Dodaj do ulubionych

Czemu nie chce mówic?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 11:14
Moje kochane kobitki! Czy któraś z Was potrafi mi odpowiedziec na pytanie
czmu moj chlopak nie chce ze mna rozmawiac o swoich bylych dziewczynach?
Strasznie go ten temat denerwuje. Mowi mi , ze nie ma o czym. Wiem, że
jestem jego pierwsza dziewczyna, z która jest w związku. Jego poprzednie
dzieczyny to były "przelotne romanse", do lozeczka i nara. Chciałabym
wiedziec dlaczego nie sprobowal z ktoras z nich "na dluzej". A on milczy. I
mowi, zebym przeszlosc zostawila w spokoju, ze on sie wstydzi tego
wszystkiego. Dodam tylko, ze on w zasadzie nie ma kolezanek, zadnych numerow
do dzieczyn w jego komorce nie wykukalam. Spedzamy cale dnie razem, wiec nie
ma mowy zeby sie z kims kontaktowal. Nie mialabym o to pretensji, kady ma
kolegow i kolezanki, tylko dlaczego do cholery on nie chce mi opowiedziec o
tym jakie byly jego poprzednie panny. A moja wyobraznia dziala w
przyspieszonym tempie, wyobrazam je sobie jako sexbomby. Ja do najbrzydszych
nie naleze, raczej przeciwnie, ale faktem jest, ze on jest moim
pierwszym "prawdziwym" mezczyzna. i kurcze chcialabym wiedziec na jakim
stanowisku stoje. Ehh.... ale ze mnie maruda. ale moze cos mi dopradzicie :)!
Obserwuj wątek
    • rose2 Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 11:17
      wiesz co? moze dalabys spokoj z wypytywaniem, co bylo minelo...
      • Gość: nowy Re: Czemu nie chce mówic? IP: 217.153.88.* 15.10.03, 11:38
        A ma w komórce numery do facetów?
    • reniatoja Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 11:32
      Przeszukujesz mu komorke? I kieszenie? I nie wiesz na jakim stanowisku stoisz?
      W ogole wiesz jak sie nazywasz? Zalosna jestes jesli faktycznie wiercisz mu
      dziure w brzuchu zeby gadal z Toba o pannach z przeszlosci. Chlopak widac, ma
      jaki taki poziom, czego o Tobie nie mozna powiedziec. Jesli bedziesz
      kontynuowac taka taktyke to na mur staniesz w koncu na stanowisku
      (sic!!) "idaca w odstawke"
      ---
      Man has fists, roses have thorns
      there is no love without pain
      only the shiny trace of a falling star
      can illuminate eternal love
      • Gość: Madzialena Re: Czemu nie chce mówic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 11:42
        Nie musze przeszukuiwac mu komorki, sam mi pokazuje. Chyba nie masz podstaw
        zeby oceniac nasz zwiazek. W moim poscie chodzilo mi o to, czemu faceci nie
        chca gadaja z dziewczynami o swoich bylych pannach. a sami chca wiedziec
        wszystko. Tylko tyle. I jak zwykle spotkalam sie z wielkim zrozumieniem.
        Dziekuje za wyczerpujaca wypwiedz. Jestes beznadziejna.
        • reniatoja Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 11:57
          Gość portalu: Madzialena napisał(a):

          > Nie musze przeszukuiwac mu komorki, sam mi pokazuje.

          Znaczy mowi popatrz kochanie mam nowy numer w komorce- do iksinskiego? Poza
          tym, napisalas, ze nie znalazlas w jego komorce nrow do dziewczyn, wiec wynika
          z tego raczej, ze to Ty szukalas, a nie, ze on Ci pokazywal.


          > Chyba nie masz podstaw
          > zeby oceniac nasz zwiazek.

          JEdyna podstawa jest napisany przez Ciebie post. I na tej podstawie nie
          oceniam Twojego zwiazku, tylko Ciebie (negatywnie - wscibstwo, klopoty z
          prawidlowym uzywaniem jezyka polskiego, brak podstawowej wiedzy o psychice
          mezczyzny, niedojrzalosc emocjonalna, nieumiejetnosc okreslenia wlasnego, jak
          to mowisz, stanowiska w zwiazku) i Twojego chlopaka (pozytywnie, bo uwazam, ze
          to dobrze, ze nie opowiada, zwlaszcza zle, o swoich bylych dziewczynach).


          W moim poscie chodzilo mi o to, czemu faceci nie
          > chca gadaja z dziewczynami o swoich bylych pannach. a sami chca wiedziec
          > wszystko.


          JEsli Twoj chce wiedziec o Tobie wszystko to zmieniam jego ocene na gorsza. A
          wyjasnienie Twoich watpliwosci (zawartych w pierwszej czesci powyzszego
          zdania) jest takie - ze prawdopodobnie uznal, ze nie musisz wszystkiego
          wiedziec, ze to nie jest do niczego potrzebne, ze nie powinien o tym
          opowiadac. MA do tego calkowite prawo.


          > Tylko tyle. I jak zwykle spotkalam sie z wielkim zrozumieniem.

          mam nadzieje, ze wyrazam sie jasno i to Ty wykazesz zrozumienie dla moich
          slow, bo poki co nie masz chyba pojecia o czym pisze.

          > Dziekuje za wyczerpujaca wypwiedz.

          Prosze bardzo.

          > Jestes beznadziejna.

          Uzasadnienie prosze, bo tak piszac bez zadnego uzasadnienia, to Ty jestes
          beznadziejna, a nie ja.
          • Gość: Teresa pozdrawiam renietoje IP: *.devs.ac-net.pl 15.10.03, 13:11
            reniu, jestem pelna podziwu i dla tresci i dla formy przekazu!
            ze tez Ci sie chcialo klarowac jak krowie na pastwisku;
            to oczywiste,ze facet ma jednak klase, czego o autorce watku powiedziec nie
            mozna;
            a Ty Madzialeno ciesz sie, ze on zamknal tamten rozdzial zycia i do niego nie
            wraca, bo bez tego niemozliwe jest prawdziwe wejscie w nowy etap, o czym wiele
            osob jednak nie wie i z tej niewiedzy oraz wygodnictwa "ciagnie" za soba jakies
            nierozwiazane, martwe uklady i balasty, co nie wrozy nigdy niczego dobrego
    • oberver Ja Ci dopradzę !!! 15.10.03, 11:44
      Gość portalu: Madzialena napisał(a):

      ...ale ze mnie maruda. ale moze cos mi dopradzicie :)!

      Odwal się od chłopiny w tym temacie, bo jesteś wyjątkowo upierdliwa, a on i tak
      wykazuje sporo cierpliwości.
      Jak ktoś by mi przeszukiwał komórkę, to niestety ale nie skończyło by się to
      dobrze, i to bez względu na to czy by cos znalazł czy nie.

    • Gość: ja Re: Czemu nie chce mówic? IP: *.il.waw.pl / 10.0.20.* 15.10.03, 11:51
      Posadź go przy stole, puść mu w oczy 300 Wat żarówkę, trzymaj go tam bez
      jedzenia i picia kilka dni, to ci wszystko powie.
    • capa_negra Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 11:52
      Ale z ciebie idiotka
    • samowolny Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 11:54
      nic nie chce o swoich byłych powiedzieć..aby cie nie urazić, bo widocznie
      wyczół że masz na tym punkcie kompleksy a gość cie jeszcze chyba kocha i chce
      cie uchronić przed totalną schizą na tym punkcie... zresztą jakby ci
      powiedział to musiałby cie potem ..zabić..:))))
    • mantha Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 11:57
      A po cholere ma opowiadac??
      daj sobie spokój, jeszcze zacznie cos opowiadac, powie, ze miala ładne wlosy, a
      ty sie zagyziesz na smierc, ze pewnie chcial przez to powiedziec, ze ty masz
      brzydkie itd itp. wiadomo przeciez jakie jestesmy: przeczulone na swoim
      punkcie, nie tylko wygladu.
      wazne, ze jest z Toba i koniec kropka.
    • aguszak Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 12:11
      Szukasz dziury w całym. Jak się zaczną prawdziwe problemy, to chyba się
      załamiesz totalnie...
    • lastka Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 12:18
      Wiesz co widać chłopak ma jako tako ułożone w głowie, w związku nie rozmawia
      się o byłych partnerach, bo i po co nie ważne jest to co było ale to co jest
      teraz. Nie masz większych problemów? Jakby Ci zaczał opowiadać o tym jak się
      bzykał z panienkami dopiero by ci było przykro, zastnanów się dzieciaku, ech te
      dzisiejsze małolaty kukała kukała i nie wykukała żadnej panny ech...:)))
    • Gość: lola Re: Czemu nie chce mówic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 12:24
      Chłopak ma poukładane w głowie w przeciwienstwie do ciebie, wybacz ze tak to
      ujme.
    • malen_a Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 12:36
      Gość portalu: Madzialena napisał(a):

      A on milczy. I
      > mowi, zebym przeszlosc zostawila w spokoju, ze on sie wstydzi tego
      > wszystkiego.

      no widzisz, sama sobie odpowiedzialas i ja tez uwazam, ze jak nie chce mowic to
      dac mu spokoj...ale z drugiej strony potrafie zrozumiec, ze ciekawosc,
      wyobraznia pracuja....moze kiedys jak bedziecie mieli po 70 lat to cos opowie a
      na razie ciesz sie, ze masz fajnego chlopaka :-)
      • Gość: Madzialena Re: Czemu nie chce mówic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 12:43
        Dzieki, na tyle odpowiedzi, chyba tylko Ty zrozumialas o co mi chodzi. Babska
        ciekawość.... :) Chyba masz racje, poczekam do 70-tki. Tylko ciekawe czy
        bedziemy jeszcze pamietali o takich blahostkach. :). Pozdr.
    • anahella Serio mowisz? 15.10.03, 13:07
      Wiesz dziewczyno, ze sama sie pakujesz w glupia sytuacje? Dla mnie wypytywanie o
      poprzednie zwiazki to osaczanie czlowieka, odbieranie mu resztek prywatnosci. A w
      zwiazku trzeba sie nawzajem szanowac i dbac aby partner CHCIAL z nami byc a nie
      byl, bo zostal osaczony I NIE MA WYJSCIA.
    • porzadkowy Re: Czemu nie chce mówic? 15.10.03, 13:15
      Gość portalu: Madzialena napisał(a):

      > Moje kochane kobitki!

      Mężczyźni też tu są:-))), moja kochana kobitko :)))

      Czy któraś z Was potrafi mi odpowiedziec na pytanie
      > czmu moj chlopak nie chce ze mna rozmawiac o swoich bylych dziewczynach?

      A ja postawię inne pytanie: dlaczego miałby chcieć rozmawiać o sprawach, które
      być może chciałby wymazać z pamięci i od nich uciec, a które nie powinny
      rzutować na Wasze wzajemne relacje w Waszym związku?

      > Strasznie go ten temat denerwuje. Mowi mi , ze nie ma o czym.

      Skoro mówi, że nie ma o czym, to znaczy że rzeczywiście temat nie jest godny by
      go rozstrząsać. Wspomnienia dotyczące jego byłych partnerek są tylko i
      wyłącznie jego własnością. I jeśli go szanujesz , to nie powinnaś za wszelką
      cenę naruszać jego prywatności, w której zdarzenia o których nie chce mówić są
      sprzed momentu, kiedy się wzajemnie poznaliście.

      Wiem, że
      > jestem jego pierwsza dziewczyna, z która jest w związku. Jego poprzednie
      > dzieczyny to były "przelotne romanse", do lozeczka i nara. Chciałabym
      > wiedziec dlaczego nie sprobowal z ktoras z nich "na dluzej". A on milczy. I
      > mowi, zebym przeszlosc zostawila w spokoju, ze on sie wstydzi tego
      > wszystkiego.

      Uszanuj to. Czy gdyby w Twojej przeszłości były zdarzenia, które nie należałyby
      do mile wspominanych, chciałabyś aby ktokolwiek zmuszał Cię do rozmowy o nich?
      Do przypominania sobie tych chwil, które chciałabyś wymazać z pamięci?


      Dodam tylko, ze on w zasadzie nie ma kolezanek, zadnych numerow
      > do dzieczyn w jego komorce nie wykukalam.

      Oj, a tutaj nie ładnie, bardzo nie nie ładnie. Naruszasz jego prywatność w
      dodatku bez jego wiedzy. Tak nie postępuje osoba, która szanuje partnera,
      naprawdę. I tłumaczenie się zwykłą "babską" ciekawością jest nie na miejscu.
      Szperanie w cudzych prywatnych rzeczach jest po prostu zwykłym przejawem braku
      kultury, niestety. Mam nadzieję, że więcej nie będziesz się uciekała do takich
      zachowań. To po prostu nie ładne.

      Spedzamy cale dnie razem, wiec nie
      > ma mowy zeby sie z kims kontaktowal. Nie mialabym o to pretensji, kady ma
      > kolegow i kolezanki, tylko dlaczego do cholery on nie chce mi opowiedziec o
      > tym jakie byly jego poprzednie panny. A moja wyobraznia dziala w
      > przyspieszonym tempie, wyobrazam je sobie jako sexbomby.

      A co chciałabyś usłyszeć od swojego partnera na temat jego poprzednich
      partnerek? Zdajesz sobie chyba sprawę, że każda jego odpowiedź będzie
      niewłaściwa. Jak odpowie, że poprzednie dziewczyny też były atrakcyjne
      (podobnie jak Ty), to będziesz czuła zazdrość, że sypiał z atrakcyjnymi
      kobietami (choć oczywiście zazdrość niczym nie uzasadnioną), jak odpowie że
      partnerki były nieatrakcyjne, to też coś szybko wymyślisz, że np. Ty też pewnie
      jesteś nieatrakcyjna, skoro zawsze miał w zwyczaju otaczać się nieatrakcyjnymi
      partnerkami etc.
      Takie wspominki na temat byłych partnerów zazwyczaj niczego pozytywnego do
      związku nie wnoszą. Najczęściej natomiast powodują cierpienie u osób, które na
      siłę dopytują się swojego partnera jak to było z innym. Pożytek z tego żaden,
      doświadczenia w ten sposób też żadnego nie zdobędziesz, a informacje których
      udzieli Ci partner, też wcale nie muszą być zupełnie szczere. Nie wyciągaj więc
      na siłę niczego. Jeśli będzie chciał o tym rozmawiać, to zacznie ten temat sam
      poruszać. A jeśli o tym nie chce mówić, to najzwyczajniej w świecie uszanuj, że
      chce pozostawić coś w sferze własnej prywatności.
      Przecież każdy z nas ma jakieś doświadczenia z poprzednimi partnerami. Więc za
      złe nie możesz mu brać, że spotykał się z kimś innym, gdy jeszcze nie znał
      Ciebie.


      Ja do najbrzydszych
      > nie naleze, raczej przeciwnie, ale faktem jest, ze on jest moim
      > pierwszym "prawdziwym" mezczyzna. i kurcze chcialabym wiedziec na jakim
      > stanowisku stoje. Ehh.... ale ze mnie maruda. ale moze cos mi dopradzicie :)!

      Zrobiłaś tak naprawdę problem z czegoś, co żadnego problemu stanowić nie
      powinno. Moje rady są takie jak powyżej.

      Jeśli kochasz swojego partnera, to uszanuj jego prawo do prywatności, zwłaszcza
      dotyczącej jego życia osobistego sprzed momentu, kiedy życie splotło Wasze losy.

      ukłoniki
      p.
      • Gość: Madzialena Re: Czemu nie chce mówic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 13:46
        Porzadkowy. Dziekuje ci za wypowiedz. Dala mi ona duzo do myslenia.
        Zrozumialam swoj blad i teraz juz nie bede na sile probowac dowiedziec sie o
        jego przeszlosci. Masz racje, to bez sensu. Pieknie to napisales. Dziekuje ci,
        otworzyles mi szeroko oczy. nie atakujac przy tym. Porzadny z Ciebie czlowiek.
        Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: Triss Merigold Re: Czemu nie chce mówic? IP: *.acn.waw.pl 15.10.03, 19:15
      Facet jest super normalny. Nie chce mówić to widocznie nie ma o czym. Czy
      byłoby Ci miło gdyby Ciebie wypytywano o przelotne związki, w których byłaś ale
      nie angażowałaś się emocjonalnie? Coraz lepiej rozumiem panów, którzy narzekają
      na wcibstwo i upierdliwość swoich kobiet.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka