dziewczyna_z_komina
27.06.08, 22:48
rok temu brałam ślub, w czerwcu 2007
było pięknie, choć padało. my z mężem tacy młodzi, tacy zakochani.
a dziś ?
dziś chyba nas już nie ma. wyprowadziłam się. kocham go bardzo, wiem, że on
też mnie kocha, ale... chyba nie potrafimy ze sobą żyć. nie wiem co robić, czy
mam odejść, czy tkwić w takim zawieszeniu w jakim jestem od ponad 2 miesięcy,
czy dać jeszcze sobie/nam czas. nie wiem.
budzę się rano, każdy dzień to dla mnie niemal fizyczny ból i samotność,
której nie da się wyrazić słowami. nie wiem, czy to wytrzymam.