14.07.08, 19:15
Wątek może nie do końca nadaje się na FK ale przecież tutaj najmądrzejsze i
najbardziej doświadczone osobistości przebywają to zapytam;P
Taki pierwszy, "doświadczalny" samochód - jaki polecielibyście?
Chcę żeby miał około 10 lat, 5-drzwiowy, w granicach rozsądku usterkowy, no i
żeby nie palił 10litrów na 100km:)
Słucham sugestii:)
Obserwuj wątek
    • dzika_monika Re: Samochód 14.07.08, 19:16
      jakiś niemiec na gaz - rozumiem że kasy nie masz na lepszy - mniejszy ale nowy.
      • izabellaz1 Re: Samochód 14.07.08, 19:18
        dzika_monika napisała:

        > rozumiem że kasy nie masz na lepszy - mniejszy ale nowy.

        Powiedzmy inaczej. Szkoda mi po prostu w tej chwili kasy na samochód na takie
        "pierwsze" jazdy. Prawko mam od bardzo niedawna.
        • dzika_monika Re: Samochód 14.07.08, 19:20
          no i o to chodzi jak kupisz niemca popularnego to masz dostęp do tanich części -
          a przy 10 latku mogą się przydać
          jak duzo zmieżasz jeździć dziennie (dojazdy) do możesz myslec o gazie
          jak mało jeździsz to raczej gaz nie wskazany
          • jan-w Re: Samochód 14.07.08, 19:56
            > no i o to chodzi jak kupisz niemca popularnego to masz dostęp do tanich części
            A dokładniej: Dajesz złodziejom dostęp do poszukiwanych, tanich części. ;-)
            • kontik_71 Re: Samochód 15.07.08, 11:52
              No i niemieckie auta nie sa takie bezawaryjne...
    • u-kochana Re: Samochód 14.07.08, 19:17
      opel corsa lub astra hatchback dla mnie rewelacja malutki,
      ekonomiczny i nie drogi
      • u-kochana Re: Samochód 14.07.08, 19:17
        części do opla też są nie drogie
    • cloclo80 Re: Samochód 14.07.08, 19:30
      Jako kontrpropozycje do panzerwagenów proponuje Renault Clio.
      Technicznie wg. zapotrzebowania, ale zdecydowanie przytulniej niż w dość srogich
      produktach zza Odry.
      • izabellaz1 Re: Samochód 14.07.08, 20:35
        cloclo80 napisał:

        > Jako kontrpropozycje do panzerwagenów proponuje Renault Clio.
        > Technicznie wg. zapotrzebowania, ale zdecydowanie przytulniej niż w dość srogic
        > h
        > produktach zza Odry.

        Tylko miałam okazję jeździć meganką 10-letnią i to już zdecydowanie zajeżdżone
        auto mimo regularnych przeglądów, serwisowania i naprawdę dbania o samochód:(
        • cloclo80 Re: Samochód 14.07.08, 21:41
          W następnym numerze gazety "Motor" (21.07.2008) obiecują duży artykuł o
          używanych Megane.
    • polla.k Re: Samochód 14.07.08, 19:56
      Passat, najlepiej w wersji kombi, polecam - oczywiście z autopsji.
      • izabellaz1 Re: Samochód 14.07.08, 20:33
        polla.k napisała:

        > Passat, najlepiej w wersji kombi, polecam - oczywiście z autopsji.

        Ale 10-letni passat kombi to chyba nieźle będzie spalał, nie?
        • iberia.pl Re: Samochód 14.07.08, 21:12
          izabellaz1 napisała:

          > polla.k napisała:
          >
          > > Passat, najlepiej w wersji kombi, polecam - oczywiście z
          autopsji.
          >
          > Ale 10-letni passat kombi to chyba nieźle będzie spalał, nie?


          bardziej bym sie bala, ze go....ukradna.
          A na powaznie :nie wiem jaki masz stosunek do aut koreanskich ale
          ja bym Ci polecila lanosa albo nubire-np. na gaz.
          • iberia.pl Re: Samochód-errata 14.07.08, 21:45
            jesli nie koreanczyk-niektorzy maja awersje to japonczyk,reszta info
            na gg:-).
            • izabellaz1 Re: Samochód-errata 15.07.08, 08:35
              iberia.pl napisała:

              > jesli nie koreanczyk-niektorzy maja awersje to japonczyk,reszta info
              > na gg:-).

              Nic nie dostałam:(
        • polla.k Re: Samochód 14.07.08, 21:35
          izabellaz1 napisała:


          >
          > Ale 10-letni passat kombi to chyba nieźle będzie spalał, nie?
          >

          Nie :)
    • bertrada Re: Samochód 14.07.08, 20:39
      Ja nie jestem pewna, czy dla początkującego, niedoświadczonego kierowcy taki
      złom się nadaje.
      Po pierwsze to on tylko pozornie jest tani, bo drugie tyle będziesz musiała
      wyłożyć już na wstępie żeby go doprowadzić do stanu używalności.
      Po drugie większość czasu będzie spędzał w warsztacie samochodowym, więc nie
      dość, że sobie nie pojeździsz to jeszcze się wykosztujesz.
      Po trzecie jazda wiecznie psującym się samochodem, który może ci się zepsuć na
      środku każdego skrzyżowania jest wielce stresująca.

      Takie stare rzęchy są świetne dla osób, które lubią i potrafią dłubać przy
      autach oraz mają dostęp do tanich lub darmowych części samochodowych. Dla
      wszystkich innych to katastrofa.
      • gweeny Re: Samochód 14.07.08, 20:44
        otóż to!

        ja nie rozumiem takiego podejścia - samochód na pierwsze jazdy,
        chyba potrafisz jeździć skoro zdałaś egzamin?

        lepiej zainwestować w dobry, wygodny samochód, nie mówię że to ma
        być nówka z salonu ale też nie pchaj się w jakiegoś rzęcha

        powiedz ile możesz na to przeznaczyć - poradzimy coś!
        • izabellaz1 Re: Samochód 15.07.08, 08:37
          gweeny napisała:

          > otóż to!
          >
          > ja nie rozumiem takiego podejścia - samochód na pierwsze jazdy,
          > chyba potrafisz jeździć skoro zdałaś egzamin?

          Owszem zdałam i to nie za 10 razem;) Ale to nie ma nic do rzeczy. Samodzielny
          udział w ruchu to coś innego. Poza tym ekonomika jazdy, zużycie samochodu. Mogę
          mieć jeszcze tendencje do jazdy z częstszym użyciem sprzęgła i boję się, że nowe
          auto mogłoby dużo szybciej zostać przeze mnie zjechane niż gdybym kupiła go za
          dwa lata:)
      • iberia.pl bertarda błagam.... 14.07.08, 21:15
        bertrada napisała:

        > Ja nie jestem pewna, czy dla początkującego, niedoświadczonego
        kierowcy taki złom się nadaje.


        jaki zlom? Czemu uwazasz, za auto 10 letnie musi byc zlomem?
        Uwierz, ze zlomem jest dla mnie np.4 letnia corollka znajomego,
        gdzie padl silnik przy przebiego 80 tys km.Auto kosztowalo "tylko"
        100 tys. zl.

        > Po pierwsze to on tylko pozornie jest tani, bo drugie tyle
        będziesz musiała wyłożyć już na wstępie żeby go doprowadzić do stanu
        używalności.


        skad wiesz? wyobraz sobie, ze mam auto wlasnie 10letnie i jakos
        jezdzi, nawet -odpukac-calkiem dobrze.

        > Po drugie większość czasu będzie spędzał w warsztacie
        samochodowym, więc nie dość, że sobie nie pojeździsz to jeszcze się
        wykosztujesz.


        bzdura do kwadratu....

        > Po trzecie jazda wiecznie psującym się samochodem, który może ci
        się zepsuć na środku każdego skrzyżowania jest wielce stresująca.

        uwierz, ze kilkuletnie super fury tez sie sypia-dokladnie w ten
        sposob jak opisalas....moj "grat" jakos nie.


        > Takie stare rzęchy są świetne dla osób, które lubią i potrafią
        dłubać przy autach oraz mają dostęp do tanich lub darmowych części
        samochodowych. Dla wszystkich innych to katastrofa.

        czy ty w ogole masz auto?
        • bertrada Re: bertarda błagam.... 14.07.08, 21:27
          Przerabiałam zakup starego samochodu jakieś dwa lata temu. W zasadzie ciągle się
          nad tym zastanawiam. I to co napisałam to są moje własne obserwacje, tego co
          znajomi przechodzili ze swoimi starymi, sprowadzanymi najczęściej z Niemiec
          samochodami oraz opowieści tychże znajomych. Dokładnie z tego powodu
          zrezygnowałam z zakupu starego samochodu. Wydaje mi się, że lepiej kupić na
          kredyt jakiś tani, nowy, prosto z salonu z wszystkimi ubezpieczeniami,
          gwarancjami itp.
          • iberia.pl Re: bertarda błagam.... 14.07.08, 21:36
            nie zmaierzam Cie przekonywac, ze lepszy uzywany wiekszy niz nowe
            pudelko.

            Ja uwazam, ze mozna wtopic z uzywanym tak samo jak z autem nowszym.
            I okreslenie zlom w moim mniemaniu nie odnosi sie do metryki a
            przede wszystkim do ....stanu technicznego auta.Auto dwuletnie moze
            byc bardziej zajechane niz auto 10letnie.
            Auto uzywane trzeba umiec kupic.

            p.s. na mojego "staruszka" tez mam pelne ubezpieczenie +DAS.
            • bertrada Re: bertarda błagam.... 14.07.08, 21:38
              To akurat wiem i dlatego znając moją wiedzę samochodową, ciężko byłoby mi
              zaryzykować kupując używany samochód. Bo ja naprawdę nie odróżniłabym nowego,
              nieuszkodzonego od starego, popowodziwego i dobrze wyklepanego. ;D
    • trypel Re: Samochód 14.07.08, 20:45
      Kup sobie starego swifta z silnikiem 1.0, absolutnie niezawodny absolutnie
      niekomfortowy i absolutnie ekonomiczny (tak koło 6 w mkiescie). Kupisz za
      grosze, nauczysz sie jezdzic i sprzedasz z niewielką stratą.
      • bertrada Re: Samochód 14.07.08, 20:49
        Ale jak ktoś zupełnie nie zna się na samochodach, to jaką ma gwarancję, że
        sprzedadzą mu niezawodny samochód a nie jakiś odklepany w garażu złom po trzech
        powodziach i kasacji. Ja tak sądzę po sobie. Mnie można by było wcisnąć wszystko
        za dowolną cenę i pewnie by wcisnęli bo podejrzewam, że wystarczy na mnie
        popatrzeć, żeby dojrzeć kompletnego laika.
        • trypel Re: Samochód 14.07.08, 20:54
          No własnie dlatego swift, bo był od dawna sprzedawany w Polsce, i wersje polskie
          z uwagi na wyposażenie są dużo tańsze od tych z zachodu. Bo przez pare lat był
          najtańszym autem na rynku (nowym) i w ostatnim roku produkcji (2002) kosztował
          21000 pln :)
          a jednoczesnie reprezentuje sobą najlepsze lata japońskiej jakosci (nie to co
          teraz) czyli prostote i niezawodnosc :)
          A dodatkowo z uwagi na 3 cylindrowy silnik o mocy 50 koni rzadko był wybierany
          przez młodych gniewnych (co to wolą golfa zeby znaczek gti przykleic) i w
          zwiazku z tym przeszłość ma zwykle emerytalno-kobiecą :)
      • izabellaz1 Re: Samochód 15.07.08, 08:34
        trypel napisał:

        > Kup sobie starego swifta z silnikiem 1.0, absolutnie niezawodny absolutnie
        > niekomfortowy i absolutnie ekonomiczny (tak koło 6 w mkiescie). Kupisz za
        > grosze, nauczysz sie jezdzic i sprzedasz z niewielką stratą.

        Obojętnie który typ? Bo chyba sedany są i hatchback'i.
        • simon_r Re: Samochód 15.07.08, 18:23
          sedan ładniejszy :))
          aha.. i sedan nie był robiony z 1.0 silnikiem ale z 1.3 albo 1.6.
          Oba bardzo oszczędne ale zdecydowanie mocniejsze. Generalnie niezależnie od
          silnika stare swifty raczej nie były kupowane przez kolesi w dresach więc żadna
          wersja nie powinna być szczegolnie zakatowana.
    • kiddo Re: Samochód 14.07.08, 21:16
      polecam nissana micre, tyle że to auto 3-drzwiowe (eee a może wystepują też
      5-drzwiowe? tego nie wiem:) Moja ma 12 lat i jezdzi jak marzenie
      tyle że ona jeszcze z tego japońskiego sortu, stąd pewnie taka niezniszczalna
      • askastar Re: Samochód 15.07.08, 08:42
        a ja proponuje to,co sama mialam-fieste 1.1 na gaz- palila tyle,ze
        nie zauwazalam, przy okazji male,zwrotne, wszedzie dajace sie
        zaparkowac autko, niskie OC, i tanie czesci-polecam:-)
    • myszz Re: Samochód 15.07.08, 08:46
      hej, a może skoda fabia?
    • jsolt tylko honda:) 15.07.08, 09:19
      civic najlepiej
      10 lat to dla niej nic, jeżeli była w miarę sensownie jeżdżona i
      serwisowana w salonie Hondy, przeglądy regularne itp. to silnik 1.6
      jest praktycznie nie do zajeżdżenia, tylko wymieniasz czasami olej i
      jeździsz kolejne lata.
      • simon_r Re: tylko honda:) 15.07.08, 18:27
        tiiiaaa.... wszystko co napisałeś to prawda ale:
        1. znaleźć HC z silnikiem 1.6 to cud nad wisłą
        2. znaleźć HC z silnikiem 1.6 nie zakatowaną to cud nad cudami
        3. nawet znaleźć HC z najbardziej popularnym (i całkiem wystarczającym)
        silnikiem 1.4is, przyzwoicie utrzymaną to poważny problem.. aczkolwiek w wersji
        sedan powinno sie udać, gdyż ta wersja była kupowana przez ludzi trochę jakby
        mniej szalonych :)).. natomiast o 3D w dobrym stanie mozna całkowicie zapomnieć.
        • jsolt Re: tylko honda:) 17.07.08, 13:26
          simon_r napisał:

          > tiiiaaa.... wszystko co napisałeś to prawda ale:
          > 1. znaleźć HC z silnikiem 1.6 to cud nad wisłą
          > 2. znaleźć HC z silnikiem 1.6 nie zakatowaną to cud nad cudami
          > 3. nawet znaleźć HC z najbardziej popularnym (i całkiem
          wystarczającym)
          > silnikiem 1.4is, przyzwoicie utrzymaną to poważny problem..
          aczkolwiek w wersji
          > sedan powinno sie udać, gdyż ta wersja była kupowana przez ludzi
          trochę jakby
          > mniej szalonych :)).. natomiast o 3D w dobrym stanie mozna
          całkowicie zapomnieć
          > .
          >
          napisałAm, baba jestem...
          znalazłam niedawno, 1.6, coupe sport, cud był nie nad wisłą ale w
          chodzieży:) jeżdżona przez emeryta, który na dodatek miał stację
          diagnostyczną:)

          matula moja znalazła 1.4, w super stanie, ale też nie nad wisłą:)
          auto 5 letnie miało 30 tys. na liczniku.




    • fredoo Re: Samochód 15.07.08, 10:06
      Kup taki, który ci sie podoba.Jakość wszystkich samochodów jest
      podobna.Ważne jest aby auto nie było zajeżdzone.Dlatego omijamy
      komisy i giełdę szerokim łukiem a samochód kupujemy z ogłoszenia
      np:allegro od człowieka z adresem sąsiadami.Ludzie najczęściej są
      uczciwi.
      • gweeny Re: Samochód 15.07.08, 10:08
        optymista...
      • tengoku77 Re: Samochód 15.07.08, 11:43
        O i tu Ciebie zdziwię.. Byłam ostatnio na trzech wyprawach.. Auto z
        Allegro.. Tia.. Jasne! Auto super i piękne i w ogóle.. przez
        telefon.. tylko brać :) a na miejscu okazywało się, że to złom! Auto
        w komisie.. Można dobrze trafić, jak się boisz, jedziesz na
        diagnostykę i już. Na giełdzie też można trafić, tyle tylko, że
        trzeba wiedzieć jak patrzeć, na co zwrócić uwagę itd.
    • tengoku77 Re: Samochód 15.07.08, 11:40
      No jest kilka spraw na które trzeba zwrócić uwagę.. Mam te
      szczęście, że mój Tata jest kierowcą i mniej więcej wiem jak
      patrzeć :P Zawsze można pojechać na 'diagnostykę'.. Tam sprawdzą i
      powiedzą jak jest.. Używane auta są ok, ale te z Włoch, no way!
      Najlepiej sprowadzić auto z Niemiec albo kupić w komisie takowe..
      Nie zarejestrowane jeszcze w kraju i nie jeżdżone tu..
      Niemcy dbają o auta.. więc powinno być ok..
      Nie polecam japończyków (drogie części), opli które rdzewieją (tych
      starszych), aut zaniedbanych, z widocznymi obszarami na których rdzę
      pomalowano albo zaszpachlowano czy coś;P GolfIII powinien być ok..
      Auto nie jest duże i jeśli jest zadbane a silnik dobrze chodzi to
      tym bardziej.. Małe fordziki typu fiesta tak samo..
    • kontik_71 Toyotaaaa.... 15.07.08, 11:54
      Jesli ma byc w miare bezawaryjne to w sumie musi byc japonczyk...
    • 5er Re: Samochód 15.07.08, 12:42
      2, 3 letnią yariskę kup.
      • kedrok1 Re: Samochód 15.07.08, 12:53
        ona ci mówi, że chce 10 latka, to znaczy, że ma pewnie około 8-9 tys na wydanie
        na auto. Chyba jej nie pomogłeś ;)
      • iberia.pl Re: Samochód 17.07.08, 13:47
        5er napisał:

        > 2, 3 letnią yariskę kup.

        lol....wole starsza corollke niz nowszego yarisa...
    • falcon777 Re: Samochód 15.07.08, 12:56
      Honda Civic..
    • kr_ka_11 Re: Samochód 15.07.08, 12:57
      honda civic - bardzo wdzieczne autko.
    • lilian101 Ja mam punto 15.07.08, 18:16
      Wlasciwie bede juz sprzedawac. Ale to wlasnie moj piwrszy samochod.
      Kupilam go jak mial osiem lat, dlaczego fiata - bo czesci tanie (
      nie musialam zbyt duzo doklada trafilam na zadbane autko), raczej
      nie kupuj sprowadzanych z zachodu(kto wie co w nich bylo bite),
      poszukaj raczej po pierwszym wlascicielu, salonowy.No co, idz z
      jakims facetem, ktory sie zna, zobaczy czy jest sprawny. Kobity to
      nawet nie chca obslugiwac. No i sprawdz ile takie auto moze palic,
      moj sie miesci w 7 litrach. Po zakupie oczywiscie trza wymienic
      filtry, swiece, olej itp itd. I szerokiej drogi.
      Oprocz tego polecam opla corse. Takich malych calkiem brzdacow nie
      polecam, bo nie lubie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka