funny_game
06.06.08, 13:04
wszystko się zdarzyć może :)))
Np. można o 5 rano z trójką znajomych władować się obcemu
rozwozicielowi bułek i mleka do zdezelowanego żuka i jeździć po
nadzalewowowislanych wsiach udając, że się jest bohaterem "W drodze"
Kerouaca :)
I otrzymać dwie propozycje małżeńskie :D
I dziś iść na Tymona i Tranzystory z zamiarem robienia jeszcze
większych głupot!