sredni4
06.07.05, 11:46
87-letni dziś Morel od 1993 roku mieszka w Izraelu. Dokładnie po tym jak w
Polsce wszczęto śledztwo w sprawie ludobójstwa, do którego doszło na terenie
obozu. Przypuszcza się, że podczas jego komendantury w wyniku nieludzkiego
traktowania więźniów, bicia i braku zabezpieczenia im elementarnych warunków
egzystencji zginęło ponad 1500 osób. W kwietniu 2004 r. władze polskie po raz
drugi wystąpiły o ekstradycję Morela ( pierwszy wniosek został odrzucony),
zarzucając mu ludobójstwo. Polski minister sprawiedliwości otrzymał od
ambasadora Izraela kolejną
odmowną odpowiedź. Izraelskie Ministerstwo Sprawiedliwości w uzasadnieniu
napisało:
"Brak jest podstaw, by zarzucać Morelowi popełnienie zbrodni ludobójstwa lub
zbrodni przeciwko narodowi polskiemu. To on i jego rodzina są ocalonymi z
zagłady, oczywistymi ofiarami ludobójstwa popełnionego przez nazistów i ich
polskich kolaborantów.
Uzupełniając wspomnę, że żadna kara nie spotka też p. Wolińskiej(mieszkającej
w Wielkiej Brytanii) ani Stefana Michnika,(brata Adama) obywatela Szwecji.
Jakakolwiek próba rozliczenia ich za zbrodnie stalinowskie, zostanie z
pewnością zakneblowana stwierdzeniem, które powtórze... są ocalonymi z
zagłady, oczywistymi ofiarami ludobójstwa popełnionego przez nazistów i ich
polskich kolaborantów !!!