Dodaj do ulubionych

Byly facet sie msci

27.06.08, 19:04
Niedawno zakonczylam zwiazek z facetem, w ktorym bylam bezgranicznie
zakochana, ktoremu bezgranicznie ufalam. Dalam mu wszystkie swoje uczucia,
cala energie, ktora bez dziekuje zabieral. Teraz chce sie mscic, bo
zostawiajac go, zniszczyla mu niby zycie. Ma duzo moich zdjec, ktore robil,
gdy sie kochalismy (mam 20 lat, darujcie sobie "jestes glupia, moglas nie
pozwolic" ja to wiem :(). Czesto dawal mi tabletki uspokajajace, czy sama nie
wiem jakie, klamiac ze to na bol glowy... Teraz wlamal sie na moj profil,
wkleil czesc nagiego zdjecia, w formie grozby. Ciagle mi grozi, ze ja bede
cierpiec, ze zrobi ze mnie dzwke. Nie jestem w stanie nikomu calosci
powiedziec, bo musialabym sie przyznac do tych zdjec, do tabletek. Co mam
teraz zrobic? Facet nie jest ostatnio zdrowy psychicznie, niczego sie nie
boi... Nie wiem kompletnie, co robic, mam mysli samobojcze...
Obserwuj wątek
    • moniakos1 Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 19:07
      moze poszukaj pomocy u rodziców jesli masz z nimi dobry kontakt lub
      po prostu na policji, zdjeciami nie masz sie co przejmowac nie Ty
      pierwsza i nie ostatnia
      • milfa Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 19:14
        Mam z rodzicami dobry kontakt, ale za bardzo mi wstyd. Oni zawsze mieli co do
        niego podejrzenia, bedzie mi wstyd przyznac, ze bylam taka glupia, zeby brac
        jakiekolwiek tabletki, zeby dawac sobie robic zdjecia... Nikomu nie mam odwagi
        sie przyznac. On sie policji nie boi, a ja sie boje, ze go to tylko bardziej
        sprowokuje.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 19:18
          Trudno, byłaś głupia - nie ty jedyna. Ale zapewniam że jeśli szczerze zwrócisz
          się do rodziny o pomoc to ją otrzymasz, niezależnie od tabletek czy zdjęć.
          Zresztą i tak nie masz wyboru - komuś musisz zaufać.

        • moniakos1 Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 19:21
          moze sie boi policji skad wiesz? A co to za wstyd? Skoro ufałaś to
          wzięłas tabletkę.... A zdjecia cóż... jak juz pisałam nie ty jedna.
          Jedynie co jeszcze przychodzi mi do głowy to wez to na zimno, daj mu
          do zrozumienia ze nie obchodzi Cie i nie rusza to że straszy Cie ze
          umiesci gdzies twoje zdjęcia, chce niech umieszcza i tyle a tam
          gdzie Ci sie włamał po prostu skasuj profil i już. I w ogóle odetnij
          sie od tego i nie interesuj tym. Znudzi mu sie.
          • milfa Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 19:47
            Moglabym to zrobic, ale w takim otoczeniu, w tym wieku, jak ktos zobaczy takie
            zdjecia, to jestem skreslona. Kazdy mnie uzna za dziwke, ja nie bede mogla
            spojrzec nikomu w oczy. Teraz ledwo zyje ze strachu, nie moge jesc, rozmawiac z
            nikim. Jestem sparalizowana dzisiejszym. Do dzis zylam nadzieja, ze nic mi nie
            zrobi, ale znaki sa jednoznaczne. Miala mile, spokojne zycie, musialam trafic na
            psychopate ;/
            • figgin1 Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 20:06
              Idź na policję.
            • idasierpniowa28 Re: Byly facet sie msci 30.06.08, 13:41
              > Moglabym to zrobic, ale w takim otoczeniu, w tym wieku, jak ktos
              zobaczy takie
              > zdjecia, to jestem skreslona. Kazdy mnie uzna za dziwke, ja nie
              bede mogla

              czemu od razu dziwkę?? Przecież, ani nie robiłaś tego za pieniądze,
              ani z przygodnie poznanym gościem... Byliście razem, ufałaś mu...
              Jeśli ktos tu się powinien wstydzic, to TYLKO on. Że posuwa się do
              czegoś takiego..
        • ranita_08 Re: Byly facet sie msci 07.07.08, 20:46
          Wiesz tu nie chodzi o strach przed policją. Poza tym skad wiesz? Bo
          tak się przechwalał?

