Dodaj do ulubionych

sprawa wałbrzyska

27.06.08, 23:17
ogladałam dzis w wiadomosciach, jak to pani X w styczniu włamała sie
do cudzego mieszkania, wymieniła zamki i zajęła lokal bezprawnie..
.. a gdy wrociła prawowita właścicielka, włąmywaczkaX oferuje jej -
i tu uwaga - ze prawowita włąscicielka zamieszka U NIEJ, tzn u
włamywaczki...

normalnie odpadłam...ja rozumiem ze kraj bezprawiem stoi, ale zeby
aż tak...włąmywaczka zajmuje mieszkanie, wyrzuca rzeczy należące do
włąścicieli i sobie spokojnie mieszka, i nwet policja nic na to nie
potrafi poradzic?

ja bym zrobiła tak: biore siekiere, wchodze do własnego mieszkania,
wyważając własne drzwi (a kto mi zabroni?), jak ktos miałby jakies
wąty to macham siekierą..no przecież nikt nie zabroni mi wymachiwać
siekierą we własnym mieszkaniu...

ehh rozwaliła mnie bezczelność paniX, która nie chce domu samotnej
matki, nie stac jej na mieszkanie, ale na solarium jak widać miała...
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: sprawa wałbrzyska 27.06.08, 23:18
      To chyba nie bylo wlasnosciowe mieszkanie i pewnie to jest przyczyna
      watpliwosci...
      • kitek_maly Re: sprawa wałbrzyska 27.06.08, 23:20

        Własnościowe, czyli jakie?
        Chodzi o to, że nie było własnością 'właścicielki'? Jakie to
        mieszkanie - spółdzielcze?
        • kontik_71 Re: sprawa wałbrzyska 27.06.08, 23:21
          To mieszkanie nie bylo wlasnoscia kobiety chcacej je odzyskac.. To
          sa mieszkanie komunalne..
          • kitek_maly Re: sprawa wałbrzyska 27.06.08, 23:24

            A to już z lekka zmienia postać rzeczy.
            Jednak i tak nie bardzo czaję pochwalania włamywania się do
            mieszkań, zwłaszcza, że na komunalne czekają rzesze ludzi.
            • kontik_71 Re: sprawa wałbrzyska 27.06.08, 23:27
              Do tego dochodzi fakt, ze ta "wlascicielka" jest dzieckiem zmarlej
              kobiety, ktora w tym mieszkaniu mieszkala.. wiec jest to dosc
              skomplikowane.
              Inna rzecza jest fakt, ze cala ta afera z zajetymi mieszkaniemi nie
              moze byc rozwiazania.. Wlamywaczki ( a jest ich calkiem sporo) nie
              chca sie wyprowadzic, nie akceptuja innych rozwiazan. A dobrze
              wiemy, ze jesli je wywala na bruk to zrobi sie afera an caly kraj i
              politycznie jest to taaaka mina
              • palya Re: sprawa wałbrzyska 28.06.08, 00:01
                to wcale nie jest skomplikowane, bo prawo do takich lokali
                przechodzi z głownego najemcy na innych zameldowanych, jesli ma
                jakiekolwiek prawa, tzn ze była tam zameldowana i teraz ma prawo być
                najemcą głównym..
                co nie zmienia faktu, ze i tak ma do lokalu wieksze prawo niz
                włamywaczka...
                jakby co, to ja chętnie tej pani pozycze siekiere :)
    • wiarusik Re: sprawa wałbrzyska 28.06.08, 00:12
      instytucje katolski nie radza sobie z zapewnieniem przestrzegania
      prawa
      tak bylo zawsze i bedzie
      katolska musi zdechnac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka