wiarusik
15.06.08, 21:57
muj sasiad umiera na raka
dobrze zbudowany facet wyglada jak wiezien oswiecimia
nic nie je i nie pije
kazdy kes sprawia potworny bul
juz tylko morfina
robi pod siebie,a jeszcze ze 3 miesiace temu tryskal zyciem
nawet nie zauwazylem jak sie to szybko potoczylo
juz prawie w ogule nie kontaktuje
cale zycie robil na czarno,zona nie moze liczyc na nic
sama ma 500 zl renty i tez pracuje na czarno
do tego opiekuje sie swoja 80letnia matka,ktura tez juz zyje w
swiecie swoich wyobrazen,tez robi pod siebie.jedyny z niej pozytek
to emerytura
matka z sasiadka nawet muwia,ze mamy na pietrze teraz kacik wduw
(jeszcze jednej sasiadce maz umarl dawno temu)
nawet nie wiecie,jakie zycie jest groteskowe