Gość: ola
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.10.03, 17:34
Słuchajcie, pomóżcie, bo nie wiem co mam już robić.Mój mąż ogląda telewizję
po kilka godzin dziennie, właściwie kiedy zawsze jest w domu. Liczy sie tylko
program telewizyjny i zawsze jak tylko wchodzi do domu to zaczyna go czytać i
planuje sobie dzień pod program, np. kiedy się wykąpać.Porozmawiać się z nim
nie da, bo musze parę razy powtarzać pytania, szturchać go itp. jest jakby w
innym swiecie i i zupełnie nie zwraca uwagi co się w domu dzieje jak siedzi
przed tym telewizorem, mogłabym wyjść z domu, a on by nawet nie zauważył,
dzieci by cos sobie zrobiły, a on by nie wiedział, zupełnie wyłączony. Parę
razy jak stanęłam przed nim tak, żeby nie widział ekranu, żeby go o coś
zapytać to mnie reka odepchnął. Ja po zrobieniu wszystkiego w domu (mamy 2
dzieci w 3 klasie ), - oczywiście cały dom i dzieci, ich lekcje i tysiąc
innych rzeczy jest na mojej głowie mam czas wolny ok. 20 - 21 wieczorem. i
wtedy właśnie chciałabym z nim porozmawiać, zrobić coś razem itp. Zaczęłam
wychodzić do innego pokoju i czytam książki całymi wieczorami, a jego to w
ogóle nie obchodzi, nawet nie wie co robię i [pewnie mu to na rękę, bo go o
nic nie pytam i ma spokój.
poradzcie co mam robić, dodam, że rozmowy nie skutkują, było juz ich tyle,
prosiłam go, mówiłam, że będę wieczorami wychodzić z domu, no ale gdzie wyjdę
o tak póżnej porze w środku tygodnia, jeśli dzieci mają na 8 do szkoły.
Poradzcie, może są jakieś sposoby, ale to muszą być jakieś radykalne
posunięcia, żeby w ogóle zwrócił uwagę. Pozdrawiam.
Poradzcie co mam zrobić