Nieudana randka

07.06.08, 00:33
Właśnie wróciłam. Coś niezatrybiło, ale nie wiem co, bo chłopak był
fajny i tak naprawde, mimo że rozmowa była ciężka, to chciałabym sie
z nim jeszcze spotkać. No ale trudno. Może macie przykłady Waszych
randek, które zakończyły sie jakimś niepowodzeniem albo były
śmieszne? Trochę by mnie to pocieszyło :/
    • avital84 Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:36
      Nie prorokuj. Poczekaj trochę. Może okaże się, że jednak zatrybiło. ;)
      • misia12347 Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:39
        A czemu nie śpisz laska? :) Raczej nie zatrybiło, rozmawialiśmy na
        jakieś tematy od czapy, dziwie go pożegnałam :) Ehhhh no ;/
        • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:40
          a rozmawialiscie moze o zydach?
          • misia12347 Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:43
            Nie, o równouprawinieniu, gospodarce niemiec i sytuacji służby
            zdrowia w polsce :)
            • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:45
              wiesz,w sumie tematy mielismy podobne
              czyli nuuuuuuuudy
              szkoda geby otwierac na takie guvno
            • pawel1940 Re: Nieudana randka 07.06.08, 10:04
              > Nie, o równouprawinieniu, gospodarce niemiec i sytuacji służby
              > zdrowia w polsce :)

              Osz w morde :D
              • misia12347 Re: Nieudana randka 07.06.08, 19:36
                To dlatego, że studiuje medycynę i wyjeżdża na praktyki do niemiec :)
        • avital84 Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:43
          Oglądam film. Jestem strasznie zmęczona, ale jakoś nie mogę usnąć, bo spałam
          dwie godziny od 20.00 do 22.00. ;) I stąd nie śpię. Ale zaraz mykam, bo padam.

          Na pierwszym spotkaniu zazwyczaj jest dziwnie. Mi się przynajmniej tak wydaje.
          Ale fakt. Ja miewam same nieudane randki. Udane były tylko z takim jednym
          pacanem, który tylko na randkach był fajny, a poza tym dno. ;) Może Cię to
          pocieszy. ;)
          • misia12347 Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:45
            Od razu mi lepiej :)
          • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:47
            ale obrzarlem sie jak swinia i za to dzieki
            nawet w pewnym momencie stracilem rachube kto placil
    • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:39
      np ja i avitaluch
      qrva,wszystko przez te coca-cole
      • misia12347 Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:40
        Wylałeś? :)
        • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:41
          nie
          pilem i sobie chwalilem
        • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:43
          no co?zamurowalo?
          muw cos
        • enia17 Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:46
          ja mialam
          jakis czas temu
          koles nazamawial ciast roznych jak jakis nawiedzony
          z 5 roznych
          zjadl sam ze 3/4 tego po czym przepadl w toalecie na,slowo
          honoru,godzine!
          w sumie to nie wiem czemu nie wyszlam.
          chyba po pol godzinie nie moglam uwierzyc ze to sie dzialo naprawde.
          wrocil i mowi ze mu b,przykro bo dostal rozwolnienia....

          chyba nie musze dodawac ze drugiej randki nie bylo.
          • misia12347 Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:48
            :D ekstra :)
          • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:48
            mial facet gest
            w czasie gdy on byl w kiblu,ja pakowalbym szarlotke do kieszeni
            • enia17 Re: Nieudana randka 07.06.08, 00:58
              napisalam chyba ze zezarl.
              • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 01:00
                napisalas "3/4"
                • enia17 Re: Nieudana randka 07.06.08, 01:02
                  a ja 1/4
                  zreszta mniejsza z tym
                  nie o to w tym wszystkim chodzilo
                  • przesyt Re: Nieudana randka 07.06.08, 06:25
                    enia17 napisała:
                    > a ja 1/4
                    > zreszta mniejsza z tym
                    > nie o to w tym wszystkim chodzilo

                    Napisałaś 5 ciast. On zjadł 3/4, czyli 3 i 3/4. Ty resztę, czyli
                    1 i 1/4. Interesuje mnie, jak było z tym jednym,
                    szczególnym, "wspólnym cistkiem"?? :D
          • mallina Re: Nieudana randka 07.06.08, 01:02
            :-)
            pasuje na forum humorum, tylko nie ma watku tam o smiesznych randkach
    • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 01:06
      pewna moja randka byla specyficzna
      zamiast pujsc na film,typu komedia romantyczna,na kturym mozna
      potrzymac za kolanko
      ogladalismy katynski strzal w tyl glowy
      brakowalo tylko jeszcze "karol-czlowiek ktury zostal papiezrzem" czy
      jakos tak
      • wiarusik Re: Nieudana randka 07.06.08, 01:10
        ten strzal,symbolizowal definitywny koniec
        co tez sie stalo
        ja to jednak mam cos z wiedzmina,ciagle dostaje znaki
      • mallina Re: Nieudana randka 07.06.08, 01:38
        dla Ciebie to najlepsza randka byłaby z jakaś polonistka:-)
        na pewno byście się nie nudzili
    • bucky.katt Re: Nieudana randka 07.06.08, 08:13
      Wiesz, ze decyduje pierwsze 15 sekund znajomości....wtedy wytwarza
      sie nastawienie do danej osoby. Reszta to racjonalizacja własnego
      postepowania.
      Mozna tez zalozyc, ze szłaś z nastawieniem na "kolejny beznadziejny
      wieczor" i zauwazalas tylko to, co to potwierdza.
      Moze przed randką powinno sie zadac sobie pytanie: "Czy jak patrzę
      na tego faceta, to czy mogę z nim spędzic resztę zycia, czy możemy
      być najwyzej kumplami?" Wiesz, zeby samej sobie odpowiedzieć, czy to
      w ogole ma sens? Żeby ujawnić przed samą sobą swoje faktyczne
      oczekiwania...
      Ja sie nigdy nie umawialam na randki z mężczyzną, którego wczesniej
      nie znałam, lub nie rozmawiałam...tak, ze była wcześniej okazja
      wyrobić sobie pogląd i z grubsza wiedzieć czego się spodziewac :).
      Pozdrawiam
      B.
      • kitek_maly Re: Nieudana randka 07.06.08, 10:53

        > Moze przed randką powinno sie zadac sobie pytanie: "Czy jak patrzę
        > na tego faceta, to czy mogę z nim spędzic resztę zycia, czy możemy
        > być najwyzej kumplami?"

        Hę? :-)
        Czy ja dobrze rozumiem, że przed poznaniem kogoś mam założyć czy ma
        to być coś więcej niż tylko koleżeńska znajomość?
    • nom73 Re: Nieudana randka 07.06.08, 09:31
      Jak tylko rozmawialiście to faktycznie randka nieudana. ;-)
    • anu-lla Moja byla i śmieszna i przykra 07.06.08, 10:13
      Facet w pewnym momencie rozmowy (nie pamietam o co poszlo) odezwal
      sie do mne "Ej , spadaj" A ja na to "Jak ty sie odzywasz do
      kobiety"?? A on na to "EE tam, rownouprawnienie mamy" :);):)
      Siedzielismy w miejscu publicznym, a on na dodatek zaczał klaść
      rączki tam gdzie nie trzeba...No i bylo po pierwszej randce:) Nie
      smiejcie sie:)
      • pomimo1 Re: Moja byla i śmieszna i przykra 07.06.08, 13:23
        mnie kiedys facet spytala jaka mam ci**pke.
        dodam, ze byl ginekologiem :))))))))))


        moje kolezanki chyba z miesiac smialy sie z tego tekstu i sytuacji. ja tez
        padlam ze smiechu i prosto z mostu wywalilam,ze jest kompletnym kretynem:))))))
        • wiarusik Re: Moja byla i śmieszna i przykra 07.06.08, 13:24
          a jaka masz?
    • najwspanialszyon Re: Nieudana randka 07.06.08, 19:55
      na mojej ostatniej pierwszej randce za dobrze i za szybko mi poszlo
      i zaczelo sie wszystko zanim viagra zaczela dzialac:) ale byl
      blamaz:) a na razie mi sie nie chce i juz chyba ponad miesiac nie
      randkuje. sa ciekawsze rzeczy do roboty.
      Zreszta nie mam w sobie jeszcze tej energi na prawdziwe emocje i
      zobaczenie drugiej osoby. to nie tak latwo odnalezc w sobie ta chec
      jak sie ja zgubilo wiec szkoda czasu na pierdoly.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja