Dodaj do ulubionych

porobia czy posiekaja -papieza?

06.05.08, 09:57
a moze sa jakies inne techniki?

"zgodnie z tradycja relikwie beatyfikowanych o kanonizowanych sa rozsyłane po
wielu miejscach swiata-mowi Gazecie acb Nycz"

pieronek by chciał serce na wawel heheh
Obserwuj wątek
    • minasz Re: porabia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 09:58
      oczywiscie porabia
    • marceliszpak Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 10:02
      mysle ze go 'porobią' i za 100 lat okaze sie ze jakby poskladac
      wszystkie relikwie to papiez by mial 3 serca 2 watroby i z 50
      palcow ...
    • demonii.larua Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 10:04
      No ale o co kaman? To normalne w KK. Zresztą nie tylko świętych czy
      błogosławionych, Chopina też serce w stolycy, korpus w paryżewie.
      • tygrysio_misio Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:54
        niby normalne bylo..ale Wlosi juz sie ucywilizowali i oskarzaja nas o poganskie
        praktyki...krotka pamiec maja..
    • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 10:07
      jestem przeciwna, kuźwa dla mnie to profanacja zwłok
      • minasz Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 10:24
        ale jak to zrobia technicznie?????

        ps
        ogladałem kiedys szatkowanie konia na kawałki moze to bedzie wygladało jakos
        podobnie taka ostra siatka
        • minasz Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 10:27
          ciekawe jak wyglada serce po takim czasie
          • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 10:32
            zależy jakie warunki w trumnie, czy sucho czy bardziej wilgotno
            pewnie
            technicznie to bedzie pewnie jak sekcja zwłok, chirurdzy mają
            narzędzia do ciecia kości itp.
    • dr.verte Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 10:45

      jak można chlastać na ćwierci cudze zwłoki , ci katole są naprawdę
      porąbani , zmarłemu i jego truchłu należy się szacunek i święty
      spokój
      • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:28
        a te porąbane niekatole co rozkopują groby i nazywają siebie archeologami i
        naukowcami? Co kości umarłych rozkładają na części, wystawiają w muzeach, kroją,
        piłują, przekazuja sobie w paczkach by się nimi pobawić. Te niekatolskie
        porąbańce co rozwlekli groby naszych przodków po tysiącach miejsc? Nigdy nie
        widziałem postu który by waszą troską okrył ten problem. To o co chodzi, bo
        oczywiste jest że nie o troskę o zwłoki papieża?
        • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:38
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,4055
          Takie atrakcje również cieszą się niesamowitym powodzeniem.
          • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:42
            Słyszałam o tym i to też jest nieetyczne i amoralne.
            • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:50
              A jednak ludzie chodzą tłumami na jego wystawy. Co więcej był głupi pomysł by jedną zorganziować w Oświęcimiu.

              To tak jak z tym, że nikt nie słucha Disco Polo, Wiśniewskiego, Dody czy Feel. Każdy ma świetny gust, każdy neguje zło, a jednak takie rzeczy się sprzedają.
              • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:53
                to tak jak z kupowaniem brukowców, prości ludzie są spragnieni
                sensacji, głośno tego nie przyznają ale kupuja
                A co ty chcesz od Feel? Ja tam wielką fanką nie jestem ale w jednym
                rzędzie z dico polo bym nie stawiała :))
                • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:01
                  Dla mnie Feel to coś jak Lepper. :) Czysty populizm.
                  Odruchy wymiotne mam zwłaszcza słuchając Jak Anioła Głos. ;P
                  Kojarzy mi się z fajną muzyką na wesele, biesiadę, czyli coś jak Disco Polo. Takie zespoły są potrzebne, bo jest na nie zapotrzebowanie, ale nie ma co ukrywać, że ono po prostu jest. A co do tych prostych ludzi to moim zdaniem prostych ludzi to jednak nie stać na kupowanie bzdurnych gazet, czasopism. A takie pisemka jak Gala kupują raczej Ci, którzy się za prostych nie uważają. :)
                  • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:04
                    Nie Avi, zdziwiłabyś się jakbys zobaczyła, na co wydają pieniądze
                    najubozsi :)) Oprócz żywności najtanszej, kupują właśnie takie
                    gazetki i inne pierdoły. W domu nie musi byc mleka dla dzieci, ale
                    musi byc kawa, piwo i papierosy. Słowo.
                    • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:40
                      Na pewno nie można wrzucać wszystkich do jednego worka.
                      Są różne przyczyny biedy i one warunkują też to jak się
                      wydaje pieniądze. Podobnie jak są różne przyczyny bogactwa
                      i dlatego ludzie wyglądający z pozoru na kulturalnych wcale być nimi nie muszą.
                      • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:54
                        Poruszasz zupełnie różne sprawy. Pisząc prosci ludzie miałam na
                        mysli naprawdę prostych, niekoniecznie biednych ludzi.
                        Jakoś w toku nam wyszło prosty = biedny, ale to nieprawda,
                        oczywiście biedny, może byc nadzwyczaj kulturalny i nie musi kupowac
                        brukowców. Tak samo jak zamozny moze zaczytywać sie faktem i chodzić
                        na kocerty Wisniewskiego. Ale większość prostych ludzi jest raczej
                        niezamozna. Taj jak mniejszość niezamoznych - wysoce kulturalna i
                        wykształcona, bo zazwyczaj jest tak, ze jak ktos jest inteligentny,
                        to sobie jakoś finansowo w życiu radzi :))Oczywiscie to uogólnienia.
    • bertrada Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 12:28
      Myślę, że użyją lasera albo ultradźwięków. W końcu nawet Watykan się
      cywilizuje. ;P
    • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:20
      Relikwie to niekoniecznie muszą być szczątki ciała, ale jakieś przedmioty związane ze świętym.
    • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:30
      czy uważasz że tytuł wątku byłby równie dowcipny gdybyś zamiast "papieża"
      napisał "moją matkę"?
      • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:32
        nie posądzam minasza o przeintelektualizowanie, ale w sumie pomysł z
        podzieleniem szczątków papieża jest tak makabryczny, że tytuł oddaje
        potworność tego pomysłu.
        • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:37
          A wtakim razie oddwania organów nie jest makabryczne? Albo oddawanie ciała na rzecz akademii medycznej? Według katolickiej wiary ciało to tylko ciało, coś przejściowego.
          • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:40
            Dla mnie to ine to samo. Tak czuję, po prostu. Oddanie organu dla
            uratowania cudzego zycia jest OK, ale wystawianie relikwii w postaci
            czyjegoś palca to dla mnie bzdura, bałwochwalstwo nawet.
            • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:48
              W muzeum w St.Petersburgu wystawione są nienarodzone płody zmutowanych dzieci na przykład i gdzieś w Rosji też jest wystawiony penis:) jakiegoś rosyjskiego gościa. Kiedyś o tym wątek zakąłdałam. Wyleciało mi z głowy kto to był, ale spróbuję odszukać. :)

              Każdy ma jakieś swoje odczucia, ale najczęściej święte oburzenie jest największe, kiedy mowa o kościele katolickim. Takie mam wrażenie.

              Wierzy się, że te relikwie mają jakąś moc. Kto wie, może naprawdę mają. Nie każę nikomu w to wierzyć, ale nie róbmy afery z praktyki, która jest stosowana od setek lat.

              Może lepiej się zająć sprawą obrzezania dziewczynek w Afryce, a nie takimi blahostkami, bo zmarły już raczej nie ucierpi. Zwłaszcza, że na pewno nie jest to wbrew jego woli.
              • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 13:59
                To jest wystawiony penis Rasputina
                Ja w ogóle nie łączę KK z tą kwestią.
                Po prostu wszelkie machinacje ze zwłokami, o ile nie są zwiazane z
                celem wyzszym, jak ratowanie życia żywych, są dla mnie tabu.
                No może jak wykopią australopiteka i go badają czy innego człowieka
                lodu czy mumie egipskie to rozumiem, że służy to badaniom naukowym,
                poznaniu naszej przeszłości.
                W moc relikwii nie wierze. To efekt sugestii, siły perswazji czy
                innych oddziaływan psychicznych, moim zdaniem.

                Co to znaczy lepiej zajać sie tym czy tym?
                A moze lepiej podyskutowac o bezsensie wojny w Iraku czy wycinaniu
                lasów deszczowych?
                Jest tysiace problemów na świecie i mamy prawo rozmawiać o każdym,
                także o kwestii odnoszenia sie do zwłok i naszych odczuciach w
                związku z tym.
                Co nie oznacza, ze sprawa małych Afrykanek jest mi obojetna, po
                rpost każdy temat ma swoj czas i swoich dyskutantów.
                • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:38
                  W dyskusjach nad prawami kobiet na Bliskim Wschodzie czy w Afryce jest pewien problem. Chodzi o kulturę i tradycję. Skoro szanujemy orębność kulturową, jesteśmy tolerancyjnym społeczeństwem to czy możliwe do zaakceptowania jest tylko to co reprezentuje kultura zachodu? A jeżeli tak, to czym ta kultura zachodu jest. Mi się wydaje, że ma silne podstawy chrześcijańskie i nawet ateizm w dzisiejszym wydaniu ma swoje źródło w kulturze chrześcijańskiej, bo powstał w opozycji do tej właśnie kultury.

                  I teraz szanować kulturę i tradycję islamu mającą gdzieś prawa człowieka? Jeżeli nie uszanujesz jej zostaniesz uznany za nietolerancyjnego i jakiegoś tam 'foba'. Jeżeli odwrócisz się na problemy społeczne występujące w tek kultirze to jest to hipokruzja i ignorancja.

                  Dlatego najlepiej jest reformować to co jest wygodne do reformowania. Z tym, że ta reformacja polega czasem na wyrzeczeniu się własnej tożsamości, tradycji. Krytykować to w co można bezpośrednio uderzyć. Z tym, że moim zdaniem jest to pewne zatracenie samych siebie, własnej przeszłości.

                  Dlaczego jest się w stanie uszanować to, że pewne dzikie plemiona do dziś po śmierci jednego z członków plemienia, zjadają jego zwłoki, gotują zupe itd. Dla nich to oddanie mu czci i sposób na to, że zawsze będzie częścią tych, którzy pozostali. Na świecie kultywuje się różne obrządki tego typu. Dlaczego akurat nasze muszą być potępiane i złe?

                  I w końcu gdyby były papież nie był Polakiem to czy tak bardzo obchodziło by nas co się dzieje z jego zwłokami?

                  Czy relikwie ojca Pio wzbudziły jakieś protesty i oburzenie?
                  • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:51
                    Avi masz tendencje do zjeżdzania z tematu.
                    "Dlaczego akurat nasze muszą być potępiane i złe? "
                    Nie twierdzę, po prostu w moim osobistym odczuciu (i tak napisałam)
                    jest to cos nie do zaakceptowania.
                    Spadam do dochtora, miłego :)
                  • tygrysio_misio Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 15:11
                    widzisz...operujesz takimi stereotypami jak to ze islam ma gdzies prawa
                    czlowieka...nie potrafisz spojrzec na te kwestie obiektywnie..prawo jest czyms
                    co tworzy czlowiek...jakie sobie stworzy takie bedzie mial...sugerowanie,ze na
                    swiat nalezy patrzec tylko przez pryzmat kultury zachodniej Europy, bo tylko ten
                    jest sluszny jest dosc ograniczony umyslowo

                    a to co napisalas o ateizmie dowodzi,ze nic a nic nie wiesz na ten temat..pojedz
                    do Indii i wyjasnij jakiemus ateiscie z tamtad, ze jest w opozycji do kultury
                    chrzescijanskiej;]
                    • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 15:58
                      Przepraszam, ale nie sugerowałam, że świat należy postrzegać przez pryzmat
                      kultury Zachodniej. To było pytanie retoryczne.
                      Albo ja piszę niezrozumiale albo Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Jedno z
                      dwóch. Co do ateizmu to chyba podkreśliłam, że piszę o ateizmie w naszym
                      rozumieniu czyli zachodnieuropejskim. Nie chodzi o same kwestie wiary lub jej
                      braku, ale bardziej o pewien sposób czy styl życia, wartości, które za tym idą.
                      Nie wgłębiam się tu w filozofię.
                      • tygrysio_misio Re: porobia czy posiekaja -papieza? 07.05.08, 16:35
                        jeszcze raz powtorze...ateizm nie jest opozycja do zadnej religii

                        kompletnie nie rozumiesz istoty ateizmu

                        jak popatrzysz na ateistow to szybko zauwaszysz ze zdecydowana wiekszosc z nich
                        zyje bardziej po chrzescijansku niz chrzescijanie..gdzie wiec opozycja

                        opozycja do chrzescijanstwa jest satanizm
              • bertrada Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 16:59
                To już można dojść do absurdu. W muzeach archeologicznych wystawiane
                są mumie, w muzeach przyrodniczych czy medycznych wystawiane są
                zakonserwowane narządy. Studenci robią sekcje. Pokazywane są zdjęcia
                z miejsc zbrodni itd.

                A nawet nie trzeba iść do muzeum. Jak studiowałam biologię to w
                jednej z sal ćwiczeniowych były w gablotce gnijące zdeformowane
                ludzkie płody. W innej sali był największy w Polsce zbiór czaszek.
                Niektóre zmasakrowane. I też nikt się tym nie bulwersował ani nie
                gorszył. Pracownik zakładu antropologii cieszył się jedynie, że jest
                tam pełno kurzu, bo panie sprzątające się tam boją wchodzić.
                Z tego wniosek, że wszystko jest dla ludzi. ;P
                • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:05
                  znaczy się akcja ma na celu ośmieszenie i wykpienie niektórych katolików i kleru
                  z KK. Tego kleru a nie innego kleru, który jest bardziej a nie mniej:) Poza tym
                  można zawsze wyśmiać papieża a wszystko w trosce o dobro ...
                  • bertrada Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:31
                    Nikt nie jest świętą krową. Jak ktoś zachowuje się absurdalnie to
                    dlaczego go nie wyśmiać. Chyba, że to zachowanie jest spowodowane
                    jakąś chorobą, ale wtedy wypadałoby taką osobe odizolować i leczyć a
                    nie robić z niej świętego.
            • tygrysio_misio Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:59
              ja bym powiedziala ostrzej...

              oddawanie serca do ratowania zycia to co innego niz zapewnianie sobie dochodu z
              wycieczek i z "tac"

              bylo trzeba wczesniej rabac i ciac i huk wie co robic...a nie teraz kiedy
              obliczylo sie przychodzy z "pielgrzymek"
              • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 15:01
                > bylo trzeba wczesniej rabac i ciac i huk wie co robic...a nie teraz kiedy obliczylo sie przychodzy z "pielgrzymek"

                Tnie się i rąbie dopiero po beatyfikacji.
                • tygrysio_misio Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 15:16
                  wiesz...czesto podnosi sie przyklad Chopina itpe...do tego odnosil sie ten fragment

                  a co do tniecia po beatyfikacji...jak to ma sie do szacunku dla zmarlych? na
                  cmentarzu to kwiatka nie mozna zdeptac ani usiasc na pomnik..a tu nagle mozna
                  grzebac sie w byc moze zgnilych zwlokach?

        • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:20
          ogólnie jako "niezbyt katolik" nie wtrącam się w to co robi KK. Jedyny problem
          jaki widzę, to oczywisty fakt, że żyjemy w takim super miejscu, dzięki
          cywilizacji chrześcijańskiej. Gdy ta kultura padnie, a jak widać pada, to
          zostaniemy objęci łaskawą i tolerancyjną wiarą islamu(już to powoli się dzieje).
          Wtedy za wątki krytykujące boga lub proroków zakładający będą dawać głowę,
          homoseksualistów będzie się zabijać, tak jak feministki i założycieli związków
          zawodowych. Więc ludzi wykorzystujących wolność jaką posiadamy i wyśmiewających
          się religii(nie tylko katolickiej) uważam za gnojków z małymi kuta.sami.
          • widokzmarsa dodam jeszcze 06.05.08, 14:46
            cała historia KK jest pełna relikwii, i zapewne papież musiał sobie zdawać
            sprawę, że skoro stawiają mu za życia pomniki(dziwię się że nie zabronił) to
            zapewne i z niego jakieś relikwie powstaną. Sam zresztą w otoczeniu relikwii
            dorastał i pracował.
            • avital84 Re: dodam jeszcze 06.05.08, 14:47
              No. chociażby napletek Jezusa. :P
          • dzikoozka Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:48
            Ależ ja sie nie naśmiewam z niczego. Nie pochwalam po prostu
            pomysłu "podzielenia" ciała papieża. Nawet jeśli pomysł ten wypływa
            z wielowiekowej tradycji KK. Świat się zmienia i KK też musi trochę
            zie zmienic, żeby ludzie zechcieli sie do niego garnąć.
            • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 14:58
              Ok, KK mógłby poczynić zmiany na przykład co do akceptacji środków antykoncepcyjnych w obliczu AIDS i innych chorób przenoszonych drogą płciową chociażby. To są prawa, które mają w długiej perspektywie szanse ewoluować, bo jednak jak widać po ostatnio dodanych do listy grzechach, wolno bo wolno, ale KK stara się odpowiadać potrzebom czasów. Z tym, że zauważ jak szybko zmieniają się teraz czasy. Ostatnie stulecie było przełomowe pod każdy, względem. Teraz przełomowa zmiana to czasem kwestia miesięcy. Jeżeli KK nagle zmieni wszystkie swoje zasady straci autorytet budowany od 2 tysięcy lat. W najlepszej koncycji są teraz nurty fundamentalistyczne co wskazuje na to, że są kręgi, w których zbytnia laicyzacja nie jest odpowiedzią na wszystko.
              A relikwie są pewnym symbolem wiary. Tak jak objawienia, stygmaty, które też można negować, ale są one podstawą wiary katolickiej. Dla wyznawców są dowodem na to, że jest jakaś transendecja. Dlatego chyba nie można wymagać zniesienia tej tradycji ze względu na to, że jest to profanacja zwłok.
              • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 16:14
                ja myślę że przez te nowe grzechy to oni utracą ludzi. Nie wolno robić
                politycznie poprawnego tresowania z religii.
                • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 16:23
                  Ja nie jestem katoliczką, bo nawet do Kościoła nie chodzę, ale sądzę, że jeżeli
                  ktoś wierzący będzie miał świadomość tego, że kradnąc programy z netu lub
                  robiąc śmietnisko w okolicznym lasku, grzeszy i tym samym będzie starał się
                  takie zachowania ograniczyć to taka lista nowych grzechów ma rację bytu.
                  • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 16:38
                    tę świadomość powinien mieć z czego innego. Nie można rozwadniać przekazu. Bo
                    niedługo jednym z grzechów będzie: nie rób graffiti na nowo pomalowanym zabytku,
                    nie puszczaj bąków etc. Podobnie było z konstytucją USA. Napisali dobrą a potem
                    zaczęli inni poprawki pisać i większość z nich to głupota.
                    • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 16:46
                      Nie znam się na prawie, może masz rację, ale od dawna lista grzechów to nie
                      tylko 7 grzechów głównych. Kościół co jakiś czas dodaje nowe, bardziej
                      szczegółowe, a teraz po prostu było to bardziej medialne, znak czasu. Poza tym
                      raczej pełni to funkcję uświadomienia komuś kto tego nie rozumie, że kradzież to
                      kradzież bez względu na to jaką formę przyjmuje ( na przykład ). Są osoby tak
                      światłe, że nie potrzebują żadnych wyjaśnień, ale trzeba się liczyć z tym, że
                      niektórzy tego potrzebują.
                      • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:07
                        sama mi przyznajesz rację. Chyba nie sądzisz że ci co ściągają z netu filmy to
                        biorą pod uwagę to co mówi kościół.
                        Wystarczy: nie kradnij.

                        A tak a propos, to co zrobiłaś dzisiaj pożytecznego siedząc znów cały dzień tu
                        na forum???
                        • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:32
                          Pożytecznego nic. Napisałam 15 stron pracy magisterskiej i 5 stron licencjata.
                          Dlatego siedzę cały dzień przed kompem. Coś nie pasi?
                          • bertrada Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:38
                            To nieładnie. Ja dzisiaj byłam skrajnie pożyteczna, poprawna
                            politycznie i ekologiczna. Wrzuciłam całą garść zużytych baterii do
                            specjalnego pojemnika. No. A to jeszcze nic. Mogę się nawet nazwać
                            męczennicą dla sprawy. Bo jak to robiłam to ludzie się na mnie tak
                            jakoś dziwnie gapili. Jak na jakąś głupią. ;P
                            • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:43
                              No dobra, naprawiłam siostrze komputer...serio;) i ani razu do tej pory źle nie
                              pomyślałam o pewnej osobie. Ale tylko do tej pory, bo w momencie przypomnienia
                              sobie o tym niestety zgrzeszyłam. ;P

                              Nie jesteś dobrym człowiekiem, więc raczej nie ma co sie po mnie spodziewać zbyt
                              wiele.
                              • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:43
                                jestem:)
                                • bertrada Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:46
                                  Ja też nie jestem dobrym człowiekiem. Pochodzę z samego dna piekieł.
                                  Jak czasem coś dobrego zrobię, to tylko po to, żeby się nie
                                  zdemaskować. ;P
                          • widokzmarsa 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 17:53
                            Mój kolega napisał 21 stron w roku i to była cała jego praca:)
                            Gratuluję. Bo jakbyś miała nic nie robić tylko siedzieć tutaj to bym nakrzyczał,
                            że nie szukasz metod podróży np.:)
                            • avital84 Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 17:58
                              Nie mam wyboru. Muszę się spiąć, bo już jest 6 maja. :)
                              Też bym wolała sobie gdzieś wyjść, bo dziś tak pięknie słońce świeci, ale nawet
                              nie mogę wyjść na balkon, bo nie mam laptopa.
                              A jak gratulacje są szydercze to obędzie się bez nich. ;)

                              A metod podróży to też szukam w przerwach, w necie...:/
                              • avital84 Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:06
                                Jak chcesz być pożyteczny to mi lepiej powiedz jak zablokować sobie strony
                                gazety. Bo jak tak dalej będzie to się w terminie nie obronię i wielu rzeczy nie
                                zrobię w terminie. Silnej woli nie mam, więc muszę założyć blokadę, ale nie na
                                cały net.
                                • bertrada Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:12
                                  Napisz cos chamskiego i niezgodnego z regulaminem to dostaniesz
                                  bana. ;P
                                  • avital84 Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:14
                                    Muszę chyba na Forum Mężczyzna poszaleć. Tam mnie Pascal regularnie banował. ;P
                                    • bertrada Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:23
                                      Walnij wątek facet to świnia i będzie po kłopocie. Pascal chyba jest
                                      nieco przewrazliwiony na punkcie swojej męskości. ;P

                                      A co do pracy, to ja bym się nie przejmowała. Gwarantuję ci, że
                                      oprócz ciebie nikt tego nawet nie przekartkuje. Więc lepiej od razu
                                      postawić na ilość niż jakość. Szybciej pójdzie. ;P
                                      • avital84 Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:26
                                        Niestety zdaję sobie z tego sprawę. Promotorka powiedziała, że mamy oddać jej
                                        całość. Oddałam jej tylko pierwszy rozdział, którego nie sprawdziła. Może
                                        recenzent to przeczyta. :/

                                        A co do FM, to wątek Facet to Świnia mam już za sobą. ;D
                                        • bertrada Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:31
                                          Nie bądź naiwna. Recenzent nawet nie otworzy tej pracy. Mój to chyba
                                          nawet nie wiedział, że jest moim recenzentem. ;P
                                          • avital84 Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:36
                                            No i na jakiej podstawie Ci to ocenili i jakie pytania zadali skoro nie
                                            wiedzieli co jest w pracy?
                                            • bertrada Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:39
                                              Oceniają na podstawie średniej ze studiów. Jak ktoś ma powyżej 4 to
                                              dostaje 5. Jak mniej to 4.
                                              • bertrada Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:41
                                                Końcowa ocena to jest z obrony i pracy. Z samej pracy podejrzewam
                                                każdy ma 5. Chyba, że totalnie to wszystko oleje i nawet nie
                                                pofatyguje się ani raz na konsultacje ani na seminarium i do tego
                                                jeszcze przedłuża składanie pracy ile się da.
                                              • avital84 Re: 15 vstron w jeden dzień 06.05.08, 18:42
                                                No to mam piątkę. Teraz oleję wszystko i już w ogóle nie wyjdę z FK. ;P
                                                A tak na serio to zaraz chyba spadam, bo od całego dnia przed monitorem zaraz
                                                chyba puszczę pawia. :/
            • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 16:12
              a ja cię nie oskarżam o nic:) Sam zresztą nie przepadam za instytucją jak
              powstała w KK.
              Co do zmian KK to ogólnie uważam że ja nie znam się na tyle by twierdzić jakie
              zmiany są potrzebne. Jakieś głupoty wymyślają, ekumenizmy czy coś. Jak może
              chrześcijaństwo łączyć się z judaizmem, gdy oni mają w Talmudzie napisane że
              katolik to gorzej niż zwierzę? Gdy za próbę przejścia z Islamu na katolicyzm
              jest kara śmierci?
              • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 16:53
                Pod jakim nickiem piszesz na Forum Świat? ;P

                Nie zapominaj, że Żydzi jedli małe dzieci...;)

                Dla nierozumiejących to był żart. ;P
          • bertrada Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 16:40
            Czasem mnie naprawdę przerażasz.

            Wydaje mi się, że mylisz dwa pojęcia: marketing polityczny z
            systemem politycznym. Religia, jaka by nie była to tylko element
            marketingu politycznego. Jest to narzędzie polityczne, służące danej
            opcji. Jeżeli panuje totalitaryzm to i religia podporządkowana
            rządzącemu ugrupowaniu będzie totalitarna. A jeżeli nie, to nie.

            Zauważ, że wszystkie religie powstały w momentach jakiś przełomowych
            rewolucji, wtedy kiedy jeden świat się kończył (np starożytny) a
            zaczynał nowy (np średniowiecze). I wszystkie one miały na celu tak
            zmanipulować ludem, żeby ten przyjął zmiany i siedział cicho. Albo
            zrobił rewolucje przyspieszającą wprowadzenie zmian.

            Poza tym religie lubią ewoluować, zwłaszcze jeżeli chodzi o poglądy
            polityczne, etykę i wolności obywatelskie. Dlatego nie można
            twierdzić, że jedna jest lepsza od drugiej, bo w rzeczywistości to
            jedno licho. A jeśli chodzi o islam, to wcale nie jest to religia
            pełna nietolerancji, nienawiści i szowinizmu. Ona taka jest tylko w
            tych krajach, gdzie panuje taka kultura i gdzie lokalna polityka i
            gospodarka tego wymagają. Gdzie indziej jest inaczej.
            A jeżeli by się okazało, że z jakiegoś powodu Europie potrzebny jest
            totalitaryzm, to z jego wprowadzeniem równie dobrze poradziłoby
            sobie chrześcijaństwo, które zresztą już pokazało, że świetnie się
            do tego nadaje.
            A jeżeli rządzący tego świata zdecydują, że lepszy będzie islam, to
            i tak żadne gadki ani preferencje ludu nie będą brane pod uwagę. ;P
            • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 16:48
              A teraz do kogo była skierowana ta wypowiedź, bo z drzewka już mało wynika. :)
              Do mnie czy do Widoka?
              • bertrada Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:03
                Do Widoka. Przeciez to tylko on mógł się tym wszystkim aż tak bardzo
                zbulwersować. Reszcie raczej wszystko zwisa. ;P
                Ale na drugi raz wkleję cytat, żeby było jasne, bo faktycznie trudno
                się połapać. ;P
                • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:05
                  Ja też dziś trochę się bulwersuję.
                  Moim żywiołem jest bycie w opozycji. ;P
                  Dlatego pewna nie byłam. :)
                  • bertrada Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:06
                    A ty też trollujesz na forum świat? Bo tam to niektórzy przechodzą
                    samych siebie. Mnie się nawet nie chce tam wdawać w dyskusję. ;D
                    • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:14
                      teorie powstania religii mogą sobie być różne. Możesz uważać że powstały by
                      trzymać ludzi za pysk a ktoś może powiedzieć że po to by było łatwiej żyć i
                      przetrwać. Stary Testament to zawiera ogromną ilość zaleceń sanitarno
                      epidemiologicznych, nie tylko moralnych.
                      Biorąc go pod uwagę, spokojnie czekajmy, Bóg powiedział przecież że ostanie się
                      tylko religia prawdziwa, właściwa.
                      A wtedy zobaczymy:)
                      • widokzmarsa Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:15
                        nigdy nie byłem na forum świat.
                      • bertrada Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:22
                        Religia zazwyczaj zawiera jakieś normy społeczne i kulturowe, jakimi
                        kierowała się dana ludność. Inaczej ciężko byłoby skłonić
                        miejscowych do jej wyznawania. Poza tym nawet jedna religia ma wiele
                        odłamów w zależności od lokalizacji.

                        Poza tym ja jestem zatwardziałą ateistką. Z dwóch powodów. Po
                        pierwsze nie jestem w stanie uwierzyć w istnienie zjawisk
                        paranormalnych i po drugie, nie jestem w stanie nie widzieć w
                        religiach marketingu politycznego.

                        A co do starego testamentu i religii judaistycznej, to jest to
                        zwykły element zimnej wojny jaką Rzym prowadził z Egiptem. Nie dało
                        rady militarnie to dało rady ekonomicznie i kulturowo. Tylko potem
                        się trochę na tym przejechali. Ale to zupełnie inna historia. ;P
                    • avital84 Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 17:50
                      Ja kiedyś tam przyznaję trollowałam. ;P
                      W sumie to na początku pisałam na Świecie. :)
    • przystojny.sasiad Trochę szkoda, że... 06.05.08, 16:11
      Ciebie nie posiekają lub nie porąbią.
      • milleniusz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 17:05
        przystojny.sasiad napisał:

        > Ciebie nie posiekają lub nie porąbią.

        Przychylę się do tej opinii.
        • widokzmarsa Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 17:09
          Tylko spokój panowie, musicie starać się zrozumieć człowieka który zdjęcie
          nagich pośladków swojej żony wystawia do oceny w internecie. Zrozumieć...
          • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 17:34
            Ten od pośladków to był mimrek. Minasz to ten od Ciechocinka,
            brzydkich kobiet i buractwa w samochodach. ;D
            • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 17:35
              Buractwo w samochodach do 3.14 czy Klak.
              Ehhh....nie znacie się. ;D
              • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 17:39
                Faktycznie. Już mi się to wszystko zaczyna mylić. ;P
                No chyba, że to wszystko to jeden wielonickowiec i dlatego trudno
                ich po stylu i tematyce rozróżnić. ;D
                • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 17:40
                  Rozpoznasz ich po bełkocie. ;P
                  • milleniusz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 17:58
                    avital84 napisała:

                    > Rozpoznasz ich po bełkocie. ;P

                    Tak, czy owak, nawet jeśli to są różne osoby, a nie jedna ze schizofrenią, to
                    nie widzę powodu aby zaśmiecać sobie mózg informacjami potrzebnymi do ich
                    rozróżnienia. W całości wyglądają równie żałośnie i tak już u mnie pozostaną.

                    :)
                    • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:15
                      uwazaj mileniusz bo wielonikowcy cie dopadna i spuszcza ci solidny wpie..
                      intelektualny hehe
                      • milleniusz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:18
                        minasz napisał:

                        > uwazaj mileniusz bo wielonikowcy cie dopadna i spuszcza ci
                        > solidny wpie.. intelektualny hehe

                        To by może mnie skłoniło by ich zacząć jakoś od siebie rozróżniać. :D
                        • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:20
                          oj to mogło by ci pokazac kilka prawd o tobie i twoim zakłamanym widzeniu siebie :)
                          • milleniusz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:38
                            minasz napisał:

                            > oj to mogło by ci pokazac kilka prawd o tobie
                            > i twoim zakłamanym widzeniu siebie :)

                            Niewykluczone. Trudno być sędzią we własnej sprawie, tak samo jak trudno o
                            obiektywizm wobec swej osoby. Dlatego lepiej sądzić innych, nie? Co polecam
                            ewentualnemu przemyśleniu. :)

                    • ginder7 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:20
                      milleniusz napisał:

                      > avital84 napisała:
                      >
                      > > Rozpoznasz ich po bełkocie. ;P
                      >
                      > Tak, czy owak, nawet jeśli to są różne osoby, a nie jedna ze schizofrenią, to
                      > nie widzę powodu aby zaśmiecać sobie mózg informacjami potrzebnymi do ich
                      > rozróżnienia. W całości wyglądają równie żałośnie i tak już u mnie pozostaną.
                      >
                      > :)

                      <lol2>
                      racja, nie ma to jak naiwna istota ze stałym nickiem, którą można później nieco
                      podręczyć, gdy się już pozna jej adres...
                  • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:18
                    avi zachowujesz sie jak lizy dupa hehe
                    a kreujesz sie na taka niezalezna hehe
                    • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:19
                      Poczułeś się urażony Minaszku? ;P:P:P
                      • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:21
                        ja nie
                        • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:24
                          Spoko, nie zaprzeczysz chyba, że masz bełkoczący styl czasem.
                          Już wielokrotnie wyjaśniałeś dlaczego jest tak, a nie inaczej.
                          Mi też zarzucałeś, że jestem prostaczką, bo przywiązuję zbyt wielką wagę do
                          formy. Tę sprawę mamy już chyba dawno wyjaśnioną i za sobą.

                          A co do poglądów w wątku to też przecież dobrze wiesz, że nasze poglądy są
                          różne, więc nie wymagaj, że będę lizała dupę Tobie. :)
                  • ginder7 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:18
                    avital84 napisała:

                    > Rozpoznasz ich po bełkocie. ;P


                    <lol>
            • widokzmarsa Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:25
              no i pomyliło mi się.
              Powinienem może napisać że trzeba zrozumieć człowieka dla którego starsze
              kobiety nie powinny mieć seksu z młodszymi a już na pewno nie wolno im płacić za
              seks. Tylko facetom wolno.
              Ale już skończyłem malować przedpokój i nie mam wewnętrznej potrzeby by się na
              kimś wyżywać. Pokój więc z wami:)
              • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:27
                co na mnie chciałes sie wyrzywac????
                a sprobuj to dostaniesz kopa w du-pe
                • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:29
                  Tylko nie zarzucaj mi teraz lizusostwa Minaszku,

                  ale,

                  co fakt to fakt.

                  Jak się mają Twoje lewicowe poglądy do tego równouprawnienia brzydkich i
                  starszych kobiet? :)
                  • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:32
                    jasniej bo nie rozumiem o co chodzi?
                    • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:35
                      Pamiętasz jak się przed wyborami kłóciliśmy o różne sprawy światopoglądowe to
                      zawsze podkreślałeś to, że jesteś za Lidem,
                      bo pasuje Ci program społeczny Lidu i ogólnie lewicowe podejście
                      do spraw społecznych. No i bardzo ok, ale jak to się ma do tego,
                      że do tych różnych wypowiedzi, które dyskryminują kobiety?

                      Bo rozumiem, że wolność wyznania ok, wolność słowa ok, poszanowanie dla
                      odmiennej orientacji seksualnej jest ok, ale równouprawnienie kobiet już Ci nie
                      podchodzi?
                      • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:38
                        a niby gdzie ja dyskryminuje kobiety?
                        daj mi choc jeden przykład
                        • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:40
                          No chociażby, że przyzwyczaiłeś się do tego, że starsi panowie miętoszą młode
                          dziewczyny, ale widoku bab prowadzających się z młodymi chłopakami nie
                          zdzierżysz. :)
                          • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:46
                            nic takiego nie napisałem

                            przeczytaj dokładnie watek to pogadamy
                            • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:49
                              "cholera juz sie chyba przyzwyczaiłem ze stare dziady mietola młode dziewczyny
                              ale bedac w ciechocinku spotykałem żigolakow 20 letnich chłopakow ktorzy
                              trzymali za dupska 60 letnie baby - no i mało sie
                              nie pozygałem"

                              Rzeczywiście nie było to dokładnie tak samo. Czepiam się. ;P
                              • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:32
                                a co ja na to poradze ze mam taki odruch - dalej napisałem ze jestem homofobem
                                i zeby to z siebie wyplenic powinienem czesciej do takich miejsc jezdzic bo niby
                                czemu 70ka nie moze somie poszalec - załowałem tez ze tak nie ma w warszawie hehehe

                                wiec zanim komus cos zarzucisz to lepiej przeczytaj cały watek a nie pierwszy post
                                • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:47
                                  Lewacki homofob? Dziwne zjawisko. :)
                                  • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:51
                                    albo nie kumasz co do napisałem ale udajesz ze nie kumasz jednym słowem nasza
                                    dyskusja nie ma sensu
                    • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:36
                      przeczytaj dokładnie co napisałem bo zarzucasz mi jakies dziwne rzeczy
              • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:29
                Wow. Szybko ci idzie z tym malowaniem. Chyba szybciej nawet niż Avi
                z pisaniem tych 15 stron. Czyżby fuszerka? ;D
                • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:32
                  Się nie śmiejcie. ;P Ja już tak po klawiaturze śmigam, że dawno starły mi się
                  literki i mam tylko czarne klawisze ( zapomniałam słówka;P ).
                  • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:37
                    Bo ja mam porównanie. Napisałam pracę i pomalowałam sobie pokój. No.
                    Żeby nie gadali, że tylko klepię w klawiaturę i nic nie robię. ;P
                • widokzmarsa Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:32
                  nie, dzisiaj kończyłem remont matce, który został wstrzymany przez firmę
                  wymieniającą drzwi. Miało być w tydzień a było w półtora miesiąca. Jeszcze fuga
                  w kafelki i poprawka progu, listwy przypodłogowe i parę drobiazgów. Wtedy wrócę
                  do remontu swojego mieszkania(choć nie wiadomo, bo muszę zrobić remont w firmie)
                  • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:35
                    Nie dziwię się, że masz koszmary w nocy. ;D
                    • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 18:52
                      Ja myslalem ze tylko duch czlowieka ktory od Boga pochodzi
                      moze byc swiety. A tu serce i inne umarle cialo sie liczy.
                      Biblia chyba klamie kiedy mowi ze z prochu czlowiek powstal
                      i w proch sie obroci. No, ale dla wielu papiez to bog na ziemi,
                      nie dziwie sie wiec ze chca tez miec jego serce. Zastanawiam
                      sie tylko po co. Czyzby po to by tumanic ludzi i kase na tym
                      robic?
                      • widokzmarsa Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:03
                        ja myślę, że już nazywanie papieża ojcem świętym to nadużycie. Ale jak dotąd
                        relikwie dawały coś niematerialnego ludziom a kasę tym co nimi handlowali.
                        Uważam to za rozsądną wymianę, szczególnie w naszych czasach. I przynajmniej w
                        miarę sprawiedliwą w porównaniu z oszukańczym obiecywaniem dobrobytu przez tych
                        co nam pod karą więzienia kasę w podatkach zabierają. Tu jak nie chcę to nie
                        dam. A przyjdzie czerwony i jak nie dam to do więzienia wsadzi.
                        Co do rozczłonkowania papieża to myślę że to dobry pomysł. W końcu on, tak jak
                        gwiazdy filmowe życia wywleczonego w mediach, mógł się spodziewać ciała
                        zabranego na relikwie. Nie wiem jaki był testament, ale w naszych czasach
                        testament nic nie znaczy, tak jak prawo czy konstytucja.
                        • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:12
                          Z tym nazywanie papieża ojcem świętym to się nie zgodzę.
                          Co prawda cała instytucja papiestwa i jej historia przed Janem Pawłem II mi się
                          nie podoba, ale w moim odczuciu Karol Wojtyła był niezwykłym człowiekiem. I
                          jasne, że nie każdy musi go uważać za świętego ani za autorytet, ale jeżeli ktoś
                          ma takie wewnętrzne przekonanie to dlaczego nie może używać takich słów? Jak
                          przypomnę sobie żałobę po śmierci papieża to mam wrażenie, że dla wielu ludzi
                          papież pełnił funkcję takiego 'wirtualnego' ojca.
                      • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:05
                        Nie mam pojęcia, ale chyba faktycznie ma to coś z kasą wspólnego. ;D
                        • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:10
                          To rozczłonkowywanie mnie w ogóle nie razi. Raczej śmieszy.
                          Natomiast totalnie zbulwersowana i zniesmaczona byłam tym całym
                          happeningiem związanym ze śmiercia papieża. Bo dla mnie zrobienie
                          reality show z czyjegoś umierania to jest totalne przegięcie.
                          Wszystko jedno kim umierający jest.
                          • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:14
                            Niektórzy to naprawdę przeżywali. Ja na przykład codziennie byłam wtedy na
                            mszach w katedrze i dla mnie lepiej było, że była wtedy żałoba w telewizji i że
                            ogólnie powszechny klimat był taki, że bez skrępowania można było to jakoś
                            wewnętrznie przeżywać, porozmawiać o tym z innymi.
                            • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:23
                              avital84 napisała:

                              że była wtedy żałoba w telewizji i że
                              > ogólnie powszechny klimat był taki,
                              No wlasnie media i telewizja zrobily ten klimat. Podobnie
                              bylo z ksiezniczka Diana. Co za pogrzeb, co za przecudna
                              kobieta zginela itd. Ale kiedy wkrotce Matka Teresa umarla,
                              byla praktycznie cisza, ot taka wzmianka o tym. No, ale na Matce
                              Teresie media nie robily kasy, bo pokazywac biedote z ktora
                              ona miala doczynienia, nie bylo w ich interesie.
                              • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:27
                                Niekoniecznie. Wstyd się przyznać, ale jak Papież umierał to byłam akurat na
                                imprezie. Pamiętam, że był piątek i albo już wtedy zmarł albo podano informacji.
                                Byłam daleko od tele. Dowiedzieliśmy się o tym zaopatrując się z kolegami w
                                alkohol na stacji benzynowej. Potem siedzieliśmy w klubie studenckim. Nikt nie
                                tańczył. Toczyły się dyskusje o tym co się dzieje. Ludzie płakali i powstała
                                jakaś prawdziwa wspólnota, a byliśmy z dala od mediów.
                            • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:31
                              Przeżywaliby również zwykłą załobę. Wystarczyłoby poinformować
                              wiernych, że papież umarł i ogłosić nawet tygodniową żałobę.

                              Ale robienie z tego happeningu jest nieetyczne. Te infomacje, że
                              papież jest umierający, ile razy stękną, ile razy ręką zamachał,
                              spekulacje czy jest jeszcze przytomny czy nie, czy już umarł czy
                              jeszcze nie, czy mu juz wyrżęli młotkiem przez łeb czy nie. Na co to
                              komu? Chyba faktycznie dla trzepania kasy przez media.
                              • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:38
                                Z tego samego powodu był szum wokół Bretanek chociażby.
                                A World Trade Center to nie była okazja do zrobienia reality show?

                                Media mają dwie twarze. Dobrą i złą. Jakby nie było bez mediów nie bylibyśmy
                                świadomi wielu rzeczy, ale wiadomo, że na tragediach ludzkich media trzepią
                                kasę. Tylko zawsze trzeba pamiętać o tym, że bez względu na temat podaż jest
                                dostosowana do popytu, więc może jeżeli już nawet nadamy mediom etykietkę
                                'qurew' jak to określił Widok, to trzeba zwrócić uwagę na to, że są one odbiciem
                                społeczeństwa.
                                • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:46
                                  Z umieranem papieża to nie jest wina mediów tylko watykańskiej
                                  administracji. To oni zdecydowali, żeby z tego zrobić
                                  przedstawienie. Mogli w ogóle nie informować o niczym. W zupełności
                                  wystarczyło poinformowanie wiernych o śmierci papieża po fakcie.
                                  Nawet minutę po fakcie. A cały happening mógł dotyczyć tylko okresu
                                  żałoby i ceremonii pogrzebowej. Tak byłoby bardziej z klasą.
                                  • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:48
                                    A wyobraź sobie, że umiera Twój Ojciec. Wolałabyś spędzić ostatnie minuty z nim
                                    czy dowiedzieć się po fakcie?
                                    • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:00
                                      Nie wiem co bym wolała. Ale na pewno nie chciałabym, żeby z tego
                                      zrobiono reality show. Jak ktoś umiera to jest to tylko jego
                                      prywatna sprawa. Robienie z tego marketingu politycznego, jak już
                                      wcześniej wspomniałam zupełnie niepotrzebnego, jest nie na miejscu.

                                      A mnie się wydaje, że papież umarł wcześniej. Potem zorganizowali ta
                                      całą szopkę. Jego śmierć nie mogła przypadać na jajowy dzień, więc
                                      musieli to przełożyć na 2 kwietnia. Poza tym to było zbyt misternie
                                      i dokładnie przygotowane jak na spontaniczną akcję.
                                      • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:02
                                        Spędzanie z umierającym jego ostatnich minut to naprawdę nic miłego.
                                        Pies mi umarł prawie na rękach i wierz mi, nie chciałabym tego
                                        przeżyć jeszcze raz. Bez względu kto będzie umierającym.
                                  • widokzmarsa Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:05
                                    no przesadziłaś - to wina Watykanu że media to hieny:) Sowieci na każdy zarzut
                                    mówili: a u was w Ameryce Murzynów biją

                                    Co do czuwania przy umierającym, tak to u nas już się robi i Watykan powinien
                                    poinformować o stanie papieża. Hieny z mediów robiły cyrk, ja go po prosty nie
                                    oglądałem.
                                    • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:16
                                      widokzmarsa napisał:

                                      > no przesadziłaś - to wina Watykanu że media to hieny:) Sowieci na
                                      każdy zarzut
                                      > mówili: a u was w Ameryce Murzynów biją

                                      Tego nie powiedziałm. Media to hieny, niezależnie od okoliczności.
                                      Ale to Watykan zaprosił te hieny do zrobienia szopki.

                                      > Co do czuwania przy umierającym, tak to u nas już się robi i
                                      Watykan powinien
                                      > poinformować o stanie papieża. Hieny z mediów robiły cyrk, ja go
                                      po prosty nie
                                      > oglądałem.

                                      Może i powinien. Ale naprawdę wystarczyło, żeby powiedzieli, że
                                      papiez jest ciężko chory. A potem, że zmarł. A ta cała doba
                                      informowania o tym w hitchcockowskim stylu to przecież jest
                                      przegięcie. Może innych to nie razi, ale widocznie ja mam jakąś inną
                                      estetykę i moralność.
                                • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:51
                                  WTC byl i jest rozglaszany w celach politycznych.Zgadzam sie z
                                  Widokiem w 100% Media sluza politykom,wielkim korporacjom
                                  okradajacym spoleczenstwo/spoleczenstwa i to w dodatku na zywca.
                                  Dlaczego media np.nie pokazuja jak sie zabija ludzi w Iraku,
                                  a zginelo ich tam o wiele wiecej niz we wspomnianym WTC.
                                  Dlaczego np., tyle juz lat po II Wojnie Swiatowej wciaz mowi sie
                                  dla mlodych pokolen, ze w obozach umerali tylko Zydzi, nie
                                  wspominajac o innych? Dlatego ze inni sie nie licza, podobnie ja
                                  ci w Iraku, Afganistanie, Rwandzie itd. Licza sie tylko "oni" i
                                  media maja sluzyc dla nich. Wlasnie tu jest to cale medialne
                                  kure...wo.
                                  • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:53
                                    Chcę tylko zaznaczyć, że nie jestem rzecznikiem prasowym mediów.
                                    Nie mam zamiaru odgrywać roli adwokata diabła. ;)

                                    A co do WTC to nawet myślę, że Stany samie sobie mogły zgotować ten los, ale to
                                    materiał na inny wątek już. ;P
                                    • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:04
                                      > A co do WTC to nawet myślę, że Stany samie sobie mogły zgotować
                                      ten los, ale to
                                      > materiał na inny wątek już. ;P

                                      Co do tego, to mam podobne zdanie, ale jest ono zbyt politycznie
                                      niepoprawne, żeby o tym publicznie się wypowiadać. Wbrew pozorom nie
                                      jestem taką odważną nonkonformistką. ;P
                                      • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:09
                                        Niech zgadnę, pewnie jakiś spisek żydowski...;P

                                        Żeby było jasne moja teoria nie na tym polega. :)
                                        • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:17
                                          Moja też nie na tym. ;P
                          • widokzmarsa Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:15
                            myślę że nie łapiesz jak wielkie znaczenie dla ludzi miał ten człowiek. A nasz
                            świat jest do reality show przyzwyczajony...
                            To umieranie było warte miliony dla stacji telewizyjnych, przecież to one
                            zrobiły show a nie ludzie. Dla mnie hieny telewizyjne to ludzie godni pogardy
                            ale taką mają pracę. Cóż, dziennikarz to coś między kur.wą a złodziejem.
                            • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:21
                              A ja niby się zgadzam, ale z drugiej strony, są pewne sprawy w tej całej
                              historii, które zmieniły coś we mnie. Po pierwsze pokora z jaką ten człowiek
                              odchodził, a raczej radość z tego, że odchodzi. Każdy kto wierzy miał wewnętrzną
                              pewność, że nie patrzymy na śmierć, ale na przejście, ale jednak nie można było
                              powstrzymać łez. Druga sprawa to to, że większość ludzi wtedy autentycznie
                              zaczęła rozumieć słowa i zastanawiać się nad nimi. A trzecia rzecz to już sam
                              pogrzeb i to jak kartki Pisma Świętego się przewróciły. Gdyby nie media nikt nie
                              byłby w stanie tego zobaczyć i doświadczyć w tamtym momencie.
                              • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:29
                                Te "pokore" tez media rozglosily. Nikt tak napraqwde nie wie jak
                                on odchodzil. Umierajacy czlowiek doskonale wie ze musi odejsc.
                                Wyboru nie mial -odszedl. Niejeden umiera w spokoju. Znam osoby
                                ktore przed smiercia sie modlily, dziekowaly Bogu za spokojne
                                zycie na ziemi. Umerajacych z pokora bylo i zapewne bedzie
                                wielu. A kartki, coz wiatr je mi tez czasem przewraca w
                                ksiazkach. To zadna swietosc.
                                • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:32
                                  Każdy wierzy w to co chce. Ja dotąd wierzę w to, że widziałam w Janie Pawle II w
                                  tym czasie Chrystusa. :) Co nie neguje tego, że wiele osób odchodzi z pokorą.
                                  • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:57
                                    avital84 napisała:

                                    Ja dotąd wierzę w to, że widziałam w Janie Pawle II
                                    > w
                                    > tym czasie Chrystusa. :)
                                    To mialas dwoch Chrystusow naraz czy jak? Chrystus mieszka w
                                    kazdym wierzacym w niego. Bog powiedzial do ludzi "zamieszkam
                                    w nich i bede sie przechadzal miedzy nimi" W wierzacym w Boga
                                    (nie papieza) Chrystus poprostu zyje, jest, wspiera go i prowadzi.
                                    • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:00
                                      Nie znam się na Piśmie mogę ufać tylko swoim odczuciom.
                                      Chrystus może mieszkać w każdym z wierzących, ale tak rzadko
                                      daje o sobie jednak znać. Kiedy widzę dobrego człowieka to widzę Chrystusa w
                                      jego uśmiechu i uczynkach, a czasem tylko słowie.
                                      Ale to nie jest powszechne zjawisko. Może nie umiem nazwać wielu rzeczy , bo nie
                                      znam się na teologii, ale dla mnie JPII był niezwykłym człowiekiem i sądzę, że
                                      to nie tylko moje odczucie.
                                      • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:08
                                        A dla mnie to tylko zwykły uczestnik kościelnego wyścigu szczurów,
                                        który miał to szczęście, że znalazł się we właściwym czasie i
                                        miejscu. A poza tym, jak już mówiłam nie jestem aż taką niepoprawna
                                        politycznie nonkonformistką, żeby się wdawać w bardziej szczegółową
                                        dyskusję. ;P
                                        • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:11
                                          Pozwolę sobie tylko zauważyć, że to co piszesz nie jest wcale niepoprawne
                                          politycznie. Niepoprawne politycznie i wystawiające Cię na ukamienowanie są
                                          raczej poglądy zupełnie odmienne od Twoich. Takie moje skromne zdanie. :)
                                          • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:18
                                            To całe szczęście, bo juz się zaczynałam obawiać hiszpańskiej
                                            inkwizycji. A wiadomo, że nikt się jej nie spodziewa. ;D
                                      • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:18
                                        avital84 napisała:


                                        > Chrystus może mieszkać w każdym z wierzących, ale tak rzadko
                                        > daje o sobie jednak znać.
                                        Ja uwazam ze to nie jest wina Chrystusa tylko nas samych. My
                                        poprostu zagluszamy doscc czesto Jego glos, bo on nam
                                        przeszkadza. Wielu ludzi chce poprostu, lub sluzy sile
                                        przeciwnej Chrystusowi bo w niej widza swoj sens i
                                        korzysc.

                                        Kiedy widzę dobrego człowieka to widzę Chrystusa w
                                        > jego uśmiechu i uczynkach, a czasem tylko słowie.
                                        A jednak On daje znac o sobie. Czyli nie jest az tak zle z
                                        Nim. Ja osobiscie nie widze Chrystusa w inych ludziach ale
                                        widze jego moc, dobroc i sile, co z grubsza na jedno wychodzi.
                                        Nie moge tu oczywiscie zaprzeczyc ze ty nie masz racji,
                                        piszac ze Go widzisz winnych dobrych ludziach.
                                        • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:21
                                          Myślę Wielokropku, że momentami źle interpretujesz moje słowa albo niepotrzebnie
                                          szukasz jakiegoś drugiego dna. Nie chciałam na przykład napisać, że to jest wina
                                          Chrystusa. :)
                                          • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:33

                                            Wiem ze nie chcialas i nie napisalas, ze to jest wina
                                            Chrystusa. Wolno mi bylo od siebie cos dolozyc. Od siebie, co nie
                                            oznacza ze pod twoj adres, czyli dokladniej dolozyc to do
                                            twojej wypowiedzi. Mialo byc inaczej -bylo dolozone w odpowiedzi
                                            na twoja wypowiedz. Co ty napisalas doskonale wiem. Mowilas ze
                                            Chrystus daje rzadko znac o sobie, co zapewne jest prawda. Ja
                                            ci tylko odpowiedzialem dlaczego tak sie dzieje (trafnie czy
                                            nie, to juz inna rzecz). Nie jest to wiec wina Chrystusa jesli
                                            ktos go poprostu nie chce nosic w swoim sercu i uzewnetrzniac
                                            w swoim zyciu, w swoich codziennych czynach. Mam nadzieje ze
                                            teraz mnie rozumiesz co ja mialem na uwadze.
                                            • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:42
                                              Tak, tak, rozumiem. :)
                              • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:35
                                ale piszesz bzdury

                                papiez prosił zeby pozwolili mu odejsc(prosił o eutanazje) bo poprostu bardzo
                                cierpiał
                                • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:44
                                  Gdzie to usłyszałeś, że Papież prosił o eutanazje?
                                  • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:46
                                    prosze pozwolcie mi odejsc do domu mojego ojca

                                    jest prosba o eutanazje
                                    • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:48
                                      Nadinterpretacja.
                                      • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:54
                                        avital84 napisała:

                                        > Nadinterpretacja.
                                        Tez tak uwazam. Podobnie tez mozna uwazac ludzi ktorzy nie godza
                                        sie na pewnien rodzaj operacji czy przeszczep, ktorzy z czasem
                                        umieraja, ze prosza tymsamym (ta swoja odmowa) o eutanazje, co
                                        wcale nie jest prawda.Papiez zapewne wiedzial ze lekarze mu juz
                                        nic nie pomoga. Widzial ich starajacych sie jak moga. Stad pewnie
                                        powiedzial do nich w ten sposob. Zreszta ja nie wiem dokladnie jak
                                        bylo, ale mam takie odczucie.
                                        • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:05
                                          o eutanazja prosza ludzie ktorym juz nie mozna pomoc i strasznie cierpiua

                                          a jak według ciebie miał powiedziec papiez????????????
                                          kur-wa mac nie meczcie mnie chce eutanazji???
                                          to nie jego jezyk
                                          • minasz Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:05
                                            oficjalny(jezyk)
                                            bo nie wiem jaka była papieska kuchnia
                                            • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:30
                                              No wlasnie, zrozumiales te jego slowa tak a nie inaczej. Nie
                                              jego jezykiem jest tez autanazja bo kosciol tego nie popiera
                                              i on tego nie glosil. Dlaczego niby mialby przed smiercia o
                                              nia prosic? Cierpial mowisz, ale od cierpien i bolu dawali mu
                                              swoje znieczulenia. On nie chcial zeby sie przy nim krecili
                                              lekarze (i dosc czesto inne osoby) i przeszkadzali
                                              jednoczesnie w umieraniu. Takie jest moje zdanie. To ze ty sie z
                                              tym nie zgadzasz, to twoja sprawa. Ja sie nie zgadzam w tym z
                                              toba, ale to tez moja sprawa. Mamy poprostu inne zdania na ten
                                              temat.
                            • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:35
                              widokzmarsa napisał:

                              > myślę że nie łapiesz jak wielkie znaczenie dla ludzi miał ten
                              człowiek. A nasz
                              > świat jest do reality show przyzwyczajony...

                              Zdaje sobie sprawę, że zawsze był bardzo medialny. I zdaje sobie
                              sprawę, że odgrywał wazną rolę w tym całym politycznym marketingu,
                              ale mimo to zrobienie szopki z jego śmierci jest nieetyczne. Jak
                              ktoś umiera czy choruje to jest poprostu umierającym czy chorującym
                              człowiekiem a nie małpą telewizyjną. I nikt mnie nie przekona, że
                              jest inaczej.
                              • widokzmarsa Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:19
                                ty zmieniasz znaczenie słów osób z którymi rozmawiasz, co po którymś razie
                                właściwie uniemożliwia dyskusję.
                                Jesteśmy stworzeni tak a nie inaczej, ludziom lepiej i łatwiej żyć z wiarą niż
                                bez niej. Wierzący żyją dłużej, są zdrowsi i bardziej szczęśliwi. Niestety
                                ateiści nie stworzyli zbyt wiele alternatyw, chyba że będziesz się modlić do
                                Stalina czy Urbana.
                                • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:26
                                  Co ja znowu namieszałam?

                                  Ja nie neguję niczyjej wiary, niech sobie każdy wierzy w co chce i
                                  niech ma takie poglądy jakie chce. Ja nikomu niczego nie zakazuję i
                                  nie nakazuję. Ja tylko wyraziłam swoja osobista opinię, że mnie coś
                                  takiego razi. Jak innych nie razi to dobrze. Ich prawo. W końcu
                                  żadna krzywda się nikomu nie stała.

                                  A co do ateizmu, to nie każdy potrzebuje boga i modlitwy. Nauka
                                  bardzo dobrze sobie radzi z wyjaśnianiem wszelkich wątpliwości. Ja
                                  na przykład jestem taką ateistką. Do nikogo się nie modlę i w nic
                                  nie wierzę. Do wiadomości przyjmuję tylko naukowo udowodnione fakty.
                                  Polegam jeszcze na własnym rozumie. Poprostu nie potrzebuje niczego
                                  więcej. ;P
                                  • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:44
                                    bertrada napisała:



                                    > Polegam jeszcze na własnym rozumie. Poprostu nie potrzebuje
                                    niczego
                                    > więcej. ;P
                                    Skad i od kogo pochodzi wiec rozum, w tym tez twoj? Naukowcy
                                    tez go maja. Zastanawialas sie nad tym? Biblia o Bogu nam mowi,
                                    ze Bog jest rozumem. To on ci go udzielil i to od Niego rozum
                                    ludzki pochodzi -przynajmniej ja w to wierze. A to ze ty w
                                    Niego nie wierzysz to juz inna sprawa. Takich jest duzo.
                                    Zyjacy bez Boga ateisci w ZSSR zniszyli koscioly(cerkwie),
                                    ktore ich przodkowi budowali i z tym tez nadzieje zycia w ktora
                                    oni pokladali. I co. Jak skonczyli? Ustawili sie w kolejce po
                                    dary od niedobrych wierzacych z wielu nieateistycznych krajow
                                    w tym tez swego glownego wroga USA. A cerkwie ich wnukowie
                                    odbudowuja.
                                    • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:51
                                      Rozum to zbiór reakcji fizykochemicznych jakie zachodzą w neuronach
                                      i między nimi. Wszystko zgodne z prawami fizyki i chemii.

                                      A ja juz gdzieś wcześniej mówiłam, że jestem ateistką z powodu
                                      niewiary w zjawiska paranormalne i nieumiejętności niedostrzegania w
                                      religii marketingu politycznego.
                                      • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:18
                                        bertrada napisała:


                                        > A ja juz gdzieś wcześniej mówiłam, że jestem ateistką z powodu
                                        > niewiary w zjawiska paranormalne i nieumiejętności niedostrzegania
                                        w
                                        > religii marketingu politycznego.
                                        Jesli brac pod uwage tylko religie, to w wielu przypadkach mozna
                                        sie z toba zgadzac, a wlasciwie trafniej byloby powiedziec -
                                        trudno by bylo z toba sie nie zgadzac. Ale ateisci tez stworzyli
                                        sobie "religie" w ktorej Lenin, wciaz zywy, sluzyl im
                                        drogowskazem. I co? Juz pisalem dokad doszli. Ustawili sie w
                                        kolejce za chlebem. Ateizm nie gwarantuje nam dobrobytu, o nie.
                                        Wiara w Boga to jedno, a wiara w religie czy papieza to cos
                                        innego. Sa ludzie ktorzy wierza w Boga, sa ludzie ktorzy wierza w
                                        religie i papieza, sa tez i tacy ktorzy wierza w Boga religie,
                                        papieza i innych swietych. Sa tez niewierzacy, ateisci jak ty.
                                        Rozni sa ludzie.
                                        • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:23
                                          Co ma piernik do wiatraka. Leninizm czy stalinizm to doktryny
                                          polityczne. A ateizm to postawa wobec wiary. Jest pojęciem dużo
                                          starszym. To Lenin sobie wykombinował, żeby swoją filozofię
                                          podciągnąć pod ateizm. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. To, że
                                          lenin był ateistą nie oznacza, że każdy ateista jest leninistą. ;P
                                          • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:46
                                            Tak, ale te doktryny polityczne zrzeszaly cale tanbuny
                                            ateistow. Czy o tym nie chcesz pamietac? Jedno z drugim ma
                                            bardzo duzo wspolnego, to nie to co piernik do wiatraka. No, ale
                                            jak sie ateisci dozyli do tego ze chleba im braklo, to
                                            wyrzekaja sie teraz swoich bozkow ktorzy doprowadzili do takiej
                                            sytuacji. Stalin do glodu nawet wielkiego. Lenin do Marksa
                                            cos tam wyfilozofowal, dolozyl tez cos od siebie. Ateizm nie
                                            wzial sie sam z siebie i nie kazdy jest leninista, to fakt. Ale
                                            ten fakt niczego nie zmienia w tej materii. Bezboznik jest
                                            bezboznik i jak by siebie nie nazywal (leninista, marksista,
                                            rewolucjonista, bolszewik itp). pozostanie bezboznikiem i z tego
                                            powodu nie moze sie jednoczyc ze zrodlem boskosci. No, ale to
                                            jego wlasny wybor. Zastanawiam sie jedynie dlaczego innym
                                            bezboznicy zabraniali wiary w Boga. Zabijali za to, do wiezien
                                            wpychali i gulagow, koscioly niszczyli ktorych nie wybudowali itd.


                                            • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 21:57
                                              Bo to o czym piszesz to polityka społeczno gospodarcza. A ideologię
                                              do tego dopisano, żeby jakos tłum zbałamucić. Ludziom faktycznie
                                              wszystko jedno w co i w kogo wierzą. Najważniejsze, żeby mieli jakąś
                                              motywację do działania i widzieli w tym sens. To nie ateizm i
                                              bezbożność są złe. Źli są ludzie, którzy wykorzystują to do własnych
                                              celów.
                                              Chociaż ja jestem daleka od ocen moralnych. Wszystkie wojny,
                                              rewolucje, systemy polityczne itp to tylko naturalna konsekwencja
                                              rozwoju ludzkości i cywilizacji. Ja już o tym wieki temu w jakims
                                              innym wątku pisałam. Świat to taki wielki rynek a państwa to takie
                                              wielkie firmy, które walczą o przetrwanie albo pozycje lidera. I
                                              wszystko to co się w świecie i w tych państwach dzieje ma swój
                                              odpowiednik w tym co dzieje się w firmach i na rynku. Nie można tu
                                              mówić o żadnym morale. Jest biznes, marketing i różne strategie. Są
                                              też różne strategie zarządzania zasobami ludzkimi.
                                              • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:40
                                                Tez prawda. Sa ludzie ktorzy o Bogu mowia i wierze nawet w
                                                niego, ale ich czyny sa diabelskie. A wielkie obecne firmy
                                                maja zazwyczaj za boga pieniadz i profit sie tylko liczy.
                                                Czlowiek zreszta nie od dzisiaj zabija drugiego czlowieka dla
                                                wlasnego zysku. Robily to wczesniej rzesze religijne -bo papiez
                                                i kosciol rzadzil. Dzisiaj robia to elity polityczne ateisci i
                                                wierzacy tzw sa w tym worku. Nazwy, partie zostaly zmienione, a
                                                czlowiek tak naprawde sie nie zmienil. Wczesniej zabijal mieczem
                                                dzisiaj ma inne metody robienia tego.
                                  • widokzmarsa Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:01
                                    to jak przyjmiesz taki naukowo udowodniony fakt. Amerykanie zrobili eksperyment
                                    i okazało się że kobiety zapładniane w koreańskim instytucie zachodziły w ciążę
                                    częściej, jeśli w ich intencji się modlono. Modlitwę przeprowadzano w różnych
                                    miejscach świata przez osoby różnych religii a osoby w których intencji się
                                    modlono nie wiedziały o tym. Sporo takich rzeczy robiono.
                                    • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:10
                                      Akurat nie wierzę w rzetelność tych badań ani w to, że nie było tam
                                      przekrętu statystycznego, ani w to, że wyniki tych badań wychodzą
                                      poza granicę błędu pomiaru. Poprostu zjawiska paranormalne nie
                                      istnieją. Są sprzeczne z prawami fizyki i zdrowym rozsądkiem. Taki
                                      eksperyment nie mógł się udać. Modlitwa jeżeli działa to tylko na
                                      zasadzie efektu placebo. Nic więcej.
                                      • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:21
                                        A jak wytłumaczyć to? :) że w dniu lotu z USA do Polski modliłam się żeby
                                        jeszcze raz w życiu kiedyś spotkać kiedyś pewnego Izraelczyka, który postanowił
                                        zostać w Stanach i był wtedy już w zupełnie innym stanie niż ja. Spotkałam go
                                        tego samego dnia na lotnisku JFK. On wracał do Izraela , a ja do Polski.
                                        Spotkaliśmy się, bo oboje pomyliliśmy terminale. On nie miał pojęcia kiedy
                                        wracam, ja nie miałam pojęcia, że on w ogóle wraca. Przez jakiś miesiąc nie
                                        mieliśmy ze sobą kontaktu nawet mailowego. Modliłam się tego dnia bardzo
                                        intensywnie i głęboko. ;) Jeżeli to przypadek to naprawdę wielki.
                                        Wiem, wiem...bajeczka jak z filmu hollywoodzkiego, ale z życia wzięta.
                                        • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:31
                                          Wszystko można logicznie wytłumaczyć. Jak się nie da inaczej to
                                          rachunkiem prawdopodobieństwa. ;P

                                          Ja jestem urodzony sceptyk. Mam to w genach. Już w 1 albo 2 klasie
                                          podstawówki o mało nie dostałam uwagi na lekcji, bo weszłam w
                                          dysputę z kolegą, który jeszcze wierzył w Mikołaja. I żadną mocą nie
                                          dawał się przekonać. Stwierdził w końcu, że 6 grudnia całą rodziną
                                          wyszli do kościoła i on wychodził z mieszkania ostatni. Przed
                                          wyjściem zajrzał specjalnie do wersalki i nic tam nie było. W
                                          kościele byli wszyscy razem. I zaraz po powrocie wszedł oczywiście
                                          pierwszy do domu i od razu zajrzał do tej nieszczęsnej wersalki i
                                          były tam prezenty. I jak to wytłumaczyć? No musiał tam być
                                          Mikołaj. ;P
                                          • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:34
                                            Mikołaj mieszka w Finlandii. ;)

                                            Ja jestem bardziej jak Fox Mulder. ;)
                                            • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:45
                                              A ja to bardziej jak agentka Scully. Już mi ktos kiedyś na to
                                              zwracał uwagę. Biedaczkę co odcinek jakis kosmita gwałcił i porywał
                                              na eksperymnty a ona z uporem maniaka twierdziła, że to można jakoś
                                              inaczej wytłumaczyć ;P
                                              • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:46
                                                Rzeczywiście był w tym pewien paradoks. :)))
                                          • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 23:02
                                            Dziwne ze ten Mikolaj 6 grudnia przychodzil. Wlasciwie co ty
                                            chcesz tym Mikolajem powiedziec? Czyzby to ze "madrzejszy" rozum
                                            rodzicow potrafi tumanic "glupszy" czy naiwniejszy rozum
                                            dziecka? W jakim celu i po co? Ty pewnie bylas taka madra z tym
                                            Mikolajem ze do ciebie on wcale nie przychodzil. Podobnie jest
                                            z "madrymi" ktorzy nie wierza w Boga. Oni od niego lask i
                                            pocieszenia nie maja, podobnie jak niewierzacy w Milokaja nie
                                            maja prezentow od niego. Dla niewierzacych smierc przekresla
                                            wszystko, a dla wierzacych jest zawsze nadzieja zycia duchowego
                                            ducha, ktory im Bog chcial dac.


                                            • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 23:14
                                              Nie wiem skąd pochodzisz, ale w Polsce zazwyczaj Mikołaj przychodzi
                                              6 grudnia. ;P
                                              A kolega mimo wszystko chyba jednak był sceptykiem skoro tak to
                                              wszystko dokładnie sprawdzał. Potem mu przeszło na druga stronę.
                                              Czytywał wszelakie publikacje o wyjaśnianiu wszelkich cudów i
                                              zjawisk paranormalnych i strasznie się tym podniecał. ;D

                                              A mikołajem chcę powiedzieć, że wszystko można udowodnić, nawet
                                              istnienie mikołaja. Zwłaszcza jak ktoś jest głuchy i ślepy na
                                              wszelkie racjonalne próby wytłumaczenia jakiegoś zjawiska.
                                              • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 23:29
                                                Ja nie mieszkam w Polsce. Tu zawsze przychodzi 24 grudnia, czyli
                                                w Wigilie. Zauwaz ze zdecydowana wiekszosc ludzi wybitnych
                                                wierzyla w istnienie Boga i wsrod obecnych naukowcow tez
                                                wierzy w niego. Sprawa Mikolaja to zupelnie inna sprawa, to cos
                                                innego.



                                                • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 23:37
                                                  A skąd jesteś, że nie macie tam 6-grudniowego mikołaja ale macie 24-
                                                  grudniową wigilię?
                                                  Bo w Polsce Mikołaj przychodzi 6 grudnia. Spory trwają co w takim
                                                  razie przyłazi w Wigilię. Ale ostatnio kultura nam się amerykanizuje
                                                  i w Wigilię przychodzi Mikołaj a z 6 nie wiadomo co zrobić. Jeszcze
                                                  trochę a i Wigilii nie będzie tylko bożonarodzeniowe śniadanie 25
                                                  grudnia. ;D

                                                  Skąd wiesz kto w co wierzy? Obecnie jest modnie i w dobrym tonie w
                                                  coś wierzyć. W Stanach to wręcz obowiązek, bo ateista oznacza kogos
                                                  bez zasad, komu nie można ufać. Więc dla świętego spokoju mówią, że
                                                  wierzą. Po co sobie karierę rujnować nadmierną szczerością.

                                                  A co do wybitnych sprzed lat to obawiam się, że mieli podobnie.
                                                  Chociaz wielu twierdziło, że nie wierzy. ;D

                                                  Ja tam mam się za wybitną i nie wierzę. ;P
                                                  • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 23:58
                                                    Wlasnie w Ameryce Polnocnej jestem, wiec jest tak jak napisalem
                                                    z tym.
                                                    Zgadzam sie z toba jesli chodzi o zaslanaianie sie wielu w USA
                                                    wiara w Boga. Napisali na dolarze ze oni w Boga wierza, ale
                                                    tak naprawde to dla wiekszosci w Stanach dolar jest bogiem (to
                                                    tak by wynikalo z mojej obserwacji). To dla niego zabijaja
                                                    dzisiaj w Iraku i rozsylaja swoje wojska gdzie tylko moga czy
                                                    gdzie sie tylko da.Czlowiek sluzy dla swego boga, nieprawdaz?
                                                    > A co do wybitnych sprzed lat to obawiam się, że mieli podobnie.
                                                    > Chociaz wielu twierdziło, że nie wierzy. ;D
                                                    Raczej wielu twierdzilo ze wierzy. Tych co niewierzyli bylo
                                                    zdecydowanie, czy duzo mniej.
                                      • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 22:48
                                        bertrada napisała:

                                        Modlitwa jeżeli działa to tylko na
                                        > zasadzie efektu placebo. Nic więcej.
                                        No prosze, ateistki nawet o modlitwie cos wiedza nigdy sie nie
                                        modlac. Moze zacznij sie modlic cala soba w tym tez rozumem sie
                                        jednoczyc z sila wyzsza(nie trzepac tylko i wylacznie jezykiem)
                                        a pozniej sie wypowiadac na temat modlitwy.
                                        • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 23:10
                                          Czy ty przypadkiem nie masz również nicku stanislaw54. Bo na innym
                                          forum jest taki ktoś, kto wszystkich usilnie do modlitwy namawia i
                                          obiecuje, że za wszystkich będzie się modlić. I wzystkich chce
                                          przekonać do skuteczności modłów. ;P
                                          • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 23:36
                                            Nie, nie jestem zadnym stanislawem. Mam tylko jeden nick, od
                                            wielu lat jeden. Ja nikogo nie namawiam do modlitwy. Uwazam ze
                                            kazdy powinien sam siebie namowic do tego. Sam zreszta malo sie
                                            modle ostatnio. Modlitwe jednak uwazam za cos waznego i
                                            potrzebnego. Modlitwa w moim pojeciu to nie jest glownie
                                            stanie na kolanach w kosciele czy domu. To chec lacznosci sie z
                                            Bogiem. Swoja (jezeli ja mozna nazwac swoja) energie laczyc ze
                                            zrodlem jej pochodzenia, czyli z Bogiem.
                                • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:27
                                  Alternatywa może być tylko jedna.

                                  Ot taka złośliwa uwaga. ;)
                          • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:15
                            Niektorzy zamiast do Boga modla sie do papieza. Kiedy ich pytam
                            dlaczego, odpowiedz jedna mialem - bo obrazu Boga nie mam, a
                            papieza mam. Inna odpowiedz -a, tak z przyzwyczajenia, on przeciez
                            Polak. I wez z takimi rozmawiaj. Ale, kazdy ma prawo modlic sie
                            do kogo chce.
                            • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:23
                              Papież będzie świętym, niektórzy uważają, że już nim jest, a przecież ludzie
                              modlą się do Świętych i do Matki Boskiej, nie tylko do Boga.
                              • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:40
                                No wlasnie "ludzie" sie modla. Mnie nie interesuje do kogo ludzie
                                sie modla i o co prosza. Papiez jest czy bedzie swiety mnie tez
                                to nie interesuje. Moja modlitwa zamyka sie w jednoczeniu ze
                                zrodlem swego pochodzenia (mowa o strone duchowej, czlowiek od
                                Boga pochodzi) a nie z ludzmi ktorzy odeszli.
                                • avital84 Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:43
                                  Ja na przykład uważam, że Bóg jest wszędzie, w przyrodzie, w innych ludziach.
                                  Nikt mi nie powie, że modlenie się do obrazu jest lepsze od modlenia się do drzewa.
                                  • wielo-kropek Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 20:08
                                    avital84 napisała:


                                    > Nikt mi nie powie, że modlenie się do obrazu jest lepsze od
                                    modlenia się do drz
                                    > ewa.
                                    No wlasnie o to tu chodzi. Po co wiec robienie swietych z
                                    umarlych? Wczesniej pisalem o ludziach modlacych sie do papieza (do
                                    stojacego jego obrazu) w dodatku kiedy on wciaz zyl. Widzisz,
                                    czlowiek nie pochodzi od drzewa i jednoczyc sie z drzewem
                                    duchowo jest raczej w pewnym sensie nierespektowaniem Boga.
                                    Uwazam ze czlowiek powinien kontaktowac sie, jednoczyc, jak juz
                                    wczesniej pisalem, ze zrodlem swego pochodzenia, co w mojej
                                    opinii i wierze oznacza jednoczyc sie z Bogiem, Tworca.
                            • bertrada Re: Trochę szkoda, że... 06.05.08, 19:38
                              Niech się modlą do kogo chcą. Ale robienie cyrku ze śmierci podważa
                              całą powagę tej instytucji jaką jest KK. Dlatego rozczłonkowywanie
                              zwłok i wznoszenie do nich modłów, jest tylko naturalna konsekwencją
                              powyższego. ;P
    • armina_vanderbilt Re: porobia czy posiekaja -papieza? 06.05.08, 21:21
      Biedaczysko, żeby tak znęcać się nad ledwo co wystygłym ciałem
      naszego idola. Boga w sercu nie macie. Zostawcie go w jednym kawałku!
      armina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka