Gość: Dirty Pretty Thing
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.10.03, 01:49
i co i widac estetyczny w gruncie rzeczy problem feminizmu.
bo im nie chodzi o role kobiety ale o jej wizerunek.
kobieta to musi byc taki mezczyzna ale z postepowymi formulkami
na ustach....
a co do kwasnieskiej- nie bardzo rozumiem te naigrywania.
stworzyla swoj w pewnym sensie populistyczny wizerunek, dla tak
malo znaczacej funkcji jak prezydent zupelnie odpowiedni...
to tylko przemawia za jej inteligencja i zrozumieniem gry w
polityke w tym kraju.
nie idzie na slepo, pocaluje JP2 w reke przytuli dzieciaka-
mutanta to co wazne i aktualne pominie.
dla mnie osobiscie jest smieszna- taka pani z butiku z otwocka,
no ale innym sie podoba.
ale lesbijko-feministki tez sa smieszne, wszystko co
pretensjonalne jest smieszne.