          Jakby dostał wyrok nawet w zawiasach i miał potem problemy to moze
          zacząłby myśleć.

          Na pewno musisz poszukac szybko pomocy. Inaczej on zniszczy ci
          psychikę i zycie.
        • eeela Re: Byly facet sie msci 10.07.08, 18:45
          > Mam z rodzicami dobry kontakt, ale za bardzo mi wstyd. Oni zawsze mieli co do
          > niego podejrzenia, bedzie mi wstyd przyznac, ze bylam taka glupia,

          Dobrzy rodzice pomagają, nie osądzają. Rodzice też ludzie, oni również popełnili
          swoje błędy. Jeśli masz z nimi dobry kontakt, to wręcz głupotą jest nie szukać
          pomocy u najbliższych tobie ludzi, z którymi się dobrze rozumiesz.
    • conena Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 19:43
      ja bym poszukała pomocy u policji. na pewno wiedzą jak zaradzić takim akcjom, a
      zadziwić ich nie jesteś w stanie niczym. wstyd do kiejdy i proś silniejszych o
      pomoc.
      • milfa Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 19:48
        On sie nie boi policji, nie balby sie siedziec. Bardziej mu zalezy na
        zniszczeniu mi zycia, niz na swoim wlasnym obecnie. Mial sprawe z policja juz,
        wyszedl z tego zupelnie czysto i mysli, ze wszystko mu wolno.
        • conena Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 19:58
          no to nie rób nic, tylko siedź i bój się:/
          jak on jest taki kozak to tylko założenie wątku na forum Ci pomoże.
          może spróbuj go otruć? zaproś go na zupę przeprosinową doprawioną cyjankiem -
          takiej rady oczekiwałaś?
          idź do glin albo do rodziców, innego wyjścia nie masz. chyba, że zupa.
        • figgin1 Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 20:11
          pod każdym sklepem znajdziesz meneli, którzy obiją panu maskę za flachę. a
          znajomych lepiej zmień, co to za ludzie że cię mają od razu skreślać?
          • alpepe Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 20:38
            no, figgin, wreszcie coś konstruktywnego.
            A do autorki wątku. Zniszczy cię? Nie, on właśnie cię szantażuje, ludzie obejrzą
            zdjęcia, pogadają, przestaną. Nie takie infamie się zdarzały. Trudno, za głupotę
            się płaci, ale nie przez nią nie warto umierać.
            • eeela Re: Byly facet sie msci 10.07.08, 18:48
              Nie jest głupotą godzenie się na łóżkowe zdjęcia przecież!
              Głupotą jest wiązanie się z psychopatą, ale to inna rzecz. Każdy człowiek
              narobił swoich głupot w życiu, nie da się przeżyć życia bez popełniania głupot.
              Jakbyśmy się rodzili mądrzy, to by wojen nie było.

              Do rodziców i na policję w takiej sytuacji - i tyle.
              • alpepe Re: Byly facet sie msci 10.07.08, 19:18
                ale co ty do mnie? Pewnie, że każdy popełnia głupoty, piszę tylko, że nie ma co
                wyolbrzymiać tego, co się może stać, ludzie pogadają i przestaną.
                • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: Byly facet sie msci 10.07.08, 19:22
                  fajny masz podpis - jak go się wstawia - mogę pożyczyć?
                • eeela Re: Byly facet sie msci 10.07.08, 19:37
                  > ale co ty do mnie?

                  Tak tylko ogólnie, gwoli sprostowania, żeby zaznaczyć, że rozbierane zdjęcia nie
                  są niczym złym ani głupim :-)
    • mar.lena Re: Byly facet sie msci 27.06.08, 21:10
      musisz cos zrobic i to szybko, to typ maniaka, co bedzie Cie meczyl
      tym bardziej im bardziej bedziesz sie bac.

      Pisze to co inni, czyli powiedz rodzicom, musisz, bo nerwy Cie
      wykoncza. Zszokujesz ich, ale docenia to kiedys, ze masz do nich
      tyle zaufania. iddzcie razem na policje, zeby powiedzieli Wam co
      mozna z tym zrobic. Facet musi sie bac!

      Wreszcie - zachowaj jakies jego teksty jako dowody, ze Cie
      szantazuje, nie wiem, ponagrywaj na plyty, ale pokasuj profile,
      wszystkie najlepiej, tak, zeby odciac mu mozliwosci szantazu.

      I nie przejmuj sie tak, ze bylas glupia, za pare lat bedziesz sie z
      tego smiac ;o).
    • ignatz Re: Byly facet sie msci 30.06.08, 13:35
      Cóż, jesli już żadne środki nie pomogą (a odradzam przemoc fizyczną), to zawsze
      możesz spróbować (masz może jeszcze klucze do niego?) pozbawic go wszelkich
      nośników pamięci, czyli twardy dysk z kompa, karty pamięci z aparatów/komórek,
      pendrive'y, płyty dvd i cd itp., wliczając czyszczenie zawartości skrzynek
      pocztowych. Jesli był twardzielem i nie robił backupów to sprawa sie rozwiąże :-)
    • saturday_morning Re: Byly facet sie msci 30.06.08, 21:19
      hmmm Milfa mam podobny problem..mozmy porównac obu maniaków, napisz na prv. wiem
      cos o takim przypadku i wiem dokladnie jak sie czujesz. pozdrawiam
      • milfaa Re: Byly facet sie msci 07.07.08, 17:51
        Pare dni tu nie zagladalam, wyslalam przed chwila maila na gazetowy, ale konto
        mi sie podejrzanie zablokowalo i musialam zalozyc nowe. Dzieki za propozycje,
        mam pisac znowu na gazetowy adres, czy jakos inaczej?
        • summerlove Re: Byly facet sie msci 08.07.08, 12:59
          On ma dostęp do Twoich haseł??
    • ranita_08 jedyne rozwiązanie 07.07.08, 20:44
      ja bym zgłosiła sprawę natychmiast na policję. I zachowałabym
      wszelkie dowody jego zachowania. Trudno- najesz się wstydu przed
      polciją, rodzicami- ale nie przed całym światem (jesli on spełni
      swoje groźby)

      Takie rzeczy ucina się od razu. Inaczej ty będziesz uciekać a on cię
      bedzie gonił. Tyle
      • milfa Re: jedyne rozwiązanie 08.07.08, 00:54
        Tylko czy smsy typu "bedziesz miala kolorowe wakacje", lub "bedzie ch*jowo" to
        jakiekolwiek dowody? Nie ma tu grozby wprost, mimo ze, jak wiem o co chodzi, to
        mnie to przeraza... Albo polaczenie wypowiedzi "bedziesz sie wstydzic wyjsc z
        domu" i "zrobie ze zdjeciami, co zechce". Wlasciwie to troche sie pogodzilam z
        tym wszystkim i teraz niech robi, co chce. Jak zrobi, to nie bede sie juz miala
        czego bac... Pewnie kazdy obejrzy zdjecie, filmik i zajmie sie swoim zyciem,
        troche poboli i przejdzie. Mam racje? :)
        • nestea1 Re: jedyne rozwiązanie 08.07.08, 01:18

          tak to są dowody. Zrób coś z tym, pomysl o tym, że nie jesteś
          ostatnia jego dziewczyna, nastepna tez zniszczy. Jesli sie troche
          przestraszy to tylko mu wyjdzie na dobre. Idz na policję!!!!!
          • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: jedyne rozwiązanie 08.07.08, 13:05
            nie to nie są dowody, żadne dowody,
        • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: jedyne rozwiązanie 08.07.08, 13:04
          z tego co piszesz nie posiadasz nic co możesz prawnie wykorzystać,
          jedyne co możesz zrobić to pozmieniaj wszystko: wszystkie skrzynki mailowe,
          zamkni konto na naszej klasie jak masz, zmień nr telefonu
          i zapomni - będzie co ma być
        • ranita_08 to sa dowody 08.07.08, 19:02
          Takie smsy i wypowiedzi ( o ile masz na nie dowód- np. dyktafon w
          komórce) też mogą być dowodem. Oczywiście nie jedynym, ale pokazuje
          intencje tego człowieka. A to b. ważne.

          Poza tym informatyka to bardzo rozwinięta nauka i pozwala zbadac z
          jakiego komputera były ładowane zdjęcia na stronę internetową, z
          jakiego komputera wysłano mail itp.

          Oraz- najważniejsze- na jakim komputerze zdjęcia się znajdowały-
          nawet po ich usunięciu. w komputerze zostaje slad i dobry informatyk
          go znajdzie.

          Takie wiadomości nie są niezbitym dowodem na rzeczywiste
          opublikowanie zdjęć, są natomiast dowodem dręczenia psychicznego.
          Więc zbieraj te rzeczy. Najwyżej (jesli koles da sobie spokój) się
          nie przydadzą.

          Na twoim miejscu powiedziałabym komuś bliskiemu i skontaktowała się
          z prawnikiem ( o ile samej ciebie na taki wydatek nie stać).
          Jednorazowa porada nie jest strasznie droga ( ok. 300zł).

          I generalnie: zlej gościa. Nie odpowiadaj na maile, na smsy. NIC.
          Nie walcz z nim słownie i nie pokazuj że się boisz. To właśnie go
          nakręca. Że cię dręczy.

          I pomyśl że nawet jesli te zdjęcia zobaczą twoi znajomi, to co? Oni
          nie uprawiają seksu? Przecież nie pozowałas do zdjęć w burdelu tylko
          robiłaś to ze swoim facetem. Wielka rzecz....

          Powiem szczerze, jakbym zobaczyła gdzieś opublikowane takie zdjęcia
          mojej przyjaciółki to bym sie jakoś specjalnie nie przejęła. Raczej
          obśmiała bym gościa przy 1 okazji.

          A jak się tak bardzo boisz to najbliższych (rodzina, przyjaciele)
          uprzedż wczesniej że do czegoś takiego może dojść. To go albo
          zniechęci ( nie wywoła skandalu już) albo znajomi nie dosnają szoku.

          Trzymaj sie:-)
      • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: jedyne rozwiązanie 08.07.08, 12:25
        policja nic nie da ... nie ma znamionczynu karalnego, musisz mieć dowody że
        popełnia jakies przestępstwo, np szntaż ale konkretny, groźby karalne itp.
        To że mówi że pokaże zdjęcia (nie masz już 15 lat) to nie jest karalne - jesli
        je pokaże też nie jest karalne
        • eeela Re: jedyne rozwiązanie 10.07.08, 18:57
          > policja nic nie da ... nie ma znamionczynu karalnego,

          Jeśli zgłosi rzecz zawczasu, zostanie to zarejestrowane, i każdy następny wyskok
          również. Dla dobra dochodzenia dobrze jest mieć rejestr zachowań od samego
          początku. Jasne, jeśli dziewczyna nie ma teraz żadnego twardego dowodu, to nic
          mu nie zrobią, ale zgłoszenie zostanie w papierach i przy najbliższym
          ostrzejszym wyskoku jest już cały paragraf o nękanie i naruszenie dóbr
          osobistych, dobrze udokumentowany dzięki poprzedniemu zgłoszeniu.
          • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: jedyne rozwiązanie 10.07.08, 19:07
            to jest dobre na hałasujacych sąsiadów,
            a pomyśl że dziewczyna sie wstydzi i ma iśc i wszystko opowiadać -
            może być gorsze od samego faktu ujawnienia zdjęć - życie w stresie
            - najlepiej jest uświadomic sobie że nic sie nie stało - każdy ma
            prawo uprawiać sex i jeśli cos wyjdzie to wyjdzie - o gościa olać
            ciepłym moczem
    • swinia_i_cham powiedz dupkowi spokojnie, ze publikacja 08.07.08, 12:13
      zdjec zakonczy sie wnioskiem do prokuratury. Mozesz zlozyc doniesienie o popelnienieniu przestepstwa naruszenia dobr osobistych czy godnosci (nie pamietam dokladnie paragrafu KK, ale jest cos na taka okazje).

      Ewentualnie zorganizowac ze trzech solidnych kolegow, poczekac na niego pod domem, "dac sie zaprosic" do srodka i znalezc te zdjecia (tudziez "wypadnąć" kompa przez okno) ;-)
      • swinia_i_cham a grozi Ci jakos "fizycznie"? 08.07.08, 12:17
        przemocą albo czymś takim? Jeżeli tak, to zorganizuj sobie komórkę, która może nagrywać rozmowę, zadzoń do niego, sprowokuj do gróźb a z nagraniem idź na policję. A jemu NIE DAWAJ DO ZROZUMIENIA, że grozba publikacji tych zdjec dla Ciebie cokolwiek znaczy. Napisz/powiedz mu, ze droga wolna, niech ludzie zobacza ze namietna z Ciebie dziewczyna i ze on byl patalachem na tyle, zeby jej nie utrzymac. Nawet jak sie krepujesz - to blefuj ;-)
      • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: powiedz dupkowi spokojnie, ze publikacja 08.07.08, 12:26
        jaka publikacja ? jak rozesle znajomym, bo pewnie panna ma na NK konto to nie
        jest publikacja
        • summerlove Co do konta 08.07.08, 13:02
          Nie rozumiem dlaczego go jeszcze nie usunęła.
          Nawet jeśli zmienił jej hasło to przecież może napisać do autorów
          strony i zgłosić naruszenie.
          • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: Co do konta 08.07.08, 13:06
            powinna pozmieniac wszystko, telefony, konta - odciąc sie - będzie miała spokój
            - jak zacznie ją nachodzic - to wtedy policja... ale pewnie gość zapomni
            szybciej niż ona myśli
        • swinia_i_cham Re: powiedz dupkowi spokojnie, ze publikacja 08.07.08, 17:29
          > jaka publikacja ? jak rozesle znajomym, bo pewnie panna ma na NK konto to nie
          > jest publikacja

          a co, nie jak publikacja? Upublicznienie prywatnego wizerunku osoby bez jej zgody w sposob naruszajacy jej godnosc i dobra osobiste.
          • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: powiedz dupkowi spokojnie, ze publikacja 10.07.08, 18:39
            widzisz chłopcze, nie rozumiesz w sensie prawnym
            słowa "Upublicznienie" "publikacja" rozpowszechnianie"
            nie podskakuj, słuchaj madrzejszych jak chcesz błysnąć to poszukaj w
            orzecznictwie jak podobne sprawy w polskim systemie prawnym się
            kończą
      • ranita_08 to gorszy wstyd 08.07.08, 19:08
        wiesz to jest sposób na nieopublikowanie zdjęć ( "wypadnąć" kompa:-
        ))) ale jest to też sposób na wniosek do prokuratury przeciwko niej.
        Tacy goście "spod budki z piwem" nie będą mieli specjalnie skrupułów
        aby przy pierwszym spotkaniu z policją napaplać kto im za to
        zapłacił.

        I dziewczyna będzie miała większe kłopoty niż może. Teraz może ( w
        najgorszym wypadku) najeśc się wstydu przez jakiś czas, ale po czymś
        takim ( jesli wpadnie) może iśc siedzieć za napad, rabunek lub
        zniszczenie mienia. To gorszy wstyd.
        • saturday_morning Re: to gorszy wstyd 10.07.08, 18:36
          no i generalnie dajecie jej bardzo dobre rady, najlepiej żeby olała
          gościa totalnie i pewnie samemu mu sie znudzi. podejrzewam że jak
          większości takich dupków i tego nakręca czyjś strach więc nie
          powinna dać po sobie poznać że sie boi. ale swoją drogą nie
          wiedziałam że jest wiecej takich poje... idiotów na świecie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka