Dodaj do ulubionych

co mozna zrobic?

01.07.08, 11:22
Jest On i jest Ona. Pochodza z dwoch roznych bajek. Ale kochaja sie. Uprawiaja sex. Ona zachodzi w ciaze. Ona nie chce byc matka. On chce byc ojcem. On chce Ja powstrzymac. Nie wie jak to zrobic.Nie wie czy moze cos zrobic.
Obserwuj wątek
    • gupijasio Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 11:26
      to zależy jak postrzegaja miłość, czy tak samo czy inaczej?
    • wyssana.z.palca Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 11:26
      ona niech urodzi i zrzeknie sie praw, dziecko bedzie mial on. :)
      • k869 Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 21:26
        Ona nie chce rodzic.
    • iberia.pl pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ?n/t 01.07.08, 11:27

      • k869 Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ?n/t 01.07.08, 11:30
        slyszeli... ale nie o to bylo pytanie
        pytanie brzmi jak Ja powstrzymac?
        • iberia.pl Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 11:41
          k869 napisał:

          > slyszeli... ale nie o to bylo pytanie
          > pytanie brzmi jak Ja powstrzymac?

          w takim razie slabo slyszeli.
          Problem lezy w tym co robic by nigdy nie byc w sytuacji opisanej....
          • laska.waniliowa Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 11:45
            >
            > w takim razie slabo slyszeli.
            > Problem lezy w tym co robic by nigdy nie byc w sytuacji opisanej....

            ale oni już są w tej sytuacji i Twoje moralizatorstwo nijak się ma do tego wątku.
            • iberia.pl Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 12:16
              laska.waniliowa napisała:


              > ale oni już są w tej sytuacji i Twoje moralizatorstwo nijak się ma
              do tego wątku.

              moralizatorstwo? ROTFL.
          • sumire Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 12:02
            iberia.pl napisała:

            > k869 napisał:
            >
            > > slyszeli... ale nie o to bylo pytanie
            > > pytanie brzmi jak Ja powstrzymac?
            >
            > w takim razie slabo slyszeli.
            > Problem lezy w tym co robic by nigdy nie byc w sytuacji
            opisanej....
            >
            >

            nie uprawiac seksu.
            • iberia.pl Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 12:17
              sumire napisała:

              > nie uprawiac seksu.

              bez przesady, ile ludzi uprawia sex i jakos nie musi poddawac sie
              aborcji?
              • sumire Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 12:27
                ale to jedyna w stu procentach pewna metoda antykoncepcji; wystarczy
                sobie ulotki poczytac. prezerwatywa moze peknac, pigulka moze
                zawiesc. bywa. sama nie wiem, co bym zrobila, gdyby sie teraz
                okazalo, ze jestem w ciazy i obawiam sie, ze straszenie
                okropnosciami aborcji mogloby mnie nie przekonac - bo umowmy sie,
                takie krucjaty raczej irytuja niz sklaniaja do refleksji.
                • iberia.pl Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 12:32
                  zawsze sie mozna powstrzymac od se.ksu w dniach plodnych...
                • ma_dre Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 13:06
                  metoda antykoncepcji? ty chyba nie zasz znaczenia wyrazow, ktorych uzywasz...
                  gdy skrobanka wchodzi w gre, to do koncepcji juz raczej doszlo.
          • ma_dre Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 13:04
            czy ty wogole zrozumialas pytanie????
            pan czy pani nie pyta jak nie zajsc w ciaze... pyta jak przekonac kobiete aby
            urodzila dziecko, jest roznica?
            • iberia.pl Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 13:09
              ma_dre napisała:

              > czy ty wogole zrozumialas pytanie????
              > pan czy pani nie pyta jak nie zajsc w ciaze... pyta jak przekonac
              kobiete aby urodzila dziecko, jest roznica?

              szkoda, ze pan czy pani nie pomysleli wczesniej, ze konsekwencja
              seksu moze byc dziecko....myslenie nie boli.
              Skoro o prawdopodobnej aborcji mowa to problem nie polega na jej
              legalizowaniu czy nie a na tym co zrobic by kobieta nigdy nie
              musiala podejmowac takiej decyzji-pomojam przypadki aborcji gdy
              zycie lub zdrowie matki jest zagrozenia,gdy plod ma ciezka wade i
              gdy jest efektem gwaltu.
              • laska.waniliowa Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ? 01.07.08, 13:19
                > szkoda, ze pan czy pani nie pomysleli wczesniej, ze konsekwencja
                > seksu moze byc dziecko....myslenie nie boli.

                i nadal nie rozumiesz..

                mam też taką ciotkę której syn (dorosły) nie mówi o swoich chorobach, bo ona
                zamiast pomóc gdera że np. mógł się cieplej ubrać. myślałam że takie rady
                poniewczasie są domeną starszych ludzi, a tu proszę, kobieta w kwiecie wieku i
                już gderliwa
        • ranita_08 Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ?n/t 01.07.08, 12:35
          To zalezy czy Ona w ogóle nie chce być matką czy teraz. Zalezy też
          od tych "bajek". Jeśli są z różnych bajek to może ona boi się że ta
          bajka się dla niej źle skończy.
          • k869 Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ?n/t 01.07.08, 21:29
            Matka nie chce byc teraz.
            Tamta bajka moze nie miec radosnego zakonczenia dla niej.
      • wyssana.z.palca Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ?n/t 01.07.08, 11:33
        czasem i atykoncpecja zawodzi, tak dla wiadomosci.
        • iberia.pl Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ?n/t 01.07.08, 11:41
          wyssana.z.palca napisała:

          > czasem i atykoncpecja zawodzi, tak dla wiadomosci.

          tak wiem, ale mam nieodparte wrazenie, ze coraz wiecej osob uwaza,
          ze w razie wpadki aborcja wybawi ich z klopotu...
          • figgin1 Re: pytanie czy slyszeli o antykoncepcji ?n/t 02.07.08, 07:17
            iberia.pl napisała:
            >
            > tak wiem, ale mam nieodparte wrazenie, ze coraz wiecej osob uwaza,
            > ze w razie wpadki aborcja wybawi ich z klopotu...
            >

            bo tak zazwyczaj bywa.
      • laska.waniliowa a iberia czytała pytanie? /nt 01.07.08, 11:34
        • iberia.pl czytalam,n/t 01.07.08, 11:41

    • gupijasio Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 11:28
      a jak słyszeli to co można zrobić?
    • laska.waniliowa Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 11:36
      może boi się że zostanie sama i że jej życie się zawali? w takim razie musisz ją
      przekonać że oboje w tym tkwicie i to wasza wspólna sprawa. nie napisałeś
      jeszcze w jakiej ona jest sytuacji, czemu nie chce tego dziecka
    • kitek_maly Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 11:40
      Dlaczego ludzie piszą historie o sobie w 3 osobie? Czy wydaje im się, że dzięki
      temu lektura będzie bardziej intresująca?
    • iberia.pl poszukaj w necie filmiku o aborcji 01.07.08, 11:43
      i opinii psychologow albo lepiej wypowiedzi kobiet, ktore poddaly
      sie aborcji i bardzo tego zaluja, maja wyrzuty sumienia itd.
    • ricemice Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 11:53
      On powinien sie zastanowic z jakiego powodu ona nie chce miec z nim
      dziecka.
      Nie znam sytuacji ale z natury wynika ze kobieta nie bedzie chciala
      dziecka z facetem ktory:
      -nie nadaje sie na ojca,
      -nie rokuje na dobrego partnera,
      -po prostu go nie kocha.
      (pomijam sytuacje zdrowotne czy czysto swiatopogladowe)
      Wiec jesli wpadli a on nie potrafi jej przekonac to raczej dalabym
      spokoj takiemu zwiazkowi. Pokazywanie filmikow o aborcji nic tu nie
      pomoze.


      __________________________________________
      moja ostatnia muzyczna fascynacja
      www.youtube.com/watch?v=XGV8xCkpXjE
      • iberia.pl Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 12:18
        ricemice napisała:


        > Wiec jesli wpadli a on nie potrafi jej przekonac to raczej dalabym
        > spokoj takiemu zwiazkowi. Pokazywanie filmikow o aborcji nic tu
        nie pomoze.

        ale tu nie chodzi o bycie w zwiazku bo ten jak wiemy moze sie
        rozpasc za rok, 5 czy 10 albo moze trwac na wieki wiekow, tylko o
        aborcje!
        • ricemice Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 13:36
          Tym bardziej jesli nie bedzie zwiazku to prawdopodobnie na dziecko
          sama sie nie zdecyduje.
          Aborcja to prywatna sprawa tej kobiety i jej partnera, jesli ona go
          faktycznie kocha i uznaje za partnera.
          __________________________________________
          moja ostatnia muzyczna fascynacja
          www.youtube.com/watch?v=XGV8xCkpXjE
      • k869 Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 21:32
        W ocenie jej rodzicow On nie nadaje sie ani na ojca ani na dobrego partnera
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 11:56
      Nie może jej powstrzymać, to jej ciało. Ale zawsze może i powinien spróbować ją
      przekonać aby urodziła. Pytanie tylko czy on pokazuje że chce mieć dziecko czy
      że chce mieć Z NIĄ to dziecko.
    • dr.verte Re: co mozna zrobic? 01.07.08, 13:23
      k869 napisał:

      > On chce byc ojcem. On chce Ja powstrzymac. Nie wie jak to
      > zrobic.Nie wie czy moze cos zrobic.


      to chyba powinien lecieć do księdza i poinformować jakieś kółko
      antyaborcyjne , już oni się tym zajmą
    • riada Re: co mozna zrobic? 02.07.08, 17:05
      moze niech sprobuje jej pokazac film za skrobanki. Drastyczne, ale
      moze zmieni zdanie. Powodzenia.
      A jako ojciec ma prawo sie wypowiedziec, ze chce byc ojcem. Jesli
      nakloni ja do urodzenia bierze na siebie odpowiedzialnosc za
      wychowania dziecka.
    • mahadeva Re: co mozna zrobic? 02.07.08, 17:06
      moze niech zrobi dziecko z inna? wtedy kazdy bedzie zadowolony
      Boze, dziekuje Ci, ze nie mam takich problemow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka