Dodaj do ulubionych

Co sadzicie o zakompleksionych kobietach?

11.05.08, 21:40
Jak w temacie.. Jak takie kobiety postrzegacie? Czy chcecie i w glebi duszy
zyczycie im zeby sie zmienily i zrobily cos ze soba? Czy waszym zdaniem taka
kobieta juz zawsze bedzie ta zakompleksiona, szara myszka nawet jesli kiedys
tam stanie sie pewniejsza siebie? Czy o takiej kobiecie myslicie ze juz raczej
nic z niej nie bedzie a nawet jesli sie odmieni to bedzie sztuczna i
nienaturalna czy moze jednak dajecie jej kredyt zaufania i czekacie na cud?
Ja nie jestem specjalnie piekna ale tez nie jestem brzydka.. Jak sie "zrobie"
to nawet jeestem ladna.. Gorzej z osobowoscia.. nie jestem zbyt ciekwa osoba:(
Brakuje mi wiary w siebie i to glownie dzieki moim rodzicom ale niewazne..
Ogolnie to jestem taka dobra, mila, usmiechnieta, niesmiala dziewczyna:(
Pewnie znacie taki typ kobiety..
Obserwuj wątek
    • jodieee Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 22:35
      Szkoda ze nic nie chcecie napisac.. cos mi sie wydaje ze odpowiedz jest
      jednoznaczna:( Pozdrawiam..
      • gapuchna Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 22:42
        Ej, nie podłamuj sie. Miejscowi panowie odpowiadają, tylko że zapłon mają nieco
        spowolniony. Ale jeśli jesteś ładna, to uszy do góry! Z inteligencją też sobie
        poradzisz!
        • jodieee Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 22:53
          > Ej, nie podłamuj sie. Miejscowi panowie odpowiadają, tylko że zapłon mają nieco
          > spowolniony.

          He he no faktycznie cos dlugo trzeba czekac az laskawi panowie cos napisza ale
          trudno.. bede czekac:P

          Ale jeśli jesteś ładna, to uszy do góry! Z inteligencją też sobie
          > poradzisz!

          Ale ja jeszcze mam dosyc niskie poczucie wlasnej wartosci.. wiesz nie jestem
          jakims brzydactwem, nudna az tak bardzo tez nie jestem, z inteligencjom hmm bywa
          roznie, ale typowa "blondyna" tez nie jestem.. Tylko ta niesmialosc, brak
          pewnosci siebie.. a faceci to widza i cos mi sie zdaje ze na taka osobe jka ja
          to juz tylko machnac reka bo nic z niej nie bedzie:( Niestety..
          • jodieee Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 22:55
            >jodieee napisała:
            >z inteligencjom
            Sorki to naprawde przypadek.. Nie mam dysortografi:P
          • gapuchna Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 22:59
            To ja ci radzę - rób sobie ćwiczenia. Zwyczajnie nakaż sobie podejść do jakiegoś
            super facecika i zapytać o cokolwiek. Zobaczysz, raz .... drugi - i się przełamiesz.
          • gaucho.1 Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 12.05.08, 11:46
            jodieee napisała:

            > > Ej, nie podłamuj sie. Miejscowi panowie odpowiadają, tylko że
            zapłon mają
            > nieco
            > > spowolniony.
            >
            > He he no faktycznie cos dlugo trzeba czekac az laskawi panowie cos
            napisza ale
            > trudno.. bede czekac:P
            >
            może uważają, że gdy coś napiszą ,to bezpowrotnie zakompleksisz
            się.:)
    • zeberdee24 Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 22:54
      Takie kobiety zwykle wzbudzają sympatię, tyle tylko że trochę trudno do nich
      dotrzeć...
      • gapuchna Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 23:00
        O! I już ci mądrze chłopak odpowiedział.
      • jodieee Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 23:07
        zeberdee24 napisał:

        > Takie kobiety zwykle wzbudzają sympatię, tyle tylko że trochę trudno do nich
        > dotrzeć...

        Jestem ciepla i wrazliwa osoba i moze to wzbudza sympatie.. Tylko te kompleksy
        mnie mecza.. A naprawde trudno to zmienic.. A niesmialosc juz mam od dziecka..
        teraz to sie tylko poglebia:( I faktycznie troche trudno do mnie dotrzec..
        Kiedys nawet moj kolega mi powiedzial ze jestem skryta osoba:( A najgorzej ma
        facet ktory mi sie podoba i ktory zwroci na mnie Swoja uwage w tedy juz
        calkowicie sie przy nim zamykam zamiast pokazac mu sie z jak najlepszej stony:(
        I wtedy wiadomo chlopak rezygnuje i wybiera sobie inna dziewczyne:( I zeby nie
        bylo.. jestem otwarta osoba ale tylko dla najblizszych mi osob.. przy innych
        ludziach sie zamykam i nie daje sie blizej poznac bo przypominaja mi sie
        wszystkie czarne mysli na moj temat:(
        • zeberdee24 Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 23:18
          Ha:) Pamiętam to uczucie - nieodzywanie się w 'obcym' towarzystwie z braku
          czegoś zabawnego lub mądrego do powiedzenia, chociaż między 'swoimi' pewnie
          znalazłoby się 20 różnych tekstów:) To co ci powiem pewnie cię zasmuci, ale
          musisz się nieco zmienić - z pozytywnych rzeczy powiem ci że na pewno sobie z
          tym poradzisz:)
          • jodieee Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 11.05.08, 23:37
            zeberdee24 napisał:
            > musisz się nieco zmienić - z pozytywnych rzeczy powiem ci że na pewno sobie z
            > tym poradzisz:)

            Juz mi pare osob mowilo ze musze sie zmienic ale to jest naprawde strasznie
            trudne.. Jeszcze ten natlok mysli ktory mnie dreczy.. Ludzie ktorzy utwierdzili
            mnie w przekonaniu ze jestem nic nie warta.. wiem ze nie powinnam sie tak tym
            przejmowac i sie zameczac ale to jednak zostalo i bardzo czesto sobie o tym
            przypominam:( Ale juz zaczynam sie zmienaiac.. Tylko ze narazie wyglad tak
            jakos, bo to jest latwiejsze:) A co od wnetrza hmmm to narazie jestem na etapie
            opracowania strategii ktora sprawi ze bede zyla pelnia zycia i pokocham siebie i
            zaakceptuje:)
    • firenziano Nic :) 11.05.08, 23:08
      jak ladne, inteligentne i chetne
      - to lata nam i powiewa - czy zakompleksione, czy nie :)
      • jodieee Re: Nic :) 12.05.08, 00:10
        firenziano napisała:

        > jak ladne, inteligentne i chetne
        > - to lata nam i powiewa - czy zakompleksione, czy nie :)

        I to pisze kobieta? He he ciekawe to forum:P
    • pol_krzaka Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 12.05.08, 01:00
      Na tym forum faceci wypowiadają się wtedy, kiedy mają chwilę wolnego czasu. Na
      innych forach dużo łatwiej znaleźć osoby, które pisaniem żyją, z
      niecierpliwością oczekują nowych postów i są w stanie odpowiedzieć w ciągu
      kilku, kilkunastu sekund. Tutaj musisz uzbroić się w cierpliwość :D.

      Wracając do tematu.
      W głębi duszy wierzymy, że ludzie mogą być tacy, jakimi chcą być.
      Są bariery, których przeskoczyć się nie da, nad pewnymi elementami wyglądu nie
      da się pracować, ale zachowanie jak najbardziej da się zmienić, wystarczy chcieć.

      Boisz się z czymś wyskoczyć, bo będziesz sztuczna i nienaturalna. Ale kto i
      dlaczego ma tą sztuczność oceniać? A może nikt wcale na to nie patrzy? Ludzie
      mają to do siebie, że najwięcej uwagi poświęcają sobie. Chyba że są twoimi
      rodzicami :D. Ale inni najczęściej są na tyle zajęci myśleniem czy sami są
      fajni, że wali ich jak ty sama wypadasz.
    • kimmie_baby Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 12.05.08, 04:28
      masz już swoje lata?
    • li_lah Re: Co sadzicie o zakompleksionych kobietach? 12.05.08, 09:49
      hmm jestem kobitka i powiem jak ja odbieram takie kobiety. czyjąś pewnosc lub
      niepewnosc siebie widac od razu, mam kilka takich znajomych, ktore zupelnie
      niepotrzebnie sa zakompleksione, lub niesmiale., gdyby tylko zmienily
      nastawienie do swiata, swoja postawe, to mysle ze wiele w ich zyciu zmieniloby
      sie na lepsze, z moich obserwacji wynika, ze czlowiek potrafi sam sobie stawiac
      mur.. obie te dziewczyny np moglyby kogos miec, a nie maja, sa odbierane przez
      otoczenie tak, jak o sobie mowia, a mowia zle, uswiadamiaja otoczenie o swoich
      komplexach, a to odstrasza facetow,
      powiem tak,,,to jest nawet dla mnie strasznie męczące. a co dopiero dla
      potencjalnego kandydata, dziewczyny nie wpedzajcie sie w komplexy , nie
      oceniajcie sie tak surowo, wbrew pozorom mezczyzni wielu rzeczu nie zauwazaja
      gdy si eo nich nie mowi ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka