szansonistka1
09.09.08, 22:54
Mój facet spędza ze mną bardzo mało czasu. Studiuje w miescie
oddalonym o 50 kilometrów, ale bywam czesto u siebie w domu. On
twierdzi ze woli przyjezdzać do mnie do drugiego miasta, poniewaz
mieszkam sama i mozemy byc naprawde sami. W domu rodzinnym mnie nie
odwiedza. Spedzamy ze soba niewiele czasu - część niedzieli i
czasami przyjedzie do mnie w tygodniu na dwie godziny. Czuje sie
samotna, on w tym czasie nie jest specjalnie zajety, pozatym ze duzo
pracuje, czas wolny spedza w domu, badz z kolegami. własciwie nie
wiem czy oczekuje jakiś porad- jest mi przykro i zastanawiam sie,
czy warto być w związku jesli człowiek czuje sie tak naprawde
samotny.