kredka_kredka_kredka
20.09.08, 23:27
Nadal nie wierzę, że do tego doszło...Oczywiście nie robiłam tego z zegarkiem w ręku i doskonale wiem o zbaurzonej percpecji postrzegania w tejże chwili...Ale...
Nigdy nie mogłam uwierzyć w tak długie orgazmy(czytałam nawet o 30min rozkoszy) w jakiś poradnikach traktujących o wschodnich sztukach miłości. Aż do dziś. Pytam zatem wprost i poważnie-czy jest ktoś to ćwiczy te techniki i jemu się to udaje?
Szczerze wierzę, że coś takiego jest możliwe, a to dzisiaj mogło być wspaniałym wstępem...chociaż i tka nie wyobrażam sobie czegoś lepszego.
Wybaczcie, że tak ekshibicjonistycznie jednak nie wiem co z tym fanetm zrobić i gdzie się udać. Liczę na cenne opinie. Pozdrawiam wszystkich szczęśliwóów!