Dodaj do ulubionych

Za ile zyjecie?

28.07.08, 20:28

Nie wiem jak ja to robie, ze bedac sobie sama, kasa przecieka mi
przez palce. Nie mam dzieci, zarabiam calkiem w miare, a od paru
miesiecy nie udaje mi sie nic zaoszczedzic! :(
Wkurzam sie sama na siebie. Podziwiam osoby oszczedne. Sama zas
jestem kiepska w oszczedzaniu. Jak to zmienic? Od czego zaczac? Jak
narzucic sobie dyscypline?

Ile wydajecie miesiecznie na tzw wlasne osobiste potrzeby, typu
ubrania, kosmetyki, ksiazki, hobby itd..? A ile srednio na jedzenie
dziennie na osobe?
Ja wyliczylam, ze ok 1000 zl na rozne wydatki, nie liczac jedzenia.
To cos do domu kupie, to ciuchy, to jakas ksiazke, kosmetyk. Lubie
tez zjesc obiad na miescie. Czesto kupuje tez pod wplywem emocji,
impulsu.

Jestem ciekawa jak to jest u Was. :) No i jakies porady beda mile
widziane.
Obserwuj wątek
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:31
      mniej jedz
      mniej pij
      ni narkotyzuj sie
      badz skąpa dla innych
      ja tak robię i odkąd tak czyniem mam kasy full wypas
      • mnop2 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:41
        zapomniałaś o podbieraniu datków
        • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:50
          tylko nie bij mnie za to pasem po twarzy
          • mnop2 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 23:16
            sory, muszę jakoś wycinać konkuręcję
    • marzeka1 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:33
      "Czesto kupuje tez pod wplywem emocji,
      impulsu."- już z tego wyrosłam i tę zmianę od razu zauważyłam w portfelu.Nie lubię bez sensu wydawać kasy, dla samego wydawania, tak można przepuścić całkiem spore kwoty.Mam 2 dzieci, z mężem całkiem senowne dochody, starcza i jeszcze zostaje.
      • 5er Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:40
        marzeka1 napisała:

        > "Czesto kupuje tez pod wplywem emocji,
        > impulsu."- już z tego wyrosłam i tę zmianę od razu zauważyłam w
        portfelu.Nie lu
        > bię bez sensu wydawać kasy, dla samego wydawania, tak można
        przepuścić całkiem
        > spore kwoty.Mam 2 dzieci, z mężem całkiem senowne dochody, starcza
        i jeszcze zo
        > staje.

        W miasto chodź syta :)
      • kokieteryjna Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:41
        :)
        Tylko kurcze ciezko sie czasem opanowac.
        Tak oto w tym miesiacu skusilam sie na jakies doniczki, ramki do
        obrazkow (od 2 tyg leza w kacie korytarza), kolejna torebke, pare
        ksiazek i filmow (bo byly tanie), kolejne perfumy, kosmetyki,
        bluzke, kilka par skarpet, bielizne, filizanki i jeszcze pare
        drobiazgow. Nie wiem po co i na co... :/
        No i jeszcze te czeste wydawanie na alkohole, chipsy, cole,
        slodycze. Zupelnie bezpotrzebnie!
        • silic Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 00:18
          Znajdź sobie mężczyznę, daj mu pieniądze - niech on decyduje czy warto te
          badziewia kupować. Oszczędzisz sporo.
    • rose-ana Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:37
      Ja kiedyś tak sie rozhulałam, że 40 zł musiało mi starczyć na prawie dwa
      tygodnie (fakt - mieszkałam z rodzicami, więc kasa szła tylko na moje osobiste
      wydatki). Jakoś starczyło i dopiero wtedy mnie oświeciło ile pieniędzy
      roztrwaniam. No ale człowiek żyje tak, żeby mu było przyjemnie i chyba bez sensu
      rezygnować z kina, drinka lub butów dlatego, że bez tego też da sie żyć?
      • mnop2 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:40
        rose-ana napisała:

        > Ja kiedyś tak sie rozhulałam, że 40 zł musiało mi starczyć na
        prawie dwa
        > tygodnie

        sory, ale dawno nic mnie tak nie rozbawiło na tym forumie
        Najjaśniejszej Inkwizycji :DDDDDDDDDDD

        Z całym szacunem dla tragizmu...
        • rose-ana Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:57
          Trochę nie kumam Twojej reakcji - że to niby i tak dużo? Że ludzie żyją za
          mniej, bla bla bla? No cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, dla mnie
          40 zł na osobiste wydatki w ciągu pół miesiąca to tyle co nic.
          • mnop2 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:07
            sorry TURLAM SIĘ!DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • rose-ana Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:09
              Tylko sie nie posikaj.;)
              • mnop2 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:11
                za późno.......
                • rose-ana Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:13
                  Współczucia...
                  • mnop2 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:22
                    dzięki, wiedziałam, że na forumie zawsze znajdzie się ktoś, kto mnie
                    pocieszy, zrozumie...
                    Teraz mam plamę na fotelu
          • mala_mee Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 10:27
            Ale miałaś co jeść o gdzie spać.

            Najważni9ejsze jednak, że się zorientowałaś.
            • rose-ana Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 19:05
              mala_mee napisała:

              > Ale miałaś co jeść o gdzie spać.

              To fakt, ale wtedy to była taka szczególna sytuacja, że od rodziców nie mogłam
              pożyczyć kasy nawet w szczególnych przypadkach. I jak to zwykle bywa w takich
              sytuacjach - znajomi sie składają na prezent dla kumpeli, buty się rozwaliły i
              do szewca trzeba zanieść, kolega wyciąga do knajpy coś tam świętować, autobus
              uciekł i taksówkę trzeba wezwać, krem mnie uczulił i muszę kupić nowy. A jak
              kasa w portfelu jest to nic sie nie dzieje.:)
      • 5er Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:41
        rose-ana napisała:

        > Ja kiedyś tak sie rozhulałam, że 40 zł musiało mi starczyć na
        prawie dwa
        > tygodnie (fakt - mieszkałam z rodzicami, więc kasa szła tylko na
        moje osobiste
        > wydatki). Jakoś starczyło i dopiero wtedy mnie oświeciło ile
        pieniędzy
        > roztrwaniam. No ale człowiek żyje tak, żeby mu było przyjemnie i
        chyba bez sens
        > u
        > rezygnować z kina, drinka lub butów dlatego, że bez tego też da
        sie żyć?

        poważnie da sie żyć bez butów i drina? Ale kino!
        • rose-ana Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:58
          No wyobraź sobie, ze jak zęby zaciśniesz i policzysz do dziesięciu to się da.
    • coyotegirl1 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:38
      A ile płacisz za mieszkanie? Rachunki itd?...
      • kokieteryjna Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:44
        Takich kosztow stalych, ktorych chwilowo nie unikne to jakies 1500
        zl.
        Na jedzenie obiecalam sobie 20 zl dziennie wydawac. No i guzik! W
        kasie sklepu czesto zostawiam 40-60 zl i nie wiem jak to robie!

        W dodatku ja lubie sie objadac. Jestem okropny zarlok! Ktos napisal,
        bym na miasto wychodzila syta. Tja... Ja zawsze mam apetyt na cos,
        autentycznie!

        • coyotegirl1 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:47
          wpadniesz w pułapkę niedługo.
          Ja też tak wydawałam, wydawałam, opłaty, jedzonko, drobiazgi do domu, nowe
          sprzęty bla bla bla a potem w mojej firmie zmienił się zarząd i co za tym idzie
          - zarobki.....
          Ciężko było ale sie przestawiłam.......
    • forumowicz_pospolity Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:40
      kokieteryjna napisała:

      >
      > Nie wiem jak ja to robie, ze bedac sobie sama, kasa przecieka mi
      > przez palce. Nie mam dzieci, zarabiam calkiem w miare, a od paru
      > miesiecy nie udaje mi sie nic zaoszczedzic! :(
      > Wkurzam sie sama na siebie. Podziwiam osoby oszczedne. Sama zas
      > jestem kiepska w oszczedzaniu. Jak to zmienic? Od czego zaczac?

      od wrzucenia kasy do Getin Banku czy innego co sie reklamuje z lokatami

      Jak
      > narzucic sobie dyscypline?
      >
      > Ile wydajecie miesiecznie na tzw wlasne osobiste potrzeby, typu
      > ubrania, kosmetyki, ksiazki, hobby itd..? A ile srednio na jedzenie
      > dziennie na osobe?
      > Ja wyliczylam, ze ok 1000 zl na rozne wydatki, nie liczac jedzenia.
      > To cos do domu kupie, to ciuchy, to jakas ksiazke, kosmetyk. Lubie
      > tez zjesc obiad na miescie. Czesto kupuje tez pod wplywem emocji,
      > impulsu.
      >
      > Jestem ciekawa jak to jest u Was. :) No i jakies porady beda mile
      > widziane.
    • iberia.pl polecam forum o oszczedzaniu 28.07.08, 20:46
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012

      Za ile zyje? Nie napisze,w kazdym razie wesolo nie jest.
    • wyssana.z.palca Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 20:47
      a ja mam odwrotnie. dziwie sie jak udaje mi sie tak fajnie zyc,
      niczego sobie nie odmawaic za tak malo pieniedzy :) starcza mi i na
      kino, i na imprezy, i na ciuchy, i na jedzenie (jakies ekstra na
      miescie, drobe przyjemnosci) i nie wiem jakim cudem :D choc pewnie
      nasz standardy sa inne, bo jam jeszcze studentka i wlasnych, duzych
      dochodow nie mam...
      • 5er Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:10
        dziwie sie jak udaje mi sie tak fajnie zyc,
        niczego sobie nie odmawaic za tak malo pieniedzy :) starcza mi i na
        kino, i na imprezy, i na ciuchy, i na jedzenie (jakies ekstra na
        miescie,

        nie odmawiając sobie i innym można naprawdę fajnie żyć ;))
        • agaoki Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:19
          1. przestań kupować pierdoły, sama już widzisz, że potem tylko leżą w kącie
          2. nie kupuj czegoś tylko dlatego, że jest tanie!
          3. rób listę zakupów i się jej trzymaj
          4. wyznacz sobie cel - zbieram na... i zawsze sobie przypominaj: nie kupię tego,
          bo zbieram na..., a to dla mnie ważniejsze
          5. książki kupuj w tzw."taniej książce"
          6. kosmetyków używaj tylko podstawowych - mydło, szampon, jeden krem, bo te
          wszystkie cuda na cellulit, uda, brzuch, szyje, bla, bla, bla, to i tak pic na
          wodę.
          7. nie obżeraj sie, a jeśli już to kupuj zdrowe rzeczy, a nie śmieci
        • wyssana.z.palca Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 09:43
          > nie odmawiając sobie i innym można naprawdę fajnie żyć ;))

          a to ci odkrywcze! coz, jak nie teraz to kiedy mam byc
          hedonistka? ;))
      • agiee1988 Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:16
        ja mam swiadczenie z zusu (ok 600 zl) i z tego dostaje 200-300 zl (jak sa np
        urodziny to dostaje dodatkowe pieniadze, przy otrzymaniu swiadczenia odrazu
        biore 100 + po 50 za kazdy dzien wyplaty tygodniowki). ;(. majac chlopaka przy
        sobie, ktory chwilowo nie zarabia, zadnego kosmetyku sobie nie kupie. nie mowiac
        o ciuchu. bo jedna bluzeczka kosztuje z 30 zl. na glowie mam telefon, rozrywke
        (kino, bar), bilety przejazdowe, napoje+przekaski i jeszcze papierosy doszly
        (czasem, przy samym alkoholu, schodzi 1 paczka)

        przeszkadza mi to. po weekendzie mam pustki w portfelu(2-4 zl) a o piciu w upal
        moge pomarzyc czasem :P i tylko kupuje bilety z domu do faceta/centrum, ale na
        male odcinki nie kupuje

        zobaczymy co bedzie jak bede pracowac.
        ale jak tylko moj facet wyjedzie i dostane tak z 1000 zl to obkupie sie w
        ciuchy, czy tez przejde sie do fryzjera :) i napewno wydam szybko ta kase :)
    • dziewice Re: Za ile zyjecie? 28.07.08, 21:20
      koszty zycia drastycznie wzrosly, zywnosc jest dosc droga.

      chyba rozwiazaniem jest nie noszenie przy sobie karty i ew. okreslona kwote :),
      tak teraz wymyslilem - ale to takie oszukiwanie samego siebie :).
    • dziewice kielbasa jest droga 28.07.08, 21:31
      a taki paszteto juz nie wspomne
      • mnop2 Re: kielbasa jest droga 28.07.08, 21:33
        kaszanka też podrożała, bułki
        • dziewice Re: kielbasa jest droga 28.07.08, 21:34
          tanio da sie wcinac u chinoli :) 10-12 i takie jedzenie ze full tylko czasami
          jest historia jakas ;)
          • mnop2 Re: kielbasa jest droga 28.07.08, 21:38
            no coś Ty u chinoli jest luuuuXXX
            • dziewice Re: kielbasa jest droga 28.07.08, 22:49
              no luz to na pewno :)
              • mnop2 Re: kielbasa jest droga 28.07.08, 23:03
                i glutaminian - odlot w cenie
                • dziewice Re: kielbasa jest droga 28.07.08, 23:04
                  myslisz, ze nie jest naturalne??? :)
                  • mnop2 Re: kielbasa jest droga 28.07.08, 23:15
                    przecież glutaminian jest w 100% naturalny
                    • dziewice Re: kielbasa jest droga 28.07.08, 23:21
                      a czy to tradycyjny skladnik chinskich potraw? :)
                      • mnop2 Re: kielbasa jest droga 29.07.08, 00:04
                        jak najbardziej, to od jedzenia glutka mają skośne oczy. A jeden
                        biały jadł tylko po chińsku i siestau Chinczykiem!
    • kochanica-francuza "1000 zł na różne wydatki"? 28.07.08, 22:49
      To znaczy na co kochana?

      Zapisuj wydatki może. Wiesz, taki kajecik załóż.

      Jak kupować tanio żarcie? Ano w sklepach-śmietnikach (hipermarkety). I tam też
      patrzeć na cenę!

      Staraj się przemyśleć każdy zakup - "no dobrze, może mi się podoba, bo jest
      śmieszne, ale na dłuższą metę nie chciałabym tego mieć?"

      NIGDY nie kupuj "BO TANIO"! Dzięki temu będziesz miała chałupę pełną
      przecenionego badziewia.

      Polecam zasadę: kup tanio TYLKO WTEDY, jeśli konkretną rzecz kupiłabyś także,
      gdyby była droga.

      Co to znaczy "coś do domu"? Czy to coś jest potrzebne, czy typu "jak będę
      zmieniać meble, to może ewentualnie kupię fotel, to może ewentualnie ta śmieszna
      kapa czasem by na niego pasowała" - i kupujesz kapę?
      • chude_ramie Re: "1000 zł na różne wydatki"? 29.07.08, 07:43
        ja prowadzę zapis wydatków, wpisuję wszystko, bez wyjątków
        na koniec miesiąca czarno na białym widzę ile na co wydałam
        w ten sposób mogę modyfikować to ilę wydaję ;)

        może rozważ taką propozycję, żeby na konto oszczędnościowe przelewać
        pewną kwotę tuż po wypłacie a nie na końcu miesiąca?
        • zuzia_inc Re: "1000 zł na różne wydatki"? 29.07.08, 09:55
          żyje jak utracjusz
        • kochanica-francuza Re: "1000 zł na różne wydatki"? 29.07.08, 13:58
          chude_ramie napisała:

          > ja prowadzę zapis wydatków, wpisuję wszystko, bez wyjątków
          > na koniec miesiąca czarno na białym widzę ile na co wydałam
          > w ten sposób mogę modyfikować to ilę wydaję ;)
          >
          > może rozważ taką propozycję, żeby na konto oszczędnościowe przelewać
          > pewną kwotę tuż po wypłacie a nie na końcu miesiąca?

          tja, i potem z niego podejmie

          niech przelewa, ale na coś, z czego nie będzie mogła podjąć
    • tezromantyczka Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 10:00

      Za 4500-5500 zł miesięcznie. We dwójkę. W tym wszystkie wydatki,
      równiez urlop.
      • uyu Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 10:24
        Wszystkie oplaty plac przelewem i raz w tygodniu wybieraj z
        bankomatu tyle ile potrzeba na jedzenie i higiene. Potem zostawiaj
        karte bankowa w domu.
        I masz po klopocie.
        Mozesz takze otworzyc konto oszczednosciowe na ktore automatycznie
        bedziesz przelewala okreslona sume.
        Da sie. Wierz mi.
        o i jest jeszcze jedno zjawisko - im wiecej zarabiamy tym wiecej
        wydajemy.
    • menk.a Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 10:35
      Ile to nie powiem, ale wyraźnie potrzebuję kogoś, kto pilnowałby
      moich wydatków. Bo z dyscypliną finansową u mnie krucho.:P
    • twojafantazja Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 11:45
      Za 5 minut.
    • palya Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 11:58
      ostatnio nauczyłam sie zyc bardzo tanio
      50-60 zl na jedzenie dziennie? hmm jak dla mnie to nierealne i
      niepotrzebne..wystarczy max 20 złoty (zeby nie powiedziec ze wydaje
      ok 15) i jest duzo, smacznie i zdrowo (warzywa, jajka, kasze, ciemne
      pieczywo, mleko, owoce)
      ostatnio musiałam oszczedzac wiec zyje tanio ale nieskromnie.
      chwilowo mieszkam sama. przez ostatnie 2 tygodnie na zycie wydałam
      0k 200 zl.

      a nauczyłam sie tego podczas wyjazdow: wyjazd na wegry-4dni-110zł za
      wszystkie koszty (paliwo, winiety, parkingi, wyzywienie),
      wyjazd na estonie-6dni-3000km-250zł za wszystko.
      polecam :)
    • mahadeva Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 14:00
      ja wydaje wszystko co do grosza
      nie rozumiem jak przy takich malych zarobkach mozna oszczedzac i w
      ogole po co? gdy bede zarabiac 100k, to moze pomysle o oszczedzaniu
    • urukkasz Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 14:03
      likwidujemy możliwość debetu na karcie i załatwione, lepiej nie sprawdzać ile
      się wydaje bo może zacząć brzuch boleć :)))
    • pliwa Re: Za ile zyjecie? 29.07.08, 16:38
      Ja miałam podobnie.
      Załóż sobie drugie konto. Na jednym zostawiaj tylko tyle pieniędzy,
      ile potrzeba Tobie na miesięczne wydatki, a pieniądze z drugiego
      konta traktuj jako oszczędności (i schowaj głęboko kartę
      bankomatową!).
      Może zakupy pod wpływem chwili, będą trochę bardziej skomplikowane.
      • uyu Podlicz lazienke 29.07.08, 21:53
        Tzn. to wszystko co w niej stoi i gnije. Te wszystkie kremy,
        balsamy, tusze, kredki, pudry, podklady i inne bajery, cuda, wianki
        itp.
        Ja kiedys tak zrobilam i o malo co nie padlam z wrazenia.

        W mojej lazience gnilo prawie 700 euro, co na tamte czasy bylo suma
        dosc powazna ogolnie a w moim budzecie szczegolnie.

        Dodam, ze perfumow nie liczylam, bo to rzecz szlachetna i nie ma
        ceny.
        • kochanica-francuza Re: Podlicz lazienke 29.07.08, 22:48
          uyu napisała:

          > Tzn. to wszystko co w niej stoi i gnije. Te wszystkie kremy,
          > balsamy, tusze, kredki, pudry, podklady i inne bajery, cuda, wianki
          > itp.
          > Ja kiedys tak zrobilam i o malo co nie padlam z wrazenia.
          >
          > W mojej lazience gnilo prawie 700 euro

          to coś ty robiła???

          u mnie gniją tylko ze trzy kosmetyki do układania włosów - razem pewnie z 60 złotych
          • stokrotka_malenka :) 29.07.08, 23:33
            terazw wakacje mieszkam z rodzicami w ciagu roku wynajmuje mieszkanie koło
            uczelni rodzice opłacaja plus miesiecznie wydaję około 800zł na kosmetyki czy
            jakiś ładny ciuszek:)na imprezy dostaje kase osobno poprostu poprosze dostaje na
            konto narazie nie rezygnuje z przyjemności bo jestem na utrzymaniu rodziców i
            jest bosko beztrosko:) tez kupuje pod wpływem impulsu a potem załuje ze to cos
            kupiłam:P:P
          • jan-w Re: Podlicz lazienke 29.07.08, 23:42
            kochanica-francuza napisała:
            > u mnie gniją tylko ze trzy kosmetyki do układania włosów - razem pewnie z 60 złotych
            Nie wierzę. Nie istnieją taki kobiety. Kupujesz np krem i po tygodniu dochodzisz do wniosku że jest nieodpowiedni dla twojej skóry, ale w innej porze roku może będzie OK. Co wtedy? Kupujesz nowe perfumy przed zużyciem starych. Wyrzucasz stare?
            • kochanica-francuza Re: Podlicz lazienke 29.07.08, 23:55
              jan-w napisał:

              > kochanica-francuza napisała:
              > > u mnie gniją tylko ze trzy kosmetyki do układania włosów - razem pewnie z
              > 60 złotych
              > Nie wierzę. Nie istnieją taki kobiety. Kupujesz np krem i po tygodniu dochodzis
              > z do wniosku że jest nieodpowiedni dla twojej skóry, ale w innej porze roku moż
              > e będzie OK.

              Nie zdarzyło mi się. Bardzo starannie dobieram kremy.


              Co wtedy? Kupujesz nowe perfumy przed zużyciem starych. Wyrzucasz
              > stare?

              Zacznijmy od tego, że nie używam perfum. Miałam jedne, Tendre Poisson, i kiedy
              doszłam do wniosku, że perfum używać nie będę, wysłałam flakonik przyjaciółce z
              przeprosinami, że tak mało, ale może ewentualnie się przyda do odświeżania
              butów. ;-) Przyjaciółce podeszły i używała zgodnie z myślą producenta, nie do butów.
              • jan-w Re: Podlicz lazienke 30.07.08, 00:00
                Ale jak dobierasz? Na podstawie opisów? Dobry, nowy, zagraniczny krem, wg opisów
                może być znakomity, a w praktye już dla ciebie, nie.
                Próbka to do testów.
                • kochanica-francuza Re: Podlicz lazienke 30.07.08, 00:04
                  jan-w napisał:

                  > Ale jak dobierasz? Na podstawie opisów? Dobry, nowy, zagraniczny krem, wg opisó
                  > w
                  > może być znakomity, a w praktye już dla ciebie, nie.

                  Tak, na podstawie opisów. Cerę mam mieszaną, z typową strefą T. Nie wiem, co
                  rozumiesz przez dobry, zagraniczny krem, ja kupuję Lirene, polską linię Ireny
                  Eris, na lepsze mnie nie stać. Nie wiem, po czym się poznaje, że krem jest dla
                  mnie niedobry, a jeśli nawet byłby, to wykorzystam i wypróbuję następny.
                  • jan-w Re: Podlicz lazienke 30.07.08, 00:11
                    Że krem jest niedobry? Np po 3 dniach stosowania, widzisz ze masz śiągniętą
                    skórę, albo podrażnienia. Wtedy trudno zuzyć do końca. Dobre zagranizne -
                    poczynając od Estee Lauder w górę.
                    • kochanica-francuza Re: Podlicz lazienke 30.07.08, 00:31
                      jan-w napisał:

                      > Że krem jest niedobry? Np po 3 dniach stosowania, widzisz ze masz śiągniętą
                      > skórę, albo podrażnienia.

                      A nie, to mi się nie zdarza.


                      Wtedy trudno zuzyć do końca. Dobre zagranizne -
                      > poczynając od Estee Lauder w górę.

                      Uuuu, rozpaskudzony admin.
                      • jan-w Re: Podlicz lazienke 30.07.08, 10:00
                        kochanica-francuza napisała:
                        > masz śiągniętą skórę, albo podrażnienia.
                        >
                        > A nie, to mi się nie zdarza.
                        To jesteś oszczędna w utrzymaniu. Już wiem dlaczego sprytny Francuz uczynił cie
                        swoja kochanicą ;-) No.. Pewnie nie tylko dlatego.
            • iberia.pl jan czemu mierzysz wszystkie kobiety 30.07.08, 10:35
              miara swojej zony?

              jan-w napisał:

              > kochanica-francuza napisała:
              > > u mnie gniją tylko ze trzy kosmetyki do układania włosów - razem
              pewnie z 60 złotych

              > Nie wierzę. Nie istnieją taki kobiety. Kupujesz np krem i po
              tygodniu dochodzisz do wniosku że jest nieodpowiedni dla twojej
              skóry, ale w innej porze roku może będzie OK. Co wtedy? Kupujesz
              nowe perfumy przed zużyciem starych. Wyrzucasz
              > stare?


              tez dokladnie dobieram kremy na podstawie probek:aktualnie mam az
              3 :jeden matowy z Erisa, drugi to nivea i trzeci to nivea po
              opalaniu.Uzywam wszystkich trzech na raz czytaj codziennie.

              Nie mam kosmetykow, ktore stoja i czekaja niewiadomo na co, za
              wyjatkiem zapasow albo kremow do opalania-te wiadomo uzywam tylko na
              wyjazdach.Mam kilka roznych perfum:bo szybko mnie dany zapach nudzi,
              wiec obecnie mam chyba z 8.
    • sushi_girl Re: Za ile zyjecie? 30.07.08, 09:50
      Tak się niesmowicie składa, że zajmuję się po trochu 'naprawianiem'
      budżetów domowych.
      Pierwszym krokiem, PODSTAWĄ (zresztą kilka osób już to sugerowało)
      jest zapisywanie swoich wydatków. Tobie przy okazji radziłabym także
      zapisywanie tego co jesz, bo brzmi jak straszny śmietnik...
      Drugim krokiem jest wyznaczenie sobie celu - czegoś na co chcesz
      odłożyć pieniądze. Trudno jest oszczędzać jak nie wie się na co.
    • hotally Re: Za ile zyjecie? 30.07.08, 11:27
      Za równo połowę swoich dochodów- resztę wpłacam na konto oszczędnościowe i
      chocby miało się palić i miałabym jesc tynk, to nie ruszam!
      • ricemice Re: Za ile zyjecie? 30.07.08, 12:00
        Ja podobnie do ally:) tyle ze 1/3 moich dochodow idzie na lokaty za reszte zyje.
        Pieniadze schodza na "lokaty" zaraz po wyplacie i bez mojego udzialu (stale
        zlecenia przelewu), mam tez na tyle trudny do nich dostep wiec ich nie ruszam.
        Do tego prowadze w exelu tzw ksiegowosc domowa. Wpisuje na biezaco wszystkie
        wydatki i dzieki temu wiem na co ida mi pozostale pieniadze i koryguje jak mam
        jakies wieksze zakupy.

        __________________________________________
        moja ostatnia muzyczna fascynacja
        www.youtube.com/watch?v=XGV8xCkpXjE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka