gazdziikowa 19.06.08, 18:56 Czy po tej całej aferze z Agatą zdecydowałybyście się na wykonanie aborcji w Polsce? Macie jeszcze jakieś złudzenia? Jakie wnioski wyciągnęłyście po tej burzy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
liisa.valo Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 18:59 Nie wiem. To zależy od okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
mordeczka88 Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 18:59 nie zdecydowałabym sie w ogóle na zabieg aborcji... Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 19:02 Nie wiem. Jakby mi się należał zgodnie z prawem, to być może dla zasady tak. Może po tej aferze trochę tu znormalnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 19:16 Czytaj, kochanieńka, ze zrozumieniem;)) Odpowiedz Link Zgłoś
gazdziikowa Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 19:19 a ja uważam, że nawet jak aborcja się należy, bo może zaszkodzić zdrowiu, to lepiej tutaj tego nie robić, bo i tak nic z tego nie będzie. Ciekawe co by było gdyby cała sprawę nie była nagłośniona w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynka_do_bicia Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 19:24 za granica - podobno w Wielkiej brytani nie robia z tego hecy i jesli sa jakies przeslanki (w tym zdrowotne, "spoleczne" etc) to zabieg aborcji wykonywany jest bez wpieprzania sie w nie swoje zycie. za darmo. platnie - nie wiem. ps. do zozhisteryzowanych dewotek - nie wykonalam nigdy aborcji i nie mam zamiaru wykonywac (dbam o to zeby nie zajsc w niechciana ciaze a nie plakac i szukac ostatecznych rozwiazan - jak juz to sie zdarzy) Ale to ja . Nic mi do tego jak inne babki takie sprawy rozwiazuja. I jestem ostatnia osoba ktora bedzie sie wtranzalać i mowic co kto ma robic ze swoja ciaza. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 23:12 jak to dla zasady? ja bym usunęła bo za żadne skarby nie chcę miec dziecka ,byc w ciąży ani rodzic- to dla mnie koszmar w tej chwili Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 19:26 Nie mam żadnych złudzeń. Można bezkarnie łamać prawo, tajemnicę lekarską.Kiedy lekarzom jest to na rękę chętnie powołują się na kwestie sumienia. Nawet jeśli zgodnie z prawem mogłabym usunąć ciąże udałabym się za granicę ewentualnie zrobiła to pokątnie w prywatnym gabinecie.Lepiej zapłacić i mieć spokój niż szarpać się z nawiedzonym księdzem i spółką. Odpowiedz Link Zgłoś
chooligan Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 19:33 sabriel napisała: > ewentualnie zrobiła to pokątnie w prywatnym gabinecie.Lepiej zapłacić i mieć > spokój niż szarpać się z nawiedzonym księdzem i spółką. A czy są jakieś prywatne gabinety usuwające złe kobiety? Pytam zupełnie serio. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 23:22 chooligan napisał: > sabriel napisała: > > ewentualnie zrobiła to pokątnie w prywatnym gabinecie.Lepiej zapłacić i m > ieć > > spokój niż szarpać się z nawiedzonym księdzem i spółką. > > A czy są jakieś prywatne gabinety usuwające złe kobiety? > Pytam zupełnie serio. I ja się pytam: czemu kobiety rozważają aborcje (jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych)? Gdzie są ojcowie tych dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
laska.waniliowa Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 19:29 gazdziikowa napisała: > Czy po tej całej aferze z Agatą zdecydowałybyście się na wykonanie aborcji w > Polsce? tak, ale tylko jeśli lekarz stwierdziłby że ciąża jest dla mnie zagrożeniem. > Macie jeszcze jakieś złudzenia? ale jakie konkretnie? w smerfy i świętego mikołaja nie wierzę, jeśli o to pytasz > Jakie wnioski wyciągnęłyście po tej burzy? że nie wiadomo jak naprawdę było Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 20:26 "Jakie wnioski wyciągnęłyście po tej burzy?", że do seksu oprócz pochwy i penisa potrzebna jest głowa i myślenie o zabezpieczeniu. A potem wielkie halo, bo panienka lat 14 seksiła się z kolegą i aborcję potraktowała jako antykoncepcję. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjasol Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 21:44 Ona nie seksila sie dla zabawy, tylko ZOSTALA ZGWALCONA, czujesz roznice? Odpowiedz Link Zgłoś
8n Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 21:47 widze, pani nie nadażała za wiadomosciami Odpowiedz Link Zgłoś
laska.waniliowa Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 21:50 patrycjasol napisała: > Ona nie seksila sie dla zabawy, tylko ZOSTALA ZGWALCONA, czujesz roznice? nie wierz we wszystko co pisze gazeta, albo chociaż czytaj sprostowania Odpowiedz Link Zgłoś
gazdziikowa Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 22:06 marzeka1 napisała: > "Jakie wnioski wyciągnęłyście po tej burzy?", że do seksu oprócz pochwy i penis > a potrzebna jest głowa i myślenie o zabezpieczeniu. A potem wielkie halo, bo pa > nienka lat 14 seksiła się z kolegą i aborcję potraktowała jako antykoncepcję. mam na myśli aborcje nie tylko u nastolatek, ale także u dorosłych kobiet, które wpadły. Wygląda na to, że nawet jak by ci ciąża miała bardzo zaszkodzić na zdrowiu to i tak nie możesz poddać się zabiegowi, bo nikt go nie wykona. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 22:26 gazdziikowa napisała: > Czy po tej całej aferze z Agatą zdecydowałybyście się na wykonanie aborcji w > Polsce? Macie jeszcze jakieś złudzenia? Jakie wnioski wyciągnęłyście po tej bur > zy? Nie jestem już ani w takim wieku, ani w tragicznej sytuacji życiowej, gdzie ciąża byłaby tragedią. Dzisiaj bezwzględnie urodziłabym dziecko. Nawet jeśli miałabym zostać samodzielną matką. Chcę mieć dzieci. Natomiast gdyby jednak mi się odwidziało czy byłyby jakieś przeciwskazania co do rodzenia, to dokonałabym aborcji prywatnie. W PL kosztuje to jakieś 3-5 tys. zł. I tak naprawdę ustawa antyaborcyjna nie jest żadnym kompromisem, tylko zwyczajnym aktem zakazującym aborcji w Polsce. Bije w najbiedniejszych. Zamożne kobiety mają w (_._)ie NFZ, prokuratorów, lekarzy, którzy oficjalnie w państwowych placówkach mają sumienie, a zostawiają je na wycieraczce przed swoimi prywatnymi gabinetami. Robią w komfortowych warunkach, za kilka tysięcy albo jadą na wyspy czy nawet do Czech. Tak na marginesie (już off topic): w Polsce mamy kilkanaście % katolików. Tylko tylu uczestniczy bowiem we mszach św. Reszta to tylko ludzie ochrzczeni, za których ktoś kiedyś zdecydował. Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 22:31 > Tak na marginesie (już off topic): w Polsce mamy kilkanaście % katolików. Tylko > tylu uczestniczy bowiem we mszach św. Reszta to tylko ludzie ochrzczeni, za > których ktoś kiedyś zdecydował. tak na marginecie, offtopic- dlaczego w takim razie, juz nie mowie ze wszyscy, ale chcoaiz jakas bardziej swaidoma CZESC, jest bierna i nie podda sie po prpostu apostazji, co by statystyki nie nabijac Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 22:35 wyssana.z.palca napisała: > > Tak na marginesie (już off topic): w Polsce mamy kilkanaście % > katolików. Tylko > > tylu uczestniczy bowiem we mszach św. Reszta to tylko ludzie > ochrzczeni, za > > których ktoś kiedyś zdecydował. > > tak na marginecie, offtopic- dlaczego w takim razie, juz nie mowie > ze wszyscy, ale chcoaiz jakas bardziej swaidoma CZESC, jest bierna i > nie podda sie po prpostu apostazji, co by statystyki nie nabijac O czym konkretnie mówisz? Część tych nie chodzących do kościoła i nie przyjmujących sakramentów? Czy o innej części?;) Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 22:38 tej czesci, ktora nie czuje sie katolikami a czasem nawet dekalruje sie jako ateisci.. ale nevermind :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 22:48 wyssana.z.palca napisała: > tej czesci, ktora nie czuje sie katolikami a czasem nawet dekalruje > sie jako ateisci.. ale nevermind :) Katolik raczej nie deklaruje się jako ateista. Ale to taki drobiazg. Tak czy inaczej owszem, należałoby tak zrobić. I dodatkowo wprowadzić prawo w życie i usunąć klerykałów czy w ogóle kościół z państwa. Ale to już na inną dyskusję, na inne forum.;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 bo szkoda : 20.06.08, 04:36 - czasu, zachodu, kasy i sędziqwej mamy - najczesciej ... Łatweij jest byc w statystyce a robić jak się chce - proste, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Gdzie na zabieg? 20.06.08, 01:21 bo widzisz,katolskosc nic nie daje i nic nie szkodzi to po co cokolwiek przy tym majstrowac? nie ruszac guwna,nie bedzie smierdzialo Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Gdzie na zabieg? 19.06.08, 23:10 takie ,że prawo jest nieprzestrzegane. oczywiście jakbym zaszła przypadkiem ( np pęknięta guma) teraz w ciążę to próbowałabym ją usunąc w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynazbagien Re: Gdzie na zabieg? 20.06.08, 00:55 Ustawa antyaborcyjne w Polsce jest beznadziejna bo uderze w najbiedniejsze kobiety, takie które nie stać na zabieg, a naprawdę maja ku temu powody - kobiety zgwałcone, maltretowane żony alkoholików, kobiety poważnie chore.One muszą się dopraszać o zabieg, odwiedzać prokuratorów, szpitale państwowe- skąd najczęściej odsyłane są z kwitkiem. Nie dość, że są pokrzywdzone w jakoś sposób przez los, to jeszcze się je piętnuję, zostawia same sobie w nieszczęściu, konkretnie olewa. Pójdzie taka kobieta po radę do księdza, żona alkoholika, przez niego notabene zgwałcona z 7 dzieckiem w ciąży, ciąża zagraża jej życiu, ksiądz powie urodź, kobieta umrze dzieci wyładują w domu dziecka, ksiądz się nimi przecież nie zajmie.Nikt jej nie pomoże to mnie właśnie w tej sytuacji przeraża. Ja też nie pochwalam aborcji, bo kobieta myślała ci*** a nie głową i teraz się skrobie, ale taka za to zapłaci i nikt jej za to nie potępia. W Polsce podziemie aborcyjne kwitnie, zrobić sobie skrobankę jak się ma kasę nie jest żadnym problemem,o tym się WOGOLE NIE MÓWI. Problemy się zaczynają jak tej kasy brak, ludzi biednych pokrzywdzonych przez los powinno bronić prawo, którego w Polsce się nie przestrzega.Nikogo nie powinno obchodzić czy ta dziewczyna została zgwałcona czy nie wg prawa mogła poddać się zabiegowi aborcji. Odpowiadając na pyt. gdybym musiała się poddać temu zabiegowi wykonałabym go w Wielkiej Brytanii. Odpowiedz Link Zgłoś
kasha101 Re: Gdzie na zabieg? 20.06.08, 01:03 W innych krajach, w ktorych aborcja dozwolona jest z jakichs tam tylko wzgledow, powodem do usuniecia ciazy moze byc zwyczajnie zly stan psychiczny matki. Jesli psychiatra wyda odpowiedni swistek. Gdzies wczoraj o tym czytalam. A co do aborcji, ja sama nie zrobilabym jej, no chyba, ze byloby to niebezpieczne dla mojego zdowia itp. Ale nie mialabym czelnosci? zabraniac jej innej kobiecie, jesli by chciala ja zrobic. Nie wiem, ale kazdy ma swoje WLASNE zycie. I swoje WLASNE sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Gdzie na zabieg? 20.06.08, 07:09 Skrobanka, skrobanka. Dzisiaj aborcję przeprowadza się farmakologicznie a nie łyżeczkując pacjentkę. Odbywa się to najczęściej w domu. To tyle uściślenia.;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Gdzie na zabieg? 20.06.08, 01:02 ja bym prubowal tylko na ukrainie. tanio,anonimowo,moze i zardzewiale wichajstry,ale za to lekarka ze zlotymi zebami pocieszy-"niebujsja,wszystko budiet wpariatkie" Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Gdzie na zabieg? 20.06.08, 01:07 jestem za panstwem swieckim jak V Repulika VIVE LA REPUBLIQUE! kazdy ma swoje sumienie i niech kazdy sam decyduje gdzie po smierci trafi wolna wola,taka dal nam stwurca w trujcy jedyny i zaden rydzyk czy inny klecha nie moze nam jej odebrac,bo to by oznaczalo ze wywyzsza sie ponad,no ok-napisze z duzej litery,Boga czyli jest heretykiem Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 jeśli o mnie chodzi to 20.06.08, 04:32 nigdy nie przewidywalam aborcji z powodu "wpadki" , bo mam mózg i umiem czytać, no i 14 lat nie mam . Ale w przypadku gwałtu przed pójsciem na policję, na pewno postaralabym się o postinor, chocbym konała - to pierwsza sprawa. Jesli chodzio o aborcje - to teraz Polki jeżdzą na Słowacje i do Czech - bez stresowo, nie za duzą kasę Odpowiedz Link Zgłoś