Dodaj do ulubionych

sie zdenerwowałam

09.10.03, 08:34
Chyba przejdzie ten "numer" ze zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i
mężczyzn.
Nie wobrażam sobie pracować do 65, kiedy już teraz w tym kraju szanse kobiety
na znalezienie pracy po 40tce z każdym rokiem maleją. Nie liczy się
doświadczenie i kompetencje , ale przebojowość i krótka spódniczka. Kto
zechce zatrudniać 60 letnie babcie?! Szanse mają tylko wybitne specjalistki w
swoim fachu. A reszta?
Obserwuj wątek
    • losiu4 Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 08:44
      pajdeczka napisała:

      > Chyba przejdzie ten "numer" ze zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i
      > mężczyzn.

      zdaje się że przejdzie. Zwłaszcza, że same kobiety (czyt. feministki) chcą tego. No i poza tym system emerytalny się sypie, więc ratują go za wszelką cenę.

      > Nie wobrażam sobie pracować do 65, kiedy już teraz w tym kraju szanse kobiety
      > na znalezienie pracy po 40tce z każdym rokiem maleją. Nie liczy się
      > doświadczenie i kompetencje , ale przebojowość i krótka spódniczka.

      nie zawsze i nie na każdym stanowisku. Przyznaję jednakże, że to co napisałaś jest częstym kryterium wyboru

      > Kto
      > zechce zatrudniać 60 letnie babcie?! Szanse mają tylko wybitne specjalistki w
      > swoim fachu. A reszta?

      jakoś będzie musiała dać sobie rade. Zresztą i mężczyznom nie jest łatwo

      Pozdrawiam

      Losiu
      • pajdeczka Losiu 09.10.03, 09:07
        losiu4 napisał:

        Zresztą i mężczyznom nie jest łatwo

        Fakt, ale oni mają o tyle sprawę ułatwioną, że często nie dożywają 65 lat,
        przykład mój ojciec zmarł w wieku 64, teść 63, wujków nie będę wyliczała.
        Jedyna nadzieja, że też nie dożyję.
        • mindo Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 09:26
          Tak, tak. Robić a nie gadać. Do upadłego. Chodzic do pracy podpierając sie
          laską, mieć na nosie okulary z grubymi szkłami i z trzęsącymi sie rękami
          uderzać w klawiaturę komputera. No i szkolić się w nowych systemach ksiegowych
          no i dodatkowo ukończyć jakiś kurs albo jeszcze lepiej studia zaoczne.
          I to wszystko w wieku 65 lat. Gratuluje pomysłu ekipie Millera.

          A młodzież kończąca szkoły, studia, wykształcona , ambitna i zdrowa za cholerę
          nigdzie nie znajduje pracy. A przeciez im praca jest najbardziej potrzebna żeby
          sie usamodzielnić, ruszyć w dorosłe zycie i założyć rodzinę.

          I znowu się sprawdza maksyma, że rząd rżnie głupa.
          • pajdeczka Chwileczkę 09.10.03, 09:33
            mindo napisał:
            Gratuluje pomysłu ekipie Millera.
            >

            Ja słyszałam pierwsze pogłoski o wydłużeniu wieku emerytalnego dla kobiet już
            za rządów Buzka. Myślę , że to Ludgarda była motorem tego pomysłu.
            Proszę więc nie zwalać wszystkiego na Jurka.

            > A młodzież kończąca szkoły, studia, wykształcona , ambitna i zdrowa za
            cholerę nigdzie nie znajduje pracy. A przeciez im praca jest najbardziej
            potrzebna żeby sie usamodzielnić, ruszyć w dorosłe zycie i założyć rodzinę.

            Pieniądze są potrzebne i młodym i starym. Nie ma w tym kraju tak dobrze, żeby
            po 40 latach ciężkiej pracy pożyć sobie fajnie parę lat na emeryturze, jak w
            Niemczech np. Moją matka jest osiem lat na emeryturze i nie stać ją na żadne
            wojaże. A emerytura nie jest zła, 1.100zł. Myślę, że dopiero przy świadzceniu
            wyższym niż 1500z emeryt może pożyć.
            • kurczak1976 Re: Chwileczkę 09.10.03, 10:07
              65 lat!?
              Jakie to wszystko fajne. Nawet czlowiek przed 30 ledwo znajduje prace a jak
              teraz do 65 babcie beda okupywac krzesla to juz wogole pierwsza praca po 40.
              No tak ale po 40 juz sie pracy nie dostaje. To co tylko strzelic sobie w leb...
            • hellio Re: Chwileczkę 09.10.03, 22:40
              Pajdka!Będziemy miały emerytury przerażająco niskie tak czy inaczej. A w
              dodatku tym niższe, im mniej lat pracy. "Druga strona" obowiązku pracy do 65
              roku życia - to MOŻLIWOŚĆ pracowania i zbierania o 5 lat dłużej. Bez tego
              obowiązku drogi pracodawca wypchnie na emeryturę=nędzę nawet te, które będą
              chciały pracować i ciułać parę lat dłużej. Ja nie chcę pracować tak długo, nie
              chcę też stanąć pod kościołem i mam wrażenie, że "jak nie stanę, dupa z tyłu".
              Może się nie dożyje, może się wygra w lotto? pozdr, H
    • kurczak1976 Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 10:08
      65 lat!?
      Jakie to wszystko fajne. Nawet czlowiek przed 30 ledwo znajduje prace a jak
      teraz do 65 babcie beda okupywac krzesla to juz wogole pierwsza praca po 40.
      No tak ale po 40 juz sie pracy nie dostaje. To co tylko strzelic sobie w leb...
      • Gość: Marta Re: sie zdenerwowałam IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 10:12
        Całe szczęście że zanim ja do tego wieku dojdę to zmieni sie rząd kilkadziesiąt
        razy i każdy z nich pozmienia kilkadziesiat razy zdanie. Mam pracę i narazie
        się nie boję. A jak nie będe miała pracy to wyjadę za granicę zarabiac i tak
        zarobie że polska emerytura nie będzie mi potrzebna. uffff......
        • pajdeczka Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 11:18
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > Całe szczęście że zanim ja do tego wieku dojdę to zmieni sie rząd
          kilkadziesiąt
          >
          > razy i każdy z nich pozmienia kilkadziesiat razy zdanie. Mam pracę i narazie
          > się nie boję. A jak nie będe miała pracy to wyjadę za granicę zarabiac i tak
          > zarobie że polska emerytura nie będzie mi potrzebna. uffff......


          Nie sądzę, żeby czekano tam na ciebie z otwartymi rękami. Mam brata w
          Niemczech. Mieszka tam 17 lat, ma obywatelstwo i od dwóch lat jest bezrobotny.
          Bezrobocie to już jest problem także na zachodzie.
          • Gość: Marta Re: sie zdenerwowałam IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 11:55
            nie bójta sie o mnie. mam rodzine i znajomych na całym świecie.
            • mike_mike Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 14:35
              Gość portalu: Marta napisał(a):

              > nie bójta sie o mnie. mam rodzine i znajomych na całym świecie.

              A to był mokry sen?
              • Gość: Marta Re: sie zdenerwowałam IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 14:42
                mike_mike napisał:

                > Gość portalu: Marta napisał(a):
                >
                > > nie bójta sie o mnie. mam rodzine i znajomych na całym świecie.
                >

                > A to był mokry sen?

                Nie widzisz, niektórzy tak mają. Naprawde
      • ariel23 Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 10:12
        Ja wiem, ze to srednio-pocieszajace, ale zawsze cos...

        www2.gazeta.pl/praca/1,41611,1681514.html

    • oberver Wyjść jest kilka ... 09.10.03, 10:18
      np.:
      1. eutanazja w wieku ok. 60,
      2. spier... ac z tego kraju póki czas, rodzina za granicą mnie namawia, nawet
      oferują mi prace w rodzinnym biznesie,
      3. Inwestować, żeby potem z tego zyć, ale inwestowac może ten, kogo na to stać,
      ja osobiści mam trochę nieruchomości, chociaż po ostatnich posunięciach rządu
      to już sama nie wiem, czy nie wyjdę na tym jak Zabłocki ....
      4. Usamodzielnić sie, tzn. jakiś własny biznesik i to jak najprędzej. Sama już
      coś ruszam z róznymi sprawami, nawet studia stosowne podyplomowe skończyłam.
      Ew. biznesik rodzinny, który prowadzą moi rodzice mam szansę przejąć za kilka
      lat.
      5. Usiąść i płakać.
      6. Wyjść na ulice i strzelać :-(((
      • pajdeczka Re: Wyjść jest kilka ... 09.10.03, 11:21
        oberver napisała:

        > np.:
        > 1. eutanazja w wieku ok. 60,
        > 2. spier... ac z tego kraju póki czas, rodzina za granicą mnie namawia, nawet
        > oferują mi prace w rodzinnym biznesie,
        > 3. Inwestować, żeby potem z tego zyć, ale inwestowac może ten, kogo na to
        stać,
        >
        > ja osobiści mam trochę nieruchomości, chociaż po ostatnich posunięciach rządu
        > to już sama nie wiem, czy nie wyjdę na tym jak Zabłocki ....
        > 4. Usamodzielnić sie, tzn. jakiś własny biznesik i to jak najprędzej. Sama
        już
        > coś ruszam z róznymi sprawami, nawet studia stosowne podyplomowe skończyłam.
        > Ew. biznesik rodzinny, który prowadzą moi rodzice mam szansę przejąć za kilka
        > lat.
        > 5. Usiąść i płakać.
        > 6. Wyjść na ulice i strzelać :-(((

        Wszystkie warianty są bardzo dobre. Eutanazja to kwestia paru lat i będzie
        zalegalizowana.
        Wyjście "jak Zabłocki" też niezłe, patrz przykład Michała Zabłockiego, męża
        Aliny Janowskiej. Zbił majątek.
        Nie podoba mnie się jedynie piąta propozycja. Ta prowadzi prosto do kanałów
        ciepłowniczych. Lubię ciepło, ale bez przesady:)))
    • Gość: Triss Merigold Re: sie zdenerwowałam IP: *.acn.waw.pl 09.10.03, 10:51
      Akurat ja się absolutnie tego nie boję. Pracuję w nauce gdzie wysoką pozycję
      zawodową osiąga się z wiekiem i to tak bliżej 50-tki niż 40-tki, wykładowcy
      około 70-tki nie należą do wyjątków, a znam kilku starszych w dobrej formie
      fizycznej i umysłowej.
      • Gość: Marta Re: sie zdenerwowałam IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 11:12
        ja uważam że najlepszym wyjśćiem jest wyjazd za granicę
        • pajdeczka Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 11:25
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > ja uważam że najlepszym wyjśćiem jest wyjazd za granicę

          Kilka milionów kobiet z tobołkami na plecach maszerujących przez kraj w stronę
          zachodzącego słońca...Tak, to jest dobry pomysł...
          • Gość: Marta Re: sie zdenerwowałam IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 11:57
            Chyba nie wiesz co mówisz? Może masz takie pojęcie o tym, ale ja już teraz
            jestem pewna gdzie i za jakie pieniądze będe pracowała za granicą. Przyjmij do
            wiadomości że niektórym SIĘ UDAJE.
            • pajdeczka A ty sobie uświadom 09.10.03, 12:51
              Gość portalu: Marta napisał(a):

              > Chyba nie wiesz co mówisz? Może masz takie pojęcie o tym, ale ja już teraz
              > jestem pewna gdzie i za jakie pieniądze będe pracowała za granicą. Przyjmij
              do
              >
              > wiadomości że niektórym SIĘ UDAJE.


              ..że problem dotyczy większości , a nie niektórych. I nie musisz mnie
              uświadamiać, co najwyżej możesz zapytać o radę.
              Życzę owocnego zbierania truskawek na plantacji w Hiszpanii.
              • Gość: Marta Re: A ty sobie uświadom IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 13:27
                Jesteś złośliwa, bo co ? Bo stracisz niedługo pracę i jesteś za stara by łatwo
                znaleźć nową ? Czy dlatego że twój brat nie ma pracy w Niemczech.? Widocznie
                słabo szuka, a poza tym tam na bezrobociu jest niektóym wygodniej. Moze to Ty
                nie znasz realiów, ale jak się chce, ma się możliwości, chęc i siłę a nie
                wiecznie sie narzeka to można coś osiagnać . I to nie czekając aż ktoś da. I
                Nie obchodzi mnie to- co dotyczy więkoszości. Ja po prostu pisze tu o sobie, że
                ja mam możliwości i doskonale o tym wiem. A co do zbierania truskawek w
                Hiszpanii to moze poleć to bratu? Na mnie czeka o wiele inne zajęcie, nie
                mówię że lepsze bo truskawki też bym zbierała gdyby trzeba było. Z tym że ja za
                te truskawki za parę lat będe miała panią do sprzątania mniej więcej taką jak
                Ty. Pozdrawiam i mniej goryczy.
                • pajdeczka Ty smarkulo! 09.10.03, 13:36
                  Jeszcze życie przetrzepie ci tyłek. W dupie byłaś i gówno widziałaś, a
                  wymądrzasz się.
                  Gówno o mnie wiesz i wara ci ode mnie. Już czekają na takie, jak ty. Jeśli
                  tutaj nie umiesz pracować (bo co cały dzień robisz w necie?) to tym bardziej
                  tam się nie nauczysz. A służącą to będziesz sama , jak się wydasz za starego
                  szkopa, bo u takich tylko Polki mają wzięcie.
                  • Gość: Marta Re: Ty smarkulo! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 13:48
                    pajdeczka napisała:

                    Jeszcze życie przetrzepie ci tyłek. W dupie byłaś i gówno widziałaś, a
                    wymądrzasz się.

                    ----Byłam w wielu miejscach na ziemi, w wielu już pracowałam - czasem ciężko
                    fizycznie,nie dupą- jak pewnie zaraz napiszesz, każdy grosz zarobiłam sama i
                    wiele widzialam w życiu. Za zbieranie tych zasranych truskawek stać mnie na
                    wiele a mimo to pracuję i cenię każdą pracę.Może nie wiecej niż ty widzialam,
                    ale napewno nie widzę swojej skrzywionej ze złości twarzy w lustrze. Nie jestem
                    smarkulą,wyraziłam swoje zdanie to Ty się uczepiłaś mnie za to że napisałam coś
                    czego jestem pewna i czego nie masz Ty .Zamiast narzekac na forum weź się za
                    siebie.



                    Gówno o mnie wiesz i wara ci ode mnie.

                    ----Ty też gówno o mnie wiesz a wydajesz sądy . Nie wiesz jak pracuję a piszesz
                    o formach mojej pracy jakbyś co najmniej je widziała.




                    Już czekają na takie, jak ty. Jeśli
                    tutaj nie umiesz pracować (bo co cały dzień robisz w necie?)

                    Ze siedze na necie- taka moja praca. Umiem wiele, ale nie mówię że wszystko.



                    to tym bardziej
                    tam się nie nauczysz. A służącą to będziesz sama , jak się wydasz za starego
                    szkopa, bo u takich tylko Polki mają wzięcie.

                    -
                    ----Nie martw się, za szkopa się nie wydam, pracuję z moim męzem, Polakiem-
                    młodym i biedym jak mysz kościelna.

                    Żal mi Ciebie, własnie poznałam Twoje drugie oblicze.
                  • atlantis75 Pajdeczko!!! 09.10.03, 14:25
                    pajdeczka napisała:

                    > Jeszcze życie przetrzepie ci tyłek. W dupie byłaś i gówno widziałaś, a
                    > wymądrzasz się.
                    > Gówno o mnie wiesz i wara ci ode mnie. Już czekają na takie, jak ty. Jeśli
                    > tutaj nie umiesz pracować (bo co cały dzień robisz w necie?) to tym bardziej
                    > tam się nie nauczysz. A służącą to będziesz sama , jak się wydasz za starego
                    > szkopa, bo u takich tylko Polki mają wzięcie.


                    Boshe, kobieto, jaka ty złośliwa! Jak jakiś pajac z parisa robił do ciebie
                    wycieczki, że jesteś za stara, to mnie to niemiłosiernie wkurzało. Tak samo
                    wkurza mnie przekonanie, że jak ktoś nie ma jeszcze czterdziechy na karku, to
                    smarkacz i życia nie zna. Bez względu na wiek ludzie mają swoje prawo do
                    wyłącznie swoich przekonań, poglądów i marzeń. Nie obrażaj sią za to, że ktoś
                    inaczej myśli. Jest młodsza od ciebie? To życz jej wszystkiego najlepszego!
                    • Gość: Marta Re: Pajdeczko!!! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 14:42
                      atlantis75 napisała:

                      > pajdeczka napisała:
                      >
                      > > Jeszcze życie przetrzepie ci tyłek. W dupie byłaś i gówno widziałaś, a
                      > > wymądrzasz się.
                      > > Gówno o mnie wiesz i wara ci ode mnie. Już czekają na takie, jak ty. Jeśli
                      >
                      > > tutaj nie umiesz pracować (bo co cały dzień robisz w necie?) to tym bardzi
                      > ej
                      > > tam się nie nauczysz. A służącą to będziesz sama , jak się wydasz za sta
                      > rego
                      > > szkopa, bo u takich tylko Polki mają wzięcie.
                      >
                      >
                      > Boshe, kobieto, jaka ty złośliwa! Jak jakiś pajac z parisa robił do ciebie
                      > wycieczki, że jesteś za stara, to mnie to niemiłosiernie wkurzało. Tak samo
                      > wkurza mnie przekonanie, że jak ktoś nie ma jeszcze czterdziechy na karku, to
                      > smarkacz i życia nie zna. Bez względu na wiek ludzie mają swoje prawo do
                      > wyłącznie swoich przekonań, poglądów i marzeń. Nie obrażaj sią za to, że ktoś
                      > inaczej myśli. Jest młodsza od ciebie? To życz jej wszystkiego najlepszego!
                      >
                      >
                      >
                      > Dzieki widzę że nie każdy jest złosliwy.Dzięki za wsparcie.
                      • pajdeczka Atlantis 09.10.03, 14:46
                        Gość portalu: Marta napisał(a):

                        > Bez względu na wiek ludzie mają swoje prawo do
                        > > wyłącznie swoich przekonań, poglądów i marzeń. Nie obrażaj sią za to, że k
                        > toś > inaczej myśli. Jest młodsza od ciebie? To życz jej wszystkiego
                        najlepszego !

                        Widocznie nie czytałą dokładnie jej postów do mnie. Obraziła mnie
                        stwierdzeniem, że zatrudni sobie , jak już się urządzi na zachodzie,
                        sprzątaczkę taką jak ja. Nie mam nic do sprzątaczek, bo był czas w mojej firmie
                        kiedy każda z nas, raz w tygodniu robiła za sprzątaczkę, w tym także ja, ale
                        nie pozwolę się gówniarze obrażać, A jej poglądy to jej sprawa i nic do nich
                        nie mam.
                        • atlantis75 Re: Atlantis 09.10.03, 14:52
                          pajdeczka napisała:

                          > Gość portalu: Marta napisał(a):
                          >
                          > > Bez względu na wiek ludzie mają swoje prawo do
                          > > > wyłącznie swoich przekonań, poglądów i marzeń. Nie obrażaj sią za to,
                          > że k
                          > > toś > inaczej myśli. Jest młodsza od ciebie? To życz jej wszystkiego
                          > najlepszego !
                          >
                          > Widocznie nie czytałą dokładnie jej postów do mnie. Obraziła mnie
                          > stwierdzeniem, że zatrudni sobie , jak już się urządzi na zachodzie,
                          > sprzątaczkę taką jak ja. Nie mam nic do sprzątaczek, bo był czas w mojej firmie
                          >
                          > kiedy każda z nas, raz w tygodniu robiła za sprzątaczkę, w tym także ja, ale
                          > nie pozwolę się gówniarze obrażać, A jej poglądy to jej sprawa i nic do nich
                          > nie mam.


                          Proponuję zawiszenie broni, bo potem ty jej nieźle dałaś popalić :)
                          Może nie czytałam dokładnie postów, fakt.
                          • pajdeczka Re: Atlantis 09.10.03, 14:55
                            atlantis75 napisała:
                            Proponuję zawiszenie broni, bo potem ty jej nieźle dałaś popalić :)
                            > Może nie czytałam dokładnie postów, fakt.
                            >
                            Niech nie zaczyna na przyszłość ze starszymi od siebie. To się
                            nazywa "kocenie". Jak nie wie, na czym to polega, niech się zapyta faectów,
                            którzy byli w wojsku.
                            • atlantis75 Re: Atlantis 09.10.03, 14:57
                              pajdeczka napisała:


                              > Niech nie zaczyna na przyszłość ze starszymi od siebie. To się
                              > nazywa "kocenie". Jak nie wie, na czym to polega, niech się zapyta faectów,
                              > którzy byli w wojsku.


                              Ty po prostu dyskryminujesz młodszych od siebie.
                              • pajdeczka Re: Atlantis 09.10.03, 15:00
                                atlantis75 napisała:

                                > Ty po prostu dyskryminujesz młodszych od siebie.
                                >
                                >

                                Nie młodszych, tylko głupszych, a że w tym wypadku jakoś tak się te dwie cechy
                                zgrały.... A dlaczego młodsi dyskryminują starszych?
                                • atlantis75 Re: Atlantis 09.10.03, 15:05
                                  pajdeczka napisała:

                                  > atlantis75 napisała:
                                  >
                                  > > Ty po prostu dyskryminujesz młodszych od siebie.
                                  > >
                                  > >
                                  >
                                  > Nie młodszych, tylko głupszych, a że w tym wypadku jakoś tak się te dwie cechy
                                  > zgrały....

                                  To nie pisz: niech nie zaczyna ze starszymi, tylko: z mądrzejszymi ;)



                                  >A dlaczego młodsi dyskryminują starszych?


                                  Wiesz, co... świat to jedna wielka dyskryminacja! Chudzi dyskryminują grubych,
                                  mężczyźni - kobiety, prości - garabatych, wyszczekani - nieśmiałych.
                                  Twoje pytanie traktuję retorycznie.
                            • aguszak Re: Atlantis 09.10.03, 14:58
                              pajdeczka napisała:

                              > Niech nie zaczyna na przyszłość ze starszymi od siebie. To się
                              > nazywa "kocenie". Jak nie wie, na czym to polega, niech się zapyta faectów,
                              > którzy byli w wojsku.

                              W Waszym przypadku najwłaściwsze byloby słowo "godzenie". Każdy wie, co
                              znaczy :)))
                            • porzadkowy Re: Do Pajdy 09.10.03, 15:21
                              pajdeczka napisała:

                              > atlantis75 napisała:
                              > Proponuję zawiszenie broni, bo potem ty jej nieźle dałaś popalić :)
                              > > Może nie czytałam dokładnie postów, fakt.
                              > >
                              > Niech nie zaczyna na przyszłość ze starszymi od siebie. To się
                              > nazywa "kocenie". Jak nie wie, na czym to polega, niech się zapyta faectów,
                              > którzy byli w wojsku.
                              >
                              >
                              Pajda, gdyby wraz z wiekiem przybywało mądrości, nie mielibyśmy kryzysów wieku
                              średniego, brędzących staruszków i Pajd.

                              Twój wiek nie daje Ci legitymacji do nie szanowania młodszych od Ciebie
                              rozmówców. Bacznie obserwując co się dzieje na Forum stwierdzam bowiem, że są
                              tu tuziny inteligentniejszych, zdolniejszych, bardziej błyskotliwych a zarazem
                              młodszych od Ciebie. To nie przytyk, to stwierdzenie faktu. Więc trochę pokory
                              dojrzała kobieto. To młodość nadaje ton postępowi cywilizacyjnemu, a nie
                              starość.

                              p.

                              PS. Nie mam 20 lat. Zapewniam.
                  • aguszak Paj - po raz drugi 09.10.03, 14:40
                    pajdeczka napisała:

                    > Jeszcze życie przetrzepie ci tyłek. W dupie byłaś i gówno widziałaś, a
                    > wymądrzasz się.
                    > Gówno o mnie wiesz i wara ci ode mnie. Już czekają na takie, jak ty. Jeśli
                    > tutaj nie umiesz pracować (bo co cały dzień robisz w necie?) to tym bardziej
                    > tam się nie nauczysz. A służącą to będziesz sama , jak się wydasz za
                    starego
                    > szkopa, bo u takich tylko Polki mają wzięcie.

                    Myślę, że sprowokowałaś ją trochę i się zdenerwowała... tak naprawdę to się
                    lekko niedorozumiałyście i tyle. Dlaczego sprzedałaś jej tyle jadu??
                    • pajdeczka Re: Paj - po raz drugi 09.10.03, 15:03
                      aguszak napisała:

                      > > Myślę, że sprowokowałaś ją trochę i się zdenerwowała... tak naprawdę to się
                      > lekko niedorozumiałyście i tyle. Dlaczego sprzedałaś jej tyle jadu??
                      >

                      Chcesz się ze mną zamienić na miejsca? Nie życzę. Dzisiaj w firmie mała
                      rewolucja, średnio co parę dni muszę to przechodzić. Robią z ludzi śmieci i
                      bawią się jak zabawkami. Zmieniają co i rusz dane wcześniej słowo. Dla kogoś
                      takiego jak ja , wyznającego zasadę, że słowo droższe od pieniędzy jest to
                      naprawdę przykre. A że mi się nawinęła w moim wątku i dolała oliwy do ognia to
                      ma za swoje.
                      • aguszak Re: Paj - po raz drugi 09.10.03, 15:14
                        pajdeczka napisała:

                        > Chcesz się ze mną zamienić na miejsca? Nie życzę. Dzisiaj w firmie mała
                        > rewolucja, średnio co parę dni muszę to przechodzić. Robią z ludzi śmieci i
                        > bawią się jak zabawkami. Zmieniają co i rusz dane wcześniej słowo. Dla kogoś
                        > takiego jak ja , wyznającego zasadę, że słowo droższe od pieniędzy jest to
                        > naprawdę przykre. A że mi się nawinęła w moim wątku i dolała oliwy do ognia
                        to
                        > ma za swoje.

                        Nie muszę się z Tobą zamieniać na miejsca, żeby wiedzieć, co przeżywasz w
                        zwiazku z Twoja pracą. To samo było ze mną pół roku temu, kiedy zwalniali ludzi
                        z mojej firmy - zwolnienia grupowe w związku z restrukturyzacją. W naszy kraju
                        restrukturyzacja przedsiębiorstwa niestety głównie na tym polega, a poza tym
                        nie robi się tak naprawdę nic. Przeżywała nieprzespane noce, przychodziłam z
                        pracy i ryczałam, bo nie wytrzymywałam tego napięcia i niemocy... Na szczęscie
                        w końcu mnie to ominęło, tzn. zwolnienie, ale zahaczyło - obcięli mi pensję...
                        Więc nie pisz, że nie mam pojęcia, bo mam... i nie rozdawałam ciosów na oślep...
                        Pozdrawiam :) i trzym się cieplutko...
                • lastka Re: A ty sobie uświadom 09.10.03, 13:41
                  Gość portalu: Marta napisał(a):

                  > Jesteś złośliwa, bo co ? Bo stracisz niedługo pracę i jesteś za stara by
                  łatwo
                  > znaleźć nową ?

                  Czy dlatego że twój brat nie ma pracy w Niemczech.? Widocznie
                  > słabo szuka, a poza tym tam na bezrobociu jest niektóym wygodniej. Moze to Ty
                  > nie znasz realiów, ale jak się chce, ma się możliwości, chęc i siłę a nie
                  > wiecznie sie narzeka to można coś osiagnać . I to nie czekając aż ktoś da. I
                  > Nie obchodzi mnie to- co dotyczy więkoszości. Ja po prostu pisze tu o sobie,
                  że
                  >
                  > ja mam możliwości i doskonale o tym wiem. A co do zbierania truskawek w
                  > Hiszpanii to moze poleć to bratu? Na mnie czeka o wiele inne zajęcie, nie
                  > mówię że lepsze bo truskawki też bym zbierała gdyby trzeba było. Z tym że ja
                  za
                  >
                  > te truskawki za parę lat będe miała panią do sprzątania mniej więcej taką jak
                  > Ty. Pozdrawiam i mniej goryczy.

                  A nie doczytałaś, że Pajda już ma nowa pracę i nie jedną a dwie propzycje
                  dostała, wszystko wyczytałaś tylko nie to?
                  no uważaj tylko żebyś nie skończyła tak że sama będziesz sprzątaczką na
                  emigracji, bo już nie jedna z tytułem i letrkami przed nazwiskiem wyladowała we
                  Wloszech albo Londynie i na szmacie jeżdzi od rana do wieczora.
                  Więc uważaj co mówisz bo los bywa przewrotny.


                  • Gość: Marta Re: A ty sobie uświadom IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 13:55
                    lastka napisała:

                    > Gość portalu: Marta napisał(a):
                    >
                    > > Jesteś złośliwa, bo co ? Bo stracisz niedługo pracę i jesteś za stara by
                    > łatwo
                    > > znaleźć nową ?
                    >
                    > Czy dlatego że twój brat nie ma pracy w Niemczech.? Widocznie
                    > > słabo szuka, a poza tym tam na bezrobociu jest niektóym wygodniej. Moze to
                    > Ty
                    > > nie znasz realiów, ale jak się chce, ma się możliwości, chęc i siłę a nie
                    >
                    > > wiecznie sie narzeka to można coś osiagnać . I to nie czekając aż ktoś da.
                    > I
                    > > Nie obchodzi mnie to- co dotyczy więkoszości. Ja po prostu pisze tu o sobi
                    > e,
                    > że
                    > >
                    > > ja mam możliwości i doskonale o tym wiem. A co do zbierania truskawek w
                    > > Hiszpanii to moze poleć to bratu? Na mnie czeka o wiele inne zajęcie, nie
                    >
                    > > mówię że lepsze bo truskawki też bym zbierała gdyby trzeba było. Z tym że
                    > ja
                    > za
                    > >
                    > > te truskawki za parę lat będe miała panią do sprzątania mniej więcej taką
                    > jak
                    > > Ty. Pozdrawiam i mniej goryczy.
                    >
                    > A nie doczytałaś, że Pajda już ma nowa pracę i nie jedną a dwie propzycje
                    > dostała, wszystko wyczytałaś tylko nie to?
                    > no uważaj tylko żebyś nie skończyła tak że sama będziesz sprzątaczką na
                    > emigracji, bo już nie jedna z tytułem i letrkami przed nazwiskiem wyladowała
                    we
                    >
                    > Wloszech albo Londynie i na szmacie jeżdzi od rana do wieczora.
                    > Więc uważaj co mówisz bo los bywa przewrotny.

                    Okej świetnie że ma nową prace. Uważaj żebys nie skończyła....Przed czy, Ty
                    mnie ostrzegasz? Byłam już nie raz w pracy za granicą. Bawiłam dzieci, myłam
                    okna, roznosiłam ulotki, myłam gary itp. itd.- ale przynajmniej zarobiłam
                    godziwe pieniądze. Nie rozśmieszaj mnie. Po pierwsze nie mam tytułów ani
                    literek przed nazwiskiem, a po drugie to Ty nie doczytałaś- czy ja pisałam że
                    będe w biurze pracować, czy może siedzieć na dupie? Moze i będe sprzątaczką i
                    będę latała ze ścierą, tego nie mówię że nie będę. Los bywa przewrotny ale
                    trzeba go brać w swoje ręce.
                    >
                    >
                    • lastka Re: A ty sobie uświadom 09.10.03, 13:58
                      Gość portalu: Marta napisał(a):

                      >
                      > Okej świetnie że ma nową prace. Uważaj żebys nie skończyła....Przed czy, Ty
                      > mnie ostrzegasz? Byłam już nie raz w pracy za granicą. Bawiłam dzieci, myłam
                      > okna, roznosiłam ulotki, myłam gary itp. itd.- ale przynajmniej zarobiłam
                      > godziwe pieniądze. Nie rozśmieszaj mnie. Po pierwsze nie mam tytułów ani
                      > literek przed nazwiskiem, a po drugie to Ty nie doczytałaś- czy ja pisałam że
                      > będe w biurze pracować, czy może siedzieć na dupie? Moze i będe sprzątaczką i
                      > będę latała ze ścierą, tego nie mówię że nie będę. Los bywa przewrotny ale
                      > trzeba go brać w swoje ręce.
                      > >
                      > >

                      Owszem trzeba go brać w swoje ręce ale trzeba tez nauczyć się pokory i nie
                      można nigdy być pewnym siebie bo ta pewność siebie własnie nas gubi. Też kiedys
                      tak myślałam ale jak dostałam o dupie zmieniłam zdanie.
                      • Gość: Marta Re: A ty sobie uświadom IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 14:03
                        lastka napisała:

                        > Gość portalu: Marta napisał(a):
                        >
                        > >
                        > > Okej świetnie że ma nową prace. Uważaj żebys nie skończyła....Przed czy, T
                        > y
                        > > mnie ostrzegasz? Byłam już nie raz w pracy za granicą. Bawiłam dzieci, my
                        > łam
                        > > okna, roznosiłam ulotki, myłam gary itp. itd.- ale przynajmniej zarobiłam
                        > > godziwe pieniądze. Nie rozśmieszaj mnie. Po pierwsze nie mam tytułów ani
                        > > literek przed nazwiskiem, a po drugie to Ty nie doczytałaś- czy ja pisałam
                        > że
                        > > będe w biurze pracować, czy może siedzieć na dupie? Moze i będe sprzątaczk
                        > ą i
                        > > będę latała ze ścierą, tego nie mówię że nie będę. Los bywa przewrotny al
                        > e
                        > > trzeba go brać w swoje ręce.
                        > > >
                        > > >
                        >
                        > Owszem trzeba go brać w swoje ręce ale trzeba tez nauczyć się pokory i nie
                        > można nigdy być pewnym siebie bo ta pewność siebie własnie nas gubi. Też
                        kiedys
                        >
                        > tak myślałam ale jak dostałam o dupie zmieniłam zdanie.

                        Jakiej pokory? Przed czym ? To już nie mogę powiedzieć że jadę do pracy, że mam
                        pracę, że załatwiłam , że chcę ??? To jest brak pokory wg Ciebie? Gdybym nie
                        była pewna siebie to nic bym w życiu nie miała. Ja już wiele razy dostałam p
                        dupie i jeszcze wiele dostanę, ale przez życie przejdę z podniesioną głową.
                  • atlantis75 No, co ty Lastka?! 09.10.03, 14:31
                    lastka napisała:

                    >
                    > no uważaj tylko żebyś nie skończyła tak że sama będziesz sprzątaczką na
                    > emigracji, bo już nie jedna z tytułem i letrkami przed nazwiskiem wyladowała we
                    >
                    > Wloszech albo Londynie i na szmacie jeżdzi od rana do wieczora.
                    > Więc uważaj co mówisz bo los bywa przewrotny.


                    No, co ty Lastka?! Dziewczyna ma głowę nabitą marzeniami, jest pewna siebie to ją
                    trzeba zgnoić i sprowadzić na ziemię, tak? Niech sobie nie myśli, że jak wyjedzie
                    z Polski, to znajdzie pracę i będzie jej się lepiej wiodło? A tak w ogóle to jest
                    młoda, a to znaczy głupia?
                    LOS BYWA PRZEWROTNY. Oby wszyccy ci, którzy dziś narzekają - poczuli pewnego
                    dnia, że świat należy do nich! I tego wszystkim życzę.
                    • Gość: Marta Re: No, co ty Lastka?! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 14:41
                      atlantis75 napisała:

                      > lastka napisała:
                      >
                      > >
                      > > no uważaj tylko żebyś nie skończyła tak że sama będziesz sprzątaczką na
                      > > emigracji, bo już nie jedna z tytułem i letrkami przed nazwiskiem wyladowa
                      > ła we
                      > >
                      > > Wloszech albo Londynie i na szmacie jeżdzi od rana do wieczora.
                      > > Więc uważaj co mówisz bo los bywa przewrotny.
                      >
                      >
                      > No, co ty Lastka?! Dziewczyna ma głowę nabitą marzeniami, jest pewna siebie
                      to
                      > ją
                      > trzeba zgnoić i sprowadzić na ziemię, tak? Niech sobie nie myśli, że jak
                      wyjedz
                      > ie
                      > z Polski, to znajdzie pracę i będzie jej się lepiej wiodło? A tak w ogóle to
                      je
                      > st
                      > młoda, a to znaczy głupia?
                      > LOS BYWA PRZEWROTNY. Oby wszyccy ci, którzy dziś narzekają - poczuli pewnego
                      > dnia, że świat należy do nich! I tego wszystkim życzę.

                      Dzięki ale nie mam glowy nabitej marzeniami, gdyz juz tego doświaczyłam ,wiem
                      jak jest cięzko i dlatego jestem pewna tego co mowie. ot co.
                      >
                      >
                      >
                      • atlantis75 Re: No, co ty Lastka?! 09.10.03, 14:45
                        Gość portalu: Marta napisał(a):

                        > Dzięki ale nie mam glowy nabitej marzeniami, gdyz juz tego doświaczyłam ,wiem
                        > jak jest cięzko i dlatego jestem pewna tego co mowie. ot co.

                        Jakieś marzenia pewnie tam masz. Wiesz, że jest ciężko? To super, przynajmniej
                        unikniesz dobijających rozczarowań. Jesteś pewna siebie - to mi się podoba. Dziś
                        trzeba się cenić (oczywiście nie popadając w samowuwielbienie), trzeba wiedzieć,
                        na co kogo stać i... wierzyć w powodzenie. Wszystkiego dobrego!
                        • pajdeczka Gratulacje moje najszczersze! 09.10.03, 14:54
                          atlantis75 napisała:

                          > Gość portalu: Marta napisał(a):
                          >
                          > > Dzięki ale nie mam glowy nabitej marzeniami, gdyz juz tego doświaczyłam ,
                          > wiem
                          > > jak jest cięzko i dlatego jestem pewna tego co mowie. ot co.
                          >
                          > Jakieś marzenia pewnie tam masz. Wiesz, że jest ciężko? To super,
                          przynajmniej
                          > unikniesz dobijających rozczarowań. Jesteś pewna siebie - to mi się podoba.
                          Dzi
                          > ś
                          > trzeba się cenić (oczywiście nie popadając w samowuwielbienie), trzeba
                          wiedzieć
                          > ,
                          > na co kogo stać i... wierzyć w powodzenie. Wszystkiego dobrego!
                          >
                          >
                          >
                          Osiąganie celu i gnojenie po drodze ludzi. Tak...to jest bardzo chwalebne. Jak
                          to się nazywa? Wyścig szczurów czy coś takiego? Brzydzę się szczurami
                          • atlantis75 Nadinterpretacja 09.10.03, 15:02
                            pajdeczka napisała:

                            > atlantis75 napisała:
                            >
                            > > Gość portalu: Marta napisał(a):
                            > >
                            > > > Dzięki ale nie mam glowy nabitej marzeniami, gdyz juz tego doświaczy
                            > łam ,
                            > > wiem
                            > > > jak jest cięzko i dlatego jestem pewna tego co mowie. ot co.
                            > >
                            > > Jakieś marzenia pewnie tam masz. Wiesz, że jest ciężko? To super,
                            > przynajmniej
                            > > unikniesz dobijających rozczarowań. Jesteś pewna siebie - to mi się podoba
                            > .
                            > Dzi
                            > > ś
                            > > trzeba się cenić (oczywiście nie popadając w samowuwielbienie), trzeba
                            > wiedzieć
                            > > ,
                            > > na co kogo stać i... wierzyć w powodzenie. Wszystkiego dobrego!
                            > >
                            > >
                            > >
                            > Osiąganie celu i gnojenie po drodze ludzi. Tak...to jest bardzo chwalebne. Jak
                            > to się nazywa? Wyścig szczurów czy coś takiego? Brzydzę się szczurami


                            To sie nazywa NADINTERPRETACJA. Naciąganie kontekstu mojej wypowiedzi do twoich
                            poglądów na temat szczurów. Do twojej wiadomości: ja także brzydzę się wyścigiem
                            szczurów, chociaż pracuję w środowisku, które na tym się głównie opiera. Czasami
                            przez to tracę, ale przynajmniej spoglądam w lustro bez obrzydzenia. Poczucie
                            pewności i wartości, o których pisałam, niekoniecznie muszą kojarzyć się z
                            wyścigiem szczurów!!!
                    • lastka Re: No, co ty Lastka?! 09.10.03, 15:02
                      atlantis75 napisała:

                      > lastka napisała:
                      >
                      > >
                      > > no uważaj tylko żebyś nie skończyła tak że sama będziesz sprzątaczką na
                      > > emigracji, bo już nie jedna z tytułem i letrkami przed nazwiskiem wyladowa
                      > ła we
                      > >
                      > > Wloszech albo Londynie i na szmacie jeżdzi od rana do wieczora.
                      > > Więc uważaj co mówisz bo los bywa przewrotny.
                      >
                      >
                      > No, co ty Lastka?! Dziewczyna ma głowę nabitą marzeniami, jest pewna siebie
                      to
                      > ją
                      > trzeba zgnoić i sprowadzić na ziemię, tak? Niech sobie nie myśli, że jak
                      wyjedz
                      > ie
                      > z Polski, to znajdzie pracę i będzie jej się lepiej wiodło? A tak w ogóle to
                      je
                      > st
                      > młoda, a to znaczy głupia?


                      No wiesz Atlantisku, ja tam też czuję się młoda mam 27 lat skończone i nie
                      czuję się staro, głupia chyba też nie. Ale to nie znaczy , że można wszystkich
                      zgnoic i nagadać mu że stracił pracę wiadomo jaka jest sytuacja w Polsce,
                      prawda?
                      > LOS BYWA PRZEWROTNY. Oby wszyccy ci, którzy dziś narzekają - poczuli pewnego
                      > dnia, że świat należy do nich! I tego wszystkim życzę.
                      >
                      >
                      >
                      • atlantis75 ;OOO 09.10.03, 15:11
                        lastka napisała:

                        >
                        > No wiesz Atlantisku, ja tam też czuję się młoda mam 27 lat skończone i nie
                        > czuję się staro, głupia chyba też nie.

                        Podajcie mi las(t)kę! Jestem starsza od ciebie! O rok :)


                        Ale to nie znaczy , że można wszystkich
                        > zgnoic i nagadać mu że stracił pracę wiadomo jaka jest sytuacja w Polsce,
                        > prawda?

                        Wiesz... w ogóle ludzie nie powinni się gnoić. Bez względu na wiek, różnorodno.ć
                        marzeń, potrzeb, stylów życia... Powinniśmy wszyscy się rozumieć!
                        Wiem... banalnie zabrzmiało... i utopijnie :)
                        • lastka Re: ;OOO 09.10.03, 15:17
                          atlantis75 napisała:

                          > lastka napisała:
                          >
                          > >
                          > > No wiesz Atlantisku, ja tam też czuję się młoda mam 27 lat skończone i nie
                          >
                          > > czuję się staro, głupia chyba też nie.
                          >
                          > Podajcie mi las(t)kę! Jestem starsza od ciebie! O rok :)
                          >
                          >

                          :)))))))))))

                          > Ale to nie znaczy , że można wszystkich
                          > > zgnoic i nagadać mu że stracił pracę wiadomo jaka jest sytuacja w Polsce,
                          > > prawda?
                          >
                          > Wiesz... w ogóle ludzie nie powinni się gnoić. Bez względu na wiek,
                          różnorodno.
                          > ć
                          > marzeń, potrzeb, stylów życia... Powinniśmy wszyscy się rozumieć!
                          > Wiem... banalnie zabrzmiało... i utopijnie :)
                          >
                          >

                          no banalnie, ale czy nie łatwiej by nam się wtedy żyło??? Ale to są tylko nasze
                          pobozne życzenia :))
                          Pozdrawiam :))))
                          >
                          >
                • aguszak Marta... 09.10.03, 14:39
                  Gość portalu: Marta napisał(a):

                  > Jesteś złośliwa, bo co ? Bo stracisz niedługo pracę i jesteś za stara by
                  łatwo
                  > znaleźć nową ?

                  ... przeginka lekka z Twojej strony. Pajdeczką się nie przejmuj. Ona chce
                  dobrze, tylko czasem jej tak jakoś wychodzi...
                  • atlantis75 Re: Marta... 09.10.03, 14:41
                    aguszak napisała:

                    > Gość portalu: Marta napisał(a):
                    >
                    > > Jesteś złośliwa, bo co ? Bo stracisz niedługo pracę i jesteś za stara by
                    > łatwo
                    > > znaleźć nową ?
                    >
                    > ... przeginka lekka z Twojej strony. Pajdeczką się nie przejmuj. Ona chce
                    > dobrze, tylko czasem jej tak jakoś wychodzi...


                    Przeginka? Patrz jak jej Paj dowaliła z grubej rury...
                    • aguszak Atlantis 09.10.03, 14:44
                      atlantis75 napisała:

                      > aguszak napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: Marta napisał(a):
                      > >
                      > > > Jesteś złośliwa, bo co ? Bo stracisz niedługo pracę i jesteś za stara
                      > by
                      > > łatwo
                      > > > znaleźć nową ?
                      > >
                      > > ... przeginka lekka z Twojej strony. Pajdeczką się nie przejmuj. Ona chce
                      > > dobrze, tylko czasem jej tak jakoś wychodzi...
                      >
                      >
                      > Przeginka? Patrz jak jej Paj dowaliła z grubej rury...

                      Dowaliła, ale nie powinna uderzać w tak czuły punkt. Jakby mnie ktoś w takiej
                      sytuacji obwiniał, że nie mam pracy, bo jestem stara i leniwa, to bym się z
                      lekka podkurzyła, choć stara, ani leniwa nie jestem...
                      • atlantis75 Re: Atlantis 09.10.03, 14:50
                        aguszak napisała:

                        > Dowaliła, ale nie powinna uderzać w tak czuły punkt. Jakby mnie ktoś w takiej
                        > sytuacji obwiniał, że nie mam pracy, bo jestem stara i leniwa, to bym się z
                        > lekka podkurzyła, choć stara, ani leniwa nie jestem...


                        O.K. zachowała się mało delikatnie. Źle postąpiła. Fakt. Ale czy odpowiedzią na
                        to musi być "dupa", "gówno" i propozycja, by się puściła (jak to Polka) ze starym
                        szkopem?
                        • aguszak Re: Atlantis 09.10.03, 14:52
                          atlantis75 napisała:

                          > O.K. zachowała się mało delikatnie. Źle postąpiła. Fakt. Ale czy odpowiedzią
                          na
                          >
                          > to musi być "dupa", "gówno" i propozycja, by się puściła (jak to Polka) ze
                          star
                          > ym
                          > szkopem?
                          >
                          >

                          Pajdzie też napisałam, co o tym wszystkim myślę. Moim zdaniem, to one się po
                          prostu niedorozumiały i już...
                          • pajdeczka Re: Atlantis 09.10.03, 15:04
                            aguszak napisała:

                            Pajdzie też napisałam, co o tym wszystkim myślę. Moim zdaniem, to one się po
                            > prostu niedorozumiały i już...
                            >

                            Konflikt pokoleń widocznie.
                        • pajdeczka Re: Atlantis 09.10.03, 14:58
                          atlantis75 napisała:
                          z O.K. zachowała się mało delikatnie. Źle postąpiła. Fakt. Ale czy odpowiedzią
                          na to musi być "dupa", "gówno" i propozycja, by się puściła (jak to Polka) ze
                          starym szkopem?
                          >
                          >
                          A ty się z choinki urwałaś? Jestem grzeczna do momentu , w którym mnie ktoś
                          dobrze nie wkurzy. Już powinnaś dawno to zauważyć. A dupa, gówna to słowa o
                          powszechnym ożyciu. Chyba nie powiesz, że przez usta ci nigdy nie przeszły?
                          • atlantis75 Re: Atlantis 09.10.03, 15:15
                            pajdeczka napisała:

                            > >
                            > A ty się z choinki urwałaś? Jestem grzeczna do momentu , w którym mnie ktoś
                            > dobrze nie wkurzy. Już powinnaś dawno to zauważyć. A dupa, gówna to słowa o
                            > powszechnym ożyciu. Chyba nie powiesz, że przez usta ci nigdy nie przeszły?
                            >

                            A, ty też się chyba z choinki urwałaś! Nie zorientowałaś się jeszcze, że nie
                            lubię "gówien i dup" za byle gówno?
                    • Gość: Marta Re: Marta... IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 14:49
                      atlantis75 napisała:

                      > aguszak napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: Marta napisał(a):
                      > >
                      > > > Jesteś złośliwa, bo co ? Bo stracisz niedługo pracę i jesteś za stara
                      > by
                      > > łatwo
                      > > > znaleźć nową ?
                      > >
                      > > ... przeginka lekka z Twojej strony. Pajdeczką się nie przejmuj. Ona chce
                      > > dobrze, tylko czasem jej tak jakoś wychodzi...
                      >
                      >
                      > Przeginka? Patrz jak jej Paj dowaliła z grubej rury...
                      >
                      >
                      >
                      > NIE JESTEM Z TYCH CO POZWALAJĄ BYLE KOMU NA ZBYT WIELE.
                      • pajdeczka Wasza Wspaniała Marta napisała... 09.10.03, 15:07
                        Gość portalu: Marta napisał(a):

                        > > NIE JESTEM Z TYCH CO POZWALAJĄ BYLE KOMU NA ZBYT WIELE.

                        Właściwie mogę na tym zakończyć i tak już skopany wątek.
                        • atlantis75 Re: Wasza Wspaniała Marta napisała... 09.10.03, 15:21
                          pajdeczka napisała:

                          > > > NIE JESTEM Z TYCH CO POZWALAJĄ BYLE KOMU NA ZBYT WIELE.


                          Wydaję mi się, że ty też mogłabyś się pod tym zdaniem podpisać. Jeżeli się mylę,
                          to wyprowadź mnie z błędu.


                          > Właściwie mogę na tym zakończyć i tak już skopany wątek.


                          Ja też na sam koniec. "Wasza wspamniała Marta".
                          1. To nie jest "moja" dziewczyna
                          2. Gdzie napisałam, że jest "wspaniała"?
                        • aguszak Re: Wasza Wspaniała Marta napisała... 09.10.03, 15:29
                          pajdeczka napisała:

                          > Gość portalu: Marta napisał(a):
                          >
                          > > > NIE JESTEM Z TYCH CO POZWALAJĄ BYLE KOMU NA ZBYT WIELE.
                          >
                          > Właściwie mogę na tym zakończyć i tak już skopany wątek.
                          >

                          Mam dwa pytania:
                          "Wasza" czyli czyja (???), bo napewno nie moja. Wolę chłopów, a najbardziej
                          jednego ;)
                          Nie napisałam przecież, że jest "Wspaniała", tylko trochę się za Nią ujęłam...

                          A poza tym robisz wielkie halo: Ty też przecież nie odpuszczasz i nie dajesz
                          sobie w kaszę dmuchać...

                          A co odpowiesz na mój post o "godzeniu" zamiast "kocenia"?

                          Niezmiennie pozdrawiam
              • aguszak Paj 09.10.03, 14:37
                pajdeczka napisała:

                > ..że problem dotyczy większości , a nie niektórych. I nie musisz mnie
                > uświadamiać, co najwyżej możesz zapytać o radę.
                > Życzę owocnego zbierania truskawek na plantacji w Hiszpanii.

                Nawet, gdyby miała zbierać truskawki gdziekolwiek i zdobyła za to godziwe
                wynagrodzenie, to tylko jej pogratulować, a nie dołować... Mnie brakuje takiej
                odwagi, ot co i dlatego mogę jej tylko pozazdrościć...
                • atlantis75 Aguszak :) 09.10.03, 14:39
                  aguszak napisała:

                  > pajdeczka napisała:
                  >
                  > > ..że problem dotyczy większości , a nie niektórych. I nie musisz mnie
                  > > uświadamiać, co najwyżej możesz zapytać o radę.
                  > > Życzę owocnego zbierania truskawek na plantacji w Hiszpanii.
                  >
                  > Nawet, gdyby miała zbierać truskawki gdziekolwiek i zdobyła za to godziwe
                  > wynagrodzenie, to tylko jej pogratulować, a nie dołować... Mnie brakuje takiej
                  > odwagi, ot co i dlatego mogę jej tylko pozazdrościć...


                  Dobrze powiedziane :)
                • pajdeczka Aga 09.10.03, 14:42
                  aguszak napisała:

                  >, gdyby miała zbierać truskawki gdziekolwiek i zdobyła za to godziwe
                  > wynagrodzenie, to tylko jej pogratulować, a nie dołować... Mnie brakuje
                  takiej
                  > odwagi, ot co i dlatego mogę jej tylko pozazdrościć...
                  >

                  To jej gratuluj, nie bronię ci. Ciebie nie weźmie na sprzątaczkę, tylko mnie to
                  zaproponowała, więc nie możesz się czuć w żadnym stopniu urażona. A ja mogę.
                  • aguszak Pajdeczko 09.10.03, 14:47
                    Ona się zdenerwowała, bo zarzucasz jej bujanie w obłokach, a nie zakładasz, że
                    ona pisze o faktach. Najprawdopodobniej ma pracę i tylko się z tego faktu
                    cieszyć, że dziewczynie się udało...
                    Inna sprawa, że nie panuje nad swoimi emocjami i trochę za daleko się posuwa,
                    ale przyznasz, że potrafisz być przykra...
                    Pozdrowionka
                  • Gość: Marta Re: Aga IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 14:50
                    pajdeczka napisała:

                    > aguszak napisała:
                    >
                    > >, gdyby miała zbierać truskawki gdziekolwiek i zdobyła za to godziwe
                    > > wynagrodzenie, to tylko jej pogratulować, a nie dołować... Mnie brakuje
                    > takiej
                    > > odwagi, ot co i dlatego mogę jej tylko pozazdrościć...
                    > >
                    >
                    > To jej gratuluj, nie bronię ci. Ciebie nie weźmie na sprzątaczkę, tylko mnie
                    to
                    >
                    > zaproponowała, więc nie możesz się czuć w żadnym stopniu urażona. A ja mogę.


                    Ty też mnie uraziłas , nie graj więc skrzywdzonej.
            • mike_mike Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 14:37
              Gość portalu: Marta napisał(a):

              > Chyba nie wiesz co mówisz? Może masz takie pojęcie o tym, ale ja już teraz
              > jestem pewna gdzie i za jakie pieniądze będe pracowała za granicą. Przyjmij
              do
              >
              > wiadomości że niektórym SIĘ UDAJE.

              No to powodzenia,
              he, he, he...
              • Gość: Marta Re: sie zdenerwowałam IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 09.10.03, 14:50
                mike_mike napisał:

                > Gość portalu: Marta napisał(a):
                >
                > > Chyba nie wiesz co mówisz? Może masz takie pojęcie o tym, ale ja już teraz
                >
                > > jestem pewna gdzie i za jakie pieniądze będe pracowała za granicą. Przyjm
                > ij
                > do
                > >
                > > wiadomości że niektórym SIĘ UDAJE.
                >
                > No to powodzenia,
                > he, he, he...
                JUŻ MI SIĘ POWIODŁO.
                • mike_mike Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 14:50
                  Gość portalu: Marta napisał(a):

                  > mike_mike napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: Marta napisał(a):
                  > >
                  > > > Chyba nie wiesz co mówisz? Może masz takie pojęcie o tym, ale ja już
                  > teraz
                  > >
                  > > > jestem pewna gdzie i za jakie pieniądze będe pracowała za granicą. P
                  > rzyjm
                  > > ij
                  > > do
                  > > >
                  > > > wiadomości że niektórym SIĘ UDAJE.
                  > >
                  > > No to powodzenia,
                  > > he, he, he...
                  > JUŻ MI SIĘ POWIODŁO.

                  No to bardzo się cieszę...
      • pajdeczka Proszę bardzo! 09.10.03, 11:23
        Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

        > Akurat ja się absolutnie tego nie boję. Pracuję w nauce gdzie wysoką pozycję
        > zawodową osiąga się z wiekiem i to tak bliżej 50-tki niż 40-tki, wykładowcy
        > około 70-tki nie należą do wyjątków, a znam kilku starszych w dobrej formie
        > fizycznej i umysłowej.


        Właśnie i pewnie jesteś jedną z tych feministek, które myślą tylko o własnej
        dupie. Ja problem widzę zawsze globalnie. Ale to trzeba mieć w genach.
        • Gość: Triss Merigold Re: Proszę bardzo! IP: *.acn.waw.pl 09.10.03, 11:45
          Feministką jestem owszem ale nigdzie nie napisałam, że podniesienie wieku
          emerytalnego dla kobiet szalenie mi się podoba. Napisałam tylko, że problem
          prawdopodobnie nie będzie mnie dotyczył (i tak mam zamiar pracować dłużej).
          Czytałam symulacje wysokości emerytur z funduszy emerytalnych dla dzisiejszych
          30-latków i wynikało z nich, że kobiety ze względu na krótszy czas pracy i
          dłuższe przewidywane życie (77 lat, a panowie 68 lat) dostawałyby jakieś
          głodowe stawki. Inna jest sytuacja kobiety ciężko pracującej fizycznie czy w
          usługach, inna pani zatrudnionej na stanowisku wymagającym wysokich
          kwalifikacji nabywanych z wiekiem. Ta pierwsza jest już b. zmęczona i ma
          serdecznie dość pracy, ta druga może jak najbardziej chcieć udzielać się
          zawodowo.
          Zauważ, że prawie w całej Europie mają miejsce dyskusje na temat podniesienia
          wieku emerytalnego bo system stał się zabójczy dla budżetów nawet krajów
          zamożnych. Wracając do Polski - pewnie będzie tak jak mówisz, jeśli przyjmiemy
          założenie, że bezrobcie przez następnych 20-30 lat utrzyma się na tak wysokim
          poziomie. Jeśli problem bezrobocia na taką skalę jak dziś nie zostanie jakoś
          sensowanie rozwiązany to problem wieku emerytalnego będzie naprawdę najmniejszy
          (coraz większy dramat dotyczy ludzi "dziedziczących" bezrobocie, zaraz po
          szkołach trafiających na zasiłek, bez szans na pracę, założenie rodziny, godne
          życie). Ja tu widzę rodzenie się z jednej strony nastrojów rewolucyjnych, z
          drugiej pogłębianie marazmu i stagnacji (na terenach byłych PRG-ów, tam ludzie
          już chyba pogodzili się z tym, że nie są nikomu potrzebni).
          • pajdeczka No więc walczmy wspólnie... 09.10.03, 11:51
            ..o nasz wspólny kobiet interes, a nie tylko to, co jest dla mnie dobre.
            A te symulacje to mydlenie oczu. Nawet jak przepracujesz 40 lat, będziesz żyła
            na tym poziomie co nasze matki. Nic się w tym kraju nie zazębia, wszystko keći
            się wokól własnego ogona i to jest nasz, polski problem.
            Wydłużyć wiek emerytalny, dla wszystkich bez wyjątku, bez gwarancji, że
            odkładane pieniądze do funduszy zwrócą nam się potrójnie. To ja już wolę mieć
            50parę lat, brać skromną emeryturkę i sobie dorabiać.

            Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

            > Feministką jestem owszem ale nigdzie nie napisałam, że podniesienie wieku
            > emerytalnego dla kobiet szalenie mi się podoba. Napisałam tylko, że problem
            > prawdopodobnie nie będzie mnie dotyczył (i tak mam zamiar pracować dłużej).
            > Czytałam symulacje wysokości emerytur z funduszy emerytalnych dla
            dzisiejszych
            > 30-latków i wynikało z nich, że kobiety ze względu na krótszy czas pracy i
            > dłuższe przewidywane życie (77 lat, a panowie 68 lat) dostawałyby jakieś
            > głodowe stawki. Inna jest sytuacja kobiety ciężko pracującej fizycznie czy w
            > usługach, inna pani zatrudnionej na stanowisku wymagającym wysokich
            > kwalifikacji nabywanych z wiekiem. Ta pierwsza jest już b. zmęczona i ma
            > serdecznie dość pracy, ta druga może jak najbardziej chcieć udzielać się
            > zawodowo.
            > Zauważ, że prawie w całej Europie mają miejsce dyskusje na temat podniesienia
            > wieku emerytalnego bo system stał się zabójczy dla budżetów nawet krajów
            > zamożnych. Wracając do Polski - pewnie będzie tak jak mówisz, jeśli
            przyjmiemy
            > założenie, że bezrobcie przez następnych 20-30 lat utrzyma się na tak wysokim
            > poziomie. Jeśli problem bezrobocia na taką skalę jak dziś nie zostanie jakoś
            > sensowanie rozwiązany to problem wieku emerytalnego będzie naprawdę
            najmniejszy
            >
            > (coraz większy dramat dotyczy ludzi "dziedziczących" bezrobocie, zaraz po
            > szkołach trafiających na zasiłek, bez szans na pracę, założenie rodziny,
            godne
            > życie). Ja tu widzę rodzenie się z jednej strony nastrojów rewolucyjnych, z
            > drugiej pogłębianie marazmu i stagnacji (na terenach byłych PRG-ów, tam
            ludzie
            > już chyba pogodzili się z tym, że nie są nikomu potrzebni).
            • mike_mike Re: No więc walczmy wspólnie... 09.10.03, 14:46
              pajdeczka napisała:

              > ..o nasz wspólny kobiet interes, a nie tylko to, co jest dla mnie dobre.
              > A te symulacje to mydlenie oczu. Nawet jak przepracujesz 40 lat, będziesz
              żyła
              > na tym poziomie co nasze matki. Nic się w tym kraju nie zazębia, wszystko
              keći
              > się wokól własnego ogona i to jest nasz, polski problem.
              > Wydłużyć wiek emerytalny, dla wszystkich bez wyjątku, bez gwarancji, że
              > odkładane pieniądze do funduszy zwrócą nam się potrójnie. To ja już wolę
              mieć
              > 50parę lat, brać skromną emeryturkę i sobie dorabiać.
              >

              Taaaa, symulacje symulacjami, ale te które czyniono przed wprowadzeniem nowego
              systemu emerytalnego - już wiadomo, że się nie sprawdzą.
              Rzucono nas na pożarcie prywatnym funduszom emerytalnym, które nasze pieniądze
              przekuwają na własny zysk.
    • Gość: Marcin Re: sie zdenerwowałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 11:22
      Ja uważam, że jednoczesnie powinno sie obniżyc próg mężczyznom.
      Kto szybciej umiera lub dostaje zawałów - w dużym stopniu dzięki wam miłe
      Panie ?:)
      • pajdeczka Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 11:27
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Ja uważam, że jednoczesnie powinno sie obniżyc próg mężczyznom.
        > Kto szybciej umiera lub dostaje zawałów - w dużym stopniu dzięki wam miłe
        > Panie ?:)

        Ruszcie dupska, nie leżcie tyle na kanapach, włączajcie się w wychowywanie
        dzieci, prowadzenie domu, nie rozwijajcie mięśnia piwnego, jedzcie to , co my ,
        a też długo pożyjecie. Kobieta całe życie tyra na dwóch etatach i dlatego
        dłużej życie. W nagrodę.
        • Gość: Marcin Re: a goowno prawda !!!:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 11:50
          Zapiernicza się po 10-14 godzin w robocie, czesto 6 dni w tygodniu - a jak sie
          chce odpocząć raz w tgodniu to pierniczycie baby głupoty typu: zrób to, zrób
          tamto !

          Powtórze jeszcze raz: a goowno, niedoczekanie wasze, babsztyle :))

          pajdeczka napisała:

          > Gość portalu: Marcin napisał(a):
          >
          > > Ja uważam, że jednoczesnie powinno sie obniżyc próg mężczyznom.
          > > Kto szybciej umiera lub dostaje zawałów - w dużym stopniu dzięki wam miłe
          > > Panie ?:)
          >
          > Ruszcie dupska, nie leżcie tyle na kanapach, włączajcie się w wychowywanie
          > dzieci, prowadzenie domu, nie rozwijajcie mięśnia piwnego, jedzcie to , co
          my ,
          >
          > a też długo pożyjecie. Kobieta całe życie tyra na dwóch etatach i dlatego
          > dłużej życie. W nagrodę.
          >
          • pajdeczka Re: a goowno prawda !!!:) 09.10.03, 11:53
            Coś podobnego! A kobieta w domu po pracy leży? Powiem ci, jak to u mnie
            wygląda. Wracam po ośmiu godzinach, po drodze robię zakupy, przychodzę do domu
            i robię obiad, po obiedzie sterta brudnych garów i naczyń do zmywania, pralka
            co drugi dzień, jakieś drobne porządki i ósma wieczów TV. To se oblicz , ile
            godzin w domach zasuwamy i udław się tym gównem.
            • Gość: Marcin Re: a goowno prawda !!!:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 12:19
              Widocznie bardzo kochasz swojego :))

              p.s.: dziekuję, nie skorzystam

              pajdeczka napisała:

              > Coś podobnego! A kobieta w domu po pracy leży? Powiem ci, jak to u mnie
              > wygląda. Wracam po ośmiu godzinach, po drodze robię zakupy, przychodzę do
              domu
              > i robię obiad, po obiedzie sterta brudnych garów i naczyń do zmywania, pralka
              > co drugi dzień, jakieś drobne porządki i ósma wieczów TV. To se oblicz , ile
              > godzin w domach zasuwamy i udław się tym gównem.
              • aguszak Re: a goowno prawda !!!:) 09.10.03, 12:49
                Gość portalu: Marcin napisał(a):

                > Widocznie bardzo kochasz swojego :))
                >
                > p.s.: dziekuję, nie skorzystam

                Myślę, że oprócz tego, że Paj kocha swojego męża, nie jest wytłumaczeniem
                sytuacji. Ona po prostu dodatkowo nie chce w tej szczęśliwości mieszkać w
                brudzie i głodować... ot co! Proste wytłumaczenie :)
                • Gość: Marcin Re: dawno temu Pani Bozia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 13:18
                  podzieliła nasze obowiązki w stadle małżeńskim - i przez wieki nikomu to nie
                  przeszkadzało :)
                  • abigail_g Re: dawno temu Pani Bozia 09.10.03, 14:18
                    Jakze wiec P.B. podzielila te obowiazki?
                    Zakladam, ze to 'dawno temu' oznacza wiecej niz 150 lat?

                    pzdr,

                    abigail
                    • Gość: Marcin Re: dawno temu Pani Bozia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 14:40
                      bezcenne i mądre tradycje nie mają żadnych granic :)
                      • abigail_g to jak wyglada ten tradycyjny podzial? ntxt 09.10.03, 14:52
                        • Gość: marcin Re: spytaj sie rodziców lub babci/dziadka :)ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 14:59
                          • abigail_g aha, czyli podzial wyglada tak ze oboje 09.10.03, 15:04
                            pracuja zawodowo i dziela sie obowiazkami domowymi. Tak jest u moich rodzicow i
                            bylo u moich dziadkow.

                            pzdr,

                            abigail
                            • Gość: Marcin Re: aha, czyli podzial wyglada tak ze oboje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 15:34

                              www1.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?&f=212

                              pozdr.
                  • mike_mike Re: dawno temu Pani Bozia 09.10.03, 14:48
                    Gość portalu: Marcin napisał(a):

                    > podzieliła nasze obowiązki w stadle małżeńskim - i przez wieki nikomu to nie
                    > przeszkadzało :)

                    Chyba ci się bozia z radiem MaRyja pomyliła.
                    • aguszak Dobre!!! 09.10.03, 14:50
                      mike_mike napisał:

                      > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                      >
                      > > podzieliła nasze obowiązki w stadle małżeńskim - i przez wieki nikomu to n
                      > ie
                      > > przeszkadzało :)
                      >
                      > Chyba ci się bozia z radiem MaRyja pomyliła.

                      Uśmiałam się po pachy :)))))))))))))
                  • wladyslawa1912 Re: dawno temu Pani Bozia 09.10.03, 14:52
                    Gość portalu: Marcin napisał(a):

                    > podzieliła nasze obowiązki w stadle małżeńskim -
                    i przez wieki nikomu to nie
                    > przeszkadzało :)

                    ale teraz przeszkadza. zwlaszcza kobietom.

                    no i skad ta informacja, ze to bozia tak podzielila? ciekawy pomysl.
              • pajdeczka Re: a goowno prawda !!!:) 09.10.03, 12:54
                Gość portalu: Marcin napisał(a):

                > Widocznie bardzo kochasz swojego :))

                Owszem, ale nie za wszelką cenę. Mój mąż też dużo pracuje, ale stara się mi
                pomagać.
                I nikt nikumo w naszym domu nie musi wyliczać, co kto zrobił. Ale kiedyś było
                inaczej.
                • Gość: Marcin Re: no i mamy kompromis, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 13:17
                  i wilk syty, i owca cała.

                  p.s.: to czemu marudziłas ?:)

                  pajdeczka napisała:

                  > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                  >
                  > > Widocznie bardzo kochasz swojego :))
                  >
                  > Owszem, ale nie za wszelką cenę. Mój mąż też dużo pracuje, ale stara się mi
                  > pomagać.
                  > I nikt nikumo w naszym domu nie musi wyliczać, co kto zrobił. Ale kiedyś było
                  > inaczej.
          • lastka Re: a goowno prawda !!!:) 09.10.03, 11:56
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            > Zapiernicza się po 10-14 godzin w robocie, czesto 6 dni w tygodniu - a jak
            sie
            > chce odpocząć raz w tgodniu to pierniczycie baby głupoty typu: zrób to, zrób
            > tamto !
            >
            > Powtórze jeszcze raz: a goowno, niedoczekanie wasze, babsztyle :))


            No właśnie a gówno prawda, My tak samo jak Wy pracujemy, po pracy z językiem na
            brodzie biegniemy do domu, żeby zrobić pranie, posprzątać , ugotować,
            poprasowac, odrobić z dziećmi lekcje kiedy to w miedzyczasie szanowny małżonek
            wpada do domu od progu krzyczy jestem głodny, sidado stołu i czeka aż obiadek
            będzie podany, bo nawet sam sobie łyżki do zupy nie weżmie, nie wspomnę już o
            tym, żeby po sobie pozmywał. Obserwowałam to przez kilkanaście lat, codziennie
            ten sam schemat, mama bezrobotna na szczęście ale od rana zapieprza do nocy
            żeby wszyscy byli usatysfakcjonowani i tak tato wpadał do domu zjadał obiadek,
            kładł się na kanpie i leżał a kiedy go o cos poprosić oj się jeszcze nagdał.

            • Gość: Marcin Re: i tak ma być :))) ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 12:18
              lastka napisała:

              > Gość portalu: Marcin napisał(a):
              >
              > > Zapiernicza się po 10-14 godzin w robocie, czesto 6 dni w tygodniu - a jak
              >
              > sie
              > > chce odpocząć raz w tgodniu to pierniczycie baby głupoty typu: zrób to, zr
              > ób
              > > tamto !
              > >
              > > Powtórze jeszcze raz: a goowno, niedoczekanie wasze, babsztyle :))
              >
              >
              > No właśnie a gówno prawda, My tak samo jak Wy pracujemy, po pracy z językiem
              na
              >
              > brodzie biegniemy do domu, żeby zrobić pranie, posprzątać , ugotować,
              > poprasowac, odrobić z dziećmi lekcje kiedy to w miedzyczasie szanowny
              małżonek
              > wpada do domu od progu krzyczy jestem głodny, sidado stołu i czeka aż obiadek
              > będzie podany, bo nawet sam sobie łyżki do zupy nie weżmie, nie wspomnę już o
              > tym, żeby po sobie pozmywał. Obserwowałam to przez kilkanaście lat,
              codziennie
              > ten sam schemat, mama bezrobotna na szczęście ale od rana zapieprza do nocy
              > żeby wszyscy byli usatysfakcjonowani i tak tato wpadał do domu zjadał
              obiadek,
              > kładł się na kanpie i leżał a kiedy go o cos poprosić oj się jeszcze nagdał.
              >
              • lastka Re: a gówno prawda!!!! 09.10.03, 12:22
                Na szczęście mój mąż jest naprawdę kochanym człowiekem, wszystkie prace w domu
                wykonujemy wspólnie razem. Mąż po sobie zmyje naczynia, pomoże mi przynieść
                zakupy, wiesza firanki a nawet ja trzeba to umyje mi okna, czy pozmywa podłogi.
                Jedyna rzeczą w domu która całkowicie należy do mnie to jest prasowanie i
                pranie. I to jest prawdziwy facet, uzupełniamy się a nie oczekujemy, ze służąca
                poda, przyniesie wyniesie.
                A takiego jak ty żebym miała to bym go chyba wywaliła na zbity pysk.
                • Gość: Marcin Re: a gówno prawda!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 14:39
                  Pamiętasz tytuł tej telenoweli brazylijskiej ?:)
                  • lastka Re: a gówno prawda!!!! 09.10.03, 15:08
                    Nie, to nie telenowela, tak wygląda moje codzienne życie, za to Ty chyba się
                    naogladałeś telenoweli i traktujesz kobiety kjak swoje służące. Brrrrr,
                    obrzydlistwo
                    • mike_mike Re: a gówno prawda!!!! 09.10.03, 15:09
                      lastka napisała:

                      > Nie, to nie telenowela, tak wygląda moje codzienne życie, za to Ty chyba się
                      > naogladałeś telenoweli i traktujesz kobiety kjak swoje służące. Brrrrr,
                      > obrzydlistwo

                      Babcia i mamusia mu całe życie usługiway to teraz tak ma.
                    • Gość: Marcin Re: Ja ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 15:49
                      jeżeli służaca, to najwyżej wieczorem, w samym fartuszku ta służąca :)

                      lastka napisała:

                      > Nie, to nie telenowela, tak wygląda moje codzienne życie, za to Ty chyba się
                      > naogladałeś telenoweli i traktujesz kobiety kjak swoje służące. Brrrrr,
                      > obrzydlistwo
              • wladyslawa1912 Re: i tak ma być :))) ntx 09.10.03, 15:00
                brak szacunku dla kobiet z twoich tekstow wylazi, marcinie. dzentelmen z
                ciebie niesamowity, he he, wspolczuje tobie i twej wybrance.
                • mike_mike Re: i tak ma być :))) ntx 09.10.03, 15:03
                  wladyslawa1912 napisała:

                  > brak szacunku dla kobiet z twoich tekstow wylazi, marcinie. dzentelmen z
                  > ciebie niesamowity, he he, wspolczuje tobie i twej wybrance.

                  No co Ty, on nie ma 'wybranki' - babcia mu nie pozwala...
                  • wladyslawa1912 Re: i tak ma być :))) ntx 09.10.03, 20:59
                    mike_mike napisał:

                    > No co Ty, on nie ma 'wybranki' - babcia mu nie pozwala...

                    pewnie tak. zreszta - ktora by chciala takiego faceta?
                • Gość: Marcin Re: i tak ma być :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 15:46
                  Władziu, gadasz głupoty - czy ja pisze, że jestem niegrzeczny wobec kobiet, czy
                  tez konkretnie swojej wybranki ???

                  Ja po prostu robię to co umiem, a ona to co ona umie.

                  a mam tylko dość marudzenia na licznych wątkach kobiet o swoich mężach typu:
                  mało zarabia, a jak haruje na okrągło i dużo zarabia, to jeszcze powinien
                  (chyba w nocy) robic pranie, sprzatanie etc.

                  pozdr.

                  wladyslawa1912 napisała:

                  > brak szacunku dla kobiet z twoich tekstow wylazi, marcinie. dzentelmen z
                  > ciebie niesamowity, he he, wspolczuje tobie i twej wybrance.
                  • wladyslawa1912 Re: i tak ma być :))) 09.10.03, 20:58
                    Gość portalu: Marcin napisał(a):

                    > Władziu, gadasz głupoty - czy ja pisze, że jestem niegrzeczny wobec kobiet,
                    czy
                    >
                    > tez konkretnie swojej wybranki ???


                    glupoty to sam gadasz. nie, nie napisales czy jestes grzeczny i dla kogo. po
                    prostu w twoich postach widze brak szacunku dla kobiet. nie ja jedna zreszta,
                    sadzac po odpowiedziach innych osob.


                    >
                    > a mam tylko dość marudzenia na licznych wątkach kobiet o swoich mężach typu:
                    > mało zarabia, a jak haruje na okrągło i dużo zarabia, to jeszcze powinien
                    > (chyba w nocy) robic pranie, sprzatanie etc.

                    tak sie sklada, ze wiekszosc kobiet tez haruje, a jak wracaja do domu to
                    jeszcze szybko obiad podac, posprzatac, wyprac, dziecmi sie zajac, itp. co w
                    tym dziwnego, ze oczekuja pomocy od meza?
                    jak mezus chce lezec na kanapie po powrocie z pracy i nic nie robic, to niech
                    najpierw zarobi na pania do sprzatania i prasowania, a obiady niech je w
                    restauracji. jak go na to nie stac, to niech sprzata po sobie i pierze swoje
                    brudne skarpetki, jak kazdy normalny czlowiek.

                    swoja droga to chyba jeszcze w tylko w polsce tacy faceci zyja, ktorzy chca
                    byc obslugiwani i twierdza, ze to bozia tak ustalila. no i w karajach
                    muzulmanskich oczywiscie.
      • kurczak1976 Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 11:35
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Kto szybciej umiera lub dostaje zawałów - w dużym stopniu dzięki wam miłe
        > Panie ?:)

        I tutaj sie mylisz!
        Naukowo dowiedziono, ze panowie pozostajacy w zwiazkach malzenskich zyja
        przecietnie dluzej i mniej jest przypadkow zawalow serca wlasnie w tej grupie.
        • pajdeczka Re: sie zdenerwowałam 09.10.03, 11:55
          kurczak1976 napisała:
          > I tutaj sie mylisz!
          > Naukowo dowiedziono, ze panowie pozostajacy w zwiazkach malzenskich zyja
          > przecietnie dluzej i mniej jest przypadkow zawalow serca wlasnie w tej grupie.


          Ale tych rozsądnych. Mój teść by dłużej żył, gdyby teściowa mu więcej
          zabraniała. A że niewiele miała do gadania to żarł i pił wszystko to, czego mu
          nie było wolno. Ja mojego inaczej już chowam.
        • Gość: Kasia Dodam jeszcze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 12:00
          ...że w tym samym badaniu udowodniono, że kobiety samotne żyją znacznie dłużej
          niż mężatki! I kto tu kogo wpędza do grobu ?!
    • psotusia ZGODA, ZGODA, ZGODA.... 09.10.03, 15:53
      ....a Bóg wtedy rękę poda".
      Hrabia Aleksander Fredro - "Zemsta"
    • mickey.mouse rownouprawnienie /nt 10.10.03, 01:00
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka