16.08.08, 21:14
Około roku temu pisałam na forum o problemie dotyczacym nękania.
Wówczas rozważałam kwestię wyprowadzenia się z mojego miasta.
Wyprowadziłam się. Oczywiście w międzyczasie wielokrotnie myślałam o
o moim problemie , więc moja ucieczka nie była zupełnie beztroska.
Niemniej jednak nie widziałam nękacza , nie byłam śledzona i żyło mi
się całkiem lekko. Liczyłam rownież na to , że nękacz zapomni i na
moje miejsce znajdzie sobie kogoś innego.Niestety wczoraj otrzymałam
od niego SMS , chociaż sie nie podpisał mam 100%pewności , że to on.
Telefon byl zastrzeży , więc jesli go zdobył tzn. że dalej ,,węszy''.
Co powinnam zrobić , to już trwa 8 lat.Czy możliwe aby przez ten rok
nękacz nikogo nie miał?
Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Nękanie 16.08.08, 21:34
      Ech....witaj Esster:)
      Pamiętam nasza korespondencję , ale miałam nadzieję, ze Twój problem jednak się
      skończył.
      Jak widzę, niestety:(
      Esster, oni cały czas kogoś mają, ale ofiara , to dla nich something
      special...właśnie SOMETHING. Pamiętaj, że dla niego jesteś tylko przedmiotem,
      tak postrzegają ofiarę i to się nie zmienia.
      Mam nadzieję, że przynajmniej nie odpisałaś?
      Pozdrawiam serdecznie:)
    • esster1 Re: Nękanie 20.08.08, 11:29
      Zadając pytanie ,, Czy możliwie aby przez ten rok nękacz nikogo nie
      miał'' pytałam w nadzieji ,że znalazł kogoś na moje miejsce a ja
      będę mieć spokój.Pytanie to kieruję do Pana Pawła , czy może być
      tak ,ze on nigdy już nie da mi spokoju?Przez ten cały czas nie
      dawałam mu przecież , żadnego punktu zaczepienia. Wydaje mi się , że
      pewnym punktem zaczepienia są dla niego nagrania z moim głosem i
      zdjęcia , które posiada.Ale przecież na to nie mam juz
      wpływu.Jednakże zdjęc innych kobiet ma również bez liku.Panie Pawle
      prosze o wskazówki co w takiej sytuacji powinnam zrobić. Rozważam
      wyjazd za granicę , ale w tej chwili jest to dla mnie trudne
      ponieważ mam pewne zobowiązania na uczelni i zaciągniete kredyty.
      • derre Re: Nękanie 21.09.08, 19:23
        Ja chyba zaraz padnę.
        :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))0
    • deodyma Re: a skad ma Twoj numer telefonu??? 21.08.08, 21:11

    • esster1 Re: Nękanie 29.08.08, 21:30
      NIE WIEM , NIE MAM JUŻ SIŁY, NIE CHCE MI SIĘ ŻYĆ ! MAM DOŚĆ. DOŚĆ
      BEZSILNOŚCI, GNIEWU KTÓRY WE MNIE JEST O TO ŻE KTOŚ BEZKARNIE MOŻE
      WCHODZIĆ W MOJE ŻYCIE, DOŚĆ CIAGŁEJ UCIECZKI I TEGO LĘKU CZY MNIE
      ZNAJDZIE.JESTEM MŁODĄ, ATRAKCYJNĄ I WYKSZTAŁCONĄ KOBIETĄ A ZACHOWUJĘ
      SIĘ JAK ZASTRASZONE ZWIERZE I TAK ŻYJĘ.CZUJĘ JAK ŻYCIE UCIEKA MI
      PRZEZ PALCE A JA W UŁAMKU PROCENTA NIE WYKORZYSTUJĘ TEGO CZASU TAK
      JAKBYM CHCIAŁA I MOGŁA , BO JAKIŚ STARY ŚWIR UWZIĄŁ SIĘ NA
      MNIE.DLACZEGO W POLSCE JEST TAKIE PRAWO? DLACZEGO TEGO NIE MOŻNA
      ZMIENIĆ?
      • ija_ijewna Re: Nękanie 05.09.08, 13:32
        Czy w Twojej telefonii komórkowej możliwe jest zablokowanie pewnych
        numerów? Wtedy będzie mógł sobie dzwonić ile wlezie - bez efektu.
        Nie odpisuj, nie nawiązuj kontaktu, nie oddzwaniaj. Nawet sms
        typu "pomyłka" jest dla takich świrów podtrzymaniem relacji.
        Pewnie znalazł Twój nowy numer telefonu dzwoniąc po znajomych.
        Poproś ich, żeby żadną miarą nie podawali mu informacji gdzie
        jesteś i co robisz.
        Głowa do góry.
        Trzymaj się,
        Ija
        • kolorowe_domki Re: Nękanie 06.09.08, 20:07
          telefon powinnaś mieć na kartę i go nie rejestrować, chyba ze ktoś z Twoich
          znajomych podał mu numer.Nic nie odpisuj.
          Nie odbieraj zastrzeżonych nr a jak dzwoni zastrzeżony to dawaj do odebrania
          jakiemuś facetowi i niech rżnie głupa że to jego telefon-pomyłka itd.
      • derre Re: Nękanie 21.09.08, 19:24
        Jakie prawo jest? Prawo zabrania nękania, głuchych telefonów itp.
      • deodyma Re: Nękanie 17.02.09, 12:27
        to zmien numer.
        najlepiej, gdybys miala dwa.
        jeden na abonament i tego nie dawaj nikomu oprocz rodziny.
        a drugi na karte. kup sobie starter, ktory bedziesz mogla w kazdej chwili
        wywalic i juz.
        daj wszystkim tylko jeden numer i jesli ten wariat bedzie nadal dzwonil, to
        znaczy, ze ktos ze znajomych mu go dal.
        proste. przeciez z choinki go sobie nie wzial.
      • inwigilowana Re: Nękanie 03.03.09, 21:06
        > BEZSILNOŚCI, GNIEWU KTÓRY WE MNIE JEST O TO ŻE KTOŚ BEZKARNIE MOŻE
        > WCHODZIĆ W MOJE ŻYCIE

        dominujące uczucie jest to

        CZUJĘ JAK ŻYCIE UCIEKA MI
        > PRZEZ PALCE A JA W UŁAMKU PROCENTA NIE WYKORZYSTUJĘ TEGO CZASU TAK
        > JAKBYM CHCIAŁA I MOGŁA

        i to
        • laps.0 Re: Nękanie 16.05.09, 23:53
          > CZUJĘ JAK ŻYCIE UCIEKA MI
          > > PRZEZ PALCE A JA W UŁAMKU PROCENTA NIE WYKORZYSTUJĘ TEGO CZASU TAK
          > > JAKBYM CHCIAŁA I MOGŁA
          >
          > i to

          Robi wszystko, abyś o nim nie zapomniała.
          Jednocześnie stosuje taktykę uników. Unika konfrontacji.

          Z upływem czasu narasta w ofierze brak poczucia sprawczości.
          Nie jest istotne co nowego zrobisz. I tak to popsuje. Jakakolwiek nowa aktywność
          przestaje mieć sens. Błędne koło.
          • takitaka Re: Nękanie 17.05.09, 02:12
            > Robi wszystko, abyś o nim nie zapomniała.
            > Jednocześnie stosuje taktykę uników. Unika konfrontacji.
            >
            > Z upływem czasu narasta w ofierze brak poczucia sprawczości.
            > Nie jest istotne co nowego zrobisz. I tak to popsuje. Jakakolwiek
            nowa aktywnoś
            > ć
            > przestaje mieć sens. Błędne koło.

            Tylko się pochlastać.
    • derre To chyba jakiś żart 21.09.08, 19:22
      wyprowadziłaś się ze swojego miasta bo ktoś cię nachodził czy "nękał"?
      • laps.0 Re: To chyba jakiś żart 29.03.09, 16:58
        ten jak zwykle pierwszy naiwny
    • tomaszek20027 Re: Nękanie 16.02.09, 21:01
      Tak naprawdę to nie wiem co poradzić mam podobny problem dopiero od 2lat
      .Niestety moja żona zakolegowała się z nieodpowiednim kolegą z pracy ,miły
      potrafiący wysłuchać uczynny itp.itd miał to być tylko kolega z pracy
      niespodziewanie stał się według niego kimś bardziej niż przyjacielem. Żona w
      strach że sobie za dużo pomyślę milczała , myślała że poradzi sobie sama
      NIESTETY.Powiedziała mu że za granicę z nim nie wyjedzie i żeby dał spokój ,no i
      się zaczeło telefony pogróżki etcetera .Gość jes emerytowanym Gliną i działa w
      sposób operacyjny nigdy nie mówi za dużo Nie mamy oczywistego haka . w domu
      wiadomo awantury przez gnoja .Odzywa się co jakiś czas tak a propos .my niestety
      nie mamy jak uciec .A rozwiązanie siłowe !? BYDLE zaszlachtujesz za człowieka
      siedzisz
      • mkdmkd Re: Nękanie 29.03.09, 15:02
        Proszę o kontakt w tej sprawie.malgorzata.kolinska-dabrowska@agora.pl
    • ser_kowa Re: Nękanie 20.05.09, 22:41
      Bardzo Ci współczuję. Moja znajoma miała kilka lat temu podobny
      problem. Bestia (znajoma;)) była na tyle zdeterminowana, i gotowa na
      wszystko-aby ratować swoje życie i prywatność, że pewnego dnia na
      wieczornym spacerze nie zalożyła swojemu psu kagańca i odwolala
      dopiero po chwili... Pies nie był wielki, ale zacięty i na
      wysokość 'wacka' sięgał ;) Raz na zawsze się skończyło. Trochę
      okrutne ,ale napędzanie strachu, strachem udało sie wyplenić.
      • ferero Re: Nękanie 26.08.09, 16:12
        taaa.... leczenie podobnego podobnym, hmmm. to tera wiadomo skąd w mediach tyle
        geijów hehehe
        • quiete Re: Nękanie 01.10.09, 21:19
          Bardzo roszę o pomoc, ponieważ nie wiem, co robić. Przez 3 miesiące spotykałam
          się z mężczyzną, który na początku był miły, dał mi dużo bliskości. Od początku
          znajomości zapalały mi się w głowie czerwone światełka, ale je ignorowałam, lecz
          w ostatnich 2 tygodniach wydarzyło się dużo niepokojącego w związku z nim.
          Zaczął nękać mnie telefonami, z początku je odbierałam i słuchałam wydumanych
          pretensji, dzisiaj wyłączyłam komórkę, bo miałam dość. Mężczyzna ten bez przerwy
          zapewniał mnie o ogromnej miłości, mówił, że dwie strony powinny się stopić ze
          sobą, poświęcić się dla siebie, ostatnim razem, jak się spotkaliśmy powiedział,
          że powinien mieć do mnie dostęp w każdej chwili, gdy chce uprawiać seks, zrobił
          mi awanturę, gdy odwiedziła mnie siostra, wymyślił stek bzdur na jej temat,
          wpędzał mnie w poczucie winy, że pewnie przyjechała mnie namówić, abym z nim
          zerwała. Cały dzień mam wyłączony telefon, wieczorem przyszedł pod moje drzwi i
          przez godzinę dzwonił i pukał. BOJĘ SIĘ! Jak się go pozbyć?
          • takitaka Re: Nękanie 02.10.09, 09:23
            Quiete, przeczytałam Twój post oraz kilka Twoich innych wiadomości w
            tym temacie na innym forum tematycznym.

            Powiem Ci, że nie mam słów... Naprawdę zabrakło mi "języka w gębie".
            Nie wiedziałabym nawet jak zacząć, i pewnie boję się rozpoczynać Ci
            doradzać, bo to zapowiada olbrzymią batalię.

            Czytałaś "nekacza"? A "damskiego boksera"? Gdzieś tutaj są linki do
            tych tekstów (jak znajdę - podam). Jeśli nie czytałaś - musisz
            przeczytać OBOWIAZKOWO. Jeśli znasz te teksty a mimo to brnęłaś w tę
            relację, to naprawdę nie widzę ratunku. Jedynie terapia. Zresztą
            niezależnie od tego, czy się uwolnisz od tego faceta czy nie -
            terapia jest ogromnie przydatna. Byłaś?

            -jk



    • vazz Pytanie do tematu 22.10.09, 13:22
      Czy jest sposób żeby namierzyć zastrzeżony tel z którego ktoś wydzwania po nocach?

      Moja koleżanka szukała mieszkania i trafił się świr proponujący sex w zamian za
      mieszkanie, odmówiła, ale od tej pory ten koleś dzwoni po nocach...chciałbym go
      namierzyć wtedy na 100% skończę tę "zabawę".

      Czy policja po zgłoszeniu w jakiś sposób będzie miała możliwość ustalenia tego
      dzwoniącego?

      Dzięki za odpowiedzi.
      • edelandi25 Re: Pytanie do tematu 25.12.09, 13:54
        Widze, ze nie tylko ja mam w takim razie taki problem.
        Ale cos w tym jest. Ktos wczesniej napisal, ze jego "nekacz" jest
        emerytowanym glina i gra wedlug pewnych zasad. Moj "nekacz" tez
        spedzil X lat w armii i chyba nadal wydaje mu sie, ze jest agentem
        specjalnym czy Bog wie kim. Tez zauwazylam, ze stosuje pewne metody,
        zeby mnie zastraszyc, a wszystko to, to jedynie wymysl jego chorej
        wyobrazni. I nie wiem jak sie go pozbyc ...
    • tewie68 Re: Nękanie 30.08.10, 22:25
      to ten sam co to w kazdej tiwi ogłasza że kocha i nie POprzestanie az mu nie
      opadnie w wydaniu damskim ma na imie Hania i kocha się w ksysiu i kubusiu od
      Puchatka? o zgroza ono jest gorsze od cholery dobrze ze nie pączkuje... haniu
      drogie dziecko nie poddawaj sie na duchu ;-))) jesteś boska i urocza więcej
      czadu, bo cuś cie siedło na gardziołku i nie ma dymanianiki w Tobie ;-) POpraf siem
    • tewie68 Re: Nękanie 30.08.10, 22:28
      no tak widać ze hania nie dyma tylko ktuś wydymał hanie. ;-))) a gdzie ksyć
      pije czy trzeżwieje, moze zalega z grypą u sąsiadki ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka