20.05.08, 16:29

Takie oto pytanie:
Zdarza się Wam śpiewać, gdy idziecie ulicą (jedziecie autobusem) z
muzyką 'na uszach'? :-)
Ja powiem, że często nie mogę się opanować i deklamuję testy
piosenek. Ostatnio ten nałóg się pogłębił i zdarza mi się obejrzeć
za siebie i jak nikogo nie ma, to podśpiewuję w głos. ;-)

A potem się zastanawiam, czy to aby głupio nie wygląda. ;-)

Karmacoma, Jamaica and Roma... Lalala. ;-)
Obserwuj wątek
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: :-) 20.05.08, 16:32
      ja nie, ale po moim osiedlu grasuje murzyn-rowerzysta z r'n'b na uszach wyjacy
      wnieboglosy. ale przynajmniej wiem jak nadjezdza chodnikiem za mna i nie
      wpiernicze mu sie pod kola. no i zazdroszcze mu wyluzowania :-)
      • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 16:39

        No to ja aż tak nie wyję. ;-) Cichutko sobie pod noskiem. ;-)

    • simon_r Re: :-) 20.05.08, 16:32
      Ooooo... Kicia.. kopę lat!!

      -------------------
      Sudoku wciąga..
      • dita.von.teese Re: :-) 20.05.08, 16:34
        Kitek kto kto spiewa to "Karmakoma, Jamaica and Roma"ktore podalas tu, slyszalam
        pare razy ale nie wiem czyje to jest;)
        • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 16:36

          Massive Attack. :-)
          • dita.von.teese Re: :-) 20.05.08, 16:37
            aaa, dzieki, znajde juz sobie:)
      • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 16:39

        Ano kopę, kopę. ;-)
        • simon_r Re: :-) 20.05.08, 18:26
          Dawno Cię nie było...

          a wracając do tematu to ja na przykład śpiewam a własciwie drę ryja wyłącznie w
          samochodzie jak jadę sam i jak zagrają "Jolka Jolka..." :))

          -------------------
          Sudoku wciąga..
          • stedo Re: :-) 20.05.08, 18:39
            To Ty z tego pokolenia?Czy to osobiste wspomnienia że czujesz taki sentyment do
            tej piosenki/Jolka, Jolka..:))/
            P.S. Ja też to lubię:))
            • simon_r Re: :-) 21.05.08, 08:06
              Z pokolenia niewątpliwe tego :))
              A co do osobistych sentymentów to raczej nie.... żadna z żon nie puściła mi się
              z autobusem arabów ;))... chociaż któż to wie takie rzeczy???

              -------------------
              Sudoku wciąga..
    • duza-zolza Re: :-) 20.05.08, 16:33
      Bardzo częsty widok :)))).Z daleka słychać co leci ze
      słuchawek.Czasem jeszcze się "gibają" do tego.
    • misia12347 Re: :-) 20.05.08, 16:34
      Mój kolega w pracy śpiewa (chyba nie jest tego świadomy) i strasznie
      skrzeczy :) szłam kiedyś za dziewczyną, któa pieknie spiewała i
      chyba chciała się "pokazać". Ja sama nie mam mp3 :(
      • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 16:42

        Ja w pracy nie śpiewam, bo gra nam ogłupiające radio. Więc jak
        zostaje sama, to się nad nim lituję i je wyłączam. :-)
        • nuova Re: :-) 20.05.08, 16:44
          > gra nam ogłupiające radio

          czyzby takie na jedną z LAST liter alfabetu? ;P
          • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 16:56

            Nie na jeszcze gorszą literę. ;-)
            E. ;-)
            • nuova Re: :-) 20.05.08, 17:01
              dobrze, że nie na "m" ;)))
              • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 17:11

                A jakie jest radio na M? ;->
                • nuova Re: :-) 20.05.08, 17:25
                  mocherofe ;F
                  • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 17:30

                    Fakstycznie. ;-)
                    • nuova Re: :-) 20.05.08, 17:35
                      no nie mów, ze nie słuchałaś nigdykolwiek tegoż radia?! ;))
                      • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 17:38

                        Zdarzyło mi się. :-)
    • forumowicz_pospolity Re: :-) 20.05.08, 16:34
      na rowerku se spiewam , czemu by nie?:)
    • nuova Re: :-) 20.05.08, 16:43
      a pewnie, że się zdarza! :D

      ale ostatnio pada u mnie w mieście i nie nosze empeczy na uszach ;P
      • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 16:57

        Ostatnio to chyba u Was jakieś poważne załamanie pogody ma miejsce,
        co? ;-)
        • nuova Re: :-) 20.05.08, 17:01
          Nieee, wcale. Ma padać tylko do konca tygodnia :D
          ...jak dobrze, że nie mam długiego weekendu ;P
    • avital84 Re: :-) 20.05.08, 16:52
      Jasne. Robię to całkiem świadomie zwłaszcza na przystanku autobusowym. Z tym, że
      nie mam ipoda. Śpiewam sobie z głowy. Jak kiedyś chodziłam na chór to wracając
      śpiewałam zawsze całą drogę na fulla i jakoś nigdy mnie to nie krępowało. Mało
      jest radości w życiu, a śpiewanie sobie pod nosem czy też trochę głośniej do
      nich należy, więc nie odmawiam sobie. ;)
      • kohomologia Re: :-) 20.05.08, 20:51
        >Jak kiedyś chodziłam na chór to wracając
        >śpiewałam zawsze całą drogę na fulla i jakoś nigdy mnie to nie
        >krępowało

        O to nie tylko ja tak mam :-)Po chorze preferuje przystanek
        tramwajowy zwykle dosc opustoszaly.
        A jeszcze lubie spiewac przy pracy w laboratorium. Kiedys z szefem
        przespiewalismy w czasie pomiarow kilka ladnych kilka godzin. Bo
        ciemno, to czyta sie kiepsko. A poza tym trzeba rzucac okiem czy nic
        zlego sie nie dzieje. A spiew w tym nie przeszkadza.
    • livian aaaa, to nie 20.05.08, 16:56
      ja spiewam bez muzyki "na uszach" = a'capella sobie lece prawie
      zawsze. a najbardziej mniewnerwia jak sie przyklei jakas piosenka z
      telewizji MiniMini i np przez tydzien podspiewuje
      "braci koala para
      o pomoc sie postara,
      braci koala para
      hejhejhejhej
      jutro bedzie lzej" i od poczatku. I to osiemset tysiecy razy na dobe
      przez szesc dni na przyklad. Mozna oszalec sama ze soba.
    • forumowicz_pospolity Re: :-) 20.05.08, 17:33
      mam juz kandydatke do nucenia przez czas jakiś
      słowa mi nie podchodzą zupełnie ale lubie takie chórki i tematyke
      futbolową i czuje ze mnie bierze:)
      www.whitegardenmusic.com/music/AndrewWhiteFCBayern/ForeverNumberOne/02ForeverNumberOneRadioV.mp3
      • nuova Re: :-) 20.05.08, 17:36
        poooolskaaa goooolaaaa ;)
      • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 17:36

        :-)
        Pospolity, czytałam parę dni temu fajny artykuł nt. wpadek
        konferansjerów sportowych i skojarzyło mi się to z Tobą (za sprawą
        Twojej sygnaturki). Widziałeś może? (Agora, na podstawie polskiego
        wydania The Times)
        • nuova Re: :-) 20.05.08, 17:40
          Ja słyszałam "wpadkę" Tomaszewskiego ;D
        • nuova Re: :-) 20.05.08, 17:40
          a jest to on-line??
          • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 17:45

            Hmm chyba nie, na stronie dostępne jest bieżące wydanie i archiwum,
            ale wszystko płatne.

            *Oczywiście chodziło mi o ANgorę. ;-)
            • nuova Re: :-) 20.05.08, 18:55
              no tak, było by zbyt lekko na portmonetce :]
        • forumowicz_pospolity Re: :-) 20.05.08, 17:46
          kitek_maly napisała:

          >
          > :-)
          > Pospolity, czytałam parę dni temu fajny artykuł nt. wpadek
          > konferansjerów sportowych i skojarzyło mi się to z Tobą (za sprawą
          > Twojej sygnaturki). Widziałeś może? (Agora, na podstawie polskiego
          > wydania The Times)

          nie widziałem ale widziałem setki innych, ogólnie jestem w temacie:)
          • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 17:47

            Jak chcesz to mogę Ci zeskanować. ;-)
            • forumowicz_pospolity Re: :-) 20.05.08, 17:52
              kitek_maly napisała:

              >
              > Jak chcesz to mogę Ci zeskanować. ;-)

              jak chcesz to możesz:)
              będę wdzięczny choć nie wiem czy przeczytam coś czego bym nie znał

              moim hitowym ostatnio sprawozdawcą jest Andrzej Kostyra z boksu
              nie chodzi tu o wpadki ale o jego metafory, czasem wysilone czasem
              fajne - ogólnie ciekawe zjawisko
              • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 18:49

                Sporo tam było różnych kwiatków, często dwuznacznych. :-)
                Jak będę w domu i mnie natchnie to zeskanuję i Ci wyślę. :-)

                Mnie chyba najbardziej rozbawił: teraz wszystko w rękach konia. :-]]

    • 8n Re: :-) 20.05.08, 19:07
      zdarza mi się bez muzyki na uszach. to dopiero upokorzenie.

      a jak jade rowerem to spiewam krzycząc. ale wtedy sie nie wstydzę tylko skupiam na miłobyciu.
      • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 20:38

        > na miłobyciu.

        Na czym? :->
    • wesoly.profanator Re: :-) 20.05.08, 20:48
      kitek_maly napisała:

      > Karmacoma, Jamaica and Roma... Lalala. ;-)

      Mmmmmmmmmm ;)
      • kitek_maly Re: :-) 20.05.08, 20:54

        Mrau. ;-)
    • eluch_a Re: :-) 21.05.08, 02:58
      Yhy :) Ostatnio radośnie zaryczałam "W żółtych płomieniach
      liiiiiiiiiści...", aż się jakiś biedak przestraszył :)
    • funny.groupie To źle śpiewasz :)) 21.05.08, 09:08
      Bo to jest Jamaica AROMA
      To przecież o paleniu :PP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka