18.07.08, 22:27
Kilka dni temu kupiłam sobie roleczki:) Tylko po to aby mieć choć
troszeczke ruchu. Jeżdzę codziennie po godzince. I tak właśnie sie
zastanawiam jakie wfekty przynoszą rolki i czy czasem nie nudza sie
po jakimś czasie:) O i jeszcze zauważyłam, że mało jest miejsc gdzie
można spokojnie jeździć...
Obserwuj wątek
    • dziewice Re: Rolki:) 18.07.08, 22:28
      a czym sie stresuje jazda na wyzej wymienionych lolkach ?:)
      • naturalna26 Re: Rolki:) 18.07.08, 23:53
        dziewice napisał:

        > a czym sie stresuje jazda na wyzej wymienionych lolkach ?:)
        ___

        A Ciebie nie stresuje jazda np. między autami?
        Hmm... Odpowiedzialne...
    • golfstrom Re: Rolki:) 18.07.08, 22:41
      Dzisiaj dużo o piersiach więc napiszę od siebie - najfajniejszy
      kształt piersi miałam wtedy, kiedy jeździłam codziennie na
      rolkach :)

      Mnie się nigdy nie znudziły :) Tyle że teraz nie mam gdzie jeździć.
      Ale jak przyjeżdżam do Krakowa, to rolki są obowiązkowo w
      repertuarze :) Mogliby wybudować dodatkowy pas na Błoniach, bo
      ostatnio zrobiło się już baaardzo ciasno.
      • bertrada Re: Rolki:) 19.07.08, 00:50
        Jeździłaś na rękach, że tak ci się te mięśnie piersiowe wzmocniły?
        • golfstrom Re: Rolki:) 19.07.08, 11:36
          Tak się zastanawiałam, czy ktoś pójdzie w tę stronę. :p

          Nie - człowiek nawet sobie nie zdaje sprawy, ile się namacha rękami,
          jeśli szybko jeździ. I to bardzo ładnie wzmacnia podtrzymanie piersi.
        • astarte-astarte Re: Rolki:) 19.07.08, 12:14
          Chyba nie jeździłaś nigdy na rolkach, skoro nie wiesz, jak bardzo
          ręce i mięśnie klatki piersiowej pracują w czasie jazdy na rolkach.
          • hugolinka Re: Rolki:) 19.07.08, 14:55
            jaki dystans trzeba średni dziennie pokonywać, aby były jakieś
            efekty?
            • golfstrom Re: Rolki:) 19.07.08, 15:15
              Zacznij jeździć - zobaczysz, że to pytanie nie ma większego sensu,
              bo nie bedizesz chciała skończyć, aż zaczniesz padac na pyszczek :)

              Ja zwykle jeździłam godzinę, czasem dłużej, zmiennym tempem ale
              starałam się intensywnie.

              No i jak juz opanujesz rolki to możesz sobie wprowadzać wariacje -
              ja np. robiłam sobie zawsze jeden dystans z podnoszeniem nogi. Tzn.
              przy przenoszeniu ciężaru podnosiłam tę nogę która akurat była wolna
              i starałam się jak najdłużej ujechać na tej drugiej.

              A jeśli naparwdę mocno Cię roki wciągną, to pewnie zaczniesz robić
              slalomy, skakać przez przeszkody i takie tam :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka