robienie za gosposię?
                      I czy każda kobieta musi być żoną?
                    • hotally Re: Ally czy ty kiedykolwiek prałaś... sprzątałaś 01.05.08, 19:56
                      HEHEHEHE
                      Oddychaj spokojnie ;)
                  • hotally Re: Ally czy ty kiedykolwiek prałaś... sprzątałaś 01.05.08, 19:53
                    ODP: Tak. Ale Mi się nie chce.

                    P.S. Rodzice pokrywają Moje koszty mieszkania i wyżywienia (jesli jadam w domu),
                    na resztę przyjemności- ciuchy, podróże, mecze, siłownia, masaże etc etc...
                    zarabiam sama ;]
    • sumire Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 19:51
      "siedzę w domu i zrobił się bałagan"...
      dziewczyno, litości. rączki Bozia dała? jeśli dałaś radę zrobić bajzel, to posprzątać też dasz radę. diadem ci z głowy nie spadnie.
      • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 19:57
        Dlaczego każdy pędzi Mnie do pracy?
        Ja na prawdę wolę zapłacić parę zł i mieć problem z głowy.
        • sumire Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 20:17
          rany boskie. a co to za praca? o ile wiem, to nie jest morderczy wysiłek. może to i dobry uczynek, komuś parę groszy by się przydało, a sama, w niedawnych czasach gdy harowałam od 8 do 21, marzyłam, żeby ktoś mi w domu umył podłogę. ALE to, że nie umiesz się zatroszczyć o uprzątnięcie chlewika, który sama sobie zrobiłaś, bo z kosmosu się nie wziął, nie świadczy za dobrze o tobie, no nie?
          • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 20:23
            kiedy Ja na prawdę nie umiem...

            Nawet jak posprzątam to trzeba po Mnie poprawiać.
            • sumire Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 20:30
              hehe, no to się naucz :)
            • anisia25 Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 04.05.08, 15:12
              Ally, podobno jestes jak Bree Van der Kamp [czy jak jej tam] ta
              zdesperowana idealna, pedantyczna pani domu. WSTYD, nie
              spodziewalabym sie balaganu po Tobie!
              • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 04.05.08, 15:22
                Robię wszystko co Bree, oprocz sprzątania
        • hsirk Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 21:21
          jak bedziesz chciala zaplacic stowaka to znajdziesz bez problemu. a
          za PARE zlotych to mozesz miec.
    • ewik_75 znam taką panią, mogę polecić... 01.05.08, 21:18
      ... ale tego nie zrobię ;)

      To by było niedydaktyczne.
      Dlatego - droga Hot Ally - pora nauczyć się sprzątać !
      Powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że się uda ;))

      Daj znać, jak poszło ;)
      • hotally Re: znam taką panią, mogę polecić... 01.05.08, 21:28
        błagam! ZAPROSZę NA DOBRY OBIAD! :)
        • natalia999 Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 01.05.08, 21:46
          Ciekawe,pochwal sie gdzie pracujesz???
          Z tego co wiem to sie jeszcze uczysz.Musialabys zarabiac kupe kasy
          zeby zarobic na ciagle wycieczki zagraniczne i drogie
          ciuchy,kosmetyki.Powiedz od razu,ze masz sponsora albo bogatego
          tatusia i jestes pasozytem,nierobem zerujacym na innych.
          • hotally Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 01.05.08, 21:57
            Jestem takim samym pasożytem jak fakkt, że JESZCZE SIę UCZę ;)

            AHAHAHAHAHA

            Zmień informatora ;]
            • novalijka1 Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 01.05.08, 22:04
              To co wkoncu robisz?
              • blue_nights Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 01.05.08, 23:10
                Nawet nie odpowiedziala.Widac,ze naciagara,pasozyt,len i nierob.
                • ewik_75 do blue_nights i innych 01.05.08, 23:13
                  dajcież dziewczynie spokój! Co Wy z tą zawiścią ? Po co ta złość i
                  pogarda?

                  Ma dziewczyna szczęście w postaci zapewne zamożnych rodziców, więc z
                  niego korzysta i dzieli się tą radością ze światem.

                  To nie znaczy, że jest nierobem czy pasożytem.

                  A zazdrość to brzydka cecha. O!
                  • blue_nights Re: do blue_nights i innych 01.05.08, 23:20
                    Dlaczego od razu zazdrosc.Nie lubie jak ktos na kims pasozytuje a
                    sie wywyzasza,chwali i klamie jakby sam czegos dokonal.To niech
                    przynajmniej sie tak nie wychwali i szpanuje bo nic nie osiagneala.
                    Co innego jakby to bylo za swoje zarobione ciezko pieniadze.
                    Zepsuta,pusta kobieta.
                • hotally Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 01.05.08, 23:48
                  Nie widzę potrzeby, aby się uzewnętrzniać z prywatnych spraw przed obcymi osobami...
                  • natalia999 Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 01.05.08, 23:53
                    Jasne...:D:D
                    Nie masz potrzeby uzewnetrzniania a twoj blog to co to ma byc??! Ach
                    do przechwalek zalosnych jak rozumiem.Widac,ze ty brzydzisz sie
                    jakakolwiek praca i zyjesz na koszt innych.Taka duzza
                    dziewczynka,wstydz sie.Jak tak mozna.
                  • natalia999 Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 01.05.08, 23:53
                    I nie uwierze,ze tak dobrze sie z tym czujesz.
                    • hotally Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 01.05.08, 23:59
                      Kochana, na blogu widzisz tylko fragment Mojego życia, który chcę pokazać-
                      przede wszystkim wyjazdy, bo jezdzę sporo, robię dużo zdjęć i chcę się tym
                      podzielić.
                      Robię to, bo statystyki wskazują, że zainteresowanie jest i to duże.

                      Na blogu nie zobaczysz Mojego prywatnego życia, które nie jest na pokaz- nie
                      zobaczysz Mojej pracy ani KNNa.

                      Tym bardziej nie mam zamiaru się uzewnętrzniać, bo jak sama zauważyłaś, nie
                      jestem tu anonimową osobą, każdy widzi jak wyglądam i może Mnie łatwo namierzyć.

                      W Twoich oczach mogę być nierobem i pasożytem, wisi Mnie to jak Mnie
                      postrzegasz. Mam tylko nadzieję, że Twoja praca jest pasjonująca i daje Ci dużo
                      profitów.
                      • wyrywna Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 02.05.08, 00:03
                        Z najnowszych badań: walenie w klawiaturę bardzo źle wpływa na paznokcie. Dużo
                        bardziej niż zmywanie naczyń i latanie ze ścierą.
                        • hotally Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 02.05.08, 00:05
                          Ja mam krótkie.
                          • wyrywna Re: Agnieszka powiedz lepiej gdzie pracujesz? 02.05.08, 00:10
                            Uuu... Tym gorzej. Bakterie z klawiatury (się nie sprząta, to się ma) - zamiast
                            zatrzymywać się na płytce paznokcia, przenoszą się na opuszki palców, potem pod
                            paznokieć i tak wędrują, wędrują...;))
        • ewik_75 Re: znam taką panią, mogę polecić... 01.05.08, 23:10
          dzięki, ale mam już plany na najbliższe dni ;)
    • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 01.05.08, 23:47
      posprzątałam!!!

      schowałam naczynia do zmywarki (gdybym wiedziała jeszcze jak ja uruchomić...),
      wrzuciłam ubrania do szafy, zrobiłam pranie (to umiem), pościeliłam łóżka w
      których nie śpię, umyłam podłogi, wyrzuciłam smieci... padam!

      teraz grzecznie czekam na namiaru do Pani od sprzątania ;))
      • mallina Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 00:09
        daj spokoj, zmywarke sie uruchamia prosciej niz pralke.
        wloz gdzie trzeba tabletke,nacisnij guzik z programem i start:-)
        chciec to moc
        • ex.pertka Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 00:11
          Jaka sierota z tej dziewczyny.Zal.Co widac na blogu.Pusta utrzymanka.
          • wyrywna Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 00:21
            Ally, zapewne niezbyt Cię interesuje, co inni sądzą na Twój temat, ale to forum
            otwarte, więc - podobnie jak Ty masz prawo wypisywać tu, co chcesz, mam je i ja.
            Wiesz, że wchodząc na forum "Kobieta", zaczynam od przeszukania wątków, czy nie
            pojawiło się jakieś nowe curiosum Twojego autorstwa? I tak, możesz oczywiście
            poczytać to sobie za komplement - że wzbudzasz czyjeś niezdrowe zainteresowanie
            - ale po co właściwie niebrzydka, pewnie i nawet niegłupia dziewczyna ośmiesza
            się takimi bzdurnymi wątkami?...
            • novalijka1 Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 00:26
              To jest rozpieszczony bachor.Ma dwie lewe reca.Pieniadze na nia
              łoza .Ja bym odciela ja od przyplywu gotowki.Moze by sie zwiezla za
              robote.Nie potrafi nawe swojego syfu posprzatac.Rodzice tak ja
              wychowali i juz taka glupia zostanie.I to ona wyglada jak pasztet a
              uwaza sie za "gwiazdke" na blogu.Widac,ze marzy jej sie slawa.
              • mallina Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 01:13
                Novalijka nie emocjonuj sie tak jakbys to ty placila na utrzymanie Hotally
                • kochanica-francuza Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 15:41
                  mallina napisała:

                  > Novalijka nie emocjonuj sie tak jakbys to ty placila na utrzymanie Hotally

                  Mamy wolność, Novalijka ma prawo się emocjonować
      • kochanica-francuza Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 00:16
        padam!

        ty chyba żartujesz?
        >
        > teraz grzecznie czekam na namiaru do Pani od sprzątania ;))

        ależ po co, skoro tak ładnie ci idzie? kontynuuj, dziecko
        >
    • wyssana.z.palca Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 09:18
      zamiast na pania do sprzatania, przeznac te kase na panią, która
      udzieli Ci korepetycji z języka polskiego gamoniu...
      • selica Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 10:27
        Po przeczytaniu całego wątku zastanawiam się, czy sprzątanie jest
        czynnością odbierającą kobiecie kobiecość i w jakiś sposób jej
        uwłaczającą. Wczoraj cały dzień latałam ze ścierą i w związku z tym,
        że cały czas muszę pracować łbem, czułam się z taką odmianą
        fantastycznie. Wypiłam sobie do tego całą butelkę wina i obejrzałam
        10 odcinków doktora House ;)
        • dzowa Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 11:27
          A ja dla odmiany wczoraj nie robiłam absolutnie NIC! Za to dziś mam w planach
          romans ze ścierą. Samca w domu nie ma to sobie polatam. Jak by był to by pod
          nogi podłaził i chciał pomagać :) A ja czasem lubię sama. Zostawię mu zmywanie,
          bo O zgrozo! istnieją jeszcze gospodarstwa domowe bez zmywarki! ;)

          A po nieustanej pracy głową, to faktycznie latanie ze ścierą, na spokojnie we
          własnym rytmie za swoisty relaks można uznać.
          • conena Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 11:37
            dzowa napisała:


            > O zgrozo! istnieją jeszcze gospodarstwa domowe bez zmywarki! ;)

            o zgrozo! istnieją ludzie, dla których zmywarka to rzecz tak zwyczajna jak sedes
            albo pralka! ;)


            nie róbcie z siebie takich matek polek i garkotłuków, bo na serio istnieje
            milion ciekawszych sposobów na oderwanie myśli od pracy i relaks niż latanie ze
            szmatą.

            szmata atrybutem kobiety? tak - w tym wątku kobiet snobujących się na
            perfekcyjne panie domu:)

            wyluzujta:)
            • dzowa Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 12:42
              conena napisała:
              > dzowa napisała:
              >
              >
              > > O zgrozo! istnieją jeszcze gospodarstwa domowe bez zmywarki! ;)
              >
              > o zgrozo! istnieją ludzie, dla których zmywarka to rzecz tak zwyczajna jak sede
              > s
              > albo pralka! ;)


              Moja informacja była głównie dla Ally, która nie wiedziała jak swoją włączyć.

              A zmywarki jak sie dorobię, to będę się nią chwalić. Póki co, to albo sama przy
              zlewie staję, albo chłopa stawiam.

              Jeśli chodzi o Panią do sprzątania, to akurat nie mam nic przeciwko ale sama bym
              nie chciała. Mój dom moją twierdzą także w tej sytuacji. I to nie jest kwestia
              zaufania, wstydu czy czegoś podobnego. Chodzi mi po prostu o komfort. Nie lubię
              obcych w domu i już! Nie cierpię!



              >
              > nie róbcie z siebie takich matek polek i garkotłuków, bo na serio istnieje
              > milion ciekawszych sposobów na oderwanie myśli od pracy i relaks niż latanie ze
              > szmatą.


              Uwierz mi, że potrafię zorganizować sobie czas wolny, korzystać z niego,
              poświecać hobby.
              Ale sprzątać też CZASEM lubię. Oczyszczam atmosferę domową, wyrzucam śmieci.
              Czasem mnie to kręci :)

              > szmata atrybutem kobiety? tak - w tym wątku kobiet snobujących się na
              > perfekcyjne panie domu:)

              To chyba ostatnia rzecz którą można o mnie powiedzieć ;))


              > wyluzujta:)

              Czego i Tobie życzę :)
              • conena Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 04.05.08, 11:10
                > A zmywarki jak sie dorobię, to będę się nią chwalić.
                pfff... to żart, prawda? wolę się upewnić.

                no to se lub sprzątać, chwalisz się tym tak samo jak ally nielubieniem sprzątania;-)

                jedni lubią inni nie, chodzi mi tylko o to, że czuć od was lubiących sprzątać
                jakimś dziwnym poczuciem wyższości. no i tego nie rozumiem.
      • kochanica-francuza Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 15:40
        wyssana.z.palca napisała:

        > zamiast na pania do sprzatania, przeznac te kase na panią, która
        > udzieli Ci korepetycji z języka polskiego gamoniu...

        popieram
    • conena Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 11:31
      o rany, w społeczeństwie taki negatywny odbiór mają ludzie szukający pań do
      sprzątania? dlaczego?

      że to akurat hotally szuka?

      że się przyznała, że nie lubi sprzątać?

      o cholercia, to każdy musi lubić i umieć sprzątać a jak ma kogoś do pomocy to
      już pasożyt i ma dwie lewe? jak tymi dwiema lewymi potrafi zarobić na panią do
      sprzątania, to o co kaman?
      • ewik_75 Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 11:49
        chyba źle to odczytujesz, conena...

        Tu nie chodzi o zatrudnianie pani do sprzątania jako takiego.
        Ja na pewno tego nie potępiam, a wręcz zachęcam.

        Tu raczej chodzi o hotally i jej "prowokacje". Te stwierdzenia "bo
        rączki sobie pobrudzę" i tym podobne..

        tyle, że o to jej właśnie chodzi ;)
        • conena Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 12:01
          no tak, ale hotally zaczęła od tekstu "szukam pani do sprzątania".
          na to dostała odpowiedź "a od czego masz dwie ręce".
          i dopiero w odpowiedzi na to ally wyjechała z tekstem o brudzeniu rączek.

          chodzi mi o pierwszą reakcję w deseń "od czego masz swoje ręce". wiem, że ally z
          reguły bredzi i trudno na jej posty odpowiadać z sensem i bez złośliwości, ale
          czasami rofum też reaguje trochę dziwnie i starając się udowodnić coś takiej
          ally popada w dziwne skrajności :-)
          • ewik_75 Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 13:29
            conena napisała:

            > no tak, ale hotally zaczęła od tekstu "szukam pani do sprzątania".
            > na to dostała odpowiedź "a od czego masz dwie ręce".

            wiesz, to chyba wynika z wcześniejszych popisów ally na forum..
        • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 02.05.08, 12:55
          Nie wiem czym Ja kogoś prowokuję. Rozumiem, że sami wrażliwi ludzie siedzą na
          tym forum, ale na głupie riposty odpowiadam tym samym.
    • nekomimimode ;O ludzie! 02.05.08, 13:12
      ile w was agresji i totalnej frustracji. nie potrafię tego zrozumieć.
      zastanówcie się nad przyczyną tego że uwielbiacie zbierać się w grupę której
      daje siłę kopanie jednej dziewczyny. z jakiego powodu? kompleksy? czy naprawdę
      zazdrość? i dlaczego akurat dziewczynie się tak dostaje, za właściwie neutralny
      tekst, ja tu na forum widzę bardzo wiele obraźliwych tekstów rzucanych przez
      forumowych trolsów , dlaczego wtedy się nie zbierzecie ,żeby zmieszać tego kogoś
      chamskiego z błotem?
      • portobello_belle Re: ;O ludzie! 02.05.08, 15:33
        To nie budzi frustracji. Raczej zdumienie i pogarde.

        Jestem pewna, ze 90% osob odwiedzajacych jej bloga nie robi tego z
        sympatii.

        Ktostam wyzej porownal Ally z Disa - nie ma czego porownywac. Disa w
        tym wszystkim ma jakas klase. Ally ma jej mniej niz zero. A ludzie
        lubia, jak inni robia z siebie kretynow, dlatego czytaja Pudelka i
        takie wlasnie blogi.

        That's all, folks! ;D
        • kochanica-francuza przepraszam, ale panią do sprzątania to można 02.05.08, 15:45
          zatrudnić, jak się ma w domu naprawdę porządny syf - na kilkanaście,
          kilkadziesiąt godzin pracy, typu "wiosenne porządki plus mycie okien"

          a nie na trzy godziny po 10 zł godzina, żeby posprzątała okruszki po leniwej pannie

          hahaha

        • kochanica-francuza Re: ;O ludzie! 02.05.08, 15:45
          albo od czasu do czasu na sprzątanie całego, DUżEGO domu

          ale po tygodniu?... ludzie
          • ewik_75 Re: ;O ludzie! 02.05.08, 21:42
            kochanica-francuza napisała:

            > albo od czasu do czasu na sprzątanie całego, DUżEGO domu
            >
            > ale po tygodniu?... ludzie

            pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią.
            Mieszkamy z MŻ w średniej wielkości mieszkaniu i zatrudniamy taką
            panią raz w tygodniu. Zaręczam, że ma co robić, a poświęca na to
            dobre 5 godzin.
            • kochanica-francuza Re: ;O ludzie! 03.05.08, 16:11


              > pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią.
              > Mieszkamy z MŻ w średniej wielkości mieszkaniu i zatrudniamy taką
              > panią raz w tygodniu. Zaręczam, że ma co robić, a poświęca na to
              > dobre 5 godzin.

              No dobra, ale zakładam, że pracujecie, a pani ma u was przynajmniej "zlecenie
              stałe".
              • nekomimimode Re: ;O ludzie! 03.05.08, 16:13
                ally też podobno pracuje
                • kochanica-francuza Re: ;O ludzie! 03.05.08, 16:46
                  nekomimimode napisała:

                  > ally też podobno pracuje

                  Nawet jeśli, to obawiam się, że ze swojej pensji nie kupuje sobie ciuchów, chyba
                  że od czasu finansowania ciuchów przez rodziców znacząco obniżyła pułap ich
                  jakości i ilości

                  obawiam się, że ally swoją pensję wydaje "na waciki"

                  haha
                  • hotally Re: ;O ludzie! 04.05.08, 13:28
                    Kochana, ze swojej pensji mam odłożoną pięciocyfrową sumę na EURO i pierwszy
                    samochód, jak tylko zdam prawko ;) ze swojej pensji zwiedzam świat, średnio raz
                    w miesiącu, ze swojej pensji stać Mnie aby od czasu do czasu wpaść do butiku
                    włoskiego projektanta z najwyższej półki :)
                    Ja wiem, że Mój plan finansowy (ze zarobię pierwszy milion do 25 roku zycia)
                    trzeba trochę zmodyfikować, ale osiągnęłam już dużo więcej niż większość Moich
                    równolatków ;)

                    Własne mieszkanie to tylko kwestia chęci i czasu.
                    • kochanica-francuza Re: ;O ludzie! 04.05.08, 15:48
                      hotally napisała:

                      > Kochana, ze swojej pensji mam odłożoną pięciocyfrową sumę na EURO i pierwszy
                      > samochód, jak tylko zdam prawko ;) ze swojej pensji zwiedzam świat, średnio raz
                      > w miesiącu, ze swojej pensji stać Mnie aby od czasu do czasu wpaść do butiku
                      > włoskiego projektanta z najwyższej półki :)

                      Znaczy, tatuś cię zatrudnił?
                      • hotally Re: ;O ludzie! 04.05.08, 15:54
                        BUEHEHEHEHEEE

                        PUDłO!
                        • kochanica-francuza pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 16:12
                          no no...
                          • hotally Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 16:41
                            Wiesz dlaczego bogaci ludzie są bogaci?
                            Bo za wiele przyjemności nie płacą.

                            A Ja jestem skąpa ;)
                            • kochanica-francuza Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 16:47
                              hotally napisała:

                              > Wiesz dlaczego bogaci ludzie są bogaci?
                              > Bo za wiele przyjemności nie płacą.

                              tjaa? i tą drogą doszłaś do tych pieniędzy? buahahahahaha
                              • hotally Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 17:01
                                Do oszczędności... OCZYWIśCIE!
                                • kochanica-francuza Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 17:03
                                  hotally napisała:

                                  > Do oszczędności... OCZYWIśCIE!

                                  aha, to znaczy musiałaś, nie mając jeszcze oszczędności, przebywać w świecie, w
                                  którym "bogaci ludzie za przyjemności nie płacą"
                                  • hotally Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 17:36
                                    Ziej jadem w niedziele na forum ;)))

                                    POZDRAWIAM
                                    • kochanica-francuza Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 18:11
                                      hotally napisała:

                                      > Ziej jadem w niedziele na forum ;)))

                                      Dziecko drogie, ja nie zieję. Wyciągam logiczne wnioski.

                                      To ty mi dowalasz, nie mając widać rzeczowych argumentów.
                                      • hotally Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 18:54
                                        Twoje logiczne (zaściankowe) myślenie Mnie powala. Tak, brakuje Mi rzeczowych
                                        argumentów, aby przekonać Cie, że młodzi, wykształceni i ambitni ludzie mogą
                                        zarabiać w Polsce godziwe pieniądze. Może to dla Ciebie jakieś czary i
                                        abstrakcja, ale... taka jest rzeczywistość ;)
                                        • kochanica-francuza Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 19:04
                                          hotally napisała:

                                          > Twoje logiczne (zaściankowe) myślenie Mnie powala.

                                          Moje myślenie wygląda tak:

                                          Ally: bogaci są bogaci, bo nie wydają na przyjemności. ja tą drogą doszłam do
                                          oszczędności

                                          KF:

                                          Przesłanki:

                                          1. Bogaci ludzie oszczędzają, nie wydając na przyjemności.
                                          2. Ally doszła do oszczędności, nie wydając na przyjemności.

                                          Wniosek:

                                          Ally była bogata lub żyła w świecie ludzi bogatych, ZANIM doszła do oszczędności.

                                          A teraz powiedz mi, co w tym zaściankowego.




                                          Tak, brakuje Mi rzeczowych
                                          > argumentów, aby przekonać Cie, że młodzi, wykształceni i ambitni ludzie mogą
                                          > zarabiać w Polsce godziwe pieniądze. Może to dla Ciebie jakieś czary i
                                          > abstrakcja, ale... taka jest rzeczywistość ;)

                                          Nie chodziło o kwestię ZARABIANIA, tylko OSZCZęDZANIA.
                                          Patrz wyżej.
                                          >
                                          A nie, nie, to dla mnie nie abstrakcja. Mam takiego znajomego. Tylko że on
                                          znacznie przewyższa mnie intelektem, a poza tym jego pensja - około 7000 zł -
                                          wydałaby ci się zapewne żałosna.
                                          • kochanica-francuza Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 19:05
                                            Poza tym: młodzi, wykształceni, inteligentni i ambitni.

                                            Z tych czterech cech ty możesz niewątpliwie pochwalić się młodością.
                                            • hotally Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 21:11
                                              Heh... i jeszcze Mi ubliżasz :D
                                          • hotally Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 21:10
                                            Myśl czasami po męsku i nie doszukuj się we wszystkim ukrytych znaczeń.
                                            Mój sekret: żYCIE ZA POłOWę TEGO CO ZARABIAM- reszta na konto oszczędnościowe.
                                            Czasami trzeba zacisnąć pasa, ale warto ;]
                                    • kochanica-francuza Re: pięciocyfrowa suma? a sprzątaczce żałujesz? 04.05.08, 18:12
                                      hotally napisała:

                                      > Ziej jadem w niedziele na forum ;)))

                                      napisała hotally, zawsze miła, sympatyczna i pełna empatii
                      • mala_mee Re: ;O ludzie! 04.05.08, 20:04
                        Ciekawi mnie tylko jedno - co to za praca, pozwalająca na urlop raz w miesiącu
                        rok po studiach. Bo rok po studiach ma się jakieś 20 dni urlopu. Biorąc 2
                        tygodnie na wakacje, zostaje jakieś 10 dni na w ciągu roku. To trochę mało.
                        Nie żebym się czepiała. Ciekawość zwykła.
                        • kochanica-francuza Re: ;O ludzie! 04.05.08, 20:14
                          mala_mee napisała:

                          > Ciekawi mnie tylko jedno - co to za praca, pozwalająca na urlop raz w miesiącu
                          > rok po studiach.

                          Ja mam pewną teorię (daleką od wszelkich skojarzeń z usługami "towarzyskimi"),
                          ale to na priva. Po co mi wysoce inteligentne komentarze ally typu
                          "buahahahahaha, pudło".
                        • hotally Re: ;O ludzie! 04.05.08, 21:12
                          samozatrudnienie.
                          • hotally Re: ;O ludzie! 04.05.08, 21:13
                            To ile pracuję generuje mój dochód. Jeśli robię sobie wakację to mam tzw martwy
                            okres... Ale jeszcze trochę i mam nadzieję, że zapełnię tę lukę.
                    • exotic.girl Re: Jestes utrzymanka!!! 04.05.08, 16:56
                      Ty studentka i praca za miliony buahaha.Naucz sie porzadnie
                      klamac.Spojrz prawdzie w oczy:JESTES UTRZYMANKA!!!!
                      Wszystko jedno czy masz pieniadze od mamusi i tatusia,czy od babci
                      czy masz sponora.Utrzymanka to utrzymnaka.Gdzie w tym wieku niby
                      placa ci takie grube tysiace?! Spojrz realnie kobieto.
                      Twoj poziom inteligencji pozostawia wieeele do zyczenia.
                      • hotally Re: Jestes utrzymanka!!! 04.05.08, 17:34
                        "Ty studentka i praca za miliony buahaha"
                        Studia skończyłam rok temu.
                        Jeszcze nie za miliony, ale poprzeczkę stawiam wysoko ;)
                        "Naucz sie porzadnie
                        > klamac"
                        Kotku, Ja nigdy nie kłamię i nie będę.
                        "Gdzie w tym wieku niby
                        > placa ci takie grube tysiace?!"
                        - chyba nie uważasz, że jestem tak pusta, że pracowałabym niemal niewolniczo dla
                        kogoś?:)
                        "> Twoj poziom inteligencji pozostawia wieeele do zyczenia."
                        A Twoja zawiść sprawia Mi tyle radości :)
                        • kochanica-francuza To znaczy, że pracownicy np. tesco są puści? 04.05.08, 18:13
                          bo pracują prawie niewolniczo?
                          • hotally Re: To znaczy, że pracownicy np. tesco są puści? 04.05.08, 18:51
                            heh...nie zrozumiałaś. Ja nie ujmuję pracownikom tesco. Każdy jest potrzebny.
                            • kochanica-francuza Re: To znaczy, że pracownicy np. tesco są puści? 04.05.08, 18:59
                              hotally napisała:

                              > heh...nie zrozumiałaś. Ja nie ujmuję pracownikom tesco. Każdy jest potrzebny.

                              Aha. Czyli pani Wiesia, pracując za 600 zł, nie jest pusta. Ally natomiast
                              byłaby pusta, pracując za 3000 zł. Ciekawe.
                              • hotally Re: To znaczy, że pracownicy np. tesco są puści? 04.05.08, 21:07
                                Nadal nie rozumiesz, ale OK.
                                Pani Wiesia pracująca za 600zł ma mniejsze kwalifikacje i umiejętności, aby
                                pracować choćby w jakimś biurze za 2tys.
                                Ja jestem perfekcjonalistką, dlatego we wszystkim co robię (oprocz sprzątania:D)
                                stawiam poprzeczkę wysoko. Czułabym się pusta i niedowartościowana idąc na
                                łatwiznę, bo wiem, że stać Mnie na duzo więcej.
    • sir.vimes Z dwukropka? 02.05.08, 17:52
      czy innego serwisu z ogłoszeniami?
    • prom_do_szwecji Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 03.05.08, 12:21
      ja tam sie nie dziwie. Sama bym sobie wzięla kogoś do sprzątania, bo jest u mnie
      co robić. Ale mi kashy szkoda
      Leń mnie ogarnia coraz wiekszy. Ale sobie tłumaczę, ze skoro prom jeszcze w
      lózku, to mi się też należy relaks ;)
    • trypel Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 04.05.08, 19:00
      Nie wiem skąd wziąc ale jak juz znajdziesz to sie przynajmniej podziel
      informacją gdzie można znaleźć. Też szukam. I kurde nic nie ma. A syf coraz
      większy...
      Tylko prosze bez tekstow ze po to sa dwie ręce - moje rece są nie do sprzatania
      i niech tak zostanie.
      • hotally Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 04.05.08, 21:07
        Na pewno się podzielę ;))
        • trypel Re: skąd wziąć dobrą pomoc domową? 14.05.08, 10:30
          tu lejt :) już mam swoją :)
          dzisiaj pierwszy raz ją zostawiłem w domu... własnie odchodzą generalne porzadki :)

          a jak sie zapytała przed wyjsciem czy może tez posprzatać w szafie i wyprasować
          wszystko co do prasowania to myslałem że ze szczęscia odpłynę.
          Zobacze wieczorem czy równie skuteczna jak miła i sympatyczna :)

          ale być może wreszcie zaczne żyć w ludzkich warunkach :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka