jodieee
11.05.08, 21:40
Jak w temacie.. Jak takie kobiety postrzegacie? Czy chcecie i w glebi duszy
zyczycie im zeby sie zmienily i zrobily cos ze soba? Czy waszym zdaniem taka
kobieta juz zawsze bedzie ta zakompleksiona, szara myszka nawet jesli kiedys
tam stanie sie pewniejsza siebie? Czy o takiej kobiecie myslicie ze juz raczej
nic z niej nie bedzie a nawet jesli sie odmieni to bedzie sztuczna i
nienaturalna czy moze jednak dajecie jej kredyt zaufania i czekacie na cud?
Ja nie jestem specjalnie piekna ale tez nie jestem brzydka.. Jak sie "zrobie"
to nawet jeestem ladna.. Gorzej z osobowoscia.. nie jestem zbyt ciekwa osoba:(
Brakuje mi wiary w siebie i to glownie dzieki moim rodzicom ale niewazne..
Ogolnie to jestem taka dobra, mila, usmiechnieta, niesmiala dziewczyna:(
Pewnie znacie taki typ kobiety..