21.05.08, 23:53
mam widok na boisko szkolne, normalnie o tej porze puste. ale
wlasnie po finale LM zaroilo sie dziesiatkami postaci (glownie
meskich), ktore sadzac z okrzykow pragna odbyc stosunek plciowy.

no, dziouchy ktorym brakuje zniewolenia, chodzta.
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: z okna 21.05.08, 23:55
      A gdzie konkretnie jest to boisko i czy ci osobnicy po tych
      hektolitrach piwska nie będą dysfunkcyjni?
      • hsirk Re: z okna 21.05.08, 23:56
        we wilanowie. a ich zapytaj jak rąbią. ja tam nie wiem.
        • bertrada Re: z okna 21.05.08, 23:58
          Nie dojadę, za daleko. Zwłaszcza, że szansa na zabawę nie jest 100%
          • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:01
            zelazna logika. z toba to tak zawsze.
            • bertrada Re: z okna 22.05.08, 00:04
              Co ze mną tak zawsze? Nie będę o północy przemierzać piechotą 300
              kilometrów, żeby dowiedzieć się, że oni nie mogą. ;P
              • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:11
                no mowilem ze logika. ale z feministkami tak bywa. nadmiar logiki,
                niedomiar czucia :)
    • 8n Re: z okna 21.05.08, 23:57
      już idę.
      • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:02
        smialo.
        • 8n Re: z okna 22.05.08, 01:05
          nie ma ich :/
          • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:22
            dranie ..e. ale zwlekalas...
    • 2szarozielone Re: z okna 21.05.08, 23:57
      wytrzymam do soboty i spije ofiarę piwem na koncercie. Po czym go zmusze do roli
      oprawcy.
      • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:01
        ta ofiare co zawsze ???
        • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:03
          na to wygląda. jakoś ostatnio wszystkie inne potencjalne ofiary to kompletne
          ofiary,
          • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:09
            no to w takim razie (na podstawie twoich wpisow):

            1. kto tu ofiara?
            2. nie spijesz ofiary, sama da rade
            3. spijesz sie razem z nia
            4. bedziesz myslala ze po twojemu poszlo...
            • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:20
              1. no ja to jestem największa ofiara od zawsze
              2. ofiara da mi fory, bo się przez godzinę będzie o suchym pysku produkować na
              scenie
              3. w czasie, gdy ja będę pić
              4. w sumie tak sobie tylko marzę, co będzie potem - a pewnie nic nie będzie,
              tylko chłopaki wypiją ze 3 piwa i pojadą do domu. a ja wrócę do smętnego wątku o
              marzeniach o silnym dominującym mężczyźnie.

              ładne takie rozważania o ofierze w Boże Ciało :)
              • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:22
                wiec nie bede pytac na fiut ci to.

                na marginesie znam odpowiedz.
                • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:23
                  a z marzeniami o dominujacym to tak nie przesadzaj. bo marzenia
                  wybiorcze sa. i ta dominacja jeszcze ci sie moze czkawka odbic.
                  • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:30
                    Wiesz... ludzie nie wybierają sobie, co ich kręci. To jak z orientacją
                    seksualną. Jednych podniecają stopy, innych gryzienie w ucho, a jeszcze innych
                    wiązanie albo bicie po tyłku. Niewiele się z tym da zrobić.

                    A z facetem dam se spokój - tylko pewnie sama sobie wątrobę wygryzę jak będę
                    wiedzieć, że jest gdzieś parę ulic ode mnie.
                    • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:31
                      pie..baka a bak brzdaka... szkoda mi cie. naprawde.
                      • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:36
                        a co? wygryzałeś sobie kiedyś wątrobę?

                        no - to nie jest fajne :)
                        • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:38
                          nie wiesz co to znaczy wygryzac watrobe
                          • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:39
                            ale się uczę
                            • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:41
                              to sie lepiej nie naucz. dzis jestem pijany, wiexc moge pouczac
                              dzierlatki.
                              • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:44
                                ja wiem, ze lepiej, ale nie zawsze się ma to, czego się chce ;]
                                • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:48
                                  wenn man hat nicht was man mag, muss man moegen was man hat. @
                                  • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:51
                                    no to musze polubić wygryzanie sobie wątroby. z kiszonym ogórkiem może nie
                                    będzie tak źle.
                                    • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:52
                                      i oczywiście chianti.
                                      • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:03
                                        a chianti jest cacy. ale doktor lubil raczej CUDZA watrobe.
                                        • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 01:10
                                          że zacytuję:

                                          wenn man hat nicht was man mag, muss man moegen was man hat.

                                          :)
                                          • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:12
                                            wenn man wirklich hat, leider...
                                            • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 01:15
                                              jeszcze swojej nie przepiłam ;)

                                              ale ja już niemieckiego nie mogę, nie lubię. uczyłam się kiedyś nawet, mam w
                                              żyłach niemiecką krew - ale ten język mnie jakoś drażni.
                                              • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:18
                                                a ja nie mam o nim zielonego pojecia.
                                                • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 01:24
                                                  to po cholerę po niemieckiemu do mnie rozmawiasz? :) a we mnie się kotłuje i
                                                  pradziadek z Wehrmachtu wrzeszczy mi do ucha: "Hande hoch, ja ja Volkswagen,
                                                  raus!!!" :>
                                                  • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:30
                                                    na, weiB du... heutzutage gibt es in der Welt viele Probleme, die
                                                    man loesensoll... jeder hat ein. manche Leute sogat zwei. :)
                                                  • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:31
                                                    sogar, znaczy
                                                  • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 01:33
                                                    Dopszzzzz, teraz to ja nie kumam :)
                                                  • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:40
                                                    takie tam...
                                                  • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 01:43
                                                    Dobra, rozplątałam. Eeee tam, humor mi się zrył przed spaniem.
                                                  • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:46
                                                    polecam sie.

                                                    hsirk, spec od rycia humoru.
      • eluch_a Re: z okna 22.05.08, 00:35
        Ło, jesu, jaki ty jesteś ciężki przypadek...
        • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:38
          ja? no nie przeczę, niestety.
          • eluch_a Re: z okna 22.05.08, 00:40
            No, ty, ty :) Cięższy niż ja, a myślałam, że to się nie zdarza.
            • 2szarozielone Re: z okna 22.05.08, 00:46
              :) co zrobić :)
    • izabellaz1 Re: z okna 22.05.08, 00:00
      Pozostanę przy moim kuflu 250 kcal.
      • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:02
        250 ?

        bhe.
        • izabellaz1 Re: z okna 22.05.08, 00:05
          hsirk napisał:

          > 250 ?
          >
          > bhe.

          Co bhe?
          • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:10
            aaa nic, dietetyczko
            • izabellaz1 Re: z okna 22.05.08, 00:22
              hsirk napisał:

              > aaa nic, dietetyczko

              hehe cóż za komplement - chyba nie zasłużony...
    • eluch_a Re: z okna 22.05.08, 00:34
      A ja z okna widzę Mariusza Pudzianowskiego reklamującego portal "No
      co ty". I jak wyglądam zobaczyć, co u sąsiada ładnego, to widzę
      jednocześnie Pudziana...
      • bertrada Re: z okna 22.05.08, 00:36
        A ja ze swojego to widzę tylko okna sąsiadów. Zasłonięte, więc nic
        ciekawego.
      • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:36
        pudzian ok. moze niewyksztalcony, ale nie glupi. zdarzylo sie poznac
        prze krotka chwile. a moze udawal.

        w kazdym razie probuj.
        • bertrada Re: z okna 22.05.08, 00:37
          Wow, znasz Pudziana? Jestem pod wrażeniem.
          • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:40
            tam znam. nie znam. zetknelismy sie kiedys blisko z racji zawodowej.
            ale zetknalem sie rowniez z kilkoma innymi osobami na topie takim
            czy innym i pudzian jest w czolowce mojej listy.
            • bertrada Re: z okna 22.05.08, 00:42
              >... zetknelismy sie kiedys blisko z racji zawodowej.

              Też dźwigasz ciężary???
              • hsirk Re: z okna 22.05.08, 00:43
                tak. moj swiat na barkach niose jako ten atlas.
                • bertrada Re: z okna 22.05.08, 00:47
                  Ciężkie jest twe życie.
                  • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:04
                    eeee tam. wasze jest ciezkie.
                    • bertrada Re: z okna 22.05.08, 01:11
                      Nieprawda. Ja nie mogę dźwigać, więc odchudziłam swoje życie do wagi
                      koguciej.
        • eluch_a Re: z okna 22.05.08, 00:39
          Oj, nie chodzi mi o wykształcenie. Wierzę, że nie głupi, ale nie w
          moim typie.
          • bertrada Re: z okna 22.05.08, 00:45
            Kiedys czytałam, że sie na studia zapisał, żeby wszystkim udowodnić,
            że silny nie znaczy głupi. Ale nie wiem czy nadal to aktualne.
            • eluch_a Re: z okna 22.05.08, 00:47
              Ja lubię melancholijnych brunetów z ciemnymi oczami :) Pudzian nie
              spełnia kryterium :)
              • bertrada Re: z okna 22.05.08, 00:48
                Moich kryteriów też nie spełnia, dlatego dobrze cię rozumiem.
                • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:07
                  to nie tak. on nie jest intelektualista, ale nie ma sie wrazenia ze
                  nim jest, albo ze jest nadetym dupkiem. w przciwienstwie do paru
                  innych osob, intelektualistow albo i nie.
                  • bertrada Re: z okna 22.05.08, 01:14
                    Z wywiadów faktycznie wygląda na całkiem sensownego i normalnego
                    gościa. Osobiście przecież go nie znam. Nie jestem tak światowa jak
                    ty. ;D
                    • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:17
                      bo on chyba (?) na szczescie pozostal chlopakiem ze wsi, ktoremu sie
                      zdarzylo. cale szczescie. a ja nie jestem swiatowy.
                      • bertrada Re: z okna 22.05.08, 01:24
                        W porównaniu do mnie to każdy jest światowy. Wygrałabym plebiscyt na
                        najnudniejsze życie.
                        • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:26
                          ameeeeennnn...

                          iiii wwww kraaaaakoooiwwwwwwieeeeeeee...


                          nieeee pieeeeerrrdooollll...
                          • bertrada Re: z okna 22.05.08, 01:29
                            To nie kwestia miejsca tylko osobowości. Nudę mam zapisaną w
                            genach. ;P
                            • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:31
                              coz...
                              • bertrada Re: z okna 22.05.08, 01:35
                                Nawet mój psychiatra się zniecierpliwił. Stwierdził, że ja poprostu
                                urodziłam się 200 lat za późno. 200 lat temu wyplatałabym koronki
                                cały dzień i miała święty spokój. Jak by mi się koronki znudziły to
                                przestawiłabym sie na koszyki. A tak to mam problem, bo życie wymaga
                                od współczesnych więcej. ;D
                                • malawiesia Re: z okna 22.05.08, 01:44
                                  słowo daję, uwielbiałam to uczucie... Oni wszyscy myślą, ze coś z tego będzie
                                  ale nie było !! Ta przepiękna gra, zapach, coś irracjonalnego co uderza do
                                  głowy.. nastrój, uczucie.... Myślę, ze obecnie nie ma tego czaru - nie te czasy.
                                  • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:50
                                    jacy oni ?
                                    • bertrada Re: z okna 22.05.08, 01:52
                                      Najwyraźniej nie tylko ja na prochach siedzę.
                                      • hsirk Re: z okna 22.05.08, 01:53
                                        jakich prochach ?
                                        • bertrada Re: z okna 22.05.08, 01:54
                                          Tych legalnych, sprzedawanych na receptę.
                                          • hsirk Re: z okna 22.05.08, 02:00
                                            nie biere. zadnych.
                                            • bertrada Re: z okna 22.05.08, 02:03
                                              Znaczy, poprzestajesz tylko na legalnych poprawiaczach nastroju ze
                                              sklepu monopolowego?
                                              • hsirk Re: z okna 22.05.08, 02:06
                                                czasami
                                                • bertrada Re: z okna 22.05.08, 02:08
                                                  Mówisz czasami. A częstotliwość to pojęcie względne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka