Pomoc potrzebna.

14.05.08, 02:30
Sytuacja jak wiele innych = rozstanie, całkiem niedawno, potem jak zwykle
powrót do starych znajomych... pozostaje ból, gorycz, rozżalenie i wiele,
wiele innych strasznie małych acz drażniących spraw.
Np. podoba mi się Kobieta ale kiedy na Nią patrzę automatycznie porównuję do
mojej byłej.
Ponadto kiedy myślę o Niej (byłej) to wszystkie nowo poznane, albo poznane
znacznie wcześniej okazują się tylko "cieniem". Nie chcę o tych paniach mówić
źle ale nie są NIĄ jeśli rozumiecie. Mam szansę na "nową" ale bardzo mi nie
odpowiada. Jest nie na miejscu. Jest piękna ale nie "taka jak trzeba". To
oczywiście moja psychika tak podpowiada.
Moja Była, z kolei, prawdopodobnie ma już kogoś. Albo ma prawdopodobieństwo
bycia z kimś. Strasznie jestem zazdrosny. Wolałbym umrzeć niż widzieć Ją z
kimś obcym. Byliśmy w niezłym kontakcie, ale jak to bywa czasem, kontakt ulega
rozproszeniu. Teraz nie potrafię znaleźć siły na to wszystko. Przeżyłem wiele
ale to jest Ta Sprawa, która nie daje mi spokoju.
Czy można to jakoś uleczyć? Znam tą kwestię, ze Następna zastąpi Poprzednią
ale chyba jestem za stary na takie rzeczy. Mój umysł już wybrał na zawsze. Co
się robi wtedy? Picie nie pomaga...
- nie użalam sie nad sobą - tylko pytam -
    • iberia.pl Re: Pomoc potrzebna. 14.05.08, 08:55
      czas..... potrzebujesz czasu, wiem, ze to banalne ale on naprawde
      leczy rany.
      To o czym piszesz jest normalne po rozstaniu, za jakis czas Twoje
      nastawienie sie zmieni, nie bedziesz porownywal nowych kobiet do
      bylej w az takim stopniu jak teraz.
      Postaraj sie czyms zajac-jakies hobby, zainteresowanie itd.zebys nie
      mial czasu na myslenie.

      Trzymaj sie.
      • gapuchna Re: Pomoc potrzebna. 14.05.08, 09:03
        .....Postaraj sie czyms zajac-jakies hobby, zainteresowanie itd.zebys nie mial
        czasu na myslenie......

        Ale pamięć wyłazi z zakamarków świadomości tak natrętnie! Jak ją odgonić???
        • iberia.pl Re: Pomoc potrzebna. 14.05.08, 09:06
          Gapuchna, wiem ze wylazi-tez tak mialam,bylo mi cholernie ciezko, bo
          to wszystko wracalo jak film,obawiam sie, ze nie ma to rady :-(.


          Jedni sie zatracaja w pracy zeby nie myslec, inni w necie, jeszcze
          inni w ...piciu.
          Z czasem te mysli sa coraz mniej uporczywe...
    • 85przemo85 Re: Pomoc potrzebna. 14.05.08, 13:03
      Mam identyczna sytuacje. Ludzie to jest koszmar jakis. Najgorsze sa
      noce kiedys spac nie mozna. Jak z tym zyc ?. Nie da sie o tym nie
      myslec. Moze znalezc sobie szybko inna kobiete ?
    • nely211 Re: Pomoc potrzebna. 14.05.08, 15:38
      Nie pij bo to naprawdę nie pomoże.
      Może pocieszy się to ,że każdy kogoś kochał,każdy kogoś stracił lub za kimś
      tęskni.Nie jesteś wyjątkiem,tylko u Ciebie jest to jeszcze świeże.Potrzebujesz
      czasu i dystansu.Widocznie ta dziewczyna nie była Ci przeznaczona.Musisz
      pogodzić się z faktami,powoli zamknąć ten rozdział życia i rozpocząć nowy
      etap.Nie idealizuj byłej(bo ideałów nie ma),nie szukaj Jej w innych(bo każdy
      jest inny),nie wiesz co umysł i serce szykują Ci na przyszłość.Wiem,że Ty teraz
      masz co innego w głowie a mnie się fajnie pisze,ale świadomość że po nocy
      przychodzi dzień jest prawdziwa i bardzo pomaga.Życzę Ci takiego słonecznego
      poranka.
Pełna wersja