29.11.25, 00:38
Szukałem stacji w których byłaby rozmowa między ludzmi. Była tylko muzyka. Nie mogłem jej znieść.

Są ludzie którzy całe życie są wierni zespołom których słuchali w młodości. Ze mnie to zeszło. Czy to muzyka rockowa czy popowa. W życiu zmieniły mi się fale na których odbieram świat o 180 stopni w najróżniejszych dziedzinach. Gdyż całe zycie odkrywam tylko kłamstwa. Można powiedzieć ze zdziadzenie. Może i tak, ale ja widzę bardziej to jako odzyskanie tego co dałem sobie odebrać w młodości
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Radio 29.11.25, 00:42
      W ostatnich dniach znów zresztą mi przewietrzyło głowę. Zamknietą zostaje w moim życiu epoka ostatniego cyklu słonecznego. Teraz coś nowego
      • dotera Re: Radio 29.11.25, 00:53
        Maksimum słoneczne nie jest dobre przy mojej psychice. Zawsze związane było z katastrofami. Dobre rzeczy zdarzają mi się w minimum słonecznym. Nie jestem od jasnej strony życia, choć chce wierzyć ze od jasnej strony duszy. Wspolczesnie zresztą jasną stroną życia są ciemne strony duszy,
        • dotera Re: Radio 29.11.25, 16:19
          W mimimach widzę magię życia. W maksimach jestem wystawiony na siły nad którymi nie panuje. Powinienem to drugie opanować, ale też jest tak ze mamy pewną naturę i szczescie jest związane z zyciem zgodnie z nią. Nie da się opanować bogactwa świata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka