Dodaj do ulubionych

Ankieta na temat zdrady

04.06.08, 12:56
Postanowiłem przeprowadzić małą ankietę wśród kobiet odnośnie zdrady
małżeńskiej. Przedstawię poniżej kilka rodzajów zdrady i prosze was
o wypowiedź, który rodzaj zdrady byłybyście w stanie wybaczyc a
który nie.
1. Dowiadujesz się od koleżanki męża, że twój mąz zdradził cię 2
lata temu z inna koleżanką podczas imprezy integracyjnej w firmie.
Kiedy pytasz męza czy to prawda on potwierdza i prawie ze łzami w
oczach mówi, że bardzo tego żałuje, że troche wypił i tak jakos samo
się stało ale to był tylko jeden jedyny raz i on bardzo cie kocha i
prosi cie o wybaczenie.
2. Przypadkowo odkrywasz w telefonie męza dziwny sms. Przeprowadzasz
prywatne śledztwo i okazuje się, ze twój mąz korzysta z usług
prostytutek. Pytasz go o to a on potwierdza, jednoczesnie wyraża żal
i prosi cie o wybaczenie. To według niego tylko seks, kocha tylko
ciebie i więcej tego nie zrobi. Chce żebys dała mu szansę.
3. Odkrywasz, że twój mąz od roku ma romans. On potwierdza,
przeprasza i mówi, że to był błąd, że dopiero teraz zrozumiał ile ty
i dzieci dla niego znaczycie i chciałby dostać druga szansę.
4. Pokłóciłas się z siostrą i ona w nerwach mówi ci, że przespała
się z twoim męzem kilka lat temu jeszcze przed waszym slubem ale
kiedy juz chodziliście ze soba i byli parą. On poczatkowo zaprzecza
ale potem przyznaje się. Mówi, że to było dawno, że żałuje tego ale
nie ma co do tego wracać bo wazny jest dzien dzisiejszy a nie
przeszłośc i że każdy popełnia jakies błedy.

W której z tych sytuacji byłybyście skłonne męzowi wybaczyć a w
której nie. Mozna jeszcze dodać, że przed poznaniem prawdy nic wam w
tym związku nie brakowało i uważałyście ten związek za zgodny i
udany.
Obserwuj wątek
    • amelkalexi Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:05
      Ja nie wybaczylabym zadnej zdrady. Dostaje wysypki ze zlosci, jak
      slysze: "za duzo wypilem/am"
      Jak po alkoholu glupieje, nie powinien pic!!!
      Jesli uwaza, ze ma za malo sexu w domu, to niech sam sobie od czasu
      do czasu... Wiesz, meskie i zenskie narzady "do uprawiania" sexu sa
      tak latwo dostepne dla wlasnych rak, ze jak cos tam swedzi, to
      najlepiej sie podrapac samemu/ej a nie korzystac z uslog obcych
      zon/mezow itp
      Obojetnie jak bylo zanim dowiedzialabym sie o zdradzie. Odeszlabym!!
      Na 100% Juz raz to zrobilam, mimo ze exio tlumaczyl, blagal itp...
      Dla mnie cos takiego nie ma prawa istnienia.
    • thatone Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:06
      1,2,3,4 - nie wybaczam.
    • kora3 Osobiście :) 04.06.08, 13:08
      w żadnym przypadku nie byłąbym z facetem, który mnie zdradził,
      okolicznosci nie mają znaczenia.
      Wykluczam sytuację 4 zupełnie - moja siostra jest normalna. Tak czy
      owak - wiem, ze nie umiałabym juz życ z człowiekiem, który mnie
      zdradził i w dodatku oszukiwał - nie ma takiej mozliwosci u mnie.
      • anu-lla :) 04.06.08, 16:22
        :)ODP
    • tygrysio_misio Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:08
      1 i 4 jakby sie dobrze wybronil zachowaniem..siostrze bym nie wybaczyla
      • trypel Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:30
        nawet jesli to by była jego siostra?

        :D
        • tygrysio_misio Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:34
          wtedyvbym wybaczyla...wytlumaczylabym to zboczeniem..kazdy ma prawo byc zboczony
          jak tylko chce i rozumiem,ze czasem ciezko sie przyznac konserwatywnemu
          spoleczenstwu...sama bym sie mezowi nie przyzna gdybym miala sypiac z bratem
    • la_vaniglia Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:29
      jestem straszna zazdrosnica, jak stoja kolo mojego mezczyzny dziewczyny
      kolezanki to juz sie denerwuje,wiec nie wiem jakbym sie zachowala ale jednak
      dopuszczalabym mysl wybaczenia w przypadku pierwszym. zastanawialabym sie jednak
      nad tym dlugo poniewaz po zdradzie nie byloby juz tak samo, moja pewnosc siebie
      zapewne mocno by podupadla on musialaby sie wtedy o wiele bardziej starac wiec
      tez pewnie bym z nim o tym rozmawiala jak by to wygladalo po wybaczeniu o ile
      takowe nastapi.
      pozdrawiam
    • kaamilka Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:36
      ogólnie to jestem dość tolerancyjna... i pewnie wiele bym
      wybaczyła... ale na pewno nie dziwki (jedorazowo może i tak) i
      długotrwałego romansu... ciekwa tylko jak często bym to mu
      wypominała...
      • tygrysio_misio Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:58
        kazdy jest slaby, niektorych zycie malzenskie zawodzi..nie moge powiedziec ze
        sama nigdy nie zdradze,bo nie wiem co bedzie w przyszlosci

        ale popieram..chodzenie na dziwki jak i romans to premedytacja...celowego
        ranienia mnie nie jestem w stanie wybaczyc tak latwo...slabosc tak ale nie
        premedytacje..nie wiem jak bardzo musialabym kochac zeby wybaczyc...nie
        zapomnialabym nigdy...i to zapewne zabiloby zwiazek

    • stella358 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:37
      Nie wybaczyłabym zdrady. Bez względu na okoliczności łagodzące. Dla
      mnie to koniec związku. Nie mogłabym dłużej być z kimś takim.
      • pandolinka24 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 13:46
        Nr 4-autopsja,wybaczylam...
    • kochanica-francuza Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 16:38
      to jakiś dupek, że się nie kontroluje

      a jak tu być z dupkiem?
      • foamclene Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:23
        zdradza wiekszosc, ale co to za idiota, ze sie przyznaje albo daje
        przylapac? :)
        jak tu zyc z idiota :)
    • eeela Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 16:41
      1 - nie ma problemu, oczywiście z odegraniem sceny 'jak ty mogłeś', żeby sobie
      nie pomyślał, że mu tak wolno od czasu do czasu skakać ;-)

      2 - poważny problem, bo najwyraźniej albo czegoś istotnego chłopu w domu
      brakuje, albo cierpi na jakies skrzywienie, albo po prostu ma mnie w dupie. Do
      rozważenia i przedyskutowania.

      3 - bardzo poważny problem, ale wciąż bć może do rozwiązania w zalezności od
      tego, jak się facet zachowa. Każdy zasługuje na drugą szansę.

      4 - żaden problem, bo moja siostra nigdy w życiu czegoś takiego by nie zrobiła.
      Rękę sobie dam za to uciąć. Albo i głowę :-)
    • wiecejczarnego Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 17:18
      Nawet jesli kobieta wybaczy jedna ze zdrad to bedzie o tym pamietać. Taki
      problem wczesniej czy pozniej popsuje zwiazek.
      Facet moze nawet nie wiedziec, nie kojarzyć o co chodzi jak wszystko w koncu
      sie rozpadnie.
      • tygrysio_misio Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 17:21
        rozumiem ze masz jakies badania na temat tego,ze 100% malzenstw po zdradzie sie
        rozpada?
        • wiecejczarnego Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:10
          tak prowadze obserwacje i w 100% tak to sie konczy, dla mnie rozpad malzenstwa
          to zerwanie wiezi emocjonalnej
    • izabellaz1 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 17:37
      A Twoim hobby jest oglądanie romansów? Bo ja bym tyle wersji nie
      wymyśliła...gratulacje;P
      • darek_kom Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 18:18
        Nie nie oglądam romansów ale akurat miałem sporo wolnego czasu stąd
        pomysł z ta ankietą:)
        Mam kilka przemysleń na ten temat i może jutro wypowiem się jak to
        wygląda z mojej strony to znaczy gdyby kobieta zdradziła ale póki co
        czekam na wypowiedzi miłych pań:)
        • izabellaz1 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 19:00
          darek_kom napisał:

          > Nie nie oglądam romansów ale akurat miałem sporo wolnego czasu stąd
          > pomysł z ta ankietą:)

          To jak mi pożyczysz trochę tego wolnego czasu to ja pomyślę nad odpowiedzą i
          napiszę;)))
    • 2szarozielone Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 18:53
      2 i 3 świadczą o tym, że facetowi czegoś wyraźnie brakuje i coś jest nie tak.
      Problem nie tyle w tym, czy bym wybaczyła - ale w tym, czy to małżeństwo ma
      sens. Cisnęłabym, dopóki facet by nie wyartykułował, co jest źle i czego by
      chciał. I potem byłby moment na jakieś decyzje.

      1 i 4 bym pewnie wybaczyła, z tym że nie mam siostry, ale brata. Więc syt. nr 4
      byłaby zdecydowanie niepokojąca ;)
      • tygrysio_misio Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 19:06
        ogladalam taki fajny francuski film

        studenci z sokratesa mieszkali sobie w Barcelonie...w mieszkaniu bylo ich
        kilku...taka jedna angielka majaca narzeczonego w swoim kraju (zgadnijcie
        jakim:]) weszlam w burzliwy seksowny romans z amerykaninem...nagle przyjerzdza
        narzeczony...cale mieszkanie bylo wtedy gdzies na zewnatrz i wlasnie jeden
        zobaczyl narzeczonego...poszlo poczta pantoflowa (komorki) i wszyscy biegna
        ratowac angilke...pierwszy wpadl jej brat tuz przed narzeczonym (brat przyjechal
        w odwiedzimy tylko do siostry)...nie bylo widomo co zrobic...brat kazal siostrze
        schowac sie pod lozko i sam udal ze to on baraszkowal z amerykaninem;]

        wyobrazacie sobie dla ratowania zwiazku swojej siostry udac geja przez przyszlym
        szwagerm?

        ;]
        • 2szarozielone Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 19:23
          świetny film w ogóle :) jaki on miał tytuł? strasznie mi się podobał i tę scenę
          pamiętam...
          • tygrysio_misio Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 19:26
            jakas oberża albo karczma...

            tak grala ta jak jej tam Audrey ToTuToTam
            • tygrysio_misio Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 19:29
              smak.zycia.filmweb.pl/
              na Canale+ mial inne tlumaczenie tytulu
    • a.part Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 19:06
      wszystkie punkty są nie do przyjęcia, rozważam jeszcze zdradę z z facetem :)))
    • trocineczka Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 19:25
      Nie wybacze w zadnym z wymienionych przypadkow.
    • pinkee Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 19:34
      ja to w ogóle mam luźne podejście do kwestii wierności:) sama już
      sobie rozwaliłam przez to dwa związki, na których bardzo mi
      zależało - niby faceci wybaczali, ale nie potrafili ponownie zaufać
      i się rozpadło:( Moje zdrady dotyczyły nr 1 i 3. Facetowi
      wybaczyłabym chyba wszystkie warianty oprócz prostytutek...chociaż
      kto wie? Wariant 1 i wariant 3 już wybaczałam, chociaż trudno tu
      mówić o wybaczaniu, gdy ja się tym po prostu zbytnio nie
      przejmowałam...Życie jest jedno, trzeba mieć z niego trochę
      przyjemności;-)I nie miałam problemów z ponownym zaufaniem i obawy
      przed kolejną zdradą, taka ja dziwna jestem:)
      • intrygantka1 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:13
        nie dziwna, tylko fajna.
    • sandrunia87 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:02
      Wkurza mnie tylko to ciągle powtarzające się stwierdzenie "widocznie
      takiemu facetowi czegoś brakowało.." albo ogólnie obwinianie siebie
      za czyjąś niewierność. Jak facetowi źle w związku to po to ma tę
      owłosioną żuchwę aby o tym mówić, rozmawiać a nie latać i hifów
      poszukiwać. A jak mu skrajnie źle to niech odejdzie. Jeśli ktoś
      świadomie przyczynia się do cudzej krzywdy dla własnej korzyści to z
      nim jest coś nie tak a nie z tą drugą osobą. Jesteśmy ludźmi a nie
      psami kurde no.
      • sandrunia87 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:05
        acha...wyjątkiem dla mnie jest związek dwojga takich wybaczalskich
        ludzi, którzy rozumieją swoje poli-potrzeby;)
        • moqqa Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:16
          O to dlaczego wolą szukac czegos na boku niz rozmawiac? Czemu nie
          rozmawiają?
          No chyba, ze szukają adrenaliny i przygod, no to facet czy babka nie
          powie partnerowi "Nudno mi w związku, musze zaszalec na boku, moge"??
          • sandrunia87 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:24
            No chyba, ze szukają adrenaliny i przygod, no to facet czy babka
            nie
            > powie partnerowi "Nudno mi w związku, musze zaszalec na boku,
            moge"??
            To bardzo zalosne wytlumaczenie. jesli ktos potrzebuje przygod to
            moze je przezywac nie raniac nikogo. Chodzenie na dziwki/spanie z
            obcymi kobietami a pozniej robienie testu na hiv tez sa
            emocjonujace. Nie mozna miec wszystkiego - stalego partnera, ktory
            nam daje swoje zaufanie i kogos na boku. A
            poszukiwanie "adrenalinki" tez uzaleznia i potrzeba z czasem coraz
            wiecej bodzcow by ja wyzwolic.
    • liisa.valo Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:06
      Powiem tak: nie wybaczyłabym ciągnącego się dłuższy czas romansu z
      emocjonalnym zaangażowaniem którejkolwiek ze stron.
    • angi-e27 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:12
      jeśli juz to ewentualnie tylko w czwartym przypadku....
    • intrygantka1 Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:15
      1. nie wiem
      2. nie wiem
      3. nie wiem
      4. nie wiem

      PS. w każdym z w/w przypadków, chciałabym go kopnąć w dupę. Ale nie wiem, czy
      dałabym radę
    • foamclene Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:17
      to zalezy :) od jego zamoznosci i od tego jak wyjde na ew rozwodzie
      wybieram korzystniejsza materialnie opcje :)
      • foamclene Re: Ankieta na temat zdrady 04.06.08, 21:21
        najwazniejszego nie napisalam
        nie ma mniejszych wiekszych zdrad
        brak lojalnosci to brak lojalnosci
        dla mnie wsyztskie wymienione przypadki sa rownie istotne

        jezlei chodzi o przypadek z siostra ogolilabym jej glowe podczas
        snu :) zeby nie musiec tlumic nienawisci i oczyscic atmosfere
        no chyba, ze mialaby meza :)))))))))))))))))))))))))))))
        wtedy oko za oko :))))))))))))))
    • marina111 Re: Ankieta na temat zdrady 05.06.08, 02:39
      1
    • pijawka_lekarska Re: Ankieta na temat zdrady 05.06.08, 12:00
      1. nie wiem, być może bym wybaczyła
      2. nie wiem
      3. nie wybaczyłabym
      4. nie ma takiej opcji, moja siostra ma inny gust niż ja
      • darek_kom Moje refleksje 05.06.08, 12:49
        Po przeczytaniu wszystkich postów mam następujące refleksje.
        Jeśli chodzi o pierwsza sytuacje to mysle, że taki facet powienien
        dostać szansę. Jeżeli to było dwa lata temu, on tego żałuje a ty
        masz pewnośc, że to był tylko ten jeden jedeny raz to przynajmniej
        ja bym wybaczył.
        W sytuacji drugiej mozna mieć przypuszczenie graniczące z pewnością,
        że nie był to jednorazowy wyskok do burdelu tylko facet jest zwykłym
        dziwkarzem. Trzeba być bardzo naiwnym żeby nie powiedziec głupim
        żeby wierzyć że taki facet się zmieni. No ale w sumie sporo kobiet
        jest głupich i czasem wierza w największe nawet brednie wypowiadane
        przez faceta bo chca wierzyć. Ja w kazdym razie nie wybaczyłbym
        zdrady z prostytutką i czułbym do takiej partnerki pogardę.
        Sytuacja trzecia według mnie oznacza rozkład związku i koniec
        miłości i nie ma sensu sztucznie go podtrzymywać. Widać, że facetowi
        czegoś brakuje, że coś się skończyło, że uczucie się skończyło. Ja
        bym takiej zdrady na pewno nie wybaczył.
        No i sytuacja czwarta. Mysle, że kobieta powinna dac szanse męzowi
        natomiast odseparowac sie od siostry. Skoro rodzona siostra mogła
        zrobić coś takiego to lepiej trzymac się od niej z daleka. Ja
        osobiście wybaczyłbym ale z rodzeństwem nie chciałbym raczej mieć
        nic wspolnego.
        • kora3 Moja refleksja :) 05.06.08, 13:48
          jest taka, ze w takiej sprawie nie mozna nikomu dobrze razdić i
          decyzje każdy (kazda) podejmuje sam(a)
          • darek_kom Re: Moja refleksja :) 05.06.08, 14:01
            Oczywiście masz rację. Każda sytuacja jest inna, sa różne
            uwarunkowania, ludzie maja różne charaktery, system wartości itd.
            Moją refleksje prosze więc traktowac jako refleksje ogólną.
            • kora3 Re: Moja refleksja :) 05.06.08, 14:04
              darek_kom napisał:

              > Oczywiście masz rację. Każda sytuacja jest inna, sa różne
              > uwarunkowania, ludzie maja różne charaktery, system wartości itd.
              > Moją refleksje prosze więc traktowac jako refleksje ogólną.

              :) alęż to nie była przygana, tylko faktycznie moja osobista
              refleksja.
              Swoją droga - dosc trudno sobie wyobrazić swoją reakcję naprawdę,
              gdy sprawa jest rozważana teoretycznie. Osobiscie sądziłam, że jesli
              kogoś kocham moze i mogłabym mu wybaczyć zdradę- stało się, kochałam
              i nie było zadnych szans, mimo starań drugiej strony
        • iberia.pl Re: Moje refleksje 05.06.08, 14:28
          darek_kom napisał:

          > Po przeczytaniu wszystkich postów mam następujące refleksje.
          > Jeśli chodzi o pierwsza sytuacje to mysle, że taki facet powienien
          > dostać szansę. Jeżeli to było dwa lata temu, on tego żałuje a ty
          > masz pewnośc, że to był tylko ten jeden jedeny raz to przynajmniej
          > ja bym wybaczył.

          problem w tym, ze takiej pewnosci nigdy nie ma osoba zdradzana....
        • tygrysio_misio Re: Moje refleksje 05.06.08, 16:35
          dokladnie podzielasz moje refleksje;]
    • anus-hka Re: Ankieta na temat zdrady 05.06.08, 14:03
      nie wybaczyłabym zdrady jakiejkolwiek....czy sie to podoba komu czy
      nie
    • angelika-mama Re: Ankieta na temat zdrady 05.06.08, 14:12
      Ja już kiedyś wybaczyłam taką niby zdradę - mój mąż po kryjomu pisał
      sms-y do byłej żony.Nie były jakieś bardzo straszne,ale ja się
      poczułam oszukana.No i nie ufam już mu tak jak kiedyś.Układa nam
      się,ale pozostał niesmak.No ale żadnej z przedstawionych sytuacji
      nie wybaczyłabym napewno!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka