Dodaj do ulubionych

Ludzie mnie ignorują.

03.05.08, 12:40
Wiem,że to może głupie,ale już od dawna zauważyłam,że ludzie mnie ignorują.
Nieraz chodzę na zakupy sama,nieraz z mężem.Gdy idę z mężem zauważyłam,że
ekspedientki inaczej go traktują-bardziej uprzejmie i z większą uwagą.Nieraz
było tak,że weszłam do eleganckiego sklepu z butami i ekspedietka nawet się
nie przywitała,a gdy potem weszłam z mężem to już była inna sytuacja (wręcz
nadskakująca).
Kiedyś w supermarkecie poprosiłam o wymianę produktu,który nie wchodził-pani z
kasy nawet się nie ruszyła.
Nie raz widziałam podobną sytuację (klient lub klientka przede mną mieli taki
sam problem i jakoś towar był wymieniany i ogólnie byli traktowani uprzejmie).
Ostatnio czekając na koleżankę w barze przy basenie usiadłam przy stoliku z
czymś do picia.Po pewnym czasie dosiadła się pewna angielka
z około 10-letnim synem.Niby nic,w sumie nie było dookoła żadnych wolnych
miejsc,ale potraktowała mnie jak powietrze,nie zapytała nawet czy te dwa
miejsca przy stoliku są wolne ( a w sumie mogłam tam na kogoś czekać).Po
prostu usiadła jakby tam mnie nie było.
Wiele razy widziałam jak osoby przysiadające się do innych pytały czy
miejsce lub krzesło jest wolne.
Innym razem pewna kobieta chciała się wepchnąć przede mnie w kolejce do
cukierni.Zwróciłam jej grzecznie uwagę,że ja jestem pierwsza-widać było,że
jest zaskoczona,że jednak zwróciłam jej uwagę.
Nie wiem skąd to się bierze.
Nie jest małolatą-mam 29 lat (ostatecznie mogę wyglądać na 2-3 lata mniej).Nie
wyglądam jak osoba bardzo biedna.Nie jestem ani super atrakcyjna ani brzydka.
Co takiego może być we mnie,że ludzie mnie ignorują lub traktują gorzej od np.
innych kilentów w sklepie itp.?
Obserwuj wątek
    • aberra Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 12:53
      może wyglądasz na bardzo spokojną, cichą osóbkę?
      • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:16
        aberra napisała:

        > może wyglądasz na bardzo spokojną, cichą osóbkę?

        A jaki wygląd ma taka "bardzo spokojna i cicha osóbka"?
    • nekomimimode Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:03
      Wiem,że to może głupie,ale już od dawna zauważyłam,że ludzie mnie
      ignorują.
      Nieraz chodzę na zakupy sama,nieraz z mężem.Gdy idę z mężem
      zauważyłam,że
      ekspedientki inaczej go traktują-bardziej uprzejmie i z większą
      uwagą.Nieraz
      było tak,że weszłam do eleganckiego sklepu z butami i ekspedietka
      nawet się
      nie przywitała,a gdy potem weszłam z mężem to już była inna sytuacja
      (wręcz
      nadskakująca).

      to jest dyskryminacja ze względu na płec- tak tak kobiety też
      dyskryminują siebie nawzajem, ja też byłam tego świadkiem =(
      zwracaj w takich sytuacjach głośno na siebie uwagę
      • senta.fa Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:17
        > to jest dyskryminacja ze względu na płec- tak tak kobiety też
        > dyskryminują siebie nawzajem, ja też byłam tego świadkiem =(

        Do autorki: nie słuchaj Nekomimimode, bo jeszcze Ci się indukuje jej paranoja. Nekomimimode pomyliła fora, wydaje jej się, że jest na forum "feminizm". Lepiej się jej nie sprzeciwiaj - przytakuj; możesz powiedzieć coś o patriarchacie, przyznać jej rację i jak najszybciej zakończyć dyskusję. To moja rada. :)

        Ja myślę, że albo po prostu chodzisz już z gotową tezą, że wszyscy Cię ignorują i "dopasowujesz" sobie dowody do tej tezy, tzn. widzisz to, co chcesz widzieć, a resztę ignorujesz. Albo rzeczywiście w jakiś sposób wyglądasz na niezbyt asertywną osobę. Ja jednak stawiałbym na to pierwsze. Pozdrawiam.
        • nekomimimode Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:19
          odczep się , nie jesteś kobietą , nie wiesz jak to jest bo nie byłeś
          w takiej sytuacji
          • senta.fa Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:25
            Sama się odczep. Nie po to zrezygnowałem z forum "feminizm", żeby teraz na
            innych forach słuchać tego bełkotu.
            • nekomimimode Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:28
              to świadczy o twojej paranoji. to twój problem, nie jestem
              psycholożką żeby ci pomagac i słuchac twoich żali
              • senta.fa Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:30
                > to świadczy o twojej paranoji

                "Paranoji" powiadasz? :)

                > nie jestem psycholożką

                Przepraszam, kim? "Psycholożką"? Po raz kolejny przypominam, że nie jesteśmy na forum "feminizm".
                • nekomimimode Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:32
                  paranojuf. masz nerwicę natręctw moze jest takie forum? ja nie będę
                  ci pomagac
                  • senta.fa Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:34
                    > masz nerwicę natręctw

                    Przed sekundą mówiłaś, że nie jesteś - niech już będzie - psycholożką, a teraz stawiasz diagnozy? Zdecyduj się.

                    > ja nie będę ci pomagac

                    I świetnie, bo nikt od Ciebie tego nie wymaga.
                    • nekomimimode Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:36
                      nerwica
                      • senta.fa Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:38
                        Dobra, domorosła psycholożko, nie wiem jak Ty, ale ja muszę się zabrać już za pracę - późno się robi. Z pozdrowieniami, miło było spotkać. :)
                        • nekomimimode Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:39
                          stufka za diagnozę się należy
            • tygrysio_misio Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:28
              akurat na feminizmie nie uslyszysz,ze "dyskryminacja" to wina kobiet
              • senta.fa Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:32
                Ale usłyszysz, że kobiety tak zostały zdominowane przez "patriarchat" i kulturę, że teraz same siebie wzajem dyskryminują. Ale to wina mężczyzn, oczywiście.

                Ale nie słuchaj mnie zanadto, bo ja jestem "faszystą, który wyciera sobie plugawą gębę krzywdą kobiet polskich", więc mogę być nieobiektywny. :)
                • tygrysio_misio Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:34
                  eee....nie slyszlam tej teorii;]
                  poki co jak mowie,ze kobiety mnie dyskryminuja i to przez takie "biedne
                  owieczki" bede miala w zyciu gorzej...to napadaja na mnie, ze jestem facet i
                  swinia;]
    • cheekymonkey Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:11
      > Nieraz chodzę na zakupy sama,nieraz z mężem.Gdy idę z mężem zauważyłam,że
      > ekspedientki inaczej go traktują-bardziej uprzejmie i z większą uwagą.Nieraz
      > było tak,że weszłam do eleganckiego sklepu z butami i ekspedietka nawet się
      > nie przywitała,a gdy potem weszłam z mężem to już była inna sytuacja (wręcz
      > nadskakująca).

      To akurat jest nagminne. Kobiety ekspedientki i urzędniczki prawie zawsze lepiej
      traktują facetów. Ale to częste jest też w drugą stronę - nas lepiej traktują
      faceci (no, może pomijając sklepy motoryzacyjne i komputerowe, bo tam zakładają,
      że nic nie wiemy ;) )

      Co do pozostałych to mnie się też czasem to zdarza - ponoć dlatego,że wyglądam
      na mniej lat niż mam. Bo faktycznie, jeśli tak się dzieje to ze strony starszych
      ode mnie osób. Ale ja sie tym nie przejmuję. A jak coś to im to wytykam i
      zwracam głośno uwagę.

      Na niewychowanych ludzi po prostu się czasem trafia. Poza ty, jak napisała wyżej
      aberra - bywa tak szczególnie, jeśli wyglądasz na potulną, cichą osobę, która
      mnie podskoczy.
      • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:22
        > Na niewychowanych ludzi po prostu się czasem trafia. Poza ty, jak napisała wyże
        > j
        > aberra - bywa tak szczególnie, jeśli wyglądasz na potulną, cichą osobę, która
        > mnie podskoczy

        A co charakteryzuje szczególnie taką osobę?
        Czy chodzi o sam wygląd czy o coś jeszcze?
        Nie wiem czy wyglądam zewnętrznie na spokojną osobę.
        Staram się chodzić prosto (nawyk z pracy,gdzie dzieciom na ćwiczeniach ciągle
        się wkłada do głowy "nie garb się,wyprostuj" i ja też jakoś biorę to sobie do
        serca),raczej ubieram się "lepiej" niż gorzej.Dość często chodzę na wysokich
        obcasach i wręcz uwielbiam górne części garderoby w rzucających się kolorach
        (intensywny czerwony,jasna zieleń,modny ostatnio żółty).
        • tygrysio_misio Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:27
          to raczej chodzi o sposob poruzania sie...zeby nic nie zbic i nie wpasc na kogos
          jak ktos ewidentnie sie pcha-takie odsuwnie sie)..

          i rozmowy..to czy wchodzisz grzecznie sie witajac...jak to mowisz..tak sobie
          oschlezy z pewnym strachem..
        • cheekymonkey Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:31
          Kurcze, nie wiem jak to wyjaśnić, może coś z mową ciała. Nie umiem tego opisać.
          Albo z twoim podejściem - może się tak nastawiasz na ludzi.
          Moja kumpela kiedyś "włączyła" sobie takie coś, że ludzie na ulicy czy w
          komunikacji jej się ciągle przyglądają i do tego tak negatywnie, agresywnie.
          Doszłyśmy w końcu do tego, że jak ona tak zakłada i z tym założeniem patrzy na
          ludzi, to widać po niej jej podejście - i jak patrzy podejrzliwie, to ludzie
          mogą patzreć na nią tak, jak jej się wydawało. Albo że jakiekolwiek spojrzenia
          odbiera właśnie jako negatywne. To jest tylko przykład, ale mechanizm może być
          podobny.
          • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 14:15
            No nie wiem,żadnych paranoi(typu ktoś się przygląda albo zrobi coś złego) nie
            mam.Nie wymyślam też sobie tych sytuacji,one po prostu się zdarzają.
            Ostatnia sytuacja( ze stolikiem do którego ktoś się dosiadł):po prostu czekałam
            na koleżankę i nawet nie zwracałam specjalnej uwagi (negatywnej czy
            pozytywnej)na ludzi dookoła-dopiero gdy ta pani się dosiadła.
            W przypadku,gdy nie wchodził kod na kasie - to wtedy właśnie założyłam (byłam w
            100% pewna),że produkt zostanie mi wymieniony-nie został.
            Gdybym założyła,że nie zostanie wymieniony-to co innego.
            • cheekymonkey Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 14:27
              patrycja2004.only napisała:

              > No nie wiem,żadnych paranoi(typu ktoś się przygląda albo zrobi coś złego) nie
              > mam.

              Ja podałam tylko przykład.
    • tygrysio_misio Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:25
      1) kobieta zawsze bedzie zwracala wieksza uwage na faceta..to normalne

      2) jak facet juz idzie do sklepu tovnajczesciej cos kupi...jak nie teraz o
      nastepnym razem...obskakiwanie go sie oplaca...kobiety do sklepow z butami
      bardzo czesto chodza sobie popatrzec albo z nudow...to normalne,ze w takiej
      sytuacji kobiety sie bardziej lekcewazy

      3) mozliwe, ze wygladasz na zbyt grzeczna

      4) mozliwe,ze wszytsko sobie wmawiasz

      ja mam inny problem...w zakupach postepuje jak facet..wchodze/szybko przechadzam
      sie po sklepie/ jak nie widze nic ciekawego szybko wychodze/ jak widze a na
      razie tylko szukam i porownuje to nie mierze...w efekci jestem traktowana jak
      domniemana zlodziejka;]
    • aniorek Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:27
      Jestes jedynaczka?
      • tygrysio_misio Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:28
        kolejna osoba z kompleksem jedynactwa?

        co to ma do rzeczy?
        • aniorek Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 17:13
          Po prostu pytam, po co zaraz ta odwazna analiza psychologiczna na podstawie jednego pytania? Z moich obserwacji wynika, ze sporo znajomych jedynakow jest wyjatkowo skupiona na sobie. Nie mowie tu o egoizmie, tylko o ponadprzecietnym zajmowaniu sie soba i analizowaniem reakcji ludzi na siebie. To oczywiscie zalezy od wychowania i charakteru, ale jedynacy czesto wykazuja przewrazliwienie na swoim punkcie w wyniku tego, ze uwaga rodzicow calkowicie skupiala sie na tym jednym dziecku.

          Do autorki watku: na Twoim miejscu nie przejmowalabym sie nieuprzejmymi ludzmi. Wazne, ze nie ignoruja Cie ludzie, na ktorych Ci zalezy. Mnie np. wisi to, co o mnie mysla obcy ludzie, a jesli zachowuja sie wobec mnie chamsko, to jest to raczej ich problem, nie moj.
          • tygrysio_misio Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 17:16
            <hahaha>
            Twoje analizy sa bardzo interesujace

            jak wytlumaczysz maniakalne analizowanie innych ludzi....w szczegolnosci jedynakow?
      • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 14:18
        Czy to było do mnie?
        Nie,nie jestem.Posiadam rodzeństwo.
        • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 06.05.08, 11:34
          A co do jedynaków-to wszystko zależy od tego jak są wychowywani.
          Znam dziewczynkę,która była jedyną córką (trzech braci) i była straszliwie
          rozpieszczona,bardziej od niejednej jedynaczki.Znam jedynaka,o którym bym w
          życiu nie pomyślała,że jest egoistyczny i skupiony na sobie (kiedyś opiekował
          się prawie obcą dla niego osobą chorą na raka-cały czas natomiast zajmuje się
          swoją matką-alkoholiczką).
          Nie można uogólniać.
          • tygrysio_misio Re: Ludzie mnie ignorują. 06.05.08, 13:16
            tak to jest jak sie mysli stereotypami zamiast obserowac i myslec samodzielnie;]
    • aniorek Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 13:30
      Przy okazji zdalam sobie sprawe, ze nigdy wczesniej nie zauwazylam, ze
      ekspedientki wieksza atencja obdarzaja klientow plci meskiej! Moze to dlatego,
      ze od lat nie mieszkam w Polsce, a w moim obecnym kraju zamieszkania traktuje
      sie klientow identycznie. Ciekawe, czy ma to zwiazek z tym, ze w Polsce czesto
      to facet "trzyma portfel" i decyduje o zakupach.
    • happy_time Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 15:58
      Może to były po prostu osoby niezbyt kulturalne. Każdy spotyka takich ludzi. Nie
      powinnaś tego brać do siebie, przecież na pewno spotykasz więcej osób, które Cie
      nie ignorują i zachowują się normalnie. Jak ktoś wpycha się przed Ciebie do
      kolejki wystarczy zareagować, powiedzieć coś. Jak nie poskutkuje to powtórzyć.
      A, że sprzedawczyni nie umie się zachować to już jej sprawa, a na pewno nie
      powód, żebyś się martwiła, że to z Tobą jest coś nie tak.
      • lozanka Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 16:27
        Mam podobny problem i u mnie to chyba kwestia młodego wyglądu (mam 29 lat a
        wyglądam ponoć na 19). I przez to jestem wyjatkowo przewrażliwiona na takie
        sytuacje, niech tylko ktoś zwróci się do mnie per "ty" to od razu reaguje,
        czasem może nawet zbyt agresywnie. Kiedyś ilekroć nie zareagowałam, to później
        czułam się strasznie źle sama ze soba, miałam do siebie pretensje że jestem
        niedojda i ogólnie do bani. Dlatego teraz nie popuszczam, nikomu nie pozwalam na
        takie traktowanie i nawet jak ktoś mi powie że jestem bezczelna, to mam go
        głęboko w ... a szacunek do siebie samej pozostaje.
        Nie daj się, reaguj, kobita nie miała prawa się do ciebie przysiąść, jak towar
        nie wchodzi to zakichanym obowiązkiem kasjerki jest wymiana, następnym razem
        proś o kierownika, od razu poleci i jeszcze będzie przepraszać że tak długo jej
        to zajęło.
        Pogadaj też ze swoim facetem. Kiedyś weszłam ze swoim partnerem do sklepu i
        zaczęłam grzebać w smakołykach dla psiaka, sprzedawczyni potraktowała mnie jak
        powietrze, zwracając się się do niego i zachwalając jakieś ciasteczka. Na to on
        zareagował bardzo ostro że to ja kupuje a nie on, ale widać że brak kultury nie
        pozwala pani tego zauważyć. Babce poszło w piety a my oczywiście nic nie
        kupiliśmy, tylko wyszliśmy komentując jej chamstwo. Wiesz, strasznie fajnie jak
        facet tak stanie w twojej "obronie".
        Nie daj się, szacunek do samej siebie jest najważniejszy i nie pozwól nikomu
        siebie lekceważyć, nawet jakbyś miała na kogoś nawrzeszczeć.
    • eluch_a Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 16:37
      Też tak miałam :) Stałam w Tesco przy dziale z rybami z 10 minut
      chyba, podszedł mój kolega, bardzo przystojny facet i babka od razu
      podleciała. Dyskryminacja w tym akurat przypadku.
      A pozostałe przypadki - nie wiem. Nie mam pojęcia.
    • fanaberia84 Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 18:00
      Nie obraź się, ale to wygląda na lekką obsesję na własnym punkcie.
      • beata.1968 Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 20:53
        moja znajoma ma podobny problem,ale ja z kolei nie wiem jak jej pomóc żeby jej
        nie urazić.całą swoją postawą mówi "przepraszam że żyję" ubiera się jak ostatnia
        sierota w rzeczy nie tylko tanie ale też mocno sfatygowane i brudnawe i często
        narzeka że w sklepach jest traktowana jak powietrze.ekspedientki chyba nie widzą
        w niej potencjalnego klienta.Skoro u Ciebie problem nie leży w ubiorze to może
        faktycznie wyglądasz na osobę spokojną nieśmiałą i stąd to lekceważenie?
    • ofelia1982 Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 22:30
      nie obraz sie, ale takie mysli zazwyczaj nie powstaja bez powodu,
      ktorym najczesciej jest obnizona samoocena:( moim zdaniem jestes
      przewrazliwiona na tym punkcie i kazdy maly objaw braku
      zainteresowania Twoja osoba odbierasz jako lekcewazenie.ja mysle ze
      albo jest to w Twojej glowie albo naprawde jestes niepozorna bardzo,
      np zawsze przybita czy unikająca kontaktu8 z ludzmi..
      • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 06.05.08, 11:30
        Nie wiem,może faktycznie jest tak,że dużo osób doświadcza tego samego co ja
        (wpychanie się bez kolejki,zła obsługa itp.),ale sama nie wiem...
        Ja naprawdę miałam bardzo dużo takich sytuacji-to co opisałam to tylko ułamek....
        Zastanawiam się nad kursem asertywności-ale czy asertywność pomoże na pewność
        siebie? Mi kojarzy się raczej z umiejętnością odmawiania,a to akurat nie stanowi
        dla mnie problemu-gdy czegoś nie chcę to nie robię.
    • soulshunter Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 22:35
      Przychodzi baba do lekarza, a lekarz sie pyta "Co pani dolega?"
      Baba mowi- panie doktorze nie wiem dlaczego ale wszyscy mnie ignoruja moze mi pan jakos pomoc?
      Lekarz na to "Nastepny prosze!"
    • izabellaz1 Re: Ludzie mnie ignorują. 03.05.08, 22:48
      A jaki masz typ charakteru? Jesteś może introwertyczką? Jak zachowujesz się na
      co dzień? Jesteś wycofana, małomówna, może nieśmiała? Masz jakieś kompleksy?
      • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 04.05.08, 09:04
        Jestem introwertyczką.Raczej nie wycofana-bardzo szybko,ze względu na sytuację w
        domu,musiałam się wyprowadzić i radzić sama (praca,wynajem mieszkania)-to bardzo
        uczy samodzielności i zaradności.
        • mozambique Re: Ludzie mnie ignorują. 05.05.08, 14:52
          introwertyzm to nie wada
          introwertyk nie oznacza z załozenia osoby nieśmiałej czy wycofanej,
          strachliwej

          najnardziej wredna szuja jaką znam jest introwertykiem ,
          małomównym , bardzo spokojnym w ruchach i postawie, typem
          dostojnym,
          i ten dostojny typ potrafi jednym spojrzeniem , jednym zdaniem i
          jednym ruchem brwi całe otoczenie wdeptac w ziemię i przydeptac !
          im otoczneie jest bardziej nabuzowane i wsciekłe tym on jest
          bardziej spokojny ( o ile to mozliwe) i dystyngowany

          a robi to tak oszczędnymi słowami ze otoczenie nie zdąza i nie wie
          jak zareagować

          chciałabym tak umiec jak on
          • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 06.05.08, 11:26
            Tak,introwertyzm to nie wada - nawet psycholodzy uważają,że jest to po prostu
            typ osobowości.
    • minasz Re: nie ma ludzi sa tylko małpy 05.05.08, 15:46
      • selica Re: nie ma ludzi sa tylko małpy 06.05.08, 11:35
        Przychodzi facet do lekarza:
        - panie doktorze, wszyscy mnie ignorują...
        - następny proszę.
    • li_lah Re: Ludzie mnie ignorują. 06.05.08, 11:44
      hmm zauwazam czasem takich ludzi ktorzy nic nie zrobili a juz denerwuja
      otoczenie..albo takich, ktorzy zeby nie wiem jak sie starali i tak nie zdobeda
      niczyjego uznania...skad to sie bierze? wiele razy sie nad tym zastanawialam, z
      zainteresowaniem tez czytalam rozne artykuly lub ksiazki, i jedno co moge
      powiedziec(bo przeciez Cie nie znam nie wiem jak wygladasz jak sie poruszasz,
      jak zachowujesz sie kiedys rozmawiasz) , to to ze pewnie wynika to z mowy ciała
      i tonu glosu.jest w tym duzo prawdy, gdyz przerobilam to na sobie i zmiana jest
      niewyobrazalna..
      • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 06.05.08, 12:57
        li_lah napisała:

        > hmm zauwazam czasem takich ludzi ktorzy nic nie zrobili a juz denerwuja
        > otoczenie

        Miałam znajomego (na szczęście już byłego) - który twierdził,że jest coś we mnie
        co wzbudza agresję (?) a raczej nie wchodzę nikomu w drogę jak nie muszę.
        A co do tej Twojej przemiany-to zrobiłaś to sama-czy z pomocą np. psychologa? A
        może gdzieś masz jakieś artykuły na necie?
        • li_lah Re: Ludzie mnie ignorują. 06.05.08, 13:13
          jesli kumpel tak Ci powiedzial, przypuszczam ze jestes taką delikatną osobą.
          zarowno swoją posturą jak i tonem glosu(delikatnym) lagodna postawa/...tak to
          odbieram.. mam taka siostre..czasami denerwuje mnie ta jej delikatnosc, to ze
          nie potrafi obcemu czlowiekowi, ktory ja zdenerwuje, powiedziec co mysli,
          postawic sie.wiesz co mam na mysli.. ja duzo nad soba pracowalam bez pomocy
          psychologa. ale zaczelam juz w liceum, teraz jestem na studiach i nie do
          pomyslenia by bylo, ze ktos mi podskoczy, narzuci swoje zdanie, zignoruje
          kompletnie. to raczej ja jestem osoba dominująca w otoczeniu. ale tez zawsze
          taka bylam tylko nie mialam smialosci zawalczyc o swoje. teraz jest inaczej i
          uwierz mi dobrze sie zyje z taka pewnoscia siebie.. ciezko mi to
          wytlumaczyc..musisz znalezc na ten temat ksiazki, duzo jest w tej tematyce np
          mowa ciała, cwiczenia asertywnosci, wplywu na ludzi NLP itp. zacznij moze od
          tego, ze jesli ktos Cie zignoruje, potraktuje żle, zacznie pyskowac, Ty
          zachowujesz spokoj, ale stanowczo i dobitnie mowisz do przeciwnika to co Ci sie
          nie podoba. nie powinnas ignorowac takich zachowan, ludzie muszą Cie szanowac.
          gdy do nich mowisz, mow normalnie glosno i wyraznie, patrzac w oczy. nie garb
          sie nie spuszczaj glowy. poznaj swoja wartosc. i pracuj nad soba. moge Ci
          podeslac jakies e booki na gazetowego maila. zaraz to zrobie
          • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 07.05.08, 10:59
            Dziękuję.
            Czyli kurs asrtywności polecasz? Mi ciężko pracować samej,więc wybiorę się na
            ten kurs-na szczęście mieszkam w dużym mieście i wiem,że takie kursy są
            organizowane.
            A w przypadku nie wchodzenia na kasy towaru dobitnie powiedziałam kasjerce o
            wymianie na inny-gdzie wchodzi kod,patrząc prosto w oczy itp. i nic z tego :(
            musiałam sama wymienić sobie towar: "bo ona pracuje na kasie i nie może zostawić
            kasy",a naprawdę akurat w tym przypadku byłam pewna siebie.
            W zeszłym tygodniu z kolei zostałam ugryziona przez psa dziewczyny,którą z
            widzenia znam z miejsca pracy (ale nie pracujemy razem)-fakt,psa odciągnęła i
            skarciła (ogólnie wiadomo,że jej pies ma problemy z zachowaniem),ale mi nie
            powiedziała nawet "przepraszam",mimo,że tego i następnego dnia mijałyśmy się
            kilkakrotnie w miejscu pracy.
            Jak reagować w takich sytuacjach?
            • li_lah Re: Ludzie mnie ignorują. 07.05.08, 17:34
              i tu wlasnie chodzi o to zeby nie pozwolic ludziom odejsc nie powiedziawszy co
              jest nie tak. jesli pies znajomej lub nieznajomej osoby Cie ugryzl, jest to
              karalne., dzis nie mozna sobie tak po prostu wyprowadzac psa bez smyczy lub
              kaganca. i to wlasnie powiedzialabym wlascicielce psa. niewazne czy cos odpowie
              czy nie odpowie, wiadomosc uslyszy i na pewno sie zirytuje. z tej bitwy nie moze
              ona wyjsc gorą bo niestety to ona lamie przepisy.
              w przypadku kobiety na kasie, faktycznie to ona mogla miec racje. jesli to byl
              sklep samoobslugowy, to ona jest zobowiazana do tego aby kolejka nie rosla i
              inni ludzie nie czekali, choc przypadek towaru ktory nie wchodzi to juz ciezka
              sprawa :);) ta wogole to radze Ci nie przejmowac sie zbytnio innymi ludzmi. oni
              tez chodza zamysleni zabiegani, zestresowani, zmeczeni i nie maja ochoty byc
              strofowani na kazdym kroku. mysle ze jesli masz problem z asertywnoscia lub
              brakiem szacunku ze strony innych , to sprobowalabym w gronie znajomych
              przyzwyczajac ich do tego aby nie wlazili Ci na glowe..z o bcymi ludzmi jest tak
              jak mowie...sa zmeczeni, zestresowani, i reaguja tak samo jak TY. ta pani z kasy
              mogla pomyslec ze za kogo Ty ja masz? za swoja sluzacą? to dziala w dwie
              strony... chociaz uwazam ze towar przyniesc powinna, zalezy tez jakim tonem to
              powiedzias. moze nieprzyjemnym?
              • patrycja2004.only Re: Ludzie mnie ignorują. 08.05.08, 12:40
                Zbiegiem okoliczności podobna sytuacja (zły kod) trafiła się przy zakupach w
                innym miejscu (nie wchodził flakon)-wtedy akurat byłam z mężem i to on
                kupował,mimo,że była większa kolejka pani z kasy od razu zadzwoniła po kogoś z
                obsługi,a gdy nie mogła się dodzwonić sama poszła z tym flakonem dowiedzieć się
                o cenę.Więc taka sama sytuacja (inne markety)-i jednak inna reakcja.
                Mam starszą siostrę i czasami,gdy razem robiłyśmy np. zakupy,zdarzało się,że
                jakaś osoba weszła przed nią i moja siostra nie zwróciła jej uwagi,więc chyba to
                u nas rodzinne.
    • mnop2 Re: Ludzie mnie ignorują. 07.05.08, 11:07
      Kobiety! zacznijcie się wspierać!

      na szczęscie coraz więcej swiadomości wśród narodów :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka