palya
27.06.08, 23:17
ogladałam dzis w wiadomosciach, jak to pani X w styczniu włamała sie
do cudzego mieszkania, wymieniła zamki i zajęła lokal bezprawnie..
.. a gdy wrociła prawowita właścicielka, włąmywaczkaX oferuje jej -
i tu uwaga - ze prawowita włąscicielka zamieszka U NIEJ, tzn u
włamywaczki...
normalnie odpadłam...ja rozumiem ze kraj bezprawiem stoi, ale zeby
aż tak...włąmywaczka zajmuje mieszkanie, wyrzuca rzeczy należące do
włąścicieli i sobie spokojnie mieszka, i nwet policja nic na to nie
potrafi poradzic?
ja bym zrobiła tak: biore siekiere, wchodze do własnego mieszkania,
wyważając własne drzwi (a kto mi zabroni?), jak ktos miałby jakies
wąty to macham siekierą..no przecież nikt nie zabroni mi wymachiwać
siekierą we własnym mieszkaniu...
ehh rozwaliła mnie bezczelność paniX, która nie chce domu samotnej
matki, nie stac jej na mieszkanie, ale na solarium jak widać miała...