ciąża na studiach

22.06.08, 19:13
chcialam zasięgnąć opinii osob doświadczonych:)
czy ciężko jest poradzić sobie na studiach, bedąc w ciąży?
od października będę na 3 roku studiów dziennych. są to studia w
systemie 3+2 (licencjat i mgr).
kierunek nie jest jakis trudny.
na uczelnię dojeżdżam lekko ponad godzinę. długo ;/
jak wy sobie poradziłyscie będąc w takiej sytuacji?
albo jakie macie obserwacje?
u mnie na roku nikt nie jest mężaty czy dzieciaty, więc nie mogę się
rozeznac...
    • liisa.valo Re: ciąża na studiach 22.06.08, 19:15
      Z autopsji nie znam problemu, ale kilka moich koleżanek zaszło w
      ciążę, miały tzw. dziekankę aktywną, więc pozdawały wszystko w
      terminie, a i wykładowcy ludzcy są raczej i chyba łagodniejsi.
      • ansag Re: ciąża na studiach 22.06.08, 19:16
        Popieram. A poza tym w ciąży lepiej się przyswaja wiedzę :D
        • delikatesowa a co to jest ta dziekanka aktywna? 22.06.08, 19:18
          a co to jest ta dziekanka aktywna?
          jestem studentką, a traktują mnie jakos łagodniej? np. nie muszę
          wyrabiac limitu obecności?
          • liisa.valo Re: a co to jest ta dziekanka aktywna? 22.06.08, 19:20
            Coś jak indywidualny tok, ale czymś się różni, nie wiem czym, bo się
            nie orientowałam. Masz obowiązek zaliczyć zajęcia takie same jak
            inni, ale robisz to wtedy kiedy tobie pasuje, nie musisz na nie
            chodzić, ale musisz je zdać u prowadzącego przedmiot i masz
            opiekuna, który pomaga ci to pozałatwiać.
        • liisa.valo Re: ciąża na studiach 22.06.08, 19:19
          Dopiero tera mówisz? Już nie zdążę na tę sesję zajść w ciążę,
          chaljera...
        • summerwine Re: ciąża na studiach 22.06.08, 19:19
          po co jeszcze dziecko stresować, ono przecież wszystko czuje, ale decyzja należy
          do ciebie, ja staram się 2 srok za ogon nie trzymać, bo jedna może uciec
          • nekomimimode Re: ciąża na studiach 22.06.08, 19:23
            summerwine napisała:

            > po co jeszcze dziecko stresować, ono przecież wszystko czuje, ale
            decyzja należ
            > y
            > do ciebie, ja staram się 2 srok za ogon nie trzymać, bo jedna może
            uciec


            łobosz ;/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja