Dodaj do ulubionych

Pracujaca żona

16.10.03, 13:08
Czy nie można realizować się w solarium, robiąc zakupy,u kosmetyczki,
spotykając się z koleżankami, spacerując, uprawiając sport itd. ?
Moja żona twierdzi, że nie - stąd moje pytanie.
Obserwuj wątek
    • mike_mike Re: Pracujaca żona 16.10.03, 13:12
      fitit napisał:

      > Czy nie można realizować się w solarium, robiąc zakupy,u kosmetyczki,
      > spotykając się z koleżankami, spacerując, uprawiając sport itd. ?
      > Moja żona twierdzi, że nie - stąd moje pytanie.

      No to już żona ci odpowiedziała - nie można.
      • Gość: helka Re: Pracujaca żona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.03, 18:19
        Można, ale nie każna z nas to lubi. Dużo zależy od tego co chce się w życiu
        osiagnąć i d czego nas ciągnie
        Pozdr
    • Gość: kohol Re: Pracujaca żona IP: *.crowley.pl 16.10.03, 13:13
      fitit napisał:

      > Czy nie można realizować się w solarium, robiąc zakupy,u kosmetyczki,
      > spotykając się z koleżankami, spacerując, uprawiając sport itd. ?

      Pewnie można. Na pewno są takie przypadki. Ale trudno wymagac od ludzi, by
      realizowali się w jeden sposób.
      A Ty - realizowałbyś się w solarium, robiąc zakupy, u kosmetyczki itd?
    • Gość: kohol Re: Pracujaca żona IP: *.crowley.pl 16.10.03, 13:17
      fitit napisał:

      > Czy nie można realizować się w solarium, robiąc zakupy,u kosmetyczki,
      > spotykając się z koleżankami, spacerując, uprawiając sport itd. ?

      Pewnie można. Na pewno są takie przypadki. Ale trudno wymagac od ludzi, by
      realizowali się w jeden sposób.
      A Ty - realizowałbyś się w solarium, robiąc zakupy, u kosmetyczki itd?
    • Gość: kohol Re: Pracujaca żona IP: *.crowley.pl 16.10.03, 13:19
      fitit napisał:

      > Czy nie można realizować się w solarium, robiąc zakupy,u kosmetyczki,
      > spotykając się z koleżankami, spacerując, uprawiając sport itd. ?

      Pewnie można. Na pewno są takie przypadki. Ale trudno wymagac od ludzi, by
      realizowali się w jeden sposób.
      A Ty - realizowałbyś się w solarium, robiąc zakupy, u kosmetyczki itd?
      • Gość: kohol Re: Pracujaca żona IP: *.crowley.pl 16.10.03, 13:24
        Wow!
        To zawieszenie się komputera powoduje taki spam!
        To nie ja!
        ;)
    • Gość: Kasia Re: Pracujaca żona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 13:30
      Soro Ci powiedziała, że nie to nie. Masz nadzieję, że jeśli ktoś Ci tu napisze,
      że można i podetkniesz jej tę odpowiedź, to zmieni zdanie? Przecież każdy jest
      inny!
    • atlantis75 Re: Pracujaca żona 16.10.03, 13:30
      Masz mądrą żonę albo nie zapewniasz jej masażysty na odpowiednim poziomie (czytaj: nie
      stać cię na najdroższego).
    • pletwa3 Re: Pracujaca żona 16.10.03, 13:38
      Jak rozumiem, Ty uważasz, że można tak się realizować - więc się tak realizuj,
      żona niech się realizuje po swojemu.
      • fitit Re: Pracujaca żona 16.10.03, 13:41
        pletwa3 napisała:

        > Jak rozumiem, Ty uważasz, że można tak się realizować - więc się tak
        realizuj,
        > żona niech się realizuje po swojemu.


        > jak nie podpiszę nowego kontraktu to kto wie ?
    • pajdeczka I dobrze żona mówi.... 16.10.03, 13:39
      ..bo to nie jest "realizowanie" siebie tylko relaks. A żeby mieć przyjemność z
      relaksowania, trzeba najpierw się porządnie zmęczyć.
    • pajdeczka I słuchaj się żony.... 16.10.03, 13:41
      ..a nie innych bab:)))
      • fitit Re: I słuchaj się żony.... 16.10.03, 13:43
        pajdeczka napisała:

        > ..a nie innych bab:)))


        > Oj słucham się, słucham... ładnych parę lat.
    • lastka Re: Pracujaca żona 16.10.03, 13:49
      Nie można to po pierwsze a po drugie żeby się tak relaksować bo to nie jest
      realizacja to trzeba mieć duuużo kasy :)))
    • Gość: Kaisog Re: Pracujaca żona IP: *.kapuscinska.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 15:21
      Pytasz przez przekorę czy naprawdę chciałbyś żeby jej to wystarczało? O czym
      byś z nią rozmawiał po pracy, o nowym trendzie we fryzjerstwie czy o trenerze
      fitness?
      • fitit Re: Pracujaca żona 16.10.03, 15:24
        Gość portalu: Kaisog napisał(a):

        > Pytasz przez przekorę czy naprawdę chciałbyś żeby jej to wystarczało? O czym
        > byś z nią rozmawiał po pracy, o nowym trendzie we fryzjerstwie czy o trenerze
        > fitness?



        > To wbrew pozorom bardzo interesujące tematy !
    • Gość: serene Re: Pracujaca żona IP: 213.241.20.* 16.10.03, 15:27
      jesli chcesz aby wasze tematy ograniczaly sie do tego ile rodzajow podkladu
      wypuscila ostatnio jakas firma albo jaka jest wyzszosc niebieskich spodenek do
      fitnesu nad zielonymi to jestes na dobrej drodze ;) a serio, to czlowiek, ktory
      siedzi calymi dniami w domu staje sie nudny i z czasem dziczeje - moja mama
      poszla do pracy wlasnie po to zeby nie siedziec w domu i wyszlo to na zdrowie
      calej rodzinie pomimo tego ze czasem trzeba dokladac do tego interesu...
      • fitit Re: Pracujaca żona 16.10.03, 15:29
        Gość portalu: serene napisał(a):

        > jesli chcesz aby wasze tematy ograniczaly sie do tego ile rodzajow podkladu
        > wypuscila ostatnio jakas firma albo jaka jest wyzszosc niebieskich spodenek
        do
        > fitnesu nad zielonymi to jestes na dobrej drodze ;) a serio, to czlowiek,
        ktory
        >
        > siedzi calymi dniami w domu staje sie nudny i z czasem dziczeje - moja mama
        > poszla do pracy wlasnie po to zeby nie siedziec w domu i wyszlo to na zdrowie
        > calej rodzinie pomimo tego ze czasem trzeba dokladac do tego interesu...



        > ależ ja jej nie zmuszam do siedzenia w domu. Niech robi co chce, ale żeby
        zaraz pracować ?
        • Gość: serene Re: Pracujaca żona IP: 213.241.20.* 16.10.03, 15:36
          > ależ ja jej nie zmuszam do siedzenia w domu. Niech robi co chce, ale żeby
          zaraz pracować ?

          czyli nie moze robic tego co chce. bo chce pracowac... jest jeszcze jedna
          mozliwosc - moze sie twojej zeonie po jakims czasie znudzi - jak ze trzy razy
          pod rzad dostanie opieprz od szefa a wtedy ty slodko powiesz "a nie mowilem?" i
          po problemie
          • fitit Re: Pracujaca żona 16.10.03, 15:38
            Gość portalu: serene napisał(a):

            > > ależ ja jej nie zmuszam do siedzenia w domu. Niech robi co chce, ale żeby
            > zaraz pracować ?
            >
            > czyli nie moze robic tego co chce. bo chce pracowac... jest jeszcze jedna
            > mozliwosc - moze sie twojej zeonie po jakims czasie znudzi - jak ze trzy razy
            > pod rzad dostanie opieprz od szefa a wtedy ty slodko powiesz "a nie mowilem?"
            i
            >
            > po problemie



            > Ona tego się nie boi. Zmienia pracę średnio co 2 lata.
    • penelopa.pitstop Re: Pracujaca żona 17.10.03, 16:28
      Moja bratowa (40lat) powiedziala, ze nie ma czasu na prace, bo ma zawsze cos
      innego do zrobienia. Nie jest tez jakas nalogowa kura domowa, nie lata ze
      sciera ani nic takiego. Wiem ze w ciagu dnia spotyka sie z kolezankami, chodzi
      na aerobik, na dlugie spacery z psem no i oczywiscie zajmuje sie domem. Pomaga
      tez w nauce synowi.
      I moje rozmowy z nia nie dotycza makijazu czy typowych kobiecych pierdol. Do
      tego wszystkiego bardzo dobrze wyglada. Moze to te silownie i aerobiki jej
      pomogly.

      Ja tez bym z przyjemnoscia przestala pracowac. Jest tyle ksiazek do
      przeczytania, tyle do nauczenia sie, tyle do zwiedzenia a tak musze siedziec
      cale dnie w pracy i tylko jakis skrawek dnia zostaje do mojej dyspozycji.

      Penelopa.
    • knockknock Re: Pracujaca żona 17.10.03, 16:49
      Można, ale chyba nie o taką odpowiedź Ci chodzi. Wyraźnie widać, że Twoja żona
      potrzebuje czegoś innego. Więc dla niej nie można... :) I raczej powinieneś jej
      uwierzyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka