na_fe
26.01.08, 20:58
witam,
pytanie kieruję do obserwujących progresje. ciekawią mnie Wasze spostrzeżenia:
czy odczuwacie wyraźnie również aspekty osobistych do siebie, czy bardziej
jednak one do pokoleniowych- najwyraźniej? [pomijam istotność osi i domów,
jako oczywistą nadrzędność]
pytam, ponieważ kończy się u mnie niebawem trudny (135*) aspekt
Merkurego(prog.wł.DC) do Sat(prog.wł.II). jak bardzo rozwalił mój życiowy
układ, długo by opowiadać. trwało to 6 lat i nigdy więcej wojny... nie
wspominam o kwinkusach, bo idą w dziesięciolecia ale nigdy bym nie wzięła pod
uwagę takiej półtorakw.
za parę miesięcy dojdzie do głosu as.135* Wenus(p.wł.MC i V) do
Marsa(p.wł.IC)i zaczynam się niepokoić. stąd moje wyżej postawione pytanie.
nie wiem czy słusznie, ale kołacze mi się po głowie teza o silniejszym
układzie: osobiste- pokoleniowe? czy słusznie?
będę wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości, pozdrawiam,
nf