Dodaj do ulubionych

czy do jajek

09.07.08, 14:54
macie oddzielne garnki?
Obserwuj wątek
    • gupijasio Re: czy do jajek 09.07.08, 14:56
      czyich?
    • van_norden Re: czy do jajek 09.07.08, 14:58
      Tylko ręcznik
    • gweeny Re: czy do jajek 09.07.08, 14:59
      a po co?
    • lykaena Re: czy do jajek 09.07.08, 15:04
      Oczywiście.
      Jak na sałatkę potrzeba 8 jajek,to rzecz jasna każde jajko w osobnym
      garnku
    • mahadeva nie gotuje w domu 09.07.08, 15:04
      • gupijasio Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:05
        ale ze specjalnym garnkiem jedziesz?
        • dita.von.teese Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:30
          ja mam taki maly garnuszek oddzielnie do jajek, chodzi o ewentualna salmonelle i
          rozne takie wrednoty
          • eeela Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:33
            Bakterie salmonelli giną w wysokiej temperaturze.
            • anna_heche Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:35
              eeela napisała:

              > Bakterie salmonelli giną w wysokiej temperaturze.

              A te inne wredoty?;)
              • eeela Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:36
                Jakie dokładnie?
                • dita.von.teese Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:41
                  takie, ktorych jeszcze nie znaleziono;] . Po za tym osad w takim garnku sie
                  wytwarza po gotowaniu jajek
                  • eeela Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:46
                    I to jest twoim zdaniem osad z salmonelli?

                    A wiesz, ile ty na ulicy wynalezionych i niewynalezionych wredot wdychasz? Albo
                    zcałowujesz z ust lubego kochanka? Albo dotykasz na papierach w pracy?

                    Jasne, jak ktoś ma ochotę mieć paranoję i dobrze się z nią czuje - proszę,
                    używaj tylu garnków, ile chcesz, ale bądź świadoma tego, że racjonalnej
                    przyczyny do wyjaśnienia takich paranoi znaleźć się raczej nie da.
                    • dita.von.teese Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:49
                      nie no to nie jest ozywiscie osad z salmonelli...o ja..
                      a czemu wyskakujesz od razu z paranoja?? Po ulicy chodze normalnie, caluje sie
                      normalnie, wyobraz sobie- nie mam maseczki a'la M.Jackson, nie mam obsesji na
                      tle bakterii, mysle ze glownie jest to przyzwyczajenie z domu. Koniec.
                    • anna_heche Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 16:56
                      eelu, spokojnie
                      oddychaj;)
                      Zapytałam bo niektóre gospodynie starej daty tak robią. Mają
                      oddzielny garnek do jajek i do gotowania mleka na przykład. Byłam
                      ciekawa jak to jest u innych. Nie ma co się tak oburzac i od razu
                      diagnozować paranoje u kogokolwiek z forumowiczów;)

          • anna_heche Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:33
            dita.von.teese napisała:

            > ja mam taki maly garnuszek oddzielnie do jajek, chodzi o
            ewentualna salmonelle
            > i
            > rozne takie wrednoty

            O, Ty jedna mnie rozumiesz:d Oni wszyscy są przeciwko mnie i się ze
            mnie śmieją;)
            • eeela Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:35
              I słusznie się śmieją, bo osobnym garnkiem na jajka nic nie załatwisz, ani przed
              niczym się nie wybronisz (bo i nie ma takiej potrzeby, bakterie giną w gotującej
              się wodzie). Jak już coś chronić przed salmonellą, to na przykład miseczki, do
              których wbijasz surowe jajka. Masz osobną miseczkę na surowe jajka?
            • dita.von.teese Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 15:35
              ;) no, ja wiem ze salmonella ginie pozniej ale i tak mam oddzielne, tak wole
          • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 17:48
            koiecznie - zwłaszcza że salmonella ginie przy gotowaniu i
            pieczniu :)
            może jeszcze 2 zlewy do warzyw i mięsa?
            • anna_heche Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 17:59
              spiaca.z.otwartymi.oczami napisała:

              > koiecznie - zwłaszcza że salmonella ginie przy gotowaniu i
              > pieczniu :)
              > może jeszcze 2 zlewy do warzyw i mięsa?

              A widzisz, jeśli dobrze pamietam to przepisy sanitarne w
              restauracjach są takie. Do warzyw i mięs powinny być osobne zlewy i
              deski do krojenia na przykład. Tak coś kiedyś czytałam.
              • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 18:04
                hacap oczywiscie w masowym żywieniu, (i w religiach)
                i jeszcze ciąg i oddzielny magazynki/lodówki:)
                ale w domu?
                to z jajakmi gotowanymi to zabobon
      • iberia.pl co kogo obchodzi gdzie sie stoluje Mahadev?n/t 09.07.08, 15:41

        • eeela Re: co kogo obchodzi gdzie sie stoluje Mahadev?n/ 09.07.08, 15:47
          A co kogo obchodzi twoja opinia na temat Mahadevy?
        • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: co kogo obchodzi gdzie sie stoluje Mahadev?n/ 09.07.08, 17:50
          ona oczywiscie stołuje się w FIRMOWYM DROGIM LOKALU i tylko tam, a
          je tylko potrawy powleczone 24k złotem
          wiadomo ....
          • iberia.pl Re: co kogo obchodzi gdzie sie stoluje Mahadev?n/ 09.07.08, 18:40
            spiaca.z.otwartymi.oczami napisała:

            > ona oczywiscie stołuje się w FIRMOWYM DROGIM LOKALU i tylko tam,
            a je tylko potrawy powleczone 24k złotem
            > wiadomo ....

            dobre:-DDDD z jednym zastrzezeniem:Mahadev jest rodzaju meskiego:-D
            • spiaca.z.otwartymi.oczami jako facet jest pipą to pisze ona:) 09.07.08, 18:55
              wiem ale jako facet jest pipą to pisze ona:)
      • 5er Re: nie gotuje w domu 09.07.08, 18:07
        wiemy. Jadasz lunch z dyrektorem
        • spiaca.z.otwartymi.oczami na śniadanie obiad kolację 09.07.08, 18:40
          na śniadanie obiad kolację
          jak się zechce o 7.00 jajka na miękko to goni do knajpy.... taka jest
          oczywiscie robiąc pełen makijaz,

          choc pewnie nie jada takich zwykłych i pospolitych dań - bo to nie
          robi wrażenia
    • iberia.pl Re: czy do jajek- a po co ?n/t 09.07.08, 15:41

    • smith9 Re: czy do jajek 09.07.08, 18:36
      Ja mam osobny, ale co ja tam się znam, facet jestem.
    • bertrada Re: czy do jajek 09.07.08, 18:51
      Ja tam gotuję w czym popadnie. A z tymi osobnymi garnkami to pewnie po to, żeby
      nie gotować np zup w garnkach, w których osadził się kamień. Dlatego inne są do
      gotowania wody i wszystkiego co się w samej wodzie gotuje a inne do gotowania
      potraw. Tak mi się przynajmniej wydaje.
      • spiaca.z.otwartymi.oczami Re: czy do jajek 09.07.08, 18:56
        no tak mogło być, ja mam zmywarę i nic się nie ostaje na stali...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka