Dodaj do ulubionych

temperatura w mieszkaniach

IP: 212.160.234.* 15.10.03, 21:37
Jaką macie temperaturę w mieszkaniu bo ja 20st.Słyszałam że powinno być 24 st.
Obserwuj wątek
    • Gość: uuuuuuuuuuu Re: temperatura w mieszkaniach IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.10.03, 21:46
      ja bym nie wytrzymała wyższej niż 22. jak jest wiecej - uchylam okna.
    • Gość: renia Re: temperatura w mieszkaniach IP: *.ath.spark.net.gr 15.10.03, 21:46
      Gość portalu: lila napisał(a):

      > Jaką macie temperaturę w mieszkaniu bo ja 20st.Słyszałam że powinno być 24
      st.

      A to klops, i co teraz?!

      No chyba, ze masz malenkie dziecko, to cofam tego klopsa. Inaczej uwazam, ze
      to kolejny watek z serii "naprawde nie masz wiekszych problemow?"
      • Gość: lila Re: temperatura w mieszkaniach IP: 212.160.234.* 15.10.03, 22:21
        Mam małe dziecko.Prawie wszyscy mówią "jakoś tu zimno"
    • Gość: moboj Re: temperatura w mieszkaniach IP: *.magma / 192.168.4.* 15.10.03, 23:24
      im wyzsza temperatura tym bardziej wysuszona śluzówka gardła i nosa, a tym
      samym zmniejszona odporność na wdychane wirusy i inne bakterie. u mojej
      znajomej lekarki nigdy temperatura w domu nie była wyższa niż 20 stopni - jej
      dzieci od niemowlęcia nie były przgrzewane i nigdy nie miały nawet
      najmniejszej chrypki. u mnie w mieszkaniu temperatura waha się w granicach 19 -
      20 stopmni i tez nie choruję.
      temperatura w mieszkaniu to nie taki pierdołowaty problem...
    • tralalumpek Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 10:20
      Gość portalu: lila napisał(a):

      > Jaką macie temperaturę w mieszkaniu bo ja 20st.Słyszałam że powinno być 24
      st.



      co znaczy powinno być, ktos mi to może narzucić?
    • aguszak Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 10:27
      Każdy ma inna tolerancję na temperaturę otoczenia, co oznacza, że
      jednemu/jednej jest dobrze w +18, +19 stopniach, a innemu/innej (takiej, jak ja
      np.) świetnie jest w +23, +24 stopniach.
      Mam kiepskie krążenie i naprawdę marznę w pracy przy klimie nastawionej tak,
      żeby się sprzęt nie przegrzewał, czyli ok 18 stopni :(((
      • mikawi Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 11:26
        ja tez uwielbiam jak jest cieplutko w domku zimą, może być nawet i 25 stopni,
        niestety ci co grzeją moje kaloryfery są innego zdania i w efekcie chodzę po
        domu w ciepłym swetrze i z lubością jeżdże do moich rodziców, którzy mieszkając
        w jednorodzinnym domku sami sobie grzeją tyle ile chcą
      • diab.lica Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 11:39
        aguszak napisała:

        > Każdy ma inna tolerancję na temperaturę otoczenia, co oznacza, że
        > jednemu/jednej jest dobrze w +18, +19 stopniach, a innemu/innej (takiej, jak
        ja
        >
        > np.) świetnie jest w +23, +24 stopniach.
        > Mam kiepskie krążenie i naprawdę marznę w pracy przy klimie nastawionej tak,
        > żeby się sprzęt nie przegrzewał, czyli ok 18 stopni :(((
        >

        a probowalas kiedys pic czerwona herbate pu-erh? rozgrzewa, oj rozgrzewa.

        • aguszak Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 13:24
          diab.lica napisała:

          > a probowalas kiedys pic czerwona herbate pu-erh? rozgrzewa, oj rozgrzewa.

          Proszę o szczegóły, co to takiego?
          Na razie rozgrzewam się kieliszkiem nalewki malinowej przed snem ;))) Z tym, że
          w pracy nie za bardzo mogę... ;(
          • diab.lica Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 13:41
            > Na razie rozgrzewam się kieliszkiem nalewki malinowej przed snem ;))) Z tym,
            że
            >
            > w pracy nie za bardzo mogę... ;(
            >

            chinska czerwona herbata. nie wszystkim smakuje, smakuje i pachnie troche
            jak ... ziemia. w polsce podobno mozna ja kupic aromatyzowana (o smaku
            cytrynowych, truskawkowym, pomaranczowym). zaparza sie to jak herbate i pije.
            i cieplutko sie robi, naprawde, jak po grzanym winie. ponoc tez pomaga w
            spalniu tluszczu, ale ja mam go duzo nie mam wiec nic nie zauwazylam.



            • hruplo Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 14:38
              Pomaga, ale pijąc ta herbatę, nie należy pić nic innego poza wodą niegazowaną.
              Wtedy działa.:)
              • diab.lica Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 14:55
                > Pomaga, ale pijąc ta herbatę, nie należy pić nic innego poza wodą
                niegazowaną.
                > Wtedy działa.:)

                mozliwe. ale ja nie chce schudnac, pije ja tylko w celach rozgrzewczych :)
                tez ci po niej cieplutko?
                • hruplo Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 15:01
                  Niestety nie pijam herbat smakowych. Jestem uzależniona od dwóch rzeczy, no
                  może trzech, ale dwóch konsumpcyjnych. Tj. od papierosów i od czarnej herbaty,
                  zmieszanej z Earl Gray. Wypijam ok 12-15 kubków herbaty dziennie. Próbowałam
                  kilka razy pic zieloną, czerwoną, faktycznie smakuje jak ziemia, cytrynowa
                  troszkę lepiej, ale i tak nie w moim guście, niestety moje podniebienie odmawia
                  posłuszeństwa.:)))
                  Własnie koncze 5 herbatke w pracy.:) Rozgrzewa, rozgrzewa.:))
            • tralalumpek Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 14:58
              diab.lica napisała:

              > > Na razie rozgrzewam się kieliszkiem nalewki malinowej przed snem ;))) Z ty
              > m,
              > że
              > >
              > > w pracy nie za bardzo mogę... ;(
              > >
              >
              > chinska czerwona herbata. nie wszystkim smakuje, smakuje i pachnie troche
              > jak ... ziemia. w polsce podobno mozna ja kupic aromatyzowana (o smaku
              > cytrynowych, truskawkowym, pomaranczowym). zaparza sie to jak herbate i
              pije.
              > i cieplutko sie robi, naprawde, jak po grzanym winie. ponoc tez pomaga w
              > spalniu tluszczu, ale ja mam go duzo nie mam wiec nic nie zauwazylam.
              >
              >
              >


              może ja jestem zacofana herbacianie ale dla mnie czerwona herbata to Rooibusch
              a to ma niewiele wspolnego chyba z Chinami

              mylę się?
              • diab.lica Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 15:00
                > może ja jestem zacofana herbacianie ale dla mnie czerwona herbata to
                Rooibusch

                nie nie mylisz sie, to tez jest czerwona herbata.
    • hruplo Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 13:36
      Ogólnie rzecz biorąc najlepiej człowiek czuje sie w temperaturze od 18 do 22
      stopni. Oczywiście teoretycznie, bo ciało przyzwyczaja się to temperatury
      wyższej i zwykle chcemy miec cieplej w domu. I to wstawanie nad ranem gdy
      wychodzimy spod kołderki... grrrr...
      Natomiast dobrze jest obniżać temperature w pomieszczeniu podczas snu. Lepiej
      się wypoczywa, a dodatkowo organizm spala kalorie na ogrzanie ciała.:)))
    • Gość: Magdabi Re: temperatura w mieszkaniach IP: *.icpnet.pl 24.10.03, 14:51
      Właśnie! Gdzie jest powiedziane, że powinno być 23-24 stopnie!! Przydałoby się
      w tych moich niekończących się jałowych dyskusjach ze spółdzielnią. Oni mi
      mówią, że powinno być18!!!! Jakieś socjalistyczne bzdety (4 m kw. pow. mieszk.
      na człowieka, dwudziesty stopień zasilania itd.) W ogóle to uważam, że skoro
      mnie stać na ogrzewanie to nikt nie powinien mi ciepła reglamentować. Jak nie
      będzie stać to siła wyższa i sobie termoregulatory poprzykręcam. Teraz
      kotłwnią opiekuje się facet, który boi się żeby się kaloryfery za bardzo nie
      rozgrzały: "bo jak będzie mróz to będą gorące i dłoni nie będzie można
      przyłożyć"!! No i mnie to z równowagi wyprowadza maksymalnie (właśnie mi
      przykręcili ciepło). Na szczęscie mój facet się odpowiednio znalazł i kupił
      konwektor.

      Nienawidzę zimna i dla mnie optymalna zimą jest temperatura 24 stopnie. Jak
      mam 22 stopnie to od razu mam zimne stopy, dłonie. No oczywiście mogę chodzić
      w swetrach, rajstopach, rozgrzewać się herbatą ale po co. Ciężkie to,
      workowate, aseksualne. Zdecydowanie przyjemniej siedzi mi się w lekkiej
      koszulce, spodenkach a śpi nago. Może gdybym latała przy dzieciach, gotowała
      ciągle obiady czy prasowała pileuchy to pewnie byłoby mi cieplej, ale jak się
      siedzi przy TV, kompie czy czyta książkę nie popijając ciągle czegoś ciepłego
      to robi się chłodno po jakimś czasie. Poza tym jakoś źle kojarzę domy w
      których jest 20 stopni. Na początku ciepło ale potem siedząc bez trunków
      rozgrzewających wszyscy tacy trochę pokurczeni się wydają, i ciągle w tych
      swetrach. Wiadomo, że oszczędzają i trzeba sie do nich ubrać, i za długo się
      nie posiedzi na luziku. To samo w kanjpach, po jakimś czasie robi się w nich
      wybitnie nieprzyjemnie, ale może oni nie grzeją specjalnie, żeby klienci
      zamawiali. Za to z lubością chodzę np. do teatru gdzie grzeją normalnie i
      panie mogą pozwolić sobie na przezroczyste bluzeczki, w których wysiedzą przez
      dwie godziny prawie bez ruchu. W ogóle to ciepło mi się kojarzy z dobrobytem,
      beztroską, swobodą. Trenowanie odporności już testowałam i u mnie działa
      przeciwnie. Taki ciągle wyziębiony trzęsący się organizm jest bardziej podatny
      na infekcje. W ogóle to każdy ma trochę inaczej, np. faceci wolą chłodek.
      Pozdrawiam ciepło.
    • curry1 Re: temperatura w mieszkaniach 24.10.03, 15:16
      wg Dz.U. nr 75 - w pomieszczeniach przeznaczonych na stały pobyt ludzi, bez
      okryć zewnętrznych, niewykonujących w sposób ciągły pracy fizycznej
      (pokoje, przedpokoje, kuchnie, pokoje biurowe, sale posiedzeń) - ti=20oC
      - w pomieszczeniach przeznaczonych do rozbierania , na pobyt ludzi bez odzieży
      (łazienki,szatnie, umywalnie itd...nie chce mi się wypisywać...) - ti=25oC
      tak mówią przepisy i tyle ciepła musi zapewnić dostawca ;)
      Więc jeśli komuś spółdzielnia mówi, że ma być 18oC - to kłamie - jak potrzeba,
      to dam namiar na ten przepis ( ale w pon., bo teraz idę do domu:))
      Pozdrawiam:)
      ps.zawsze można pokombinować z nastawami przy zaw.termostatycznych, żeby
      puściło więcej ciepła-ale to juz trzeba mniej więcej wiedzieć jak ;)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka