24.11.09, 09:43
Dalsza produkcja patologicznych "drużyn piłkarskich" i jeszcze
więcej dzieci wychowywanych przez państwo?
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7286816,Rewolucja_w_becikowym.html
Obserwuj wątek
    • bona0601 Re: Becikowe 24.11.09, 09:54
      Zgadzam się !!!! To nie wyjście. Ludzie , ktorzy chcą mieć dzieci nie liczą na
      becikowe.
      • sagittarius954 Re: Becikowe 24.11.09, 10:11
        Załóżmy że jesteście jeszcze w wieku rozrodczym . I w waszej rodzinie do tej
        pory nie było dzieci . To co zrobiłybyście żeby dzieci pokazały się i zaczęły
        zdrowo rosnąć .
        Tak samo jest w państwie . Byliśmy do tej pory narodem który tracił populacje i
        trzeba coś wykombinować dla podniesienia dzietności .
        Jedni pójdą za tym głosem wzywającym do statystycznego wzmocnienia ilości główek
        a drudzy postawią na zupełnie coś innego . Prawda ,że zwykle jest w rodzinach
        jedno , góra dwójka dzieci . Ale przecież rodzą się i pięcioraczki i
        sześcioraczki , dziś łatwiej całą gromadkę utrzymać przy życiu - postęp medycyny
        . ALe sami drapaliśmy się w głowę jak ją wychować . Państwo jak chce mieć
        większą populację musi zaznaczam to słowo musi pomagać takim rodzinom . I już .
        • natla Re: Becikowe 24.11.09, 10:39
          Sagi, zgadzam się, tylko żeby te pieniądze szły do normalnych rodzin.
          Może dadzą jakieś warunki.
          • sagittarius954 Re: Becikowe 24.11.09, 11:48
            Zależy co uważasz za normalną rodzinę .
            Warunkiem przyznania powinny być warunki ekonomiczne . Jeśli ktoś bardzo dobrze
            zarabia to po co mu te pieniądze . U na jeszcze zaścianek panuje i często
            odbiera się pieniądze tym którzy je potrzebują a daje tym którzy dużo krzyczą i
            potrafią się upominać .
            • misia007 Re: Becikowe 24.11.09, 12:01
              Szczęście ,że mnie sprawa nie dotyczy.żadne pieniądze by mnie nie skusiły do
              rodzenia na akord.Wśród moich znajomych standart to 2 sztuki potomstwa, max 3 i
              to tylko z powodu,ze jakieś preferencje do płci dziecka mieli.No ale innym nie
              żałuję.Mam sąsiada w podwórku, 45 lat i niedawno 10 im się urodziło.Najstarsza
              córka już 2 prowadza a więc i dziadkami są.Mają 2 połączone mieszkanie takie jak
              moje i chyba żyją z zasiłków na dzieci.Rodzina porządna, katolicka, dzieci
              zadbane, grzeczne, jedno drugiego pilnuje.Co dziwniejsze mama tej gromadki tez
              zdrowo po czterdziestce wprost kwitnie.A mnie durnej się wydawało, ze organizm
              kobiety nie jest do takiego ekstremum stworzony.
              • sagittarius954 Re: Becikowe 24.11.09, 12:15
                No i jaka radość na starość, gdy wnucząt cała szkoła smileTeraz jak raz na chwilkę
                dla siebie każda pani by zarobiła smileO i uroda jeszcze proszę bardzosmile Prawdę
                powiedziawszy to lata 70=te charakteryzowały się takim podejściem kobiet , piszę
                kobiet bo to one przecież decydowały o potomstwie , chcę jedno albo wcale ,
                niestety big_grin

                • misia007 Re: Becikowe 24.11.09, 12:31
                  Podejście kobiet chyba się tak bardzo nie zmieniło.Rozbawiła mnie ostatnio
                  przyjaciółka komentując wysiłki syna na rzecz potomka męskiego(ma już 3 córki)
                  jako wybitnie w złym guście.Mnie też poza tą rodziną, którą opisałam tak ilość
                  dzieci kiepsko się kojarzy.I to nawet nie o patologie mi biega.Taki Putra, chyba
                  ze siódemkę posiada.Na Boga siedem takich putraklonów.I nie on jeden taki
                  akuratny do tego becikowego.
                  • misia007 Re: Becikowe 24.11.09, 12:35
                    My mamy parkę,wnuczkę jedną i kto wie czy więcej będzie.Marnie to wygląda no ale
                    kotów czwórka też chyba się liczy ale to też już max, nawet gdyby dopłacali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka