kobieta_bonda
24.05.08, 18:22
witam
po krótce moja historia;
jestesmy razem nieco ponad trzy lata, mamy dwu i pół roczną córke,
pare miesiecy temu mój chłopak zmienił prace i tam poznał
dziewczyne, wiem, ze od początku zrobiła na nim duże wrażenie, kiedy
pierwszy raz rozmawialiśmy o tym, że odczówam zazdrość nie sądziłam,
że to cos poważnego (nawet chyba wtedy nie było, choć sama nie
wiem). On mnie zapewniałm, że nie byłby w stanie poświęcić tego co
jest między nami.......Potem zaczęły sie drobne kłamstwa, sms-y,
maile, awantury i nic, w ostatnim czasie nagle ucichło, miałam
nadzieje, że sie skończyło, on zrobił sie taki kochający, niestety
przeczytałam jego maile, teraz juz nie mam wątpliwości, ze jest nią
bardzo zauroczony, zresztą też tak jej napisał. Oczywiście zrobiłam
awanture, podczas mojego monologu milczał i ani razu na mnie nie
spojrzał, od tamtej pory nie odzywa sie do mnie, kazałam mu sie
wynosic z domu, to mnie wydrwił, zebym sama sie wyprowadziła.
Szczerze?? to mi na nim zależy
Szczerze?? zranił mnie przeokropnie
Szczerze?? nie wydaje mi sie, żeby chciał zerwać swoja znajomość
z "koleżanką" (już nie z pracy, bo zmieniła prace)
nie wiem co mam zrobić, co powiedzieć,
mieszkamy razem za granicami kraju, nie chce wracac do Polski, do
rodzicow, nie mam nawet co szukac u nich wsparcia (mój ojciec sam
zdradza moją matke)
potrzebuje rady, nie mam tutaj przyjaciółki, której mogłabym sie
zwierzyc....