Dodaj do ulubionych

Facet, który naciska na ślub

20.05.08, 19:38
chętnie i szybko chce sie żenić. Czy to nie jest jakies dziwne? Z
reguły to kobiety chca bardziej slubu i "naciskają". A jak robi to
facet? Hm??
Obserwuj wątek
    • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 19:39
      np taki, ktory oswiadcza sie po 3, 4 miesiach znajomosci i non stop
      rozmawia o slubie i dzieciach>????
      • kretynofil Tak na moje, to sie nie moze doczekac... 21.05.08, 14:19
        ...zeby dziewczynie solidny wpie*dol spuscic zupelnie bezkarnie :/

        Niemniej jednak domyslow moze byc sporo - moze chce ja kontrolowac,
        moze nie jest pewny siebie, moze obawia sie konkurencji? Jesli tak
        jest teraz to za piec lat bedzie jeszcze bardziej zakompleksiony,
        zazdrosny, jeszcze bardziej bedzie kontrolowal.

        Ja bym sie staral zdobyc konkretna odpowiedz na pytanie "Ale czemu
        tak szybko?" - ale od niego samego, a nie od forum. W razie braku
        odpowiedzi, zalozyc najgorsze.

        No bo tak na serio - po co sie spieszyc ze slubem?!

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
        • eksel Re: Tak na moje, to sie nie moze doczekac... 21.05.08, 21:26
          > ...zeby dziewczynie solidny wpie*dol spuscic zupelnie bezkarnie :/

          Jak to zupełnie bezkarnie? Solidny wpie**** nigdy nie jest
          bezkarny!!!! A przynajmniej nie powinien być.

          Jeżeli wszystko jest w porządku, dogadujecie się, to w czym problem?
          Może w Tobie, że boisz się naprawde stałego związku?

          ______________________________________________________________
          Gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce
          • kretynofil Nie powinien byc! 22.05.08, 10:31
            > Jak to zupełnie bezkarnie? Solidny wpie**** nigdy nie jest
            > bezkarny!!!! A przynajmniej nie powinien być.

            Tak, a polityk nie powinien byc skorumpowany, prokurator leniwy,
            policjant nieskuteczny a sedzia stronniczy... Tak powinno byc, ale
            nie jest - i wlasnie dlatego wpie*dol spuszczony slubnej jest
            zupelnie inaczej traktowany niz spuszczony dziewczynie. Brutalna
            rzeczywistosc, z ktorej trzeba sobie zdawac sprawe w takich
            sytuacjach...

            > Jeżeli wszystko jest w porządku, dogadujecie się, to w czym
            problem? Może w Tobie, że boisz się naprawde stałego związku?

            W niebraniu slubu nie ma nic z niestalosci. Deklaracja w obecnosci
            swiadkow niczego nie gwarantuje, dlatego slub jako taki moze byc
            wyrazem milosci i zapewnieniem o oddaniu, ale NIE MUSI. Owszem,
            reguluje pewne kwestie prawne, ale reszta to szopka, ktora niczego
            oznaczac nie musi. Dlatego darowalbym sobie ten argument
            o "stalosci", zwlaszcza ze ilosc rozwodow rosnie...

            Nie mowie zeby sie nie pobierac, nie mowie zeby sie nie oswiadczac
            szybko (sam zrobilem to po kilku miesiacach chodzenia z Najlepsza z
            Zon - ale znalem ja dobrze duzo dluzej), mowie tylko zeby byc
            ostroznym wobec takiej sytuacji. Jesli obie strony tego chca, to
            czemu nie? Tak bylo w mojej sytuacji i wyszlo rewelacyjnie.

            Ogolniej - we dwoje mozna robic co sie tylko chce, pod warunkiem ze
            obie strony maja na to ochote. Jesli jedna strona naciska na cos,
            czego druga strona nie jest pewna, to trzeba sie powaznie zastanowic
            przede wszystkim nad motywami tych naciskow... Rozstanie to nic
            przyjemnego, ale lepsze to niz pieklo zwiazku bez milosci i
            zrozumienia... Przyklady podane dalej w tym watku dowodza tego, ze
            prawdopodobienstwo klopotow jest spore - za duze zeby ryzykowac bez
            refleksji, bez zadania chociaz kilku trudnych pytan.

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
    • kitek_maly Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 19:40

      Jeeeej, skąd Ty bierzesz takie dylematy?

    • mala_mee Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 19:41
      Może Cie kocha i nie chce wypuścić.
      A Ty szukasz drugiego dna...
      • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 19:44
        To nie o mnie chodzi:) Pytam z ciekawosci. Aha i dodam, ze to nie
        jest facet po 30, tylko calkiem mlody koles, kolo 23,24 lat.:)
    • 2szarozielone Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 19:43
      Ludzie są różni i wpychanie ich w szufladki nie jest najlepszym pomysłem
      (zwłaszcza te rodem z komedii romantycznych). A mężczyźni to nie zwierzaki nie
      do oswojenia, tylko normalni ludzie, którzy też czasem potrzebują miłości,
      ciepła i stabilizacji. Czy Ty się boisz mężczyzn?
      • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 19:46
        Nie nie boje sie:). Znalam taki przypadek, gdzie koles bardzo szybko
        chcial sie hajtac, a potem sie okazalo, ze laska trafila na
        najgorszego faceta, tzw cięzki typ, charakter, pan i wladca..No i to
        mnie zainspirowalo.
        • moqqa Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 20:27
          Chciał sobie szybko zaklepac kogos, zeby ta osoba mu potem tak latwo
          nie uciekla. On zdawal sobie sprawe ze swoich wad. Im szybciej slub,
          tym lepiej. Laska nie zdązy sie na nim poznac itd. No a potem to jak
          rozwod, to problemy itd. Nawet cwane ze strony faceta.
    • lajton Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 19:47
      nie rozumiem dziwności
      jak poczeka dlużej i zbrzydnie to żadna nie będzie go chciała
      to działa w obie strony ;)
      • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 19:51
        A jak wytlumaczysz to, ze faceci sa w związkach 4, 5 letnich i nadal
        sie nie zenią?
        A co do tego postu, to gdzie jest milosc? CZy tylko tzreba sie
        hajtać za młodu i szybko kogos zaklepac? A gdzie uczucie?
        • lajton Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 16:39
          kobiety, które z nim są - nie wychodzą za mąż (nikt nie powiedział, że chcą)
          to jakies generalizowanie
          • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 17:14
            Ta, którą znam wyszla za niego za mąż i teraz żaluje. A żeby bylo
            smieszniej, ten facet namowil ją na dziecko, zeby byla "niby"
            wpadka. Wszytsko po to zeby przyspieszyć slub.
    • misia12347 Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 20:40
      Kiedyś czytałam, ze tylko osoby niezrównoważone, zaborcze typ władcy
      i pana chcą sie szybo żenić. Że takiej osobie, któa bardzo szybko
      skłąda takie deklaracje trzeba się przyjżeć, bo to znaczy że jest
      impulsywna. Ale jaka jest definicja tego "szybko" nie pamiętam.
      Wydaje mi się ze czasami nie warto szukać drugiego dna.
      • eksel Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 21:31
        Troche chce mi się śmiać, bo mój brat swoją narzeczoną poprosił o
        ręke po 6 miesiącach znajomości, cztery miesiące później byli już
        małżeństwem i są nim nadal od 6-ciu lat. I tylko jakoś
        niezrównoważenia i zaborczości w moim bracie dostrzec nie umiem,
        powiedziałabym nawet, że jest podporządkowany swojej żonie :)

        ______________________________________________________________
        Gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce
    • zeberdee24 Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 20:51
      Mój kumpel jak skończył studia i znalazł w miarę dobrą pracę to stwierdził że
      teraz chciałby się ożenić, bo to już czas. Poznał kobietę, nie krył się przed
      nią z tym że chciałby w bliskim czasie założyć rodzinę i jakiś czas temu
      rzeczywiście się z nią ożenił. Z tego co wiem to żyje im się całkiem fajnie,
      gość nie jest typem tyrana(czyli psychola) - ale zawsze wie czego chce, taki na
      maksa zdecydowany i pewny koleś.
      • moqqa Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 20:57
        Widocznie byl normalny i zakochal sie w tej kobiecie. Odpowiadala
        mu. A po jakim czasie od poznania pobrali sie. Dla mnie np takie
        zaręczyny po 3, 4 miesiacach są głupie. Bo co o sobie wiemy?
        • zeberdee24 Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 20:58
          Trochę ponad rok byli parą.
          • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 21:04
            Rok i troche to luzik. Ale ja mowie, o planach facetów, ktorzy takie
            plany robią, w krotszym czasie:)I szybko zalatwiają formalnosci,
            zeby po paru miesiacach bylo po slubie:)
        • wrocloved Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 16:14
          moqqa co to znaczy, że są głupie po 3,4 miesiącach? a jaka jest norma? bo chciałabym wiedzieć, czy jest jakiś paragraf określający jaki termin od poznania się musi minąć do oświadczyn, żeby nie były głupie? a jak są po 5 miesiącach to już są w porządku? a po 4 i pół?
        • jan_maliniak Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 18:45
          Moi rodzice pobrali się po 9 miesiącach znajomości. I nikt nie był w
          ciąży. Są ze sobą od 22 lat. I wygląda na to, że będą ze sobą. No i
          mają wybitnie urocze i utalentowane i śliczne dzieci;-)
          Czasem ludzie po 4 miesiącach stwierdzają, że chcą spędzić ze sobą
          resztę życia. I tyle.
          Można generalizować o związkach i ludziach, ale każdy przypadek jest
          indywidualny. Kłopka.
    • anu-lla No to sprecyzuje 20.05.08, 21:02
      Facet, ktory chce sie żenić, oświadcza sie po 2, 3 miesiacach
      znajomosci, planuje 3 dzieci :) Jest wieku studenta:)
      No ta teoria o tym, ze facet ukrywa jakies wady, moze jest zaborczy,
      moze bboi sie ,ze laska mu ucieknie, jak pozna sie na nim, moze one
      sa logiczne? To tak samo jak kobiety, ktore posuwają sie do takiego
      zagrania, ze łapia faceta na dziecko. I kolo nie ma wyboru.
      • kitek_maly Re: No to sprecyzuje 20.05.08, 21:14

        Wielkie mi halo. W tym wieku faceci często są postrzeleni.
        Mój pierwszy chłopak, też po paru m-cach inicjował rozmowy o ślubie,
        o tym jak nazwiemy nasze dzieci i że jak wezmę jego nazwisko, to
        będę drugą w jego rodzinie osobą o takich personaliach (imię +
        nazw). I co z tego? Po 6 m-cach już nie byliśmy razem. :-)
        • anu-lla Re: No to sprecyzuje 20.05.08, 21:18
          Ale kto zerwal i czemu? Podaj powód?
          • kitek_maly Re: No to sprecyzuje 20.05.08, 21:24

            On zerwał.
            A czemu to nie pamiętam, szczerze powiedziawszy.
            Coś nam się rozjechał związek i tyle. :-)
            • anu-lla Re: No to sprecyzuje 20.05.08, 21:26
              Bo skumał, ze on jest bardziej chętny do slubu a ty nie , i nie
              chcialo mu sie bajerowac dalej. Polecial szukac innej . Tak mysle
              • reloc Re: No to sprecyzuje 22.05.08, 00:25
                Wam dziewczynki to zawsze cos nie pasuje jak za wczesnie to zle ,jak za pozno tez zle ,a jak w sam raz to tez podejrzane. A wezcie wy sie od nas odp***e! ;] dziekuje.
        • macki Re: No to sprecyzuje 21.05.08, 21:32
          znam ludzi ktorzy zawarli malzenstwo po 3 miesiacach znajomosci i sa najbardziej sympatyczna para jaka znam (sa juz ze 20 lat po slubie) i maja czworke swietnych dzieciakow.
          • anu-lla Re: No to sprecyzuje 21.05.08, 21:34
            HMM pocieszające.
      • mallina Re: No to sprecyzuje 21.05.08, 17:20
        sa tacy, jak bylam w klasie maturalnej, to chlopak twierdzil, ze tez chce sie
        szybko ze mna ozenic i w sumie nawet ta matura mi nie jest potrzebna..znalismy
        sie jakies 2 miesiace!!
        oj cale moje nim zainteresowanie ulecialo i przyznaje, ze nawet wysmialam mocno
        jego propzycje..
      • usmiechniete.dziewcze Re: No to sprecyzuje 22.05.08, 00:19
        Moi rodzicie wzięli ślub po niecałych 4 miesiącach znajomości. Powodem nie była
        ciążą. Są udanym małżeństwem od 24 lat :-)
        Nie ma reguły ;-)
    • iberia.pl Re: Facet, który naciska na ślub=desperat??n/t 20.05.08, 21:09

      • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub=desperat??n/t 20.05.08, 21:10
        Ale desperat to jakby mial wiecej lat. Ale nie w wieku studenckim:)
        • iberia.pl Re: Facet, który naciska na ślub=desperat??n/t 20.05.08, 22:11
          anu-lla napisała:

          > Ale desperat to jakby mial wiecej lat. Ale nie w wieku studenckim:)

          moze ten typ tak ma? Moze sie chce wyniesc z domu?
    • ukwiecona_en Re: Facet, który naciska na ślub 20.05.08, 21:53
      kiedyś byłam w związku z kolesiem, jeszcze w liceum chciał się już żenić.
      Okazało się jak go lepiej poznałam, że kawał sk.... drań, zaborczy a do tego
      nieudacznik - chciał szybko złapać i tyle.
      Potem poznałam mojego męża, pobraliśmy się po roku chodzenia, z tym że znaliśmy
      się od podstawówki:) Jesteśmy po ślubie 4 lata i jest bosko:) Po miesiącu bycia
      razem mieliśmy już ustaloną takę ślubu. Nie ma reguły, ale lepiej się przyglądać
      bez względu na to czy się oświadcza, czy nie:)
      • nemi24 Kobieta, która nie chce ślubu- nieistnieje 20.05.08, 22:03
        Poczytałam to co pisala browwny i sama wkurzylam sie na ludzi ,
        ktory wygadują takie głupoty i slubie, naciskają, wypytują, bez męza
        jestes nikim itd I wiele podobnych. Ale tego co napisze, nie pobije
        nic chyba. Otoz wiele razy spotykalam sie z takim przeswiadczeniem,
        ze kobieta, ktora "nie chce slubu", "Slub mi nie potrzebny", "Wole
        wolny zwiazek, papierek mi nie potrzebny" Itd to tak na prawde
        ściemnia!!! Ludzie nie wierzą, ze kobieta moze nie cchec byc
        mezatką. Smieją sie z takicj kobiet, ze tylko tak mowia, bo sie
        wstydzą, ze facet nie prosi ich o rękę, a tak na prawde marzą o tym
        durnym pierscionku i placza w poduszke bo sie nie zaręczyly.
        No kurde jak to uslyszalam to myslalam, ze cos "brzydkiego " mnie
        strzeli. Ludzie są okrutni.
        • jan_maliniak Re: Kobieta, która nie chce ślubu- nieistnieje 21.05.08, 18:48
          Szlag. Cię strzeli.;-)
          A poza tym - dobrze godo, wódki jej dać!
    • call_me_snake Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 15:02
      Bo do ślubu misi się starać a później będzie miał wszystko w d...
      • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 15:15
        Niekoniecznie. Są rozwody:)KObieta tez może miec dosc w koncu
    • ona_od_onych Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 15:49
      Na Twoim miejscu zapalila mi sie czerwona lampka. Kiedys szukalam informacji dla kolezanki dla osob molestowanych i na stronie niebieskiej linii pojawialo sie to jako jeden z sygnalow ostrzegawczych.
      Z moich doswiadczen, facet ktory bardzo szybko chcial sie zenic, nie uznawal "nie" za odpowiedz, dobrze, ze poczekalam, bo potem okazal sie psycholem nie liczacym sie z moim zdaniem, zazdrosnym, zawistnym i chorym na punkcie dziewczyny.
      Oczywiscie to nie musi znaczyc, ze cos z Twoim jest nie tak, ale lepiej poczekac i zastanowic sie... Zaoferowanie malzenstwa? ok, ale naciskanie? :/ nie podoba mi sie to.
      • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 16:06
        Czyli jak po 3, 4 miesiacach tylko "zaoferuje" slub, i laska sie
        zgadza, i przystepują do przygotowań, to nie bedzie czerwonego
        swiatla?Facet moze nie naciskac, ale zwyczajnie wykorzyustac etap
        permanentnego zauroczenia i zakochania dziewczyny.
        • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 16:12
          Moglabys mi podac dokladny link, o tym czerwonym swiatełku?
    • blq Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 18:43
      po prostu facet niedojrzały, albo nie wierzy w swoje możliwości. i boi się, że
      pojdzie w odstawkę.

      tak czy inaczej, raczej nieciekawy typ IMHO. z inteligencją, fantazją i
      percepcją raczej na bakier...

      • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 20:54
        jest stawiasz na niedojrzalego, to moze pozniej dojrzec:) i bedzie ok
        • blq niekoniecznie 21.05.08, 22:31
          u facetow, jak i u dziewczyn, czesty jest syndrom "jeszcze nie
          dojrzalem/dojrzalam a juz przejrzalem/przejrzalam. zdążą sie zużyć nabawić
          fobii, traumy, przejść niesamowitych... itp. i taki ktoś nic niewart.
    • kaatrin Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 21:21
      Ja to mam szczescie do takich okazow... W liceum (IV klasa) chlopak
      zawsze gadal, ze chce sie ze mna ozenic, w koncu mi sie oswadczyl
      (po poltora roku chodzenia, facet 20 lat), odmowilam, zerwalismy.
      Psychol mnie sledzil przez pol roku, nawet wzywalam policje.

      Moj nastepny chlopak tak samo zaczal gadac o zenieniu zaraz po tym
      jak zaczelismy chodzic oswiadczyl sie( 1,5 roku chodzenia, ja 21 on
      22), odmowilam, zerwalismy. Przez kilka miesiecy nachodzil mnie i
      wystawal przed domem, placzac (!).

      Byly maz, od razu chcial sie zenic, po chyba 2 tygodniach. W koncu
      zgodzilam sie po 1,5 roku. Wytrzymalam niewiele ponad rok, bo byl
      kontrolujacym psychopata.

      Poza tym mialam chyba ze 3 inne propozycje od panow z ktorymi nie
      bylam w zwiazku, a ktore byly calkiem serio. Nie wiem czemu,
      kandydatka na zone ze mnie nie jest idealna - nie sprzatam, nie
      piore, nie gotuje, robie kariere i jestem wymagajaca.

      • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 21:33
        To jest przerażające. NO ale, chyba na poczatku mozna poznać, że
        facet moze byc zdolny do kontroli, nie znosi sprzeciwu itd. Tego nie
        da sie wyczuć?
        Ale z drugiej strony ponad rok, to nawet duzo. No chyba ze te pol
        roku blagal cie o ślub.
        • kaatrin Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 21:47
          NO ale, chyba na poczatku mozna poznać, że
          > facet moze byc zdolny do kontroli, nie znosi sprzeciwu itd. Tego
          nie
          > da sie wyczuć?

          Mloda bylam (24) i zakochana. Teraz bym sie nie dala tak urzadzic.
          U mnie w domu byl totalny patriarchat i terror ojca, a byly maz
          robil doskonale wrazenie (zreszta na wszystkich - rodzinie i
          znajomych) jako czlowiek mily, inteligentny i szarmancki w stosunku
          do kobiet. Po prostu ksiaze z bajki. Zabieral mnie w ladne
          miejsca, kupowal prezenty, interesowal sie moja rodzina, a
          szczegolnie dziecmi.
          Potem po slubie sie skonczylo. Sam mi powiedzial, ze przed slubem
          to byla zabawa w chodzenie, a po slubie zaczyna sie prawdziwe zycie,
          co w jego rozumieniu byla jego pelna obsluga + kompletne
          posluszenstwo w stosunku do niego i tesciow (!). Okazalo sie, ze
          nie cierpi dzieci i jest ostatnia kutwa (nawet mnie klamal ile
          zarabia - bez sensu).
          Wydaje mi sie, ze w jego rozumieniu zona, po zdobyciu, pelnic ma
          funkcje serwisujaco-reprezentacyjna.
          • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 22:00
            Ale matoł. :) Dobrze, że go olalas. TYlko nie mów ,ze cie zdradzał
      • mariolka41 Re: Facet, który naciska na ślub 12.03.25, 06:43
        Pewnie dlatego że zarabiasz na siebie. Oni piorą, gotują i sprzątają i jie muszą na ciebie pracować. Dka mnie to takie " baby" a nie mężczyźni.
    • pijawka_lekarska Re: Facet, który naciska na ślub 21.05.08, 23:30
      Są dwie opcje: albo sie bardzo zakochał, albo po prostu ma parcie na małżeństwo
      (rodzina naciska, mówią mu w stylu: synku, ożeń się, bo starym kawalerem
      zostaniesz, już pora, masz dwadzieścia kilka lat itd.)i chce się związać z
      pierwsza, która będzie mu z grubsza pasowała.

      Miałam takiego kolegę. 23 lata, jeszcze studiów nie skończył, a postawił sobie
      za punkt honoru ślub za rok (nie miał nawet dziewczyny). Przy tym wybredny był
      straszliwie i każdą z dziewczyn z którą się spotykał szczegółowo obgadywał z
      kumplami. Ale koniecznie chciał mieć żonę, prawdopodobnie dlatego, że rodzina go
      naciskała i większość jego kumpli była ochajtana
    • listekklonu Re: Facet, który naciska na ślub 22.05.08, 07:43
      Może facet po prostu wie czego chce? Ja już po dwóch miesiącach bycia razem
      wiedziałam, że chcę z moim obecnym mężczyzną spędzić resztę życia. Wprawdzie
      oświadczył się dopiero po 4 latach, ale gdyby to zrobił po dwóch miesiącach, to
      na pewno bym się zgodziła :P
      • zabers Re: Facet, który naciska na ślub 22.05.08, 09:30
        A ja nie. Moze i wie, czego chce, ale lepiej dokładnie sprawdzić "egzemplarz testowy".
        • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 22.05.08, 09:33
          Wypowiedzi, pół na pół. I jaki z tego morał?DObrze go sprawdzić
          przed ślubem?
          • kretynofil Policz wartosc oczekiwana :) 22.05.08, 10:45
            Mozliwosci sa trzy (jesli chodzi o typ faceta):
            - facet kocha, jest fajny, wszystko z nim w porzadku, jesli sie z
            nim pobierzesz od razu to zyskujesz 10 punktow,
            - facet kocha, jest fajny, wszystko z nim w porzadku, jesli sie z
            nim nie pobierzesz od razu to tracisz 1000 punktow, bo stracilas
            fajnego faceta (a to rzadkosc),
            - facet nie kocha, ale jest normalny, jesli sie z nim pobierzesz
            tracisz 100 punktow, bo masz meza ktory nie kocha,
            - facet nie kocha, ale jest normalny, jesli sie z nim nie
            pobierzesz, to znajdzie inna glupia - 0 punktow: nic nie zyskujesz,
            nic nie tracisz,
            - facet nie kocha, jest psycholem, jesli sie z nim pobierzesz od
            razu tracisz 10000 punktow, bo zamieni Twoje zycie w pieklo,
            - facet nie kocha, jest psycholem, jesli sie z nim nie pobierzesz
            od razu to odejdzie (bedzie szukal innej glupiej) a Ty masz 0
            punktow - nic nie tracisz, nic nie zyskujesz.

            I teraz: jesli sie pobierzesz od razu, to masz 1/3
            prawdopodobienstwa kazdej z sytuacji (sama napisalas, pol na pol, ja
            dodalem opcje "posrodku"), wiec wartosc oczekiwana to 10/3 + (-
            100/3) + (- 10000/3) czyli -10090/3. Jesli sie nie pobierzesz, to
            wartosc oczekiwana (przy takim samym rozkladzie prawdopodobienstwa)
            wynosi (- 1000/3) + 0/3 + 0/3 = -1000/3.

            Jakby nie bylo, wychodzi ze gorsza wartosc oczekiwana (mniejszy
            wskaznik zysk*prawdopodobienstwo) jest w wypadku podjecia decyzji o
            slubie :)

            To oczywiscie radykalne uproszczenie, wagi i prawdopodobienstwa
            powinnas sobie przemyslec i policzyc jeszcze raz. Moze jestes np.
            masochistka i maz sadysta Cie nie przeraza, albo nie lubisz byc sama
            i odejscie faceta, nawet zlego, to mniej niz 0 punktow. Moze jestes
            optymistka i uwazasz ze fajnych facetow jest wiecej niz jedna
            trzecia, ale pamietaj - tych psychopatow jest 20% (dane organizacji
            zajmujacych sie badaniem zjawiska przemocy domowej), wiec MINIMUM
            takie prawdopodobienstow musisz wziac pod uwage.

            Pozdrawiam!

            PS. Wiem ze sytuacja nie dotyczy Ciebie bezposrednio, ale latwiej mi
            bylo tak opisac ten model.

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • joannauggla Re: Policz wartosc oczekiwana :) 24.05.08, 14:41
              Przepraszam, ale poczulam sie urazona.Nawet, jesli podkreslasz, ze
              kretynow jest tylko wiekszosc, dalej nie czuje sie spokojna, ze cien
              tego komentarza mnie traca.
              Nie musiales tlumaczyc, wtedy tylko nieliczni wiedzielby, ze do nich
              nie mowisz.
              Co do tresci- zgoda, trafnie.
              Pozdrawiam wszystkich.
    • widokzmarsa Re: Facet, który naciska na ślub 22.05.08, 11:22
      wie, że twoja ciotka, o której istnieniu nie wiesz, jest umierająca i zostawi
      miliardowy spadek.
      Rozumiem, że skoro zadajesz takie pytania to jesteś głupia, brzydka, biedna, bez
      wykształcenia i nie potrafisz sobie wyobrazić by normalny facet chciał się z
      takim pasztetem ładować w taki pasztet?
      • anu-lla Re: Facet, który naciska na ślub 22.05.08, 11:35
        Niech ci będzie:)
      • 24milenka Re: Facet, który naciska na ślub 22.05.08, 18:36
        widokzmarsa napisał:

        > wie, że twoja ciotka, o której istnieniu nie wiesz, jest umierająca
        > i zostawi miliardowy spadek.

        I co z tego? Ten spadek będzie należał tylko do małżonki, mąż nie będzie miał do
        niego żadnych praw. Też w razie rozwodu całość majątku odziedziczonego po ciotce
        należy się żonie.
    • gekon010 sznurówka 22.05.08, 13:36
      Przepraszam, że się wtracam w środku dyskusji ale czy ktoś nie
      widział może mojej sznurówki z lewego trampka bo gdzieś zapodziałem,
      a mam straszną ochote ją zawiazać?
    • moore0803 inna opcja 22.05.08, 23:42
      to, że mówi o ślubie to nie znaczy że zacznie działać w tym
      kierunku.
      wśród moich znajomych był taki przypadek - mówienie o tym nic nie
      kosztowało, a facet wychodził z założenia że tego właśnie chcą
      kobiety, więc tak długo jak ją podkręca i snuje wizje
      przyszłościowe, to ona będzie blisko i nigdzie mu nie zwieje (a
      dobra to była dziewczyna, zawsze pomocna, on mógł na nią zawsze
      liczyć, miał u niej ciepły kącik, wyprane, ugotowane itp.; a'konto
      przyszłego ślubu zdaje się że ją na wzięcie jakichś pożyczek z banku
      namówił itp.) W końcu się chłopak jednakowoż przeliczył, bo po 5
      latach snucia bajek z mchu i paproci, owa kobieta poszła po rozum do
      głowy i grzecznie pana wyprosiła ze swojego życia.
      reasumując, mówić można dużo i namiętnie, a niekoniecznie ma to
      cokolwiek wspólnego z rzeczywistością.
      • mariolka41 Re: inna opcja 12.03.25, 06:38
        Zgadzam się. Właśnie mi sie taki podobny trafił z Warszawy. Po miesiącu znajomości kocha, mówi że jestem narzeczoną,chce brać szybko ślub, mówi że jest bogaty i po ślubie będę miała wszystko nawet wspólne konto. Chce mnie zabierać po sklepach robić zakupy,jedzenie,ubrania ale pieniędzy nie chce dać. Mówi że chce abym czuła sue jak dama,krolowa i chce żebym rządziła i była jego panią a w cale tak nie jest. Koniec końców to on chce rządzić i dyktować. Nie liczy się twoim zdaniem. Snuje plany swoje to co sobie założył a twoje sie nie liczą. Gada że ma pieniądze a wcale na to nie wygląda.Chce cię nauczyć swojej pracy i z tobą pracować. Snuje z Tobą wycieczki do których nie dochodzi wcale bo tak zakręci i zamota w głowie. Jeden wielki chaos. O co tu chodzi?
    • mansuba Re: Facet, który naciska na ślub 23.05.08, 01:27
      A ja bym chciała, ale on woli bez. Hmm... może się zamienimy na facetów? ;)
    • ryszard_michalicki Mężczyźni wiedzą kiedy... 23.05.08, 19:50
      oświadczyć się kobiecie.

      Moment oświadczyn jeszcze przede mną, ale już planuję gdzie się oświadczę, jak to zrobię, jakich słów użyję.

      Ten jeden z najpiękniejszych momentów w życiu postaram się jak najpiękniej zaaranżować. I zrobię to tak, żeby moja wybranka zapamiętała tę chwilę i powiedziała TAK.

      A potem będzie wesele....
      • Gość: mam doświadczenie Re: Mężczyźni wiedzą kiedy... IP: 212.244.241.* 28.05.08, 13:09
        Oświadczyny to piękny moment, ślub też, ale potem przychodzi proza
        życia. Mój były mąż oświadczył mi się po niecałym miesiącu
        znajomości, ustalił datę ślubu na pół roku później. Wszystko jak w
        bajce, wielka miłość. Po 10 miesiącach od ślubu powiedział, że mnie
        nie kocha, że to był największy błąd w jego życiu. Najlepsze, że
        zakończył nasze małżeństwo równie spontanicznie jak je rozpoczął.
        Za takim naleganiem na ogół coś się kryje - i to nie koniecznie
        wielkie romantyczne uczucie niestety
    • mariolka41 Re: Facet, który naciska na ślub 12.03.25, 06:30
      No właśnie sama chciałabym wiedzieć o co tu chodzi?
    • mariolka41 Re: Facet, który naciska na ślub 12.03.25, 06:44
      Dka mnie jest to dziwne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka