smoczyca89 31.08.08, 23:31 :) mmm czy nie uwazacie ze moj facet jest cudowny skoro po 10 godzinach pracy przyjezdza nocnym do mnie o 2 :) zeby dac buziaka i chwile pogadac a o 4 musi wracac pieszo do domu:)chyba mnie kocha...:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kitek_maly Re: kochany:) 31.08.08, 23:33 Wspaniały! :-) A Ty się na niego boczysz jak jest smutny... Nieładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczyca89 Re: kochany:) 31.08.08, 23:40 no z ta kochanka to bardzo smieszne:P:P:P Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: kochany:) 31.08.08, 23:42 co za normalna kobieta wywala faceta o 4am? :) to to jakas katastrofa :) od kochanki sie wychodzi o4am :) Odpowiedz Link Zgłoś
smoczyca89 Re: kochany:) 31.08.08, 23:44 ale ja bym go nie wywalila gdybym mogla:) ale jak sam rocznik wskazuje z mamusia mieszkam ;) i rano by sie nie ucieszyla;P:P Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: kochany:) 31.08.08, 23:45 ale jak sam rocznik > wskazuje z mamusia mieszkam ;) i rano by sie nie ucieszyla;P:P Aaaaa to taki buziak będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: kochany:) 31.08.08, 23:45 no skoro chlopak siedzi u ciebie do 4am to co to za roznica czy do 4 czy 7? :) co mieliscie zrobic do 4 to zrobiliscie Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: kochany:) 31.08.08, 23:48 Patrz jak się chłopak poświęca- nie dość że jedzie nocnym, to jeszcze z buta wraca... to musi byc miłość ;] Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: kochany:) 31.08.08, 23:53 no musi, chyba :), kazdy ma swoja sytuacje Odpowiedz Link Zgłoś
smoczyca89 Re: kochany:) 31.08.08, 23:49 wiesz jak dla mnie to moglby siedziec non stop:)) ale mamy tak juz maja ze w takich sytuacjach sie denerwuja:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: kochany:) 31.08.08, 23:52 ok - nie chce mi sie myslec juz :) dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: kochany:) 01.09.08, 07:49 Dwugodzinna miłość? Pozazdrościć :) Człowiek się uczy całe życie "miłość na czas" Powinien do księgi cudów trafić gość:))) Odpowiedz Link Zgłoś
drugie_wcielenie Re: kochany:) 01.09.08, 09:24 ..te 10 godzin bajeruje kolezanki w pracy ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
drugie_wcielenie Re: kochany:) 01.09.08, 09:36 ta.. dlatego tez waracajac na piechote o tej czwartej zachodzi do znajomej, zeby ja nieco zrelaksowac :D Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: kochany:) 01.09.08, 09:38 Wzruszyłam się:) Tak to musi być miłość po-święcona:D Odpowiedz Link Zgłoś
drugie_wcielenie Re: kochany:) 01.09.08, 11:39 a to ja rowniez sie wrusze.. a co mi tam ! :D Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Re: kochany:) 01.09.08, 12:44 Ty się nie wzruszaj bo literki zjadasz:P Weź mnie pokochaj na godzinkę:> Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: kochany:) 01.09.08, 14:10 Dajcie dziewczynie spokój. Młoda jest, przeżywa 1szą romantyczną miłość a Wy ją tak do parteru, mądrale. Przypomnijcie sobie jak to z Wami było w tym wieku. Chyba jeszcze sklerozy nie macie?Współczuję tylko takiej mamusi.A dla mamusi mam politowanie że taka naiwna, skoro uważa że jak oburzy się gdy córka przyjmie chłopaka na noc, to uchroni latorośl przed utratą cnoty i być może konsekwencjami tego. Pozbyła by się strachu, gdyby zadbała o antykoncepcję dla córki. Bo córka i tak znajdzie okazję do "kochania się", tylko tak na łapu capu a to jest bardziej ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś