adresb
14.01.03, 13:52
Moja kotke (7-miesieczna) uwielbiam, ale ostatnio chyba za bardzo wchodzi mi
na glowe, i to doslownie bo posluguje sie mna do wskakiwania na wysokie
meble, lampy itp. albo krzyczy przejmujaco aby ja tam wkladac. Oczywiscie,
zazwyczaj sie poddaje i robie to co ONA chce. Czy sa jakies sposoby nauczenia
kotka ze czegos nie wolno bez przekupywania np. jedzeniem, bo ona z reguly
nie 'rzuca sie' na te niby-przepyszne srodki? I czy wychodzenie na balkon
(zabezpieczony) w 20-stopniowy mroz jej nie zaszkodzi?