Dodaj do ulubionych

Co dzieje się z facetami po 40-stce ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 21:14
Zmiany hormonalne? Druga młodość? Ostatnie podrygi gasnącej świecy? Chęć
udowodnienia sobie i innym, że jestem jeszcze do rzeczy?
Dlaczego obserwuję w tym wieku wiele kłótni, rozstań wieloletnich, zgodnych
związków? A może to inne oczekiwania zgodnych do tej pory partnerów?
Kto mi wyjaśni?
Obserwuj wątek
    • dziwonia a co się ma dziać? 21.10.03, 21:55
      Skoro stawiasz takie pytanie i przytaczasz wyniki swoich obserwacji widać, że
      masz z "tym" chyba do czynienia...
      Panowie po 40-stce rzeczywiście stają się nieco inni, dziwni rzec by mozna.
      Nagle żona okazuje się tylko matką ich dzieci, nierzadko oskarżaną, że ich w te
      dzieci wrobiła. Pojawia sie coraz więcej koleżanek, przyjaciólek, albo z dawnej
      szkoły, albo zupełnie nowych, w sieci i nie tylko. Niektórzy szukają jeszcze
      ognistego szaleństwa, miłości, a raczej moze miłostki gorącej i świeżej.
      Ot, co, ale bez obaw, na starość mężczyźni madrzeją podobno i stają sie coraz
      bardziej leniwi siedząc w ciepłych kapciach w fotelu przed TV ;)
      o Dziwo
      • Gość: kalina Re: a co się ma dziać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 21:58
        Dziwoniu nie masz racji. Podobne zachowanie obsrwuję jeszcze koło 60-tki.
        Może to jest takie stopniowe dojrzewanie? A może stopniowe dziecinnienie?
        • dziwonia tak, tak... 21.10.03, 22:08
          mogę nie mmieć racji, istotnie, gdyż jestem za młoda...
          a poza tym na razie spotykam i obserwuję tylko tych po 40-stce, czasami i przed
          cóż 60-latkami się nie zajmuję ;)
          o Dziwo
    • Gość: Bogdan Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? IP: *.dialsprint.net 21.10.03, 23:15
      "Po 40-stce to sie ma troche z osla troche z lwa"
      • Gość: Zdzichu Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 23:23
        Jak jest kasa i zdrowie nie szwankuje, to i przy 70-tce można poszaleć z
        młodymi laskami, vide Hugh Hefner z Playboya
        • zakar Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? 21.10.03, 23:32
          No to zdrowie, za nasze młode laski
        • Gość: Seban Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? IP: *.dialsprint.net 21.10.03, 23:36
          Swiete slowa Zdzichu ;-)
      • tralalumpek Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? 22.10.03, 00:04
        Gość portalu: Bogdan napisał(a):

        > "Po 40-stce to sie ma troche z osla troche z lwa"




        boguś a ty którym zwierzątkiem jesteś?
    • nowytor Facet po 40, a żona ile ma lat? 22.10.03, 00:03
      Przykro czasami patrzeć na 40 letnie polskie panie nie mówiac już, że w grę
      wchodzi jeszcze "nietuzinkowa inteligencja" poza tym słuchanie... (tu ugryzłem
      się w... palec).
      Nowy
    • default Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? 22.10.03, 08:32
      Z moim nic się nie dzieje. Może zwiększone zamiłowanie do prac ogródkowych się
      pojawiło. I pracoholizm mu mija - więcej siedzi w domu.
      Może jest nietypowy, ale znam jeszcze sporo facetów w tym wieku i żadnych
      szaleństw nie obserwuję.
    • fitit Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? 22.10.03, 08:46
      Przecież to normalne. W większości wypadków dzieci odchowane, stabilizacja
      zawodowa, kasa - teraz można zacząć ŻYĆ !
    • Gość: kalina Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 10:49
      Dobrze , można zacząć żyć, ale co się dzieje w ich głowach?
      Czy jest to myśl; rety jestem już stary jak sobie teraz nie pożyję , to już
      nigdy.
      A może nie jestem jeszcze taki wybrakowany, udowodnię to sobie i innym.
      A może zupełnie coś innego? Dlaczego biorą sobie partnerkę w wieku zbliżonym do
      córki?
      • fitit Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? 22.10.03, 13:52
        Gość portalu: kalina napisał(a):

        > Dobrze , można zacząć żyć, ale co się dzieje w ich głowach?
        > Czy jest to myśl; rety jestem już stary jak sobie teraz nie pożyję , to już
        > nigdy.
        > A może nie jestem jeszcze taki wybrakowany, udowodnię to sobie i innym.
        > A może zupełnie coś innego? Dlaczego biorą sobie partnerkę w wieku zbliżonym
        do
        >
        > córki?



        > Partnerka do życia nie musi być młoda, do łóżka lepiej żeby była.
    • Gość: exzona Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? IP: 213.17.140.* 22.10.03, 12:41
      "glowa siwieje, d... szaleje" nie bez powodu tyle powiedzen jest na ten temat,
      nie wydaje mi sie by to byla sprawka bylych glupich i brzydkich zon:) w koncu
      wiele lat taka jedna z druga byla o.k, tylko nagle przestala byc:) zreszta
      faceci okolo 40 tez w wiekszosci wcale nie wygladaja lepiej lysawi, brzuchaci
      lubiacy zjesc i wypic za duzo i bron boze zadnych sportow:) i nagle budzi sie
      taki starzejacy sie facet, patrzy w bok na starzejaca sie zone i mysli "
      Bozeee.. jaka ona nudna, jaka brzydka" i zaczyna sie.... jak ma kase idzie do
      sklepu kupuje sobie markowe ( w zaleznosci od gustu) dzinsy lub garnitur od
      Pierre'a Cardin'a, czysci buty ( nieraz pierwszy raz od wielu lat) zlewa sie
      Farenheitem lub czyms innym i wyrusza na ulice... a tam tyle mlodych swiezych
      laseczek wprawdzie niektore w tych za ciasnych, opietych spodniach, w
      przykrotkich obcislych bluzeczkach i zaczyna wyobrazac sobie:) brzuch przykryty
      pierkardenem, lysina zaczesana, a w lustrze to przeciez ciagle ten przystojny
      facet sprzed 20 lat:) Wszystkie MUSZA na niego poleciec.... No i czasem zdarza
      sie cud ( albo inne bardziej przyziemne zdarzenie) i jakas mloda szukajaca
      ojca ( bo wlasny byl be) lub kasy ( bo przeciez wiadomo) poleci na naszego
      bohatera i wtedy sie zaczyna... silownia, rowerek, basenik, dyskoteka, ostry
      sex ( ha,ha) zawalik, wylewik, ostry dyzur, szpitalik:) i wtedy okazuje sie ze
      ta stara, gruba zona nie byla ani taka stara, ani taka glupia, ani taka gruba.

      Kobiety czterdziestoletnie nie dajmy sie oglupic, bo to jest tylko cwaniactwo i
      strach... niech dalej szaleja nasi ex a my wreszcie mamy czas na kosmetyczke,
      ksiazke, spacer, nikt na nas krzywo nie patrzy, nikt nie oczekuje obiadu,
      wypranych i wyprasowanych koszul, a mezczyzni jak sie trafia na naszej
      dojrzalej drodze zycia, to tylko dla naszej przyjemnosci:)

      P.S. i okazuje sie ze umieja prac, gotowac ( nawet niezle) sprzatac po sobie...
      taaa... zycie jest pelne niespodzianek:)
      • olciak Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? 22.10.03, 13:56
        ależ sie uśmialam:-)))
        dzięki - już wiem, czego spopdziewać sie za 8 - 10 lat - hihihi
        ale cholerka nie do konca - moj jest mistrzem swiata w prasowaniu, a ja
        uwielbiam gar i miachanie w nich, a potem serwowanie mu efektów tych pocyznań...
        :-)
        • Gość: kalina Re: Co dzieje się z facetami po 40-stce ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 15:15

          olciak napisała:

          > uwielbiam gar i miachanie w nich, a potem serwowanie mu efektów tych
          pocyznań..

          Tylko wtedy za te kilka lat usłyszysz; Pa kochanie wrócę dziś później,nie
          szykuj nic, zjem na mieście. A co zrobisz gdy będzie się to powtarzało często?
      • fitit Re: do exzona 22.10.03, 14:01
        Gość portalu: exzona napisał(a):

        > "glowa siwieje, d... szaleje" nie bez powodu tyle powiedzen jest na ten
        temat,
        >
        > nie wydaje mi sie by to byla sprawka bylych glupich i brzydkich zon:) w koncu
        > wiele lat taka jedna z druga byla o.k, tylko nagle przestala byc:) zreszta
        > faceci okolo 40 tez w wiekszosci wcale nie wygladaja lepiej lysawi, brzuchaci
        > lubiacy zjesc i wypic za duzo i bron boze zadnych sportow:) i nagle budzi sie
        > taki starzejacy sie facet, patrzy w bok na starzejaca sie zone i mysli "
        > Bozeee.. jaka ona nudna, jaka brzydka" i zaczyna sie.... jak ma kase idzie do
        > sklepu kupuje sobie markowe ( w zaleznosci od gustu) dzinsy lub garnitur od
        > Pierre'a Cardin'a, czysci buty ( nieraz pierwszy raz od wielu lat) zlewa sie
        > Farenheitem lub czyms innym i wyrusza na ulice... a tam tyle mlodych swiezych
        > laseczek wprawdzie niektore w tych za ciasnych, opietych spodniach, w
        > przykrotkich obcislych bluzeczkach i zaczyna wyobrazac sobie:) brzuch
        przykryty
        >
        > pierkardenem, lysina zaczesana, a w lustrze to przeciez ciagle ten
        przystojny
        >
        > facet sprzed 20 lat:) Wszystkie MUSZA na niego poleciec.... No i czasem
        zdarza
        > sie cud ( albo inne bardziej przyziemne zdarzenie) i jakas mloda szukajaca
        > ojca ( bo wlasny byl be) lub kasy ( bo przeciez wiadomo) poleci na naszego
        > bohatera i wtedy sie zaczyna... silownia, rowerek, basenik, dyskoteka, ostry
        > sex ( ha,ha) zawalik, wylewik, ostry dyzur, szpitalik:) i wtedy okazuje sie
        ze
        >
        > ta stara, gruba zona nie byla ani taka stara, ani taka glupia, ani taka
        gruba.
        >
        > Kobiety czterdziestoletnie nie dajmy sie oglupic, bo to jest tylko cwaniactwo
        i
        >
        > strach... niech dalej szaleja nasi ex a my wreszcie mamy czas na kosmetyczke,
        > ksiazke, spacer, nikt na nas krzywo nie patrzy, nikt nie oczekuje obiadu,
        > wypranych i wyprasowanych koszul, a mezczyzni jak sie trafia na naszej
        > dojrzalej drodze zycia, to tylko dla naszej przyjemnosci:)
        >
        > P.S. i okazuje sie ze umieja prac, gotowac ( nawet niezle) sprzatac po
        sobie...
        >
        > taaa... zycie jest pelne niespodzianek:)




        > Jakoś dziwnie nie brakuje amatorek na tych ułomnych 40 latków.
        • Gość: kalina Re: do exzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 15:21

          fitit napisał:

          > > Jakoś dziwnie nie brakuje amatorek na tych ułomnych 40 latków.

          Powiedz mi, ile będzie tych amatorek, gdy facet nie będzie miał grubego
          portfela, a jeździł będzie autobusem?
          • fitit Re: do exzona 22.10.03, 15:25
            Gość portalu: kalina napisał(a):

            >
            > fitit napisał:
            >
            > > > Jakoś dziwnie nie brakuje amatorek na tych ułomnych 40 latków.
            >
            > Powiedz mi, ile będzie tych amatorek, gdy facet nie będzie miał grubego
            > portfela, a jeździł będzie autobusem?



            > To nie moja wina, że puste portfele i autobusy nie cieszą się powodzeniem
            wśród amatorek.
          • olciak Re: do wszystkich... 22.10.03, 15:28
            ja od razu mam starsyz o 10 lat model, więc nie obawiam się takowych tarć, ale
            w sumie nigdy nic nie wiadomo. Ufam i cieszę sie zaufaniem, kocham i jestem
            kochana itd, itp - nie chcę sie powtarzać - wiec jedyne, co mogłam, to uśmiać
            się z opisów exzony ;-)
            a moj "staruszek" nie ma grubego portfela, a co ciekawsze nawet prawa jazdy -
            ergo jeździe na codzień autobusem, a od świeta ja go wożę ;-)
            • Gość: kalina Re: do wszystkich... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 15:41
              Wniosek z tego taki, że trzeba brać starszego, grubego, fajtłapę?
              Dopiero wtedy będziemy pewne,że zostanie wierny i lojalny?
              • olciak Re: do wszystkich... 22.10.03, 15:44
                a skad! nie ma cudownej recepty! Mój nie jest ani stary, ani gruby, ani
                fajtłapowaty. Ma wiele zalet i kilka drobnych wad, które oboje znamy i
                potrafimy z nimi sobie radzić - to dizął oczywiscie w obie stronki...
                a pewna Go jestem bardzo - On mnie równeiż :-)
                • Gość: kalina Re: Kilka przypadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 15:54
                  Tak mnie naszło na ten temat, bo dowiedziałam sie ,że kolężankę zostawił facet
                  z trójką dzieci, inną w szóstym miesiącu ciąży.
                  Dlaczego dzieje się to po 40-stce. Co to za magiczna cyfra? Wiem bywa i
                  wcześniej, ale po 40-stce obserwuję wysyp takich przypadków.Może jakiś
                  mężczyzna podpowie CO TAKIEGO DZIEJE SIĘ Z FACETEM PO 40-STCE?
                  • olciak Re: Kilka przypadków 22.10.03, 15:57
                    a nie znasz takich, któzy zostawiają majac lat 25? albo 50? bo ja i takich i o
                    czym to świadczy? tylko i wyłącznie o tym, że wsyztko zależy na
                    jaki "egzemplarz" trafisz. A kobiety to święte kapłanki domowego ogniska tylko
                    znasz? Żadnych zdradzajacych czy porzucających męzów?
                    • Gość: kalina Re: Kilka przypadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 16:05
                      Napisałam,że obserwuję wysyp takich przypadków po 40-stce.
                      Jest ich wśród mych znajomych kilka. Nie znam żadnej kobiety zdradzającej, lub
                      porzucającej męża.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka