IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.03, 11:18
W numerze 30 (226) z 26 lipca 2003 "Wysokich Obcasów" zamieszczono w miejscu
dobrze nam znanego stałego felietonu polemikę Kingi Dunin z kolejnymi
wypowiedziami panów Sosnowskiego, Beresia i Zaremby na temat wolności i
liberalizmu. Zastanawiam się tylko, dlaczego owa polemika nie mogła się
ukazać w "Gazecie Wyborczej", w której wypowiedzi rzeczonych panów zostały
zamieszczone. Byłoby to oczywiste miejsce dla dalszego ciągu dyskusji. A
jednak stało się inaczej. "Wysokie Obcasy" uważa się za getto dla feministek
i innych niezupełnie poważnych kobiet, z czym oczywiście się nie zgadzam, ale
co sprawia, że czytelnicy wspomnianych wypowiedzi, a zapewne także ich
autorzy, prawdopodobnie nie mieli szans zapoznać się ze zdaniem wybitnej
publicystki lub, jeśli nawet do tego tekstu dotarli, mogli odczytać go w
kontekście rzekomej egzotyczności i właśnie niepowagi "pisma dla kobiet".
Mówiąc krótko, traktuję zamieszczenie polemiki pani Dunin na łamach "Obcasów"
jako swoisty rodzaj cenzury, dlatego chciałabym się dowiedzieć od
redakcji "Gazety" oraz od szanownej Autorki, co spowodowało taki obrót rzeczy.
Z poważaniem,
Magdalena Horodeńska-Ostaszewska
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka