21.07.08, 18:13
Czy naprawdę faceci nie lubią mądrych i zdolnych dziewczyn? Wolą takie
głupsze, bez zainteresowań, pasji, itp. Kilka dni temu przypadkiem pochwaliłam
się facetowi, z którym od niedawna zaczęłam się spotykać, swoim sporym
osiągnięciem. I co? I nawet mi nie pogratulował. I rzadziej się odzywa. I tak
jakoś niechętnie. Może przypadek. A może to dlatego, że te moje osiągnięcie
dotyczy dziedziny, z którą oboje mamy bardzo dużo wspólnego. Naprawdę z nim
nie rywalizuje. Zdecydowanie nie. Dlaczego mi nie pogratulował i jest taki
oschły. Ja go cenię i on wie o tym. Jest lepszy ode mnie, więcej już osiągnął.
Jest trochę starszy ode mnie. Dlaczego mnie nie docenia.
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: ? 21.07.08, 18:34
      mysle,ze powinnas kopic sobie ksiazke "inteligencja emocjonalna"...a do tego
      przestac zadac lizania dupy..swojej dupy
    • anna_heche Re: ? 21.07.08, 18:39
      Przepraszam ale nie mogę...mówi się 'to' moje osiągnięcie a
      nie 'te'. Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to to, że usłyszał
      jak mówisz 'te' i dlatego milczy;)
      A serio to myślę, że nie ma co zaraz uogólniać na podstawie jednego
      przypadku. Może Ci się tylko wydaje, że on ma z tym problem a jemu
      chodzi o coś zupełnie innego? A może faktycznie to jakiś taki mały,
      zakompleksiony facecik, który z trudem przełyka fakt, że jego
      kobieta jest w czymś tak samo dobra albo lepsza niż on? Zapytaj go
      prostu w czym rzecz i będziesz wiedzieć.
      • tygrysio_misio Re: ? 21.07.08, 18:41
        byc moze to ona jest przewrazliwiona na swoim punkcie samica a on nie chce sie z
        takimi zadawac;]
        • maritis Re: ? 21.07.08, 18:53
          Takie wnioski wyciągasz na podstawie kilku zdań? Gratuluję! Nie jestem
          przewrażliwiona na swoim punkcie. I nie wymagam nie wiadomo czego. Nie
          potrzebuje nieustannych komplementów, braw i czego tam jeszcze. Przeciwnie.
          Zrealizowałam coś o czym myślałam od dawna. Nie chwaliłam się, bo nigdy tego nie
          robię i dlatego zupełnie przypadkiem dowiedział się o tym mężczyna, z którym od
          niedawna jestem. I przestał się odzywać, a jak już się kontaktujemy to jest
          jakiś oschły. Inny. I moje pytanie brzmi - czy mężczyznom przeszkadza, że
          kobieta może coś osiągać, być w czymś lepsza. Podkreślam, że chodzi o dziedzinę
          wspólną dla mnie i dla Niego. I nie rywalizuję z Nim.
          Przepraszam za ewentualne błędy językowe.
          • tygrysio_misio Re: ? 21.07.08, 18:56
            mysle,ze mozesz wykazywac bardzo mocne zakompleksienie....o czym swiadczy mania
            na punkcie swoich osiagniec...nie dosc,ze chcesz aby facet zachwalal je to
            jeszcze tak Ci to dokucza,ze zalisz sie na forum

            nie dostrzegasz tez,ze moze byc 1000 przyczyn nie odzywania sie do
            Ciebie...jedna z nich moze byc brak dystansu

            dorobilas sobie ideologie jaka to Ty jeste blabla i inteligenta czy cos?
          • anna_heche Re: ? 21.07.08, 19:18
            A czy ten mężczyzna to jest jedyny mężczyzna jakiego znasz? No
            musisz chyba zdawać sobie sprawę ze tego, że nie ma jednej
            odpowiedzi na Twoje pytanie bo mężczyźni są różni;) Jeden będzie
            chciał głupią kobietę bo sam jest głupi i nie chce, żeby ona
            odstawala od niego;) A inny będzie chciał mieć przy sobie partnerkę
            mądrą, która osiąga sukcesy. Trudno ocenić jaki jest ten Twój facet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